Barbara Bartuś krytykuje brak płatności za nadwykonania w szpitalach
Barbara Bartuś (PiS) wystąpiła podczas posiedzenia sejmowego, krytykując opóźnienia w rozliczaniu nadwykonań oraz niewystarczające finansowanie szpitali, które według niej prowadzi do odwoływania zabiegów planowych. Mówiła, że problemy przekładają się na realne trudności pacjentów i obciążały placówki przez kilka miesięcy.
Barbara Bartuś wskazała, że Prawo i Sprawiedliwość od lat zwiększało finansowanie, kładło nacisk na kształcenie lekarzy i podwyżki, aby zatrzymać personel w kraju. Podkreśliła, że obecne opóźnienia w płatnościach za nadwykonania zmuszają szpitale do ograniczania przyjęć i odwoływania planowych operacji.
W wystąpieniu zwrócono uwagę, że szpitale po zakończeniu kwartału musiały już wykonać wypłaty dla personelu, a rozliczenia z nadwykonań zalegają nawet od kilku miesięcy. Mowa była o tym, że placówki „kredytują” państwo, realizując świadczenia bez natychmiastowego finansowania.
Przedstawiciel ministerstwa przyznał, że problem nadwykonań i przesuwania świadczeń nie jest nowy i występuje od lat, a procedury rozliczeniowe po kwartałach mają ustaloną ścieżkę działania. Minister wskazał na potrzebę optymalizacji i dostosowania systemu ochrony zdrowia do zmieniających się warunków demograficznych i kadrowych.
W wystąpieniu podkreślono konkretne konsekwencje dla pacjentów: trudności z dostępem do szpitali, odwoływanie operacji planowych oraz przypadki, gdy karta DILO nie jest uznawana. Mówcy zgodzili się, że sytuacja wymaga usprawnienia rozliczeń i stabilizacji finansowej placówek.
Główne zarzuty
Barbara Bartuś wskazała, że Prawo i Sprawiedliwość od lat zwiększało finansowanie, kładło nacisk na kształcenie lekarzy i podwyżki, aby zatrzymać personel w kraju. Podkreśliła, że obecne opóźnienia w płatnościach za nadwykonania zmuszają szpitale do ograniczania przyjęć i odwoływania planowych operacji.
Finansowanie i nadwykonania
W wystąpieniu zwrócono uwagę, że szpitale po zakończeniu kwartału musiały już wykonać wypłaty dla personelu, a rozliczenia z nadwykonań zalegają nawet od kilku miesięcy. Mowa była o tym, że placówki „kredytują” państwo, realizując świadczenia bez natychmiastowego finansowania.
Reakcja ministerstwa
Przedstawiciel ministerstwa przyznał, że problem nadwykonań i przesuwania świadczeń nie jest nowy i występuje od lat, a procedury rozliczeniowe po kwartałach mają ustaloną ścieżkę działania. Minister wskazał na potrzebę optymalizacji i dostosowania systemu ochrony zdrowia do zmieniających się warunków demograficznych i kadrowych.
Skutki dla pacjentów
W wystąpieniu podkreślono konkretne konsekwencje dla pacjentów: trudności z dostępem do szpitali, odwoływanie operacji planowych oraz przypadki, gdy karta DILO nie jest uznawana. Mówcy zgodzili się, że sytuacja wymaga usprawnienia rozliczeń i stabilizacji finansowej placówek.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Barbara Bartuś broni dodatkowej emerytury dla matek
Barbara Bartuś: projekt Komisji zbieżny z projektem rządowym
Barbara Bartuś o likwidacji kopalni Lipinki i opiece geriatrycznej
Barbara Bartuś pyta o ratyfikację umowy z Wielką Brytanią
Barbara Bartuś: Firmy boją się straszenia, żąda konkretnych rozwiązań
Barbara Bartuś krytykuje procedury i brak transparentności w Sejmie
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Norbert Pietrykowski
Norbert Pietrykowski popiera zmianę zasad rozliczania VAT przy imporcie
Ewa Matecka
Ewa Matecka: Senat przyjmie nowelizację zdrowia w celu notyfikacji
Fryderyk Kapinos
Fryderyk Kapinos: Drogi publiczne nie są miejscem na brawurową jazdę
Anna Paluch
Anna Paluch: Ostro krytykuje rząd za gigantyczny deficyt i cięcia
Paulina Matysiak
Paulina Matysiak - bezpieczeństwo ruchu drogowego [stop piratom drogowym]
Jarosław Urbaniak
Jarosław Urbaniak: Sprawozdanie komisji o wniosku PK ws. Ziobry
Artykuły
Transkrypcja
Dziękuję Panie Marszałku, Panie Ministrze. Proszę niekbić z naszej troski, bo Prawo i Sprawiedliwość troszczyło się o pacjentów nie tylko teraz, kiedy byliśmy w opozycji, bo że sytuacja w opiece zdrowotnej była tragiczna w 2015 roku, gdy przejmowaliśmy to wiedzieliśmy. I dlatego też zwiększaliśmy finansowanie, dlatego też zwiększyliśmy kształcenie lekarzy, ilość specjalizacji. Dołożyliśmy pieniądze i wprowadziliśmy podwyżkę, żeby lekarze, pielęgniarki nie uciekały za granicę, żeby tutaj pracowały dla polskich pacjentów, bo wykształcili się też za polskie pieniądze. Regularnie przeznaczaliśmy środki na dofinansowanie szpitali w ramach infrastruktury. Zakupywany był sprzęt, a dzisiaj sytuacja jest tragiczna. Pan mówi, że kierownik odpowiada za organizację i Pan mówi, że już się rozliczacie z nadwykonaniem za drugi kwartał. Panie Ministrze, to cztery miesiące temu minęło szpitale musiały zapłacić za te usługi lekarzom, musiały zrobić wypłatę, a dzisiaj po czterech miesiącach Wy mówicie, że może zapłacicie i w jakiejś tam okresie, po prostu szpitale finansują to, kredytują państwo polskie, bo to jest obowiązek. To są fakty, że ludzie nie dostają się do szpitala. Planowe operacje zostają odwoływane już od września, bo nie ma pieniędzy, a szpitale, albo inaczej, kierujący szpitalami, nie chcąc dopuścić do zamknięcia całego, po prostu ograniczają przyjęcia. Są konkretne przypadki, kiedy nawet karta DILO nie zostaje uznawana. I ja to wiem, bo to ludzie przychodzą do nas, więc proszę niech pić z nas i z Polaków. Dziękuję bardzo. Proszę bardzo, Panie Ministrze. Szanowna Pani Pozna, jestem daleki od kupienia z kogokolwiek i kiedykolwiek. Jak na komisji sejmowej powiedziałem, że jednej z pierwszych komisji, że bardzo doceniam pracę wszystkich nas, bo każdy z nas stara się działać na rzecz dobra Polaków, jak najlepiej potrafi w takich warunkach, jakie są najbardziej możliwe. Zgodnie ze swoją wiedzą i umiejętnością doceniam pracę państwa, ministrów, z którymi miałem okazję współpracować, jako dyrektor Instytutu Matki i Dziecka również. Daleki jestem od uwagi jakichkolwiek tego typu kupienia czy czegokolwiek. Bardzo dziękuję nam też. Państwa zdanie jest pomocne w usprawnianiu pomocy medycznej. Problem nadwykonań i przesuwania świadczeń w trzecim czy czwartym, szczególnie kwartale, nie występuje od dziś, bo zarządzałem Instytutu Matki i Dziecka jeszcze do dnia 9 września. I z tymi problemami mierzymy się odkąd, od w zasadzie lat 90. Szanowna Pani Pozna, to nie jest żadne nowe wydarzenie w historii tego kraju. Robimy wszystko, aby móc usprawnić funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia i go również dostosować do zmieniających się warunków, którymi mamy do czynienia zmian demograficznych, zmian rów dotyczących i pacjentów, i personelu medycznego. Naszym celem aktualnym jest to, aby to funkcjonowało jak najlepiej w takich warunkach, w jakich jesteśmy zdarzeni. Niestety, tak jak było powiedziane kilkakrotnie, sytuacja finansowa jest jaka jest. W tej chwili chcemy to zoptymalizować i pewne rzeczy na pewno usprawić i staramy się robić tak, jak możemy. Oczywiście, jak Pani powiedziała, tak, zwykle rozliczenia nigdy nie rozbywały się rozliczenia nadwykonań natychmiast po zakończeniu kwartału, bo na ten czas musi mieć czas MFZ, żeby skompensować nadwykonania i niewykonania w swoich zakresach, w danych województwach. Raportują szpitale, po skończeniu kwartału odbywa się proces rozliczania tychże świadczeń. W związku z tym, jakby procedura jest w zasadzie od lat niezmienna. Dziękuję.