Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Roman Giertych - PiS jako wasale Trumpa w sprawie programu SAFE

Roman Giertych - PiS jako wasale Trumpa w sprawie programu SAFE

Roman Giertych w swoim wystąpieniu filmie ostro krytykuje PiS ws. programu SAFE, który ma wspierać polski przemysł zbrojeniowy. Poseł KO zadaje pytanie, dlaczego politycy Prawa i Sprawiedliwości, jeszcze niedawno entuzjastyczni wobec tego projektu, teraz głosują przeciwko. W jego opinii, za taką decyzją stoi dyktat amerykańskiego ambasadora, Toma Rose'a.

Podczas swojego wystąpienia, Roman Giertych poruszył również gorszące aspekty polityki zagranicznej USA oraz zgubne skutki decyzji PiS-u na arenie międzynarodowej. Zachęcamy do obejrzenia całego nagrania, aby poznać kontrowersyjne szczegóły tej sytuacji oraz dalsze implikacje na polityczne losy kraju.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
żałośnie się patrzyło na twarze polityków PiS, którzy jeszcze kilka tygodni temu cieszyli się z programu SAFE, który zapewnia 180 miliardów złotych na finansowanie polskiej armii w większości, zdecydowanie większości, w 80% wydawanych w Polsce. gdy w Sejmie wobec programu, który chwalili już kilka tygodni temu, zagłosowali przeciw. Dlaczego? Odpowiedź jest oczywista. Zarządzał tego ambasador Stanów Zjednoczonych, Tom Rose. Ameryka bowiem jest przeciwna programowi SAFE z tego powodu, że pieniądze z tego programu można wydawać wyłącznie w Europie. To jest dosyć oczywiste, żebyście Państwo zrozumieli na czym ten program polega. To jest oczywiście pożyczka, tylko pożyczka, którą otrzymujemy z gwarancją unijną i w związku z tym z oprocentowaniem po stawkach unijnych. To oprocentowanie będzie troszeczkę ponad 3%. Tymczasem nasze obligacje 10-letnie, a pożyczka jest na chyba 70 lat, nasze obligacje wydajemy i sprzedajemy przy oprocentowaniu 5%. Jak powiedział minister Domański, zysk z tej różnicy w skali lat to jest kilkadziesiąt miliardów złotych. Nadto nie powoduje to zwiększenia naszego zadłużenia w takim znaczeniu, że nie wlicza się do tego długu publicznego i nie wpływa negatywnie na nasze postrzeganie jako państwa i naszych zdolności kredytowych. To jest ogromny sukces Donalda Tuska, rządu ministra Domańskiego, że uzyskaliśmy pieniądze z tego programu i dotychczas nikt nie uważał, że to jest coś złego. Możemy dzięki temu rozwinąć naszą gospodarkę, wydatkować pieniądze w Polsce, rozwinąć firmy zbrojeniowe. PiS wydawał większe pieniądze w Korei i w Ameryce i wydawał je biorąc pożyczki, tak jak w Korei, na 6% pieniądzu koreańskiego. To co się zdarzyło w Sejmie, myślę, że wielu z państwa się tym nie interesuje, ale to co się zdarzyło to był dowód na to, że PiS jest tak naprawdę w tej chwili wasalem Trumpa, że polecenia w zakresie głosowania w Sejmie wydaje ambasador amerykański na polecenie administracji rządu amerykańskiego. Zdumiewająca sytuacja. To, że pan Karol Nawrocki tak bardzo zabiega o to, abyśmy dołączyli do Putina i Łukaszenki w Radzie Pokoju wymyślonej przez Trumpa, też jest bardzo interesujące. Mamy miliard dolarów i tu już nie ma problemów, skąd mamy wziąć te pieniądze, wydać na odbudowę gazy, tak naprawdę na budowę państewka zarządzanego przez Trumpa na terenie gazy. Co to wymyślić, że Polacy mieli finansować odbudowę zrujnowanej wojną izraelsko-palestyńską gazy. Nie mamy własnych wydatków, nie mamy własnych podatków. Miliard dolarów, 4 miliardy złotych mamy wydawać na Radę Pokoju, dlatego że pan Donald Trump, prezydent Donald Trump sobie tego zażyczył. Skundlenie PiSu i skundlenie polityki prowadzonej przez Kancelarię Prezydenta jest niebywałe. W historii Polski czegoś takiego nie było. Za Millera, jak Miller układał się CIA, czegoś takiego nie było. Żeby była taka podległość, taka służalczość, takie podlizywanie się, taka bezmyślna nawet recepcja wszystkich poleceń. Tak jakby nie było żadnej woli politycznej. A decyzje ambasadora tak robią. Przed spotkaniem, gdzie rozczekała się kwestia właśnie programu SAFE i jak prezydent Nowrocki ma to zawetować, czy nie, przed tym spotkaniem, które miało miejsce z politykami rządowymi, 2 godziny wcześniej ambasador amerykański briefował prezydenta. I zachowanie tego ambasadora, który w tak ostrych słowach krytykuje program SAFE dlatego, że wyklucza broń pozaeuropejską, jest skandaliczne. Bo mało kupujemy z Ameryki. Wydajemy grube miliardy. Dzięki temu wiele miejsc pracy w Ameryce się tworzy. A jak jest program europejski, to nie ma być wdrażany dlatego, że to się Ameryce nie podoba. Zwracam uwagę, że prezydent Trump, który jest twórcą tej nowej polityki amerykańskiej, takiego wymuszania na sojusznikach i czasem nimi gardzenia jak w sprawie żołnierzy, gdzie powiedział, iż żołnierze NATO poza amerykańskimi dekowali się na tyłach i Amerykanie ich tak nawet nie potrzebowali. Ta nowa polityka napotyka bardzo poważny problem w Ameryce samej ze względu na gigantyczny skandal pedofilski. Już obliczono, że kilkanaście osób z najbliższego otoczenia Trumpa to byli przyjaciele Epsteina. Ostatnio Reuter doniósł, że Steve Bannon, doradca prezydenta Trumpa, który był przyjacielem Epsteina, organizował najpierw ataki na papieża Franciszka, później starał się zapobiec wyborowi kardynała Prewosta, co się mu nie udało i został kardynał Prewost Leonem XIV. Teraz organizuje ataki na Leona XIV. W ramach oczywiście, to mówię z gorzką ironią, walki o chrześcijańskie wartości. To jest coś niesamowitego, że katolicy mogą wierzyć w to, że pan Bannon walczy o chrześcijańskie wartości. Człowiek blisko związany z Epsteinem, z tymi pedofilskimi, strasznymi gwałtami, torturami. Dochodziło tam do rzeczy jakby z horroru. Mówię o tej wyspie, o tej farmie Epsteina. To są rzeczy, które właściwie ocierają się o satanizm, a może w ogóle wprost kultem jakiegoś, rytm jakimś chorym. I ci ludzie, to jest najbliższe otoczenie Trumpa. Trumpa, który decyduje w dużej mierze o kształcie polskiego prawa poprzez swego ambasadora. W takiej sytuacji postawił nas Jarosław Kaczyński, dokonując wyboru Nawrockiego i dokonując wyborów politycznych w sprawie głosowań największej partii opozycyjnej. Podzielonej, no bo wiemy, że w PiS-ie teraz trwa konflikt pomiędzy maślarzami, harcerzami, oni się tam różnie nazywają, grzybiarzami, no i oczywiście Suwpolem. Narasta ten konflikt, przechodzi już do mediów, atakują się nawzajem w internecie. Kaczyński zagroził zawieszeniem każdego, kto będzie wypowiadał się w tej sprawie publicznie. Dzieje się tam bardzo mocno, no bo pozycja Kaczyńskiego osłabnia, on długo przebywał w szpitalu, ciągle go nie ma. Ostatnio na posiedzeniu sejmu też go nie było. Tak więc można powiedzieć, że w PiS-ie są poważne problemy, ale największym ich problemem jest to, że postawili wszystko na jedną kartę, na Donalda Trumpa, który za chwilę ma wybory w listopadzie, który prawdopodobnie przegra i wówczas może dojść do impeachment'u, może dojść do tego, że prezydent tamty zjednoczony zostanie pozbawiony de facto możliwości działania, a PiS z tymi swoimi okrzykami Donald Trump, Donald Trump z tą czapeczką maga, którą nosił Jarosław Kaczyński zostanie z ręką w nocniku. No i to też już jak by antycypują spadające sondaże PiS-u. A tymczasem młyny sprawiedliwości mielą powoli.