Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Alicja Łepkowska-Gołaś: Domaga się komisji ws. afery Pegasus

Alicja Łepkowska-Gołaś: Domaga się komisji ws. afery Pegasus

Alicja Łepkowska-Gołaś w Sejmie mówiła o aferze Pegasus, która ujawniła podsłuchiwanie polityków opozycji przez polskie służby, oraz domagała się powołania komisji śledczej w celu wyjaśnienia sprawy. Poseł podkreśliła skalę skandalu i konieczność ustalenia odpowiedzialnych osób.

Najważniejsze ustalenia:


Poseł przypomniała, że sprawa Pegasusa wywołała międzynarodowe poruszenie i, jej zdaniem, pokazuje przesunięcie kraju "w kierunku wschodnim". Zaznaczyła, że komisja ma zbadać, czy doszło do zorganizowanej infiltracji struktur państwowych.

Finanse transakcji:


W wystąpieniu przytoczono ustalenia Najwyższej Izby Kontroli - firma Matic miała zapłacić 25 mln zł za system, a Centralne Biuro Antykorupcyjne kupiło go później za 33,5 mln zł, przy czym pośrednik zarobił 8 mln zł. Poseł wskazała na te liczby jako dowód nieprawidłowości.

Wezwania do zeznań:


Alicja Łepkowska-Gołaś domagała się wezwania do przedkomisji m.in. Izbigniewa Ziobry, Jarosława Kaczyńskiego oraz prawdopodobnie Mateusza Morawieckiego i osób ze służb powiązanych z rządem PiS. Stwierdziła, że nic w służbach nie działo się bez wiedzy kierownictwa.

Konsekwencje polityczne:


Poseł oświadczyła, że prawda o przestępstwach rządu PiS ma wyjść na jaw, a rząd premiera Tuska ma obowiązek wyjaśnić wszystkie afery i "posprzątać" po poprzednikach. Wystąpienie podkreśliło żądanie rozliczeń i transparentności wobec suwerena.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowna Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Afera, która wykazała, że polskie służby podsłuchiwały między innymi polityków opozycji za pomocą izraelskiego narzędzia do inwigilacji elektronicznej Pegasus, wstrząsnęła nie tylko Polską. Cały świat mówił o tym skandalicznym procederze i patrzył z niedowierzaniem. Kraj, który przez lata był symbolem zwycięskiej walki o wolność i praworządność, przesuwał się w kierunku wschodnim. Teraz mamy szansę na dogłębne zbadanie tej sprawy. Po to jest ta komisja. Musimy wiedzieć, czy mieliśmy do czynienia ze zorganizowaną grupą przestępczą, która przeniknęła w struktury państwa i niestety została objęta parasolem przez partię, która ma prawo i sprawiedliwość w swojej nazwie. Jak ujawniła najwyższa Izba Kontroli 25 mln zł, za system Pegasusa zapłaciła firma Matic. Od niej kupiło go, uwaga, Centralne Biuro Antykorupcyjne, już za 33,5 mln. Pośrednik zarobił na tej transakcji niebagatelne 8 mln zł. Przedkomisję powinni zostać wezwani Izbigniew Ziobro, a także Jarosław Kaczyński, który musiał mieć wiedzę na ten temat. Przecież nic nie działo się w służbach bez jego wiedzy. Wezwany zostanie zapewne Mateusz Morawiecki oraz spore grono ludzi ze służb PiS, którzy chcą o tym mówić, a zapewniam was, że są takie osoby. Prawda o przestępstwach rządu PiS wyjdzie nareszcie na jaw. Rząd premiera Tuska ma obowiązek i zobowiązanie względem suwerena. Musimy wyjaśnić wszystkie afery i posprzątać po was. Dziękuję Pani Poseł. Applau