Krzysztof Kwiatkowski apeluje o finansowanie in vitro z budżetu
Krzysztof Kwiatkowski odniósł się do projektu ustawy wprowadzającej finansowanie budżetowe metody leczenia bezpłodności in vitro i opowiedział się za jej przyjęciem, krytykując wniosek o odrzucenie. Podkreślał, że ustawa to przede wszystkim szansa dla osób niezamożnych na rodzicielstwo oraz element odpowiedzi na kryzys demograficzny.
- Kwiatkowski cytował klasyczne słowa o macierzyństwie i przekonywał, że ustawa dotyczy dawania szczęścia z rodzicielstwa, macierzyństwa i ojcostwa. Zaznaczył, że brak finansowania in vitro pozbawia niezamożne pary nadziei i możliwości wychowywania dzieci.
- Przekonywał, że in vitro to metoda naukowa o udowodnionej skuteczności, przytaczając dane: ponad 30% skuteczności w pierwszym cyklu i ponad 70% przy kolejnych cyklach. Podkreślił, że wcześniejsze, budżetowo finansowane metody były mniej efektywne.
- Wskazał na dramatyczną zapaść demograficzną: w 2022 roku 305 tysięcy urodzeń, najmniej od II wojny światowej, wcześniej 400 tysięcy, 40 lat temu pół miliona. Zaznaczył, że liczba ludności wynosiła 37 800 000, stopa ubytku rzeczywistego ludności wyniosła -0,37%, a do końca września liczba ludności spadła do 37 677 000 - o 130 tys. mniej rok do roku. Dodał, że tylko we wrześniu odnotowano 21 tysięcy urodzeń, a w okresie styczeń–wrzesień spadek urodzeń wyniósł ponad 11%.
- Przypomniał słowa premiera deklarujące poparcie dla in vitro i powołał się na badania opinii publicznej z 2023 roku, według których 66% ankietowanych uważa, że procedura in vitro powinna być dofinansowana z budżetu. Zwrócił uwagę, że politycy podejmują decyzję zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i budżetowym, oceniając skutki dla przyszłości demograficznej kraju.
Argument o szczęściu rodzicielstwa
- Kwiatkowski cytował klasyczne słowa o macierzyństwie i przekonywał, że ustawa dotyczy dawania szczęścia z rodzicielstwa, macierzyństwa i ojcostwa. Zaznaczył, że brak finansowania in vitro pozbawia niezamożne pary nadziei i możliwości wychowywania dzieci.
Skuteczność metody in vitro
- Przekonywał, że in vitro to metoda naukowa o udowodnionej skuteczności, przytaczając dane: ponad 30% skuteczności w pierwszym cyklu i ponad 70% przy kolejnych cyklach. Podkreślił, że wcześniejsze, budżetowo finansowane metody były mniej efektywne.
Argumenty demograficzne
- Wskazał na dramatyczną zapaść demograficzną: w 2022 roku 305 tysięcy urodzeń, najmniej od II wojny światowej, wcześniej 400 tysięcy, 40 lat temu pół miliona. Zaznaczył, że liczba ludności wynosiła 37 800 000, stopa ubytku rzeczywistego ludności wyniosła -0,37%, a do końca września liczba ludności spadła do 37 677 000 - o 130 tys. mniej rok do roku. Dodał, że tylko we wrześniu odnotowano 21 tysięcy urodzeń, a w okresie styczeń–wrzesień spadek urodzeń wyniósł ponad 11%.
Opinia publiczna i odpowiedzialność polityczna
- Przypomniał słowa premiera deklarujące poparcie dla in vitro i powołał się na badania opinii publicznej z 2023 roku, według których 66% ankietowanych uważa, że procedura in vitro powinna być dofinansowana z budżetu. Zwrócił uwagę, że politycy podejmują decyzję zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i budżetowym, oceniając skutki dla przyszłości demograficznej kraju.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Krzysztof Kwiatkowski o 12-miesięcznej wakacji o legis i szkoleniach
Krzysztof Kwiatkowski chwali projekt DRSI i dziękuje MON
Krzysztof Kwiatkowski - Sześć poprawek dla ochrony ludności
Krzysztof Kwiatkowski: Komisje przyjęły ustawę bez poprawek
Krzysztof Kwiatkowski: sprostowanie ws. poprawek do artykułu 7
Krzysztof Kwiatkowski: apel o prace nad zmianami w KPK i prokuraturze
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Agnieszka Gorgoń-Komor
Agnieszka Gorgoń-Komor o rekompensatach dla samorządów i naprotechnologii
Agnieszka Gorgoń-Komor
Agnieszka Gorgoń-Komor: pyta o naprotechnologię, apeluje o szybką ustawę
Donald Tusk
Donald Tusk ostrzega o dewastacji państwa i pilnym tworzeniu rządu
Agnieszka Gorgoń-Komor
Agnieszka Gorgoń-Komor: in vitro - bezpieczeństwo i godność
Waldy Dzikowski
Waldy Dzikowski: Projekt zamrożenia cen nie miał finansowania
Krzysztof Bieńkowski
Krzysztof Bieńkowski proponuje poprawki do programu in vitro
Artykuły
Artykuł
Październik 2008: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Artykuł
Czerwiec 2021: pielęgniarki, wynagrodzenia i nierozwiązany problem personelu
Artykuł
Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17
Artykuł
Kwiatkowski: veto prezydenta to sabotaż bezpieczeństwa
Artykuł
Karol Nawrocki proponuje SAFE 0% - spór o rezerwy NBP
Transkrypcja
Pani marszałek, panie panowie senatorowie, pani poseł i wszyscy ci, którzy śledzą naszą dzisiejszą dyskusję o ustawie, która w praktyce ma wprowadzić finansowanie budżetowe metody leczenia bezpłodności in vitro. Nie ukrywam, że zaskoczony oczywiście jestem wnioskiem o odrzucenie ustawy w całości, szczególnie, że przecież każdy z nas pamięta słowa premiera Mateusza Morawieckiego, który padły 30 listopada, cytuję Ja akurat zawsze za in vitro optowałem. Jak to koreluje się z tym poparciem dla Mateusza Morawieckiego, nad którym zresztą klub PiSu zakładam, że dzisiaj jeszcze będzie głosował, a czy ten głos was już nie reprezentujecie, ten premier was nie reprezentujecie, czy wy się z nim nie utostamiacie. Ale w gruncie rzeczy to i tak nie ma znaczenia, bo dzisiaj znaczenie ma co innego. I posłużę się cytatem, który mam nadzieję, że przemówi do tych osób na tej sali, które są sceptyczne wobec tego projektu, także z pozycji światopoglądowych. Medline de Blair, mistyczka katolicka, francuska pisarka, służebnica Boża Kościoła Katolickiego powiedziała Matka byłaby zdolna wymyślić szczęście, aby je dać swoim dzieciom. Dzisiaj będziemy głosować za tym, czy będziemy dawać szczęście. Czy będziemy dawać szczęście z rodzicielstwa, macierzyństwa, ojcostwa? Nie, ta ustawa nie jest o pieniądzach, jak padło na tej sali. Ta ustawa jest o tym, czy osoby niezamożne, bo o tych dyskutujemy, będą miały szansę wychowywać swoje dzieci. Będą miały szansę zrealizować to, co najpiękniejsze w każdym związku kobiety i mężczyzny, czyli to, że wspólnie będą wychowywać swoje dzieci. Próba odebrania im tej szansy, bo to trzeba powiedzieć wprost, dla osób niezamożnych brak finansowania procedury in vitro, metody naukowej, skut o udowodnionym skuteczności działaniu, to jest pozbawienie tej szansy, tej nadziei i tego szczęścia tych, których na tą procedurę nie stać. I warto czasami przypominać takie słowa, które w sposób szczególny przemawiają nie tylko do naszego rozumu, ale także do serc. Posłużę się jeszcze jednym cytatem. Matka to jedyna osoba na świecie, która cię pokochała, zanim cię poznała. Dlaczego chcecie pozbawić te kobiety i tych ojców tej miłości i tej radości? Tej miłości i tej radości, która jest przecież obopólna, bo to nie jest tylko miłość rodzicielska, to jest także miłość dziecka do mamy i do taty. Wy tej miłości i tego szczęścia chcecie osoby niezamożne pozbawić. I to jest ten wątek osobisty, od którego trzeba zacząć, bo on jest najważniejszy, bo dzisiaj o szczęściu, przyszłym szczęściu ludzi rozmawiamy. Ale oczywistą rzeczą jest, że jesteśmy politykami, jesteśmy osobami, funkcjonariuszami publicznymi. Musimy także na wszystkie zagadnienia, którymi się zajmujemy, patrzeć przez pryzmat spraw państwowych, ogólnych, nie tylko indywidualnych. Po co jest ta ustawa? Ta ustawa jest także odpowiedzią na dramatyczną, podkreślam, dramatyczną zapaść demograficzną, z jaką mamy do czynienia w Polsce. Jak te liczby wyglądają w praktyce? Rok 2022, 305 tysięcy urodzeń dzieci, najmniej od II wojny światowej, a tak naprawdę najmniej od 75 lat w Polsce. Jeszcze kilka lat wcześniej w Polsce rodziło się 400 tysięcy dzieci, 40 lat temu było to pół miliona. Teraz 300 tysięcy. Zwróćmy uwagę na tę liczbę. Liczba ludności w Polsce w ubiegłym roku to było 37 milionów 800 tysięcy Polaków, dane Głównego Urzędu Statystycznego. Już w zeszłym roku stopa ubytku rzeczywistego ludności wyniosła minus 0,37%. Co oznacza, że na każde 10 tysięcy ubywateli ubyło ponad 30 obywateli w jednym roku. Ktoś zada pytanie, czy może w 2023 roku jest lepiej. Nie, jest gorzej. Dane do końca września, tylko za wrzesień odnotowano 21 tysięcy urodzeń. I to jest spadek, licząc analogiczne okresy tego roku do zeszłego, czyli styczeń do września, wynosi ponad 11%. Złe, fatalne, tragiczne wyniki demograficzne tylko się jeszcze pogorszyły. GUS podaje, że liczba ludności na koniec września tego roku to już nie tak jak przed chwilą czytałem 37 milionów 800 tysięcy, tylko 37 milionów 677 tysięcy, o 130 tysięcy mniej rok do roku, a o 90 tysięcy mniej porównując wrzesień do września. Mamy po raz kolejny ujemny przyrost naturalny, czyli liczba urodzeń żywych była mniejsza niż zgonów ogółem. Wiemy już, że mamy do czynienia z dramatycznym kryzysem demograficznym. I w polityce wszystkich opcji, także ci, którzy dzisiaj na tej sali przedstawiają swój sceptycyzm co do metody leczenia bezpłodności in vitro, mówią, że tak, zapaść demograficzna to najważniejsze wyzwanie cywilizacyjne. Więc chcemy Wam podpowiedzieć, doradzić, wskazać, że nie ma lepszej, skuteczniejszej metody leczenia bezpłodności niż metoda in vitro. Jej skuteczność oczywiście zależy od cyklu, od ponad 30% w pierwszym cyklu, po ponad 70% przy kolejnych cyklach. Ale metody, ja już przez grzeczność nie podam skuteczności metod, które finansowaliście z budżetu, bo chciałbym być dobrze zrozumianym. Każdą metodę pobieram. Ale jeżeli mamy do wyboru metodę lepszą i gorszą i na tej sali podejmujemy decyzję w wymiarze indywidualnym o szczęściu ludzi, ale w wymiarze odpowiedzialności politycznej jako funkcjonariusze publiczni podejmujemy decyzję budżetową. To jak możecie świadomie głosować za niewydatkowaniem pieniędzy na metodę, która jest skuteczniejsza, przynosi daleko lepsze efekty w wymiarze urodzin dzieci? Przecież sami popieraliście metodę mniej skuteczną. Metodę, która niestety, mówię to ze smutkiem, przynosiła dużo radykalnie, dużo mniejszej liczbie par szansę na skuteczne rozwiązanie problemu bezpłodności. Wiemy już, że dzisiaj będziemy głosować nad metodą skuteczną, naukowo udowodnioną. Przejdźmy do trzeciego problemu. A może precydujemy coś wbrew opinii społeczeństwa? Może to my na tej sali jesteśmy oderwani od rzeczywistości, bo nikt metody in vitro nie oczekuje? Na to pytanie możemy znaleźć odpowiedź w badaniach opinii publicznej. W tym roku, w roku 2023, było bardzo szerokie badanie, ile Polek i Polaków popiera metodę in vitro. 66% ankietowanych uważa, że procedura in vitro powinna być dofinansowana z budżetu państwa. Znaczący mniejszy współczynnik, bo część nie ma zdania, jest w tym zakresie sceptyczna. Cebos kilka lat temu badał, jak te proporcje wyglądają w kontekście dofinansowania dla małżeństw, czy także dla par pozostających w związkach nieformalnych. 77% Polek i Polaków popiera metodę in vitro jako dostępną dla małżeństw, a ponad 60% także dla związków nieformalnych. I tak na koniec, tak mi po ludzku jest przykro, bo przecież ta dyskusja trwa od kilku lat. I te słowa, które mówiły o produkcji dzieci, te książki, które były rekomendowane do nauki w szkołach, a które mówiły o dzieciach mniej kochanych, to niestety nie wyparowuje. To pozostaje w przyszłych rodzicach, w ich pamięci, a można powiedzieć trochę jak krwawiąca rana w sercu. Metoda in vitro nie jest metodą pierwszego pomysłu, kiedy rodzice chcą mieć dzieci. To jest, jak wiemy, metoda troszkę ratunkowa, kiedy w naturalny sposób para nie może mieć dzieci. I my nie mamy moralnego tytułu, żeby ludzi pozbawiać tej metody w sytuacji, w której wiemy, że z tej metody korzystają ci, którzy chcą obdarzyć szczęściem i miłością swoje przyszłe potomstwo. Nie możemy jej odmawiać także dlatego, że względy finansowe, względy demograficzne, względy naukowe przemawiają za tym, że dzisiaj jedyną prawidłową decyzją z naszej strony to jest poparcie tej ustawy. A na koniec proszę i apeluję, mniej hipokryzji. Jak można zgłaszać wniosek o odrzucenie tego projektu, kiedy jeden z liderów waszego środowiska politycznego mówił, że jeszcze raz zacytuję, ja zawsze za metodą in vitro byłem. Dzisiaj macie szansę pokazać, jak to ja zawsze wygląda w praktyce. Dziękuję bardzo. Dziękuję pani szefakorzy.