Iwona Hartwich oskarża PiS o lekceważenie osób niepełnosprawnych
Iwona Hartwich (KO) podczas wystąpienia w Sejmie zabrała głos przy okazji pierwszego czytania obywatelskiego projektu podwyższenia renty socjalnej dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Posłanka przypomniała protesty z 2018 i 2023 roku, zebranie około 200 tysięcy podpisów oraz listy rodziców opisujące trudne warunki życia podopiecznych.
Iwona Hartwich podkreśliła, że projekt obywatelski, który dziś trafia na pierwsze czytanie, zjednoczył ludzi „od Jasła po Gdańsk” i opiera się na masowym poparciu społecznym. W wystąpieniu padły liczby: około 200 tysięcy podpisów oraz wskazanie grupy 291 tysięcy osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji, dla których ma być przeznaczona realna pomoc.
Posłanka przeczytała list od Grażyny Rzęskiej - matki opiekującej się dorosłą, niechodzącą córką - wskazujący na dramatyczne warunki: zamrożone świadczenia, głodowa renta 1 445 zł i rezygnację z pracy opiekuna. Te osobiste świadectwa miały podkreślić skalę problemu i ludzką twarz postulatów o podwyżkę renty socjalnej.
Hartwich ostro skrytykowała działania rządu PiS, oskarżając go o brak reakcji na protesty i o decyzje obniżające lub zamrażające świadczenia (w tym zasiłek pielęgnacyjny). W jej wystąpieniu pojawiły się zarzuty o „butę, arogancję i brak człowieczeństwa” wobec osób niepełnosprawnych i ich opiekunów oraz przypomnienie wielodniowych protestów sprzed lat.
Posłanka wskazała, że podwyższenie renty socjalnej do najniższej krajowej ma zapewnić choćby fragment godności osobom najbardziej zależnym oraz odciążyć opiekunów. W wystąpieniu pojawiła się jednocześnie prośba o wzięcie odpowiedzialności przez państwo i jasne wezwanie do długofalowej polityki wspierającej osoby niepełnosprawne.
Najważniejsze fakty
Iwona Hartwich podkreśliła, że projekt obywatelski, który dziś trafia na pierwsze czytanie, zjednoczył ludzi „od Jasła po Gdańsk” i opiera się na masowym poparciu społecznym. W wystąpieniu padły liczby: około 200 tysięcy podpisów oraz wskazanie grupy 291 tysięcy osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji, dla których ma być przeznaczona realna pomoc.
Listy i świadectwa
Posłanka przeczytała list od Grażyny Rzęskiej - matki opiekującej się dorosłą, niechodzącą córką - wskazujący na dramatyczne warunki: zamrożone świadczenia, głodowa renta 1 445 zł i rezygnację z pracy opiekuna. Te osobiste świadectwa miały podkreślić skalę problemu i ludzką twarz postulatów o podwyżkę renty socjalnej.
Krytyka rządu
Hartwich ostro skrytykowała działania rządu PiS, oskarżając go o brak reakcji na protesty i o decyzje obniżające lub zamrażające świadczenia (w tym zasiłek pielęgnacyjny). W jej wystąpieniu pojawiły się zarzuty o „butę, arogancję i brak człowieczeństwa” wobec osób niepełnosprawnych i ich opiekunów oraz przypomnienie wielodniowych protestów sprzed lat.
Kontekst i konsekwencje
Posłanka wskazała, że podwyższenie renty socjalnej do najniższej krajowej ma zapewnić choćby fragment godności osobom najbardziej zależnym oraz odciążyć opiekunów. W wystąpieniu pojawiła się jednocześnie prośba o wzięcie odpowiedzialności przez państwo i jasne wezwanie do długofalowej polityki wspierającej osoby niepełnosprawne.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Iwona Hartwich: krytyka wsparcia dla osób niepełnosprawnych
Iwona Hartwich ostro o traktowaniu osób z niepełnosprawnością
Iwona Hartwich: rząd porzuca rodziny niepełnosprawnych dzieci
Iwona Hartwich gratuluje i wręcza zaświadczenia po wyborach
Iwona Hartwich oskarża rząd o okradanie osób niepełnosprawnych
Iwona Hartwich domaga się trzeciej dawki dla osób niepełnosprawnych
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Grabczuk
Krzysztof Grabczuk: Ciągłość władzy samorządowej po wyborze na posła
Roman Fritz
Roman Fritz porównuje aborcję do działań Hitlera i komunistów
Marcin Skonieczka
Marcin Skonieczka: krytyka PiS za malwersacje w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju
Iwona Krawczyk
Iwona Krawczyk rekomenduje ogólnopolską Olimpiadę „Kolej na Kolej”
Władysław Dajczak
Władysław Dajczak: Wspiera rozwój Akademii Gorzowskiej
Piotr Babinetz
Piotr Babinetz: poparcie dla uchwały uczczenia 100‑lecia 'Wiadomości Literackich'
Transkrypcja
Panie marszałku, wysokie sejmie, panie premierze, szanowni rodzice i opiekunowie osób niepełnosprawnych, którzy protestowali za czasów PIS-u 40 dni w sejmie i polerowali sejmowe kafelki, w 2023 roku protestowaliście przez 19 dni i błagaliście tamten rząd, który odszedł o rentę socjalną, o tak naprawdę minimum socjalne dla osób niepełnosprawnych, niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Dzisiaj jest ten dzień, kiedy rzeczywiście moje serce bije mocniej, mocniej dlatego, że w waszej sprawie ruszają prace i one już niedługo dojdą... o to co walczyliśmy, te prace będą niedługo zakończone. Dzisiaj pierwsze czytanie projektu obywatelskiego, który zjednoczył na ulicy naszego państwa wiele osób z polskich miast i wsi, można powiedzieć od Jasła po Gdańsk, od Gdyni po Poznań. Wyprosiliśmy dla najsłabszych 200 tysięcy podpisów i tutaj od razu muszę podziękować Panie Premierze za to, że stanął Pan obok wózków inwalidzkich, bo jesteśmy rodzicami tak naprawdę bardzo poniżonymi przez ten rząd. Bardzo. Dziękujemy bardzo. Najbardziej wzruszające momenty były wtedy, kiedy rodzice ze swoimi niepełnosprawnymi dziećmi, często już dorosłymi ludźmi, angażowali się w zbiórki, a widok wózka inwalidzkiego już nie odstrasza. Teraz kilka gorzkich słów, drodzy Państwo, dla prawej strony. Że Polacy to rozumieją, to my już doskonale to wiemy, ale wy Państwo nie zrobiliście nic. Pozwolę sobie przeczytać list od Pani Grażyny Rzęskiej, która pisze do nas wszystkich. Opiekuje się 30 lat moją córką. Zrezygnowałam z pracy, bo jej stan po urodzeniu był ciężki. Przez te wszystkie lata walczę o jej zdrowie i byt. Muszę ją dźwigać, bo nie chodzi. Państwo nie wspiera mojej córki, ani mnie nie pomaga. Państwo oszukuje, zabiera zasiłki, nawet zasiłek pielęgnacyjnych, które zamroziliście na 5 lat. Moja córka ma dziś głodową rentę, 1445 zł. Zbierałam podpisy pod projektem ustawy o podwyżkę renty socjalnej z nadzieją, że rząd PiS-u się opamięta. Niestety nie doczekałam się. Czy to tak trudno zrozumieć, że za 1445 zł osoba niepełnosprawna, niezdolna do samodzielnej egzystencji nie wyżyje? Dlaczego Państwo nie przyszli na nasz protest? My mieliśmy w woreczku 1445 zł. Żaden z Państwa nie chciał się zamienić na tę kwotę i żyć przez cały miesiąc. Matka pisze dalej. Oczekuję od Państwa polskiego pomocy i ochrony dla mojej córki, bo to ona jest najsłabszym i bezradnym obywatelem. Zgodnie z Konstytucją, państwo powinno zapewnić ochronę, żeby taki obywatel mógł godnie żyć. Podwyższenie renty to dziś realna pomoc dla niewielkiej grupy osób niezdolnej do samodzielnej egzystencji. To jest grupa 291 tysięcy osób niepełnosprawnych od urodzenia. To najwyższy czas, aby państwo wzięło odpowiedzialność za te osoby i za moją córkę również. Przepracowana matka przez 24 godziny na dobę Grażyna Rzęska. Ta pani nie doczekała się odpowiedzi od pani Witek. Ten list był wysyłany do pani ówczesnej marszałek Witek, ale pani marszałek Witek wtedy, kiedy protestowaliśmy 19 dni, wolała uciekać do tego stopnia, że aż windą rąbek spódnicy pani się przyciął. Tak od nas uciekała. Mało tego, to może warto jeszcze powiedzieć, póki to pamiętam, że nie mogliśmy liczyć. Teraz bardzo serdecznie dziękuję posłom z Koalicji Obywatelskiej, które przychodzili do nas w ciągu tych 19 dni w 2023 roku, ponieważ pani Witek cały rząd PiS nie reagował na nasze pisma i nie dał niepełnosprawnym nawet kromki chleba, ani talerza zupy. Praktycznie wszystkie posiłki, które mieliśmy, to mieliśmy dzięki państwu. I powiem dalej, tak dziękujemy bardzo, dziękujemy posłom, posłankom, senatorom. Powiem dalej. Powiedzieć, że woda drodzy państwo w zlewie spływała jak premier Beata Szydło uciekała przed rozmową z niepełnosprawnymi, bo my to wszystko pamiętamy drodzy państwo. To już tylko przebiła ją posłanka Krynicka, która się odwróciła, kiedy ją prosiłam z moim synem niepełnosprawnym, żeby tylko z nami porozmawiała. Bo drodzy państwo, my prosiliśmy tylko o pomoc. My naprawdę tylko prosiliśmy o pomoc. My nie prosiliśmy o pomoc dla siebie. My prosiliśmy o pomoc dla naszych ciężko niepełnosprawnych dzieci od urodzenia. Zdaje się, że PiS nie rozumie, jakie to jest uczucie, kiedy nie możesz wybierać, musisz, a nie możesz wybierać, co zjesz, na co ci wystarczy. To jest najsłabsza grupa społeczna, drodzy państwo. Chcę, żeby w naszej ojczyźnie te osoby niepełnosprawne w końcu znalazły pomoc. To cicha grupa, która tak naprawdę nie pali opon, nie ma żadnych rad, nie krzyczy Polska dla Polaków. Oczywiście nie wszyscy lubimy, kiedy mówi się o nas bohaterowie, ale bohaterowie, tak, te nasze dzieci, te dorosłe osoby tak naprawdę, bo tu chodzi już o dorosłe osoby, one krzyczą często w myślach. I naprawdę olbrzymim wyzwaniem dnia codziennego to jest to, kiedy na przykład jedzą łyżką albo nie mogą jej jeść, albo są karmieni poprzez sądy, a często te osoby jednak są zamknięte w czterech ścianach. To też musimy zmienić. Ręta socjalna podniesiona do najniższej krajowej pozwoli im na odrobinę więcej godności. Ale znów, szanowni Państwo, nie mogę sobie, też mam prośbę od opiekunów i przekazuję prawej stronie, co myślą o Państwu opiekunowie osób niepełnosprawnych, nie tylko ci, którzy tu protestowali. Bo my tak naprawdę byliśmy ich przedstawicielami, opiekunowie z całej Polski. PiS nigdy nie wyjdzie z tego z twarzą. Z zachowania wobec osób najsłabszych w 2018 roku, przez 40 dni prosiliśmy o godne życie dla naszych niepełnosprawnych dzieci od urodzenia. Otrzymaliśmy w zamian butę, arogancję, całkowity brak człowieczeństwa. To przez Wasze rządy cofnęliśmy się 8 lat, jeżeli chodzi o pomoc osób niepełnosprawnych. Dla mnie, jako ja, jesteście oszustami. Dlaczego? Proszę to Wasza pomoc. Dzięki protestowi w 2018 roku został zwrócony zasiłek pielęgnacyjny, który przez nasz protest został zrównany do tego z ZUS. Co zrobiliście jak przyszliście do władzy? Od razu ten zasiłek pielęgnacyjny zamroziliście na 4 lata. I nieważne, że rodzice pisali i niepełnosprawne osoby błagały. Utworzyliście, bo tak naprawdę nie widzieliście jak nam pomóc, fundusz solidarnościowy. I co zrobiliście z tym funduszem? Poszły na 13, 14 i poszły na zasiłki pogrzebowe. A może do zasiłku pogrzebowego jeszcze nawiążę. Bo nawet Państwo, rodzic opiekun, osoby niepełnosprawne dzisiaj przez moje Państwo nie będzie godnie pochowany. Dlatego, że nie ma zasiłku pogrzebowego dla opiekuna. Nie ma. I tego Państwo też nie dopilowaliście. Osoby niepełnosprawne apelowały wielokrotnie, żebyście Państwo tym problemem się zajęły. A apelowały również do pani marszałek Witek. Przez 19 dni, żeby procedowała projekt o ręcie socjalnej. Niestety pani Witek tego nie zrobiła. Nie była zainteresowana losem osób niepełnosprawnych. Ani razu do tych osób nie podeszła w czasie protestu. Szanowni Państwo. Na tej sali są również na galerii moje koleżanki, moje koledzy, których temat niepełnosprawności jest bliski. Mówię to także w waszym imieniu. Słuchajcie. Wszyscy wiemy, że łączy nas wspólny los. No i przecież wiemy to, że dla naszych dzieci zrobimy wszystko. Jeszcze raz chcę podziękować panu premierowi. Dziękuję jeszcze raz, że stanął pan obogwózków inwalidzkich i nas poniżanych o obdartych zgodności opiekunów osób niepełnosprawnych. Niech nikt tego nie kwestionuje. Pozwolę sobie przypomnieć krótko protest w 2014 roku, kiedy przyszliśmy o pomoc. Ale to pan panie premierze do nas przyszedł. To pan panie premierze zaproponował, że realizujemy. Zrealizowaliśmy to prawie od razu. Rodzice zaświadczenie pielęgnacyjne do teraz dziękuję. Dziękuję, że wspólnie zainicjowaliśmy projekt o podwyższeniu renty socjalnej. Dziękuję wszystkim zaangażowanym, wszystkim posłom, posłankom, senatorom, senatorką. I powiem tak. Większość ludzi nigdy nie zajmuje stanowiska, gdy sprawy stają się trudne. Wmawia się im często, żeby usiedli i się zamknęli. Nigdy się nie zamknął i nigdy nie usiądeł, jeśli chodzi o sprawę osób z niepełnosprawnościami. Tak sobie wyobrażam bycie posłem i tak sobie wyobrażam mój sprawowany mandat. Zadbać o najsłabszych. Uczmy się wszyscy tolerancji, akceptacji i życzliwości przez całe życie. Wiem, że jeszcze mam trzy minuty. Ja jestem nauczona też tutaj takiej jakiejś dyscypliny dziwnej. Natomiast chciałam podziękować. To jest bardzo łatwy projekt. Chciałam bardzo prosić o szybkie procedowanie, panie premierze. Dziękuję uprzejmie. Dziękuję panie marszałku. Bardzo dziękuję. Dziękuję bardzo panie poseł.