Monika Wielichowska: Zaostrzyć kary dla pijanych kierowców
Monika Wielichowska (KO) w dzisiejszej sesji parlamentu apelowała o zaostrzenie prawa wobec pijanych kierowców i organizatorów nielegalnych wyścigów; pytała ministra o recydywistów, wskazując na 17 tys. przypadków jazdy na zakazie sądowym. Podkreśliła, że procedowany projekt ma olbrzymie znaczenie społeczne i może ratować życie.
Monika Wielichowska określiła każdego pijanego kierowcę jako potencjalnego zabójcę i nazwała nielegalne wyścigi zagrożeniem publicznym, a nie sportem. Wskazała, że państwo nie może być bezradne wobec takich zachowań.
Posłanka mówiła, że gdy zafunkcjonuje dobre prawo, sytuacja na drogach może się poprawić, a życie wielu osób zostać uratowane. Procedowany projekt ma według niej olbrzymie znaczenie społeczne.
Wielichowska podkreśliła konieczność wprowadzenia surowych i adekwatnych kar za bezkarność, bezmyślność i bezczelność na drogach. Ochrona życia i zdrowia została przedstawiona jako wartość nadrzędna.
Posłanka skierowała do ministra pytanie o recydywistów, zwracając uwagę na 17 tys. przypadków jazdy na zakazie sądowym i dopytując, co z tymi sprawami. Zasygnalizowała potrzebę skutecznych rozwiązań wobec osób łamiących zakazy.
Najważniejsze tezy:
Monika Wielichowska określiła każdego pijanego kierowcę jako potencjalnego zabójcę i nazwała nielegalne wyścigi zagrożeniem publicznym, a nie sportem. Wskazała, że państwo nie może być bezradne wobec takich zachowań.
Projekt i jego znaczenie:
Posłanka mówiła, że gdy zafunkcjonuje dobre prawo, sytuacja na drogach może się poprawić, a życie wielu osób zostać uratowane. Procedowany projekt ma według niej olbrzymie znaczenie społeczne.
Bezkarność a kary:
Wielichowska podkreśliła konieczność wprowadzenia surowych i adekwatnych kar za bezkarność, bezmyślność i bezczelność na drogach. Ochrona życia i zdrowia została przedstawiona jako wartość nadrzędna.
Recydywiści i pytanie do ministra:
Posłanka skierowała do ministra pytanie o recydywistów, zwracając uwagę na 17 tys. przypadków jazdy na zakazie sądowym i dopytując, co z tymi sprawami. Zasygnalizowała potrzebę skutecznych rozwiązań wobec osób łamiących zakazy.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Monika Wielichowska: Szacunek nie jest prezentem, jest prawem
Monika Wielichowska: poparcie dla płatności i nowego ekoschematu
Monika Wielichowska ostro krytykuje projekt ograniczający Trybunał
Monika Wielichowska pyta o szczepionki HPV i zapasy na grypę
Monika Wielichowska o transgranicznej wymianie danych pojazdów
Monika Wielichowska o kosztach i wywłaszczeniach przy CPK
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Norbert Pietrykowski
Norbert Pietrykowski - ustawa o podatku VAT
Krzysztof Bieńkowski
Krzysztof Bieńkowski: Ostrożne podejście do poprawek podatkowych
Artur Łącki
Artur Łącki: Przylądek Pomerania to strategiczna inwestycja
Fryderyk Kapinos
CZYSTE POWIETRZE. Przedsiębiorcy OSZUKANI? Fryderyk Kapinos o proteście w Sejmie
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski pyta o tempo prac nad najmem krótkoterminowym
Barbara Bartuś
Barbara Bartuś - ws. dramatycznej sytuacji budżetu państwa
Artykuły
Transkrypcja
Bardzo dziękuję. Wysoka Izbo, każdy pijany kierowca to potencjalny zabójca, a nielegalne wyścigi to nie sport, tylko zagrożenie publiczne. Wielokrotnie państwo dzisiaj w dyskusji o tym mówiliście. Jako państwo musimy być skuteczni i nie możemy być bezradni. Dziś tragedie drogowe zdarzają się zbyt często, ale jutro, kiedy zafunkcjonuje dobre prawo, które może uratować życie, może być znacznie lepiej. Dlatego ten projekt, nad którym się pochylamy, który procedujemy i o którym dyskutujemy, ma olbrzymie znaczenie społeczne. Bo za bezkarność, za bezmyślność, za bezczelność musi być stroga kara, adekwatna do czynu i zagrożenia. Bo ochrona życia i zdrowia to wartość nadrzędna. Mówiliśmy to też dzisiaj tutaj wielokrotnie. Ja pana ministra chcę zapytać, bo chyba to pytanie nie wybrzmiało. Co z recydywistami? Mamy 17 tys. przypadków jadących na zakazie sądowym. Co z nimi, panie ministrze?