Krzysztof Bieńkowski krytykuje rekordowy deficyt budżetu 2026
Krzysztof Bieńkowski, senator PiS, w debacie nad budżetem na 2026 rok skrytykował jego rekordowy deficyt i przedstawił poprawki klubu mające zwiększyć dochody oraz przesunąć wydatki. Podkreślił, że projekt ma największy deficyt w Unii Europejskiej, a co trzecia złotówka w budżecie ma być pożyczona.
Bieńkowski nazwał budżet „rekordowym i europejskim” w negatywnym sensie - jako najwyższy deficyt w UE. Wskazał, że obsługa zadłużenia to około 90 mld zł, co porównał do wpływów z PIT i CIT, oraz że trzykrotnie zaciągane deficyty obciążą przyszłe pokolenia.
Senator przedstawił poprawki zwiększające dochody przez skuteczniejszą pracę Krajowej Administracji Skarbowej: m.in. 12 mld z VAT, 2,5 mld z akcyzy, 11,5 mld z CIT, 4,5 mld z PIT i 1,5 mld z instytucji finansowych - razem 32 mld zł. Środki te miałyby trafić m.in. na restrukturyzację zadłużenia szpitali i uregulowanie nadwykonań.
Wśród proponowanych wydatków Bieńkowski wymienił 23 mld zł dla służby zdrowia oraz 9 mld zł na wzrost wynagrodzeń w sferze budżetowej (policja, straż pożarna, nauczyciele). Zgłoszono też ogromne zwiększenia dla nauki: 500 mld zł dla Narodowego Centrum Nauki, 140 mld zł na podwyżki dla pracowników uczelni i 140 mld zł dla doktorantów, które senator określił jako „koło zamachowe” dla gospodarki.
Bieńkowski apelował o zabezpieczenie środków dla Kancelarii Prezydenta oraz krytykował cięcia dla Trybunału Konstytucyjnego i KRS. Zaproponował przesunięcia wewnątrz budżetu Kancelarii, by pokryć wzrost wynagrodzeń. Dla sądów powszechnych zaproponował dodatkowe 165 mln zł na wynagrodzenia kuratorów, asystentów i specjalistów, argumentując, że odpowiednie płace zwiększają niezależność i efektywność wymiaru sprawiedliwości.
Senator ostrzegał przed rosnącym zadłużeniem zaciąganym za granicą i wpływem na rating Polski oraz presją zewnętrzną. Sformułował apel o szukanie rezerw i przesunięć wydatków zamiast pogłębiania długu, podkreślając, że państwo musi dbać o bezpieczeństwo, sprawność administracji i trwałość finansów publicznych.
Zarzuty wobec budżetu:
Bieńkowski nazwał budżet „rekordowym i europejskim” w negatywnym sensie - jako najwyższy deficyt w UE. Wskazał, że obsługa zadłużenia to około 90 mld zł, co porównał do wpływów z PIT i CIT, oraz że trzykrotnie zaciągane deficyty obciążą przyszłe pokolenia.
Propozycje dochodowe klubu PiS:
Senator przedstawił poprawki zwiększające dochody przez skuteczniejszą pracę Krajowej Administracji Skarbowej: m.in. 12 mld z VAT, 2,5 mld z akcyzy, 11,5 mld z CIT, 4,5 mld z PIT i 1,5 mld z instytucji finansowych - razem 32 mld zł. Środki te miałyby trafić m.in. na restrukturyzację zadłużenia szpitali i uregulowanie nadwykonań.
Priorytety wydatkowe i nauka:
Wśród proponowanych wydatków Bieńkowski wymienił 23 mld zł dla służby zdrowia oraz 9 mld zł na wzrost wynagrodzeń w sferze budżetowej (policja, straż pożarna, nauczyciele). Zgłoszono też ogromne zwiększenia dla nauki: 500 mld zł dla Narodowego Centrum Nauki, 140 mld zł na podwyżki dla pracowników uczelni i 140 mld zł dla doktorantów, które senator określił jako „koło zamachowe” dla gospodarki.
Ochrona instytucji i wymiar sprawiedliwości:
Bieńkowski apelował o zabezpieczenie środków dla Kancelarii Prezydenta oraz krytykował cięcia dla Trybunału Konstytucyjnego i KRS. Zaproponował przesunięcia wewnątrz budżetu Kancelarii, by pokryć wzrost wynagrodzeń. Dla sądów powszechnych zaproponował dodatkowe 165 mln zł na wynagrodzenia kuratorów, asystentów i specjalistów, argumentując, że odpowiednie płace zwiększają niezależność i efektywność wymiaru sprawiedliwości.
Ryzyka i konsekwencje:
Senator ostrzegał przed rosnącym zadłużeniem zaciąganym za granicą i wpływem na rating Polski oraz presją zewnętrzną. Sformułował apel o szukanie rezerw i przesunięć wydatków zamiast pogłębiania długu, podkreślając, że państwo musi dbać o bezpieczeństwo, sprawność administracji i trwałość finansów publicznych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Krzysztof Bieńkowski pyta o zamykanie szkół i dostęp do alkoholu
Krzysztof Bieńkowski: Senat - izba zadumy i nauka dla młodych
Krzysztof Bieńkowski proponuje zwolnienie banków spółdzielczych z CIT
Krzysztof Bieńkowski - Dziękował strażakom: Nie zostawimy Was
Krzysztof Bieńkowski proponuje poprawki do ustawy o krypto
Krzysztof Bieńkowski: Rejestr psychologów zagraża niezależności
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Dominik Jaśkowiec
Dominik Jaśkowiec – Skrócenie terminów i uproszczenie procedur
Arkadiusz Sikora
Arkadiusz Sikora – Elektroniczne poparcie dla kandydatów
Sejm RP
Marek Jan Chmielewski przedstawia sprawozdanie ws. budowli przeciwpowodziowych
Artur Dunin
Artur Dunin pyta o konsultacje w OSS; komisja nie dyskutowała
Sejm RP
Dominik Jaśkowiec przedstawił zmiany w ustawie o rzeczach znalezionych
Jarosław Sachajko
Jarosław Sachajko – Ustawa wyrzuci psy najbiedniejszych
Transkrypcja
Dziękuję. Pani marszałek, Wysoka Izbo. Dyskutując o budżecie na 2026 rok, można powiedzieć faktycznie, że jest rekordowy i europejski, ponieważ bije europejski rekord w zakresie deficytu budżetowego. Była o tym mowa chociażby, gdy rozmawialiśmy o Radzie Fiskalnej. To największy deficyt budżetowy w Unii Europejskiej. Co trzecia złotówka w tym budżecie ma być pożyczona. Przecież to jest nielogiczne. Nikt z nas nie planuje tak swoich budżetów rodzinnych i to kolejny już raz. Ja pamiętam pierwszy budżet głosowany przez obecną koalicję dwa lata temu, gdy mówiliście państwo, że to nie jest nasz budżet do końca, bo nie my do końca za niego odpowiadamy. Później będzie lepiej. Kolejny rok był największy deficyt w historii Polski i teraz mamy największy w historii Europy. Obsługa z samego zadłużenia, czyli te odsetki, które musimy płacić od pożyczonych pieniędzy, to jest w tym budżecie 90 miliardów złotych. Czyli ogromna kwota, którą można porównać do wszystkich zebranych podatków z PIT i CIT. To jest niewłaściwe gospodarowanie. To jest trzeci, tak właśnie zadłużony budżet, który będą musieli spłacać Polacy w przyszłych latach i w przyszłych pokoleniach. Kulał nogi polskiej gospodarki. To właśnie tak można to nazwać. Odnośnie całego budżetu, my próbujemy w tym budżecie oczywiście znaleźć też dobre elementy. Była mowa o bezpieczeństwie. Na pewno na te bezpieczeństwo zewnętrzne i wewnętrzne trzeba kłaść nacisk. Ale oczywiście na sprawność państwa również. My zwróciliśmy uwagę na to, że państwo też próbują poprawkami swoimi tutaj w Senacie zabrać niektórym instytucjom, jak Kancelarii Prezydenta czy IPN-owi pieniądze, po to, żeby przesunąć się na inne elementy. Ale można przecież na te elementy, jak chociażby mamy turystykę czy promocję właśnie turystyki, przeznaczyć środki z innych źródeł, chociażby z rezerwy. Mam nadzieję, że do takiej refleksji dojdzie dzisiaj jeszcze w czasie tej debaty i że pojawi się inna propozycja. Bo instytucja Kancelarii Prezydenta powinna mieć niezawwiany budżet, tak żeby można było w państwie demokratycznym zachować normalną ciągłość i harmonię władzy. Szanowni Państwo, my jako Prawo i Sprawiedliwość złożyliśmy, pan senator Bielecki i ja, poprawki w imieniu naszego klubu do tego budżetu. Zaproponowaliśmy zwiększenie dochodów poprzez skuteczniejszą pracę, między innymi Krajowej Administracji Skarbowej. Dochodów z 12 milionów z VAT, 2,5 mld z akcyzy, 11,5 mld z CIT-u, 4,5 mld z PIT-u i 1,5 mld z instytucji finansowych. To daje 32 mld dodatkowych dochodów, które zaproponowaliśmy, by przeznaczyć chociażby na restrukturyzację zadłużenia szpitali, uregulowanie nadwykonania. To jest 23 mld do służby zdrowia. Zaproponowaliśmy też, by 9 mld służyło na wzrost wynagrodzeń w sferze budżetowej, bo tu chodzi o policję, straż pożarną, nauczycieli, tych wszystkich, którzy mają wynagrodzenie właśnie w sferze budżetowej, po to, żeby państwo sprawnie działało, by było też bezpieczeństwo wewnętrzne zachowane. Z poprawek, które zgłosiliśmy, to między innymi 500 mld zł dodatkowych na działalność Narodowego Centrum Nauki, 140 mld na podwyżki wynagrodzeń dla pracowników uczelni wyższych, 140 mld zł dla doktorantów na stypendia. To są, szanowni państwo, te trzy chociażby poprawki. To jest też koło zamachowe dla przyszłych lat polskiej gospodarki. Nauka i badania naukowe, co też państwo zauważyli, to jest rozwój gospodarki i napędzanie też przyszłych dochodów, tak żebyśmy mogli chociaż spłacić te zaciągnięte pożyczki przez państwo i mam nadzieję, że one będą głównie zaciągane właśnie w Polsce, u Polaków, a nie u zagranicznych inwestorów, którzy później mają przełożenie niestety na sytuację polskiego budżetu poprzez różnego rodzaju naciski, gdy agencje ratingowe obniżają rating Polski. Zaproponowaliśmy też ważne poprawki, o które prosi chociażby Kancelaria Prezydenta, czyli przesunięcie z wydatków majątkowych, już wewnątrz samego budżetu tej Kancelarii, z wydatków majątkowych na bieżąco, żeby pokryć ten 3% wzrost wynagrodzeń w sferze budżetowej, o który nie można w inny sposób zadbać, bo ten budżet jest tak ograniczony. Państwo też na to na razie w komisjach się nie zgodziliście. Mam nadzieję, że zgodzicie się w czasie głosowań tutaj, w Izbie Polskiego Senatu, w czasie głosowania nad budżetem. 165 mln zł proponujemy dodatkowych środków dla sądów powszechnych, czyli Ministerstwo Sprawiedliwości. Chodzi tutaj o wynagrodzenia chociażby kuratorów sądowych, asystentów, sędziów, specjalistów. Szanowni Państwo, dlaczego to jest ważne? Żeby system sądowniczy w Polsce działał sprawnie, to właśnie jest potrzebne dobre wynagrodzenie. Ja mam szereg ekspertyz, ale też jedną chciałbym Państwu przytoczyć, bo Państwo zaproponowali też w Komisji Poprawki dotyczące zmniejszenia w ogóle jeszcze dodatkowo środków na Trybunał Konstytucyjny i KRS. Ja chciałbym o tej poprawce troszkę szerzej powiedzieć. Sektor sądowniczy jest neurologicznym nerwem każdego państwa, a jego merytoryka sprawczość, sprawność i adekwatność działania wobec dynamicznie zmieniających się czasów, technologii i nauki musi być proporcjonalna i odpowiednia, co finalnie przenosi się na zapotrzebowanie związane z zatrudnieniem wysocy wykwalifikowanej kadry, a tym samym koniecznością sprostania ich wymaganiom finansowym. Poprawi się efektywność dzięki temu pracy sądów, lepsze będą płace i zwiększy to motywację zaangażowania pracowników. Wzrośnie niezależność i odporność sądownictwa jako instytucji na naciski, bo godziny we wynagrodzeniu przecież ogranicza ryzyko korupcji i nieetycznych zachowań. To też odporność na presję polityczną i ekonomiczną. Jeszcze dalej z ekspertyzy chciałbym Państwu przytoczyć pewne informacje. Zgodnie z artykułem II Konstytucji Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, którego istotnym elementem jest sprawnie funkcjonujący i niezależny wymiar sprawiedliwości. Niedostateczny poziom wynagrodzeń pracowników sądownictwa może prowadzić do obniżenia efektywności postępowań, wzrostu przewlekłości, rozsłabienia ochrony praw jednostki, co pozostaje w sprzeczności z zasadą państwa prawa. To samo Trybunał Konstytucyjny. Przecież to instytucja wymieniona i umocowana w Konstytucji Rzeczypospolitej Polski w artykułach od 188 do 1997. Z punktu widzenia państwa to bardzo najważniejszy sąd, jeśli chodzi o stosowanie prawa i umów międzynarodowych. Krajowa Rada Sądownictwa to też organ regulowany ustawą. Ma wiele zadań, można przytoczyć z tej ustawy mnóstwo tych zadań. Jest to więc organ niejako porządkujący sprawy sądownictwa i opiniujący podejmowane przez państwo działania w tym zakresie. Także czuwany nad niezawisłością i niezależnością sądownictwa. Negatywne zmiany w kierunku obniżenia finansowania mogą być odebrane jako nieuprawniony zamach wymierzony w sądownictwo polskie jako takie. Skutki takich działań mogą być nieodwracalne. Warto podkreślić, że finansowanie jest jednym z kluczowych elementów niezależności organów konstytucyjnych. Jego ograniczenie może być postrzegane jako forma pośredniego nacisku politycznego, co podważa zasadę trójpodziały, władzy osławy, autonomię Trybunału Konstytucyjnego i KRS. Budzi wątpliwości co do bezstronności tych działań. To jest długofalowo niekonstytucyjne. Ja bym państwu mógł przytoczyć całą tę opinię. Niestety nie ma już na to czasu. Szanowni państwo zapiszę się jeszcze do głosu w dyskusji, ponieważ w tej chwili mój czas skończył, ale jest jeszcze kilka elementów z tych poprawek, które chciałem poruszyć. Dziękuję bardzo. Dziękuję panie senatorze. Proszę o zabranie głosu.