Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Dorota Arciszewska-Mielewczyk oskarża rząd o sabotowanie rozwoju portów

Dorota Arciszewska-Mielewczyk oskarża rząd o sabotowanie rozwoju portów

Dorota Arciszewska-Mielewczyk w wystąpieniu w izbie parlamentu zarzuca rządowi brak konkretnych decyzji i środków na budowę drogi dojazdowej do portu (tzw. droga czerwona) oraz zaniedbania wobec rybołówstwa małoskalowego. Posłanka podkreśla, że opóźnienia kosztowały dwa lata i około 320 milionów złotych, a zapis o wygasaniu finansowania w danym roku stawia inwestycję pod znakiem zapytania.

Najważniejsze ustalenia


Posłanka wskazuje, że budowa dróg dojazdowych do portu jest bezdyskusyjna, a szczególną uwagę poświęca „drodze czerwonej”, dla której Prawo i Sprawiedliwość pozostawiło ustawowe mechanizmy ministerializacji i finansowania. Z wystąpienia wynika oskarżenie, że rząd zmarnował dwa lata i nie wykorzystał środków, które w przepisach przepadają, jeśli nie zostaną wydane w danym roku.

Droga czerwona i finansowanie


Arciszewska-Mielewczyk pyta bezpośrednio, czy minister posiada środki na realizację drogi czerwonej. Wskazuje, że brak środków i brak harmonogramu uniemożliwiają uzyskanie decyzji środowiskowych i pozwoleń na budowę. Posłanka krytykuje konferencje rządowe jako maskujące brak realnych działań i żąda konkretnych decyzji zamiast medialnych deklaracji.

Krytyka rządu i możliwe konsekwencje


W swoim wystąpieniu przedstawia ocenę, że rząd działa jak „grabarz rozwoju portu”, nie tylko w Gdyni, postulując, że przeładunki spadają. Posłanka przestrzega, że brak gwarancji realizacji inwestycji oraz niewyjaśnione finansowanie mogą prowadzić do długofalowych strat dla funkcjonowania portów i przeładunków.

Rybołówstwo małoskalowe i zabudowa nabrzeży


Arciszewska-Mielewczyk zwraca uwagę na sytuację rybołówstwa małoskalowego i pyta, dlaczego nie chroni się dostępu do nabrzeży przed deweloperami. Posłanka twierdzi, że dopuszczanie zabudowy brzegu i marginalizacja rybaków z portów zagraża podstawowej funkcji portów rybackich i wymaga interwencji władz.

Pytania do rządu


W wystąpieniu pojawiają się konkretne pytania adresowane do premiera i ministra: czy są środki, jaki jest harmonogram i jakie gwarancje realizacji inwestycji. Posłanka apeluje o konkretne decyzje zamiast obietnic i medialnych wystąpień.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani marszałku, wysoko Izbo. Bezdyskusyjne jest budowa dróg dojazdowych do portu. Tym takim jest droga czerwona, gdzie Prawo i Sprawiedliwość pozostawiło ustawę, która nakłada na ministeralizację tej inwestycji pieniądze, żeby móc zapadły decyzje środowiskowe i pozwolenia na budowę. Zmarnowaliście państwo dwa lata, tym samym 320 milionów i w ustawie jest napisane, że nie wykorzystany w danym roku finansowanie przepada. Więc czy minister posiada środki na drogę czerwoną? Robicie państwo konferencje, które maskują i właściwie markują realne działania. Nie ma realnych decyzji, nie ma środków, nie ma harmonogramu, nie ma gwarancji, że inwestycje dojdą w ogóle do skutków. Potrzeba jest konkretów, panie premierze, a nie politycznych deklaracji i medialnych wystąpień w myśl zasady, co szkodzi obiecać, albo dwa razy obiecać tak jak raz zrobić. Jesteście państwo jako rząd grabarzem rozwoju portu nie tylko w Gdyni, ale również w innych, bo przeładunki spadają. I jeszcze ostatnie pytanie. Dlaczego nie dbacie o rybołówstwo małoskalowe i pozwalacie deweloperom zabudować całe nabrzeża i narugowanie rybaków z portu, gdzie podstawowa funkcja była portu rybackiego? Dziękuję.