Dominik Jaśkowiec: PiS odpowiada za drożyznę - dane GUS
Dominik Jaśkowiec (KO) w wystąpieniu w Sejmie odniósł się do danych GUS z lat 2015–2022 i oskarżył PiS o wywołanie gwałtownego wzrostu cen podstawowych produktów. Poseł przedstawił konkretne liczby dotyczące chleba, benzyny i zimnej wody oraz przekonywał, że wybór Rafała Trzaskowskiego powstrzyma powrót tej polityki.
Dominik Jaśkowiec powołał się na statystyki GUS, wskazując, że kilogram chleba kosztował w 2015 roku 4,40 zł, a pod koniec 2022 roku 8,32 zł - co daje wzrost o prawie 90%. Zacytował też wzrost ceny benzyny z 4,65 zł do 6,67 zł oraz wzrost ceny zimnej wody w kranie o ponad 20% w latach 2015–2022.
Poseł przypomniał, że wielu obywateli pamięta jeszcze ceny paliwa sięgające 7–8 zł, podkreślając społeczne odczucie eskalacji kosztów życia. W jego przekazie dane GUS służyły jako dowód na długotrwały wzrost cen pod rządami PiS.
Jaśkowiec twierdził, że „czasy pisowskiej drożyzny” nie powinny się już powtórzyć i wskazał wybór Rafała Trzaskowskiego na prezydenta jako najlepszą gwarancję przeciwdziałania dalszemu wzrostowi kosztów życia. Jego wystąpienie łączyło twarde dane z politycznym oskarżeniem wobec obecnych władz.
Wypowiedź ma na celu przesunięcie akcentu debaty publicznej na kwestie ekonomiczne: ceny podstawowych produktów, paliw i usług komunalnych. Jaśkowiec formułuje jednoznaczny przekaz o związku polityki rządzących z odczuwalną drożyzną, co ma znaczenie dla dyskusji przed ważnymi decyzjami wyborczymi.
Główne dane
Dominik Jaśkowiec powołał się na statystyki GUS, wskazując, że kilogram chleba kosztował w 2015 roku 4,40 zł, a pod koniec 2022 roku 8,32 zł - co daje wzrost o prawie 90%. Zacytował też wzrost ceny benzyny z 4,65 zł do 6,67 zł oraz wzrost ceny zimnej wody w kranie o ponad 20% w latach 2015–2022.
Porównanie i pamięć społeczeństwa
Poseł przypomniał, że wielu obywateli pamięta jeszcze ceny paliwa sięgające 7–8 zł, podkreślając społeczne odczucie eskalacji kosztów życia. W jego przekazie dane GUS służyły jako dowód na długotrwały wzrost cen pod rządami PiS.
Polityczne wnioski
Jaśkowiec twierdził, że „czasy pisowskiej drożyzny” nie powinny się już powtórzyć i wskazał wybór Rafała Trzaskowskiego na prezydenta jako najlepszą gwarancję przeciwdziałania dalszemu wzrostowi kosztów życia. Jego wystąpienie łączyło twarde dane z politycznym oskarżeniem wobec obecnych władz.
Konsekwencje dla debaty publicznej
Wypowiedź ma na celu przesunięcie akcentu debaty publicznej na kwestie ekonomiczne: ceny podstawowych produktów, paliw i usług komunalnych. Jaśkowiec formułuje jednoznaczny przekaz o związku polityki rządzących z odczuwalną drożyzną, co ma znaczenie dla dyskusji przed ważnymi decyzjami wyborczymi.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Dominik Jaśkowiec - ustawa o księgach wieczystych
Dominik Jaśkowiec o otwarciu zawodu komorniczego: poparcie projektu
Dominik Jaśkowiec: KPO napędza inwestycje w Małopolsce
Dominik Jaśkowiec krytycznie o wstrzymaniu pomocy dla Ukrainy
Dominik Jaśkowiec przedstawia projekt zmian dotyczących komorników
Dominik Jaśkowiec pyta o zaangażowanie służb w Zima 2026
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Mulawa
Krzysztof Mulawa ostro o imigracji: 'Obie partie są zdrajcami'
Maciej Wróbel
Maciej Wróbel: Instytut miał niewykorzystany potencjał naukowy
Adam Gomoła
Adam Gomoła: Apel o zintegrowaną obronę i reformy w Europie
Agnieszka Ścigaj
Agnieszka Ścigaj krytykuje 5,3% waloryzację dla emerytów
Koalicja Obywatelska
Urszula Augustyn pyta o wydatki Instytutu Pileckiego
Donald Tusk
Donald Tusk: masowe szkolenia wojskowe – każdy dorosły przeszkolony
Transkrypcja
Panie marszałek, Wysoka Izbo, wszyscy doskonale pamiętamy drożyznę z czasów Prawa i Sprawiedliwości. Najbardziej drożały podstawowe, niezbędne do życia produkty. Dla przykładu, jak podaje GUS. Kilogram chleba kosztował w 2015 roku 4,4 zł. Pod koniec 2022 roku jego cenia wyniosła już 8,32 zł, co daje wzrost o prawie 90%. Benzyna podrożała z 4,65 zł do 6,67 zł. Ale przecież wszyscy pamiętamy jej cenę na poziomie 7, a nawet 8 zł. Pisowska drożyzna nie ominęła nawet zimnej wody w kranie. Jej cena w latach 2015-2022 wzrosła o ponad 20%. Na szczęście czasy pisowskiej drożyzny już się nie powrócą. Wybór Rafała Trzaskowskiego na prezydenta Rzeczypospolitej będzie tego najlepszą gwarancją. Pis to drożyzna.