Szymon Giżyński: Zwycięstwo Nawroczka powstrzymało geopolityczne ryzyko
Szymon Giżyński, poseł PiS, stwierdził, że zwycięstwo prezydenckie Karola Nawroczka 1 czerwca powstrzymało groźny geopolityczny scenariusz dla Polski. Według niego porażka 1 czerwca uczyniłaby Polskę „zapalnym” miejscem na mapie świata i otworzyłaby drogę do dominacji Berlina i Moskwy.
Giżyński podkreślił, że zwycięstwo Nawroczka zatrzymało „marsz ku post-Polsce” i uchroniło kraj przed przemianą w strefę zgniotu między Rosją a Niemcami. W jego ocenie porażka oznaczałaby bezpośredni styk geopolitycznych interesów Berlina i Kremla na terytorium Polski.
Poseł ocenił, że intencje i współpraca Niemiec i Rosji sięgają czasów zjednoczenia Niemiec i rozpadu ZSRR, a ich wspólny wpływ mógłby doprowadzić do powstania potężnego bloku euroazjatyckiego. Giżyński ostrzegał, że taki układ zmieniłby wagę polityczną tego regionu w rywalizacji globalnej między mocarstwami.
Według Giżyńskiego, dominacja Berlina i Moskwy w Europie Środkowej miałaby znaczące implikacje dla światowego ładu i równowagi sił między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Zwycięstwo Nawroczka - jak mówił - miało zatem znaczenie nie tylko dla Polski, lecz także dla stabilności geopolitycznej szerszego obszaru.
W wystąpieniu Giżyński nadał wydarzeniu z 1 czerwca fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego, wskazując na ryzyko przekształcenia Polski w przestrzeń konfliktu wpływów wielkich mocarstw.
Najważniejsze tezy
Giżyński podkreślił, że zwycięstwo Nawroczka zatrzymało „marsz ku post-Polsce” i uchroniło kraj przed przemianą w strefę zgniotu między Rosją a Niemcami. W jego ocenie porażka oznaczałaby bezpośredni styk geopolitycznych interesów Berlina i Kremla na terytorium Polski.
Kontekst geopolityczny
Poseł ocenił, że intencje i współpraca Niemiec i Rosji sięgają czasów zjednoczenia Niemiec i rozpadu ZSRR, a ich wspólny wpływ mógłby doprowadzić do powstania potężnego bloku euroazjatyckiego. Giżyński ostrzegał, że taki układ zmieniłby wagę polityczną tego regionu w rywalizacji globalnej między mocarstwami.
Możliwe konsekwencje dla porządku międzynarodowego
Według Giżyńskiego, dominacja Berlina i Moskwy w Europie Środkowej miałaby znaczące implikacje dla światowego ładu i równowagi sił między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Zwycięstwo Nawroczka - jak mówił - miało zatem znaczenie nie tylko dla Polski, lecz także dla stabilności geopolitycznej szerszego obszaru.
Waga dla Polski
W wystąpieniu Giżyński nadał wydarzeniu z 1 czerwca fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego, wskazując na ryzyko przekształcenia Polski w przestrzeń konfliktu wpływów wielkich mocarstw.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Szymon Giżyński: Podszywanie się pod zespoły na rynku niemieckim
Szymon Giżyński o partiach wolnościowych i swobodzie mówienia
Szymon Giżyński: Posłanki z Nowoczesnej jak rzeźby
Szymon Giżyński: Niemieckie sieci rujnują polski handel?
Szymon Giżyński: Apel o narodowe wrzenie wobec rządów
Szymon Giżyński atakuje Borusewicza: 'mówi bzdury z wysiłkiem'
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Fryderyk Kapinos
Fryderyk Kapinos chwali wynik Karola Nawrockiego: triumf na Podkarpaciu
Sejm RP
Cezary Tomczyk: rekompensaty dla weteranów 6 tys. zł za 1%
PiS
Barbara Bartuś żąda wykonania wyroku ws. emerytów czerwcowych
Anna Wojciechowska
Anna Wojciechowska: Reforma sieci szpitali PiS doprowadziła do zapaści
Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski: Nie żałuje, skupia się na Warszawie
PiS
Fryderyk Sylwester Kapinos: Oskarża minister zdrowia o kłamstwa
Transkrypcja
Panie marszałku, Wysoki Sejmie. Wstrzymany marsz ku post Polsce. Taki właśnie jest walor i wymiar prezydenckiego zwycięstwa Karola Nawroczkiego. Gdyby naród polski przegrał 1 czerwca, to Polska stałaby się geopolitycznie najbardziej zapalnym obszarem na mapie świata. Strefa zgniotu między Rosją i Niemcami, której Polska obiektywnie, bo geograficznie i historycznie od stuleci pozostaje, zostałaby zamieniona na strefę już bezprosiedniej wspólnej dominacji Berlina i Moskwy w tej części Europy. Nie tylko kosztem naszego kraju. Powstały bowiem bezprosiedni styk geopolitycznych interesów Niemiec i Rosji i to w samym sercu Europy w Polsce. Gdyby Berlin i Kreml marzą i na rzecz czego intensywnie współpracują przynajmniej od czasów zjednoczenia Niemiec i rozpadów ZSSR, stałoby się namacalnym faktem, jednocześnie z zagrożeniem dla Światowego Ładu. Niemcy i Rosja dopięłyby swego i proklamowały spięcie swoich geopolitycznych interesów na ogromnym obszarze całej Euroazji od Władymostoku po Lisbonę i z powrotem. Waga tego faktu byłaby olbrzymia. Euroazjatycki blok Niemcy i Rosja zacząłby odgrywać rolę języczka uwagi w rywalizacji o światowy prymat między Stanami Zjednoczonymi i Chinami. Nastąpiłby geopolityczny przechyl o mocy zaplanowanego lądu pod światowym porządkiem. Weryt Narodu Polskiego 1 czerwca ten zapalny ląd zgaślił. Dziękuję.