Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Maria Kurowska: Cud nad Wisłą, modlitwa i pamięć

Maria Kurowska: Cud nad Wisłą, modlitwa i pamięć

Maria Kurowska (PiS) w sejmowej wypowiedzi przypomniała, że 15 sierpnia przypada 105. rocznica Cudu nad Wisłą i wezwała do dziękczynienia oraz modlitwy o opiekę nad Polską. W wystąpieniu odwołała się do przebiegu bitwy z 1920 r., religijnego wymiaru zwycięstwa i cytatu Dawida Ben-Guriona.

Przypomnienie historyczne:


W krótkim exposé Kurowska opisała groźbę, jaką w 1920 roku stanowiła Armia Bolszewicka, dążąca do zdobycia Warszawy i rozszerzenia komunizmu. Podkreśliła, że młode państwo polskie dysponowało wówczas niewielkimi siłami, a przeciwnik szedł szybko, grabiąc i niszcząc ziemię.

Religijny wymiar zwycięstwa:


Posłanka zwróciła uwagę na kult Matki Bożej w Polsce i opisała, że bolszewicy, przerażeni obrazem kobiet kroczących w kierunku Warszawy, zaczęli się cofać, porzucając broń i amunicję. Kurowska broniła używania określenia „cud nad Wisłą” jako zgodnego z prawdą i realistycznego spojrzenia na wydarzenia.

Cytat i kontekst:


W wystąpieniu przytoczyła słowa Dawida Ben-Guriona - pochodzącego z Polski pierwszego premiera Izraela -: "Kto nie wierzy w cuda, nie jest realistą." Kurowska użyła tego cytatu, by podkreślić, że wiara w cuda jest elementem realistycznego rozumienia historii.

Apel o opiekę i dziękczynienie:


Na zakończenie posłanka dziękowała Panu Bogu i Matce Najświętszej za zwycięstwo w 1920 roku i apelowała o ich opiekę nad Polską w obecnych czasach.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Bardzo dziękuję Panie Marszałku. Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Za kilka dni, 15 sierpnia, 105 rocznica Cudu nad Wisłą, czyli wielkiego zwycięstwa nad Armią Bolszewicką w 1920 roku. Chciała zdobyć Warszawę, Polskę, ale i całą Europę, aby zaprowadzić komunizm. Państwo Polskie istniejące zaledwie półtora roku po odzyskaniu niepodległości nie miało ani wyszkolonych żołnierzy, ani broni, ani amunicji. Bolszewicy szli w szybkim tempie, grabili, palili, niszczyli polską ziemię. Ponieważ wiedzieli, że Polacy mają wielki kult Matki Bożej w Niebowziętej, to aby jeszcze bardziej ich pognębić, poniżyć, zaplanowani w tym dniu zdobycie Warszawy. Oświcie ruszyli na Warszawę, ale po krótkim ataku nagle zrobili odwrót. Uciekali pozostawiając broń, armaty, amunicję. Piłsudski, widząc to, powiedział, czy to sen, czy mara, co ja widzę, bolszewicy uciekają z pola walki. Bolszewicy uciekali, bo przerazili się, kroczące ich w kierunku nad Warszawą, kobiety. Wiedzieli, że to Matka Boża, królowa Polski. I stąd ten strach, ucieczka i zwykłocieństwo określane przez Polaków, jako cud nad Wisłą. I nie bójmy się tego określenia cudu nad Wisłą, a nie określenia cudu, jeśli chcemy być w prawdzie i chcemy być realistami. Żyd urodzony w Polsce, Dawid Ben-Gurion, pierwszy premier Izraela, którego imię nosi największe lotnisko w Izraelu, powiedział takie słowa. Kto nie wierzy w cuda, nie jest realistą. Kto nie wierzy w cuda, nie jest realistą. My, chrześcijanie, katolicy, jesteśmy realistami. Wierzymy w cuda, a nawet wiemy, że gdy gorąco Pana Boga o coś prosimy, to jest On w stanie wejść nawet w naszą historię i ją zmieniać. Wierzymy, że może dokonać rzeczy po ludzku niemożliwych. Dziękując Panu Bogu i Matce Najświętszej za to zwycięstwo w 1920 roku, prośmy ich o opiekę nad Polską w obecnym czasie. Dziękuję bardzo. Dziękujemy bardzo.