Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Agnieszka Ścigaj: dwuletnie opóźnienie zmian dla NGO

Agnieszka Ścigaj: dwuletnie opóźnienie zmian dla NGO

Agnieszka Ścigaj (PiS) przedstawiła w Sejmie stanowisko klubu względem projektu zmian w ustawie o działalności pożytku publicznego i wolontariacie (druki 445 i 733). Poseł wskazała, że proponowane ułatwienia dla organizacji pozarządowych dotyczą rozszerzenia możliwości stosowania uproszczonej księgowości dla podmiotów z przychodem do 1 mln zł i apelowała o szybsze wdrożenie zmian po petycji z maja 2024 r.

O istocie proponowanych zmian


Poseł opisała, że zmiana ma na celu uproszczenie działalności mniejszych organizacji pozarządowych poprzez rozszerzenie uproszczonej księgowości dla tych, które nie osiągają przychodu większego niż 1 mln zł rocznie. Wskazała, że z uwagi na inflację od 2015 roku i wzrost kosztów taka korekta jest oczywista i technicznie wymaga głównie jednego rozporządzenia.

Krytyka opóźnienia wdrożenia


Ścigaj podkreśliła, że klub poprze projekt, ale skrytykowała decyzję rządu o pełnym wdrożeniu dopiero od stycznia 2026 roku, mimo że petycja wpłynęła w maju 2024 roku. Zwróciła uwagę, że dwuroczne oczekiwanie - obejmujące znaczną część kadencji - jest nieuzasadnione przy zmianie, która jej zdaniem nie ma skutków budżetowych ani społecznych kontrowersji.

Stan sektora pozarządowego i przykłady problemów


Poseł przedstawiła szereg problemów, z którymi borykają się NGO: zadłużenia niektórych prowadzących domy pomocy społecznej (ponad pół miliona złotych), brak zwiększania środków na działalność w kolejnych latach, problemy organizacji prowadzących SDS-y i WTZ-y oraz opóźnienia w uruchamianiu umów (ok. 2 tys. umów czekających 10 miesięcy). Wskazała też na redukcję programów grantowych w ministerstwach i spółkach Skarbu Państwa (przykładowo programy takie jak Jagorlenu oraz ograniczenia dla Kół Gospodyń Wiejskich).

Ocena dotychczasowych działań i oczekiwania


Ścigaj przypomniała jednocześnie osiągnięcia wspierające sektor: powstanie Narodowego Instytutu Wolności, zwiększenie odpisu z 1% do 1,5%, wprowadzenie klauzul społecznych w zamówieniach publicznych, ustawę o ekonomii społecznej oraz dodatkowe konkursy grantowe. Mimo tego podkreśliła, że organizacje oczekują konkretnych ustaw i programów rządowych, a nie jedynie zespołów, konferencji i zmian personalnych w departamentach. Zaznaczyła, że projekt z Komisji Petycji mimo pilnego charakteru ma czekać na wdrożenie aż dwa lata.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie marszałku, Wysoka Izbo, mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu Prawa i Sprawiedliwości do procedowanej ustawy z druku 445 i 733 komisji innego projektu ustawy o zmianie ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie. Wnioskodawcą zmian, które mają w minimalnym stopniu uprościć działalność mniejszych organizacji pozarządowych jest komisja petycji, do której zwróciły się same organizacje. Zmiana dotyczy rozszerzenia ilości organizacji, które będą mogły korzystać w skrócie z tzw. uproszczonej księgowości o te, które nie uzyskują przychodu większego niż 1 mln złotych rocznie. Zmiana jest oczywista z uwagi choćby na fakt, że od 2015 roku znacznie zwiększyła się inflacja i też przychody organizacji pozarządowych i koszty. Klub oczywiście poprze procedowaną zmianę, jednak nie zrozumiałem jest fakt, że rząd na jej wdrożenie w całości zaplanował dopiero od stycznia 2026 roku, tym bardziej, że petycja wpłynęła już w maju 2024 roku. Czyli mamy 2 lata, połowa kadencji sejmu, by wprowadnić jedną małą techniczną zmianę wymagającą tak naprawdę do stosowania jednego rozporządzenia. Bez skutków dla budżetu, bez kontrowersji społecznych, z pełną wolą polityczną całego sejmu i z największą ilością ministrów w historii RP. Organizacje pozarządowe są niezastąpionym partnerem administracji rządowej i samorządej w realizacji prawie wszystkich zadań. Bardzo często wykonują te zadania lepiej, sprawniej, wyręczając państwo. Rząd winien je wspierać i stwarzać warunki do tego, by prowadziły one swoją działalność, by budowały społeczeństwo obywatelskie, by świadczyły dobre usługi. Tymczasem coraz częściej słyszymy, że popadają one w kłopoty. Mimo rosnących kosztów prowadzenia ich własnej działalności społecznej państwo zostawia ich samych sobie. Tak na przykład jest w przypadku organizacji pozarządowych prowadzących domy pomocy społecznej. Mamy tu z do czynienia pierwszy raz w historii z taką sytuacją, że niektóre organizacje, które prowadzą takie domy pomocy społecznej kończą ten rok z długiem ponad pół miliona złotych. I co gorsze dowiadują się, że w przyszłym roku w ogóle nie ma zwiększania na tego typu działalności. Tak samo jest z organizacjami, które prowadzą SDS-y czy WTZ-y. Kolejne przykłady to początek roku i praca NIW-u, praca Departamentu Pożytku Publicznego. 10 miesięcy ponad 2 tysiące umów w organizacji pozarządowych, które czekały na rozpoczęcie i na środki finansowe. Niestety popadały one w coraz większe problemy finansowe, zakładały własne środki. I właściwie dlaczego? Dlatego tylko, że przez cały rok Departament Pożytku zajmował się sprawami personalnymi. I to były tylko takie właściwie zmiany z tamtych na naszych, bo żadnych zmian systemowych te organizacje się nie doczekały. Znikają coraz częściej, szybko programy grantowe spółek Skarbu Państwa. Takie na przykład Jagorlenu, adresowane do klubów sportowych czy organizacji harcieskich. No bo same spółki notują straty i tak naprawdę nie mają się już czym dzielić z organizacjami pozarządowymi. Koła gospodyń wiejskich, które otrzymały ogromne wsparcie przez ostatnie lata, już na początku tego roku zostały pozbawione prawie pół miliarda grantów frekwencyjnego. Takich przykładów jest mnóstwo, a prawie w każdym ministerstwie znikają jakieś programy, albo tych środków jest mniej. Oczywiście organizacje zgłaszają swoje problemy. Braki kadrowe w różnych formach opieki, nadmierną biurokrację, braki środków finansowych na działanie, zbyt słaba polityka koordynacji. Ale jedyną receptą na ich rozwiązywanie są nie konkretne rządowe ustawy czy środki finansowe, a rady, zespoły, konferencje pod komisję, komisje, które mają za zadanie chyba tylko zająć jakiś czas i stworzyć wrażenie, że przecież wszystko konsultujemy, dogadujemy, dyskutujemy. Nie wiem czy Państwo wiecie, że w środowisku organizacji pozarządowych krąży już taka formuła, że właściwie teraz mamy kraj, rad. Przez ostatnie lata udało się wzmocnić ten sektor przez utworzenie Narodowego Instytutu Wolności, programy grantowe nowe, podwyższenie odpisu z 1% do 1,5% dla organizacji pożytku publicznego, wprowadzenie do prawa zamówień nowych klauzów społecznych, dających preferencje w zamówieniach publicznych, uruchomienie 17 dodatkowych konkursów grantowych przez spółki Skarbu Państwa z uwagi na ich dobre wyniki finansowe, które mogły się dzielić. Wprowadzono ustawę ekonomii społecznej, przełomowe rozwiązania prawne i finansowe umożliwiające otrzymanie środków dla organizacji na zakupy infrastrukturalne czy włączenie ich w samorządową politykę mieszkaniową przez tworzenie tzw. społecznych agencji najmu. Szanowni Państwo, organizacje pozarządowe czekają na konkretne ustawy i programy ze strony rządowej. Do tej pory nie wpłynął żaden projekt, który w jakiś sposób wychodził naprzeciwko ich potrzebom. A ten projekt został skierowany z Komisji Potycji. Aż dwa lata będzie musiał czekać na swoje wdrożenie. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Dziękujemy.