Monika Rosa: alarm o bezpieczeństwie dzieci w sieci
Monika Rosa (KO) w wystąpieniu w Sejmie alarmowała o zagrożeniach, jakie media społecznościowe stwarzają dla dzieci i młodzieży, odnosząc się do trwającej debaty nad projektem ustawy. Wskazywała na skalę problemu - hejt, dezinformację, uzależnienie i krzywdzenie seksualne - oraz na konieczność reakcji państwa.
Monika Rosa podkreśliła, że media społecznościowe stały się przestrzenią powszechnego zagrożenia dla najmłodszych. Zwróciła uwagę, że dzieci często budzą się i zasypiają z telefonami w ręku, co sprzyja ekspozycji na treści szkodliwe i uzależniające.
W wystąpieniu przywołano konkretne dane dotyczące zasięgu zjawiska: 1 400 000 dzieci między 7 a 12 rokiem życia korzysta z mediów społecznościowych. Mówczyni wskazała na narastającą ilość materiałów przedstawiających krzywdzenie seksualne dzieci oraz na powszechność hejtu i dezinformacji.
Rosa zwróciła uwagę, że edukacja jest ważna, ale sama nie wystarczy, ponieważ „ktoś czerpie zyski z nieszczęścia naszych dzieci”. Wskazała na odpowiedzialność dużych korporacji cyfrowych i big techów, które - jej zdaniem - korzystają ekonomicznie na obecnym stanie rzeczy.
Mówczyni podkreśliła, że projekt ustawy nie jest początkiem debaty, lecz elementem trwającej dyskusji o tym, jak uczynić internet bezpieczniejszym dla najmłodszych. W wystąpieniu nawoływała do szybkiej i skutecznej reakcji regulatorów i instytucji publicznych.
Najważniejsze tezy
Monika Rosa podkreśliła, że media społecznościowe stały się przestrzenią powszechnego zagrożenia dla najmłodszych. Zwróciła uwagę, że dzieci często budzą się i zasypiają z telefonami w ręku, co sprzyja ekspozycji na treści szkodliwe i uzależniające.
Skala problemu
W wystąpieniu przywołano konkretne dane dotyczące zasięgu zjawiska: 1 400 000 dzieci między 7 a 12 rokiem życia korzysta z mediów społecznościowych. Mówczyni wskazała na narastającą ilość materiałów przedstawiających krzywdzenie seksualne dzieci oraz na powszechność hejtu i dezinformacji.
Odpowiedzialność i krytyka big tech
Rosa zwróciła uwagę, że edukacja jest ważna, ale sama nie wystarczy, ponieważ „ktoś czerpie zyski z nieszczęścia naszych dzieci”. Wskazała na odpowiedzialność dużych korporacji cyfrowych i big techów, które - jej zdaniem - korzystają ekonomicznie na obecnym stanie rzeczy.
Kontekst legislacyjny
Mówczyni podkreśliła, że projekt ustawy nie jest początkiem debaty, lecz elementem trwającej dyskusji o tym, jak uczynić internet bezpieczniejszym dla najmłodszych. W wystąpieniu nawoływała do szybkiej i skutecznej reakcji regulatorów i instytucji publicznych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Monika Rosa - Strategia dla młodzieży, nie same diagnozy
Monika Rosa krytykuje pośpiech przy reformie emerytalnej
Monika Rosa pyta o utrzymanie obniżonego VAT i odblokowanie wiatraków
Monika Rosa o zakazach w edukacji: Czy nienawidzicie LGBT?
Monika Rosa: Piecza zastępcza w zapaści po ośmiu latach rządów PiS
Monika Rosa: Krytyka planu finansowego - zdrowie poniżej 6% PKB
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska proponuje zakaz smartfonów w szkołach
Szymon Giżyński
Szymon Giżyński: Polska jako kluczowe miejsce, nie kluczowe państwo
Bartosz Zawieja
Bartosz Zawieja: Chwali wsparcie dla rozwoju metropolii poznańskiej
Artur Łącki
Artur Łącki dziękuje komisji i wycofuje wniosek o szybkie czytanie
Andrzej Duda
Andrzej Duda podsumowuje 10 lat prezydentury i dziękuje współpracownikom
Agnieszka Kłopotek
Agnieszka Kłopotek: PSL popiera przeliczenie emerytur czerwcowych
Transkrypcja
Pani marszałku, Wysoka Izbo. Nasze dzieci w Polsce, ale też na całym świecie, budzą się z telefonami w ręku i z telefonami w ręku zasypiają. Media społecznościowe są pełne hejtu, nienawiści, dezinformacji. Media społecznościowe są miejscem, gdzie dzieci są teraz najczęściej krzywdzone także seksualnie. Gdzie zakres materiałów przedstawiających krzywdzenie seksualne dzieci rośnie, a ta skala jest wprost ogromna. Dzieci są i młodzież uzależnione. 1 400 000 dzieci między 7 a 12 rokiem życia korzysta z mediów społecznościowych. Ten projekt ustawy nie jest początkiem debaty, bo ta debata toczy się już od dłuższego czasu. O tym, jak sprawić, żeby internet był bezpieczny. Oczywiście edukacja jest ważna, ale ktoś czerpie zyski z nieszczęście naszych dzieci. Są to big techy i duże korporacje cyfrowe. Dziękuję serdecznie Pani posłowacze. Dzięki.