Piotr Król: projekt o jawności cen deweloperskich będzie martwy
Poseł Piotr Król (PiS) w wystąpieniu w Sejmie przedstawił stanowisko klubu wobec projektu nowelizacji ustawy o ochronie praw nabywcy oraz deweloperskim funduszu gwarancyjnym. Krytykował obowiązek prowadzenia przez deweloperów własnych stron z pełnym wykazem cen jako nieskuteczny i trudny do wyegzekwowania.
Piotr Król wskazał, że proponowane rozwiązania opierają się na formalnym nałożeniu obowiązków na deweloperów, które w praktyce łatwo obejść. Jako przykłady przytoczył sytuacje, gdy informacje są dostępne tylko przez chwilę lub w mikroskopijnym druku, co zdaniem posła czyni zapisy „martwymi”.
Poseł zwrócił uwagę na trudność wyegzekwowania obowiązku prowadzenia i aktualizacji stron internetowych przez prywatne podmioty. Porównał mechanizmy do reklam farmaceutycznych i podkreślił, że formalne spełnienie wymogów nie gwarantuje realnej dostępności informacji dla kupujących.
Jako rozwiązanie Król postulował wykorzystanie ogólnodostępnej bazy, np. rejestru cen nieruchomości prowadzonego przez administrację, do którego nie mieliby dostępu jedynie deweloperzy, lecz każdy obywatel. Taki centralny rejestr zdaniem posła zapewniłby przejrzystość kosztów i cen ofertowych.
Piotr Król ostrzegł, że w obecnym kształcie ustawa nie przyniesie korzyści osobom planującym zakup mieszkania. Zapowiedział, że jeśli rząd nie zgłosi poprawek, to Klub Prawo i Sprawiedliwość przygotuje własne propozycje zmian.
Główne zarzuty
Piotr Król wskazał, że proponowane rozwiązania opierają się na formalnym nałożeniu obowiązków na deweloperów, które w praktyce łatwo obejść. Jako przykłady przytoczył sytuacje, gdy informacje są dostępne tylko przez chwilę lub w mikroskopijnym druku, co zdaniem posła czyni zapisy „martwymi”.
Problemy z egzekucją
Poseł zwrócił uwagę na trudność wyegzekwowania obowiązku prowadzenia i aktualizacji stron internetowych przez prywatne podmioty. Porównał mechanizmy do reklam farmaceutycznych i podkreślił, że formalne spełnienie wymogów nie gwarantuje realnej dostępności informacji dla kupujących.
Postulat alternatywny
Jako rozwiązanie Król postulował wykorzystanie ogólnodostępnej bazy, np. rejestru cen nieruchomości prowadzonego przez administrację, do którego nie mieliby dostępu jedynie deweloperzy, lecz każdy obywatel. Taki centralny rejestr zdaniem posła zapewniłby przejrzystość kosztów i cen ofertowych.
Konsekwencje legislacyjne
Piotr Król ostrzegł, że w obecnym kształcie ustawa nie przyniesie korzyści osobom planującym zakup mieszkania. Zapowiedział, że jeśli rząd nie zgłosi poprawek, to Klub Prawo i Sprawiedliwość przygotuje własne propozycje zmian.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Piotr Król zapowiada poparcie nowelizacji prawa pocztowego
Piotr Król pyta o wsparcie Centrum Rewitalizacji Dróg Wodnych
Piotr Król o uproszczeniach w rejestracji pojazdów
Piotr Król pyta o przetarg na Pendolino i opóźnienia
Piotr Król popiera pierwszeństwo pieszego wobec hulajnóg
Piotr Król: Za utworzeniem Krajowego Rejestru Elektronicznego
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Monika Wielichowska
Monika Wielichowska: Apel o lokalną transformację energetyczną
PiS
PiS krytykuje 100 konkretów D. Tuska: zero realizacji w rolnictwie
Sejm RP
Paulina Henik-Kloska przedstawia projekt znoszący zasadę 10H
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski pyta o opóźnienia programu Czyste Powietrze
Elżbieta Witek
Elżbieta Witek pyta o niemieckie radiowozy w Gorzelcu
PiS
Poseł PiS wzywa do wypowiedzenia paktu migracyjnego
Transkrypcja
Panie marszałek, panie ministrze, Wysoki Sejmie. W imieniu Klubu Prawo i Sprawiedliwości mam zaszczyt przedstawić nasze stanowisko do projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie praw nabywcy, lokalu mieszkalnego oraz domu jednorodzinnego oraz deweloperskim funduszu gwarancyjnym oraz ustawy o ochronie konkurencji konsumentów. Projekt dotyczy nałożenia na developerów, a także na inne podmioty oferujące sprzedaż nieruchomości powstałych w ramach inwestycji deweloperskich, obowiązku prowadzenia własnej strony internetowej, na której podane są ceny od początku rozpoczęcia sprzedaży wraz ze wszystkimi zmianami ich dotyczącymi, obowiązku podawania wszystkich składników ostatecznej ceny sprzedaży z uwzględnieniem wszelkich świadczeń pieniężnych, jakie nabywca będzie musiał zapłacić w przypadku zawarcia umowy, sankcje za nieprzestrzeganie obowiązków wprowadzonych nowelizacją. Ile miałbym ten projekt ustawy podsumować jednym zdaniem, to przypomniało mi się takie zdanie, że dobrymi intencjami jest piekło wybrukowane. Przy takich zapisach, które państwo proponujecie, zawsze będzie można powiedzieć, że powstał jakiś projekt, który nakładał na deweloperów jakieś obowiązki, tylko tak naprawdę w praktyce nie da się ich wyegzekwować, albo te zapisy będą po prostu martwe. Pewnie nie jestem jedyną osobą na tej sali, która widziała reklamy różnego rodzaju preparatów produkowanych przez koncerny farmaceutyczne. One mają obowiązek, żeby umieszczać w reklamach swoich produktów skład. Teraz konia z rzędem temu, kto podczas kilkunastosekundowej reklamy takiego preparatu jest w stanie przeczytać tą informację, jaki jest skład tego preparatu. Dokładnie ten sam mechanizm państwo próbujecie zastosować tutaj. Mówi się o tym, że z jednej strony się nakłada na dewelopera jakieś obowiązki, a z drugiej strony mówi się, że on ma sobie sam stronę internetową założyć. Jak deweloper będzie miał poczucie humoru, to sobie założy stronę internetową pod tytułem Pocałujżapkę w Łapkę.pl. Będzie strona internetowa? Będzie. Będzie to umieszczone w jakiejś informacji? Będzie. Jego reklamy w internecie będą zawierały informacje o tej stronie internetowej. Będzie to wyświetlane przez pół sekundy, albo trzcionką ósemką. Będą spełnione wymogi tej ustawy? Będą. Jeszcze raz powtarzam, dobrymi intencjami z pieku wybrukowane. Jest tylko jedna możliwość, żeby ludzie w Polsce wiedzieli, jaka jest cena produkcji metra mieszkania, żeby wiedzieli, jakie ceny naprawdę oferuje, jakie koszty miał deweloper i jakie on koszty musiał ponieść. To jest ogólnodostępna baza. Na przykład można wykorzystać bazę godzinego rejestru cen nieruchomości. Ale to jest rejestr, do którego nie deweloperzy będą mieli dostęp. Nie oni będą prowadzili te strony, tylko rejestr, który odpowiada administracja i do której każdy będzie miał jasny i czytelny dostęp. Przy tych zapisach, które państwo w tej chwili proponujecie, patrzę z nadzieją na pana ministra gramatykę, bo są takie informacje medialne mówiące o tym, że państwo będziecie jakieś poprawki do tego projektu proponować. W tym kształcie ta ustawa kompletnie nie przyniesie żadnego efektu dla osób, które zastanawiają się nad kupnem mieszkania. Jeśli rząd bądź grupa osób, która proponuje ten projekt ustawy nie zaproponuje poprawek, to zrobi to klub Prawa i Sprawiedliwości. Dziękuję za uwagę.