Marlena Maląg - Koniec iluzji! Unia w dwóch prędkościach dzieli rodziny.
Europoseł Marlena Maląg zabiera głos w debacie Parlamentu Europejskiego, wyrażając głębokie zaniepokojenie pogłębiającymi się nierównościami ekonomicznymi i społecznymi w Unii Europejskiej. Podkreśla, że polityka unijna zamiast wyrównywać szanse, często prowadzi do rozpadu wspólnot i osłabiania rodzin, zwłaszcza na wschodzie wspólnoty.
Marlena Maląg zwraca uwagę na dramatyczną sytuację w regionach peryferyjnych, gdzie zamykane są zakłady pracy, a całe rodziny tracą stabilność. Przykład miasteczka na wschodzie UE, gdzie ojciec traci pracę, a syn wyjeżdża, staje się symbolem "Europy B" - regionów, które w przeciwieństwie do "Europy A" (korzystającej z dotacji na nowe inwestycje) doświadczają stagnacji i odpływu ludności. Krytykuje politykę spójności, która zamiast pomagać, pogłębia te dysproporcje.
Europoseł Maląg alarmuje, że osłabienie rodziny, wynikające z braku stabilności ekonomicznej, prowadzi do kryzysu demograficznego i hamuje rozwój. Podkreśla kluczową rolę rodziny w utrzymywaniu wspólnoty i lokalnej gospodarki. Apeluje o odwagę w polityce UE, aby zamiast pustych haseł skupić się na reindustrializacji, konkurencyjności, suwerenności i szacunku dla rodzin. Ostrzega, że w przeciwnym razie wspólny projekt europejski rozpadnie się na naszych oczach.
Marlena Maląg zwraca uwagę na dramatyczną sytuację w regionach peryferyjnych, gdzie zamykane są zakłady pracy, a całe rodziny tracą stabilność. Przykład miasteczka na wschodzie UE, gdzie ojciec traci pracę, a syn wyjeżdża, staje się symbolem "Europy B" - regionów, które w przeciwieństwie do "Europy A" (korzystającej z dotacji na nowe inwestycje) doświadczają stagnacji i odpływu ludności. Krytykuje politykę spójności, która zamiast pomagać, pogłębia te dysproporcje.
Europoseł Maląg alarmuje, że osłabienie rodziny, wynikające z braku stabilności ekonomicznej, prowadzi do kryzysu demograficznego i hamuje rozwój. Podkreśla kluczową rolę rodziny w utrzymywaniu wspólnoty i lokalnej gospodarki. Apeluje o odwagę w polityce UE, aby zamiast pustych haseł skupić się na reindustrializacji, konkurencyjności, suwerenności i szacunku dla rodzin. Ostrzega, że w przeciwnym razie wspólny projekt europejski rozpadnie się na naszych oczach.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Marlena Maląg: Postuluje wyrównanie rent socjalnych do emerytur
Marlena Maląg o tarczy antykryzysowej i planach dla seniorów
Marlena Maląg apeluje o pozostanie seniorów w domu
Marlena Maląg: Odpiera zarzuty ws. emerytur i waloryzacji
Marlena Maląg: Tarcza i plan odmrażania chronią miejsca pracy
Marlena Maląg przedstawia cyfrowych wolontariuszy dla seniorów
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski - Nagrody sportowców to nie budżet
Krzysztof Gadowski
Krzysztof Gadowski dziękuje służbom i pyta o kolej
Michał Kowalski
Michał Kowalski - Gdynia: 100 lat odwagi i pracy
Sejm RP
Andrzej Grzyb przedstawia projekt ustawy o instrumencie SEJF
Michał Wójcik
Michał Wójcik: KPO 2.0 to pułapka zadłużenia
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska: Afera podkarpacka a Epstein - pytanie do ministra
Transkrypcja
Szanowni państwo, mam wątpliwość, czy powinniśmy zajmować się nierównościami w tytułowym całym świecie. Zanim go zbawimy, zadbajmy o swoje podwórko. A jak ono wygląda? Proszę sobie wyobrazić miasteczko na wschodzie Unii. Jedna huta, jeden zakład chemiczny. Całe rodziny od lat pracują w tym samym miejscu. Dziś brama zostaje zamknięta. Produkcja przeniesiona, koszty energii i regulacji zbyt wysokie. Ojciec wraca do domu z wypowiedzeniem, syn pakuje walizkę i wyjeżdża na tak zwany zachód. Matka zostaje z pytaniem: Jak utrzymać rodzinę? Tak wygląda dzisiaj Europa B. A gdzieś w starej Unii nowa fabryka półprzewodników, dotacje, inwestycje, ulgi. Europa A przyspiesza, Europa B hamuje. Mówimy o wspólnym rynku, a żyjemy w dwóch prędkościach. Polityka spójności miała wyrównać szanse. Dziś często je pogłębia. Peryferie zostają z pustymi halami i starzejącą się ludnością. Nierówności ekonomiczne zaczynają się od nierówności społecznych. Gdy zanika praca, zanika stabilność. Gdy zanika stabilność, młodzi ludzie odkładają decyzję o dzieciach. Rodzina słabnie. Bez rodziny nie ma demografii, bez demografii nie ma rozwoju. W wielu regionach to właśnie rodzina utrzymywała wspólnotę i lokalną gospodarkę. Dziś słyszymy, że jest niemodna, że ważniejsze są inne priorytety, a przecież to rodzina buduje kapitał ludzki i przyszłość Europy. Unia nie może dłużej udawać, że wszystkie stoją w tym samym miejscu. Stara i nowa Europa nie są równe, choć takie powinny być, bo takie są założenia tej wspólnoty. Jeśli polityka będzie dalej uderzać w przemysł peryferyjny i ignorować rolę rodziny, podział na Europę A i Europę B stanie się trwały. Europa nie potrzebuje kolejnych haseł. Potrzebuje reindustrializacji, konkurencyjności i suwerenności i silnych narodów. Ale Unia potrzebuje dziś jeszcze jednej rzeczy. Odwagi. Odwagi, by przywrócić równowagę, pracę i szacunek dla rodzin. Inaczej wspólny projekt rozpadnie się na naszych oczach. Dziękuję bardzo.