Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
PILNA konferencja ministra Marcina Kierwińskiego

PILNA konferencja ministra Marcina Kierwińskiego

Marcin Kierwiński podczas treningu reagowania na Pomorzu mówił o szkoleniach dla mieszkańców, integracji syren alarmowych i przygotowaniu na sytuacje kryzysowe. Przedstawił też plany dotyczące aplikacji alarmowej oraz odniósł się do bieżących sporów politycznych.

Treningi i system ostrzegania


Minister podkreślił, że mieszkańcy powinni wiedzieć, jak reagować na syreny alarmowe i alerty RCB. Poinformował, że aplikacja do zarządzania systemem alarmowania jest gotowa od strony programistycznej i rozpoczęły się jej zaawansowane testy. Według Kierwińskiego w kraju zintegrowano już ponad 10 tysięcy syren, a celem jest objęcie systemem wszystkich istniejących urządzeń.

Ochrona ludności i młodzieżowe drużyny pożarnicze


Kierwiński mówił o szkoleniach z reagowania kryzysowego, działaniach MSWiA i Państwowej Straży Pożarnej oraz o wspieraniu młodzieżowych drużyn pożarniczych. Przedstawił je jako element edukacji o bezpieczeństwie i sposób budowania przyszłych kadr służb. Zaapelował także o przekazywanie mieszkańcom informacji o potencjalnych zagrożeniach.

Syreny, schronienia i alarmowanie


W odpowiedzi na pytania minister wyjaśnił, że system ochrony ludności obejmuje nie tylko schrony, lecz także miejsca ukrycia i punkty schronienia. Mówił o planach integracji syren alarmowych oraz uruchomienia usługi cell broadcastingu. Zaznaczył, że budowa systemu wymaga czasu i nie zostanie ukończona natychmiast.

Marcin Kierwiński — klatka z przemówienia: PILNA konferencja ministra Marcina Kierwińskiego (03.10.2026)

Spory o bezpieczeństwo i decyzje władz


Podczas konferencji Kierwiński skrytykował wypowiedzi posła Sławomira Mentzena o funkcjonariuszkach służb. Odniósł się też do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącej ustawy wpływającej na ceny paliw, sytuacji Trybunału Konstytucyjnego, zmian w SOP oraz planowanej bazy amerykańskiej w Polsce. W tych sprawach apelował o współpracę władz, a część decyzji i działań prezydenta ocenił krytycznie.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Kolejna odsłona treningów reagowania to kolejne województwa, które przygotowały ten trening po to, aby nasi współobywatele, nasi mieszkańcy naszych miast i miasteczek byli gotowi na wypadek zagrożenia, żeby nasi mieszkańcy wiedzieli jak reagować na syreny alarmowe, jak odczytywać alerty RCB, żeby wiedzieli dokładnie co robić wtedy, gdy przychodzi zagrożenie. Żyjemy w niebezpiecznych czasach, wiele nowych zagrożeń, wiele nowych niebezpieczeństw, wszystko to związane z wojną za naszą wschodnią granicą i odtworzonym takim imperializmem rosyjskim, więc musimy być gotowi. Jak przyjdzie niebezpieczeństwo często nie będzie czasu na to, aby zastanawiać się długo. Niektóre odruchy, niektóre zachowania musimy mieć po prostu wpisane w nasze DNA, dlatego realizujemy te szkolenia bardzo konsekwentnie i będziemy realizowali. Ja cieszę się, że w kolejnych miejscowościach, bo zaczynaliśmy z takiego poziomu, gdzie te szkolenia nie ma co ukrywać, nie cieszyły się największym zainteresowaniem, natomiast cieszę się, że każdy tydzień pokazuje, że coraz więcej osób chce przyjść, dowiedzieć się na temat tego jak reagować w sytuacjach kryzysowych. Szanowni Państwo, tak jak mówiłem, my także modyfikujemy bardzo konsekwentnie nasz system powiadamiania o sytuacjach niebezpiecznych. Już możemy z Panem Generałem Kruczkiem powiedzieć, że aplikacja, którą zapowiadaliśmy na koniec roku jest już gotowa od strony programistycznej. W tym tygodniu rozpoczęliśmy zaawansowane testy, do których zaprosimy i ekspertów z innych resortów, i Wojsko, i ekspertów z Ministerstwa Cyfryzacji, ale także te najbardziej aktywne młodzieżowe drużyny pożarnicze, żeby ten produkt, który zamierzamy przedstawić w grudniu był produktem takim całościowym, dobrym, przetestowanym, żeby gwarantował właściwą jakość pracy. Tutaj w województwie pomorskim także chciałbym bardzo pochwalić lokalną Straż Pożarną, Pana Generała, Pana Komendanta za to jak bardzo zili Panią Wojewodę, jak bardzo zintegrowany jest system syren alarmowych. To jeszcze nie jest to, co byśmy chcieli mieć docelowo, ale województwo pomorskie z całą pewnością jest jednym z tych województw, które ma najbardziej zaawansowany proces integracji wszystkich syren alarmowych. W ogóle przez ostatnie tygodnie zrobiliśmy gigantyczny skok w tym zakresie. Zaczynaliśmy od kilkuset syren, które mogły być w skali kraju włączone jednym przyciskiem. Dziś tych syren to ponad 10 tysięcy w skali kraju, ale cały czas mamy ten poziom, który chcemy osiągnąć bardzo szybko, czyli 22 tysiące syren już istniejących, aby było włączone w jeden całościowy system. A docelowo chcemy, aby ten system składał się z ponad 30 tysięcy syren na terenie całego kraju. Dziś także będziemy wręczać dyplomy dla najaktywniejszych na Pomorzu młodzieżowych drużyn pożarniczych. To inicjatywa, która rozwija się od kilku lat, ale która mam wrażenie, że teraz przez ostatnie miesiące zyskuje coraz więcej nowej jakości. Kolejne programy będziemy przeznaczali, aby promować tą ideę. To młodzi ludzie, często bardzo młodzi, chcemy w ich środowiskach właśnie w ten sposób promować informacje o tym, jak zachowywać się w sytuacjach niebezpiecznych, jak budować tę odporność populacyjną. Ale chcemy także, aby ci młodzi ludzie, którzy zapisują się do młodzieżowych drużyn byli takim naturalnym zaczątkiem tego, korpusem ludzi, którzy docelowo trafią czy to do Państwowej Straży Pożarnej, czy do innych służb podległych MSWiA. Ten budowanie tych postaw od najmłodszych lat, tej edukacji, tego patrzenia na to, jak bardzo ważne są kwestie bezpieczeństwa najbliżej nas. To jest cel, który sobie postawiliśmy. To jest ta praca, którą my jako MSWiA, Państwowa Straż Pożarna możemy wykonać w przyszłym roku. To są kolejne, już znacznie bogatsze, jeśli mogę tak powiedzieć, programy wspierające aktywność tychże drużyn. Szanowni Państwo, jak zawsze przy tego typu wydarzeniach, pozwólcie, że zwrócę się z apelem do Was, do mediów, abyście jak najmocniej włączyli się w akcje promowania tego, w jaki sposób reagować w sytuacjach kryzysowych, w jaki sposób reagować, gdy pojawia się nagłe niebezpieczeństwo. MSWiA, Państwowa Straż Pożarna przygotowała dodatkowe materiały związane z potencjalnymi zagrożeniami w związku z wlatywaniem czy naruszaniem polskiej przestrzeni powietrznej. Ja wiem, że tutaj na Pomorzu, w Gdańsku tego typu problemów na razie nie było i oby tak pozostało. Natomiast to jest problem na wschodnich rubieżach naszego kraju, we wschodnich województwach. Bardzo wielka Wasza rola i bardzo Wam dziękuję za to, że te ostatnie tygodnie, one są trochę pod znakiem oliocu ochrony ludności, obrony cywilnej, że Państwo przekazujecie informacje o tych materiałach, które przygotowujemy. My chcielibyśmy, aby tych informacji było jak najwięcej, prosimy o to, aby tych informacji było jak najwięcej, bo tylko świadome społeczeństwo, świadome społeczeństwo tego, jakie mogą być zagrożenia i jak reagować na te zagrożenia jest w stanie odpowiedzieć i zareagować w sposób właściwy na potencjalne niebezpieczeństwo. Panie Generale. Proszę bardzo. Panie Ministrze, Szanowni Państwo, dzisiaj w treningu reagowania w województwie pomorskim bierze udział 200 jednostek, ratowniczo-gaśniczych i ochotniczych straży pożarnych sumarycznie. To pokazuje, jak bardzo poważnie traktujemy tę kwestię, jak bardzo nam zależy na tym, informacje o tym, jak zachowywać się w sytuacji zagrożenia, gdy usłyszymy syrenę, gdy otrzymamy informacje o tym, że jest zagrożenie, jak bardzo chcemy dotrzeć do społeczeństwa i przekazać im te informacje, jak powinni się zachowywać w tych właśnie sytuacjach. Przygotowane profesjonalne materiały, które są w różnych już formach, plakatów, infografik, materiałów informacyjnych są przekazywane do różnych grup społecznych. Przygotowaliśmy również instrukcje postępowania dla placówek oświatowych właśnie po to, by dostarczyć tą wiedzę, wesprzeć w tym, jak reagować w tych trudnych sytuacjach. I tutaj też zwracam się z apelem do Państwa, by te informacje nie tylko przez Państwową Straż Pożarną, Ochotniczą Straż Pożarną, ale również przez Państwa były przekazywane do społeczeństwa, ponieważ każdy obywatel, który dowie się jak reagować jest wzmocnieniem odporności naszego społeczeństwa. My jako Państwowa Straż Pożarna budujemy też system ostrzegania alarmowania, o którym powiedział Pan Minister, integrujemy i syreny i wprowadzamy nowe aplikacje do zarządzania tym systemem i jesteśmy już naprawdę na bardzo zaawansowanym poziomie. Jestem przekonany, że do końca roku system już będzie bardzo sprawnie i dobrze działał w całym kraju. Dziękuję Państwu bardzo. Dziękuję bardzo. Teraz przejdziemy do zadawania pytań. Poprosimy w pierwszej kolejności pytania w temacie dzisiejszego Krajowego Treningu Alarmowania i oczywiście potem Pan Minister odpowie. Może tylko jeszcze jedno zdanie Panie Wojewodo, Panie Komendancie Wojewódzki. Mi się w ogóle bardzo podoba ten pomysł, gdzie dzisiaj odbywa się ten centralny punkt treningu reagowania. To nie jest przypadek, że to jest galeria handlowa, bo tutaj jest najwięcej ludzi. Tutaj jest najwięcej ludzi, których możemy przyciągnąć. Ufam, że ten sprzęt strażacki, który został zaangażowany, będzie tą zachętą, aby uczestniczyć w tym treningu. Prosimy o pytania. Panie Redaktorze, w gotowości to program Ministra Obrony Narodowej i to bardziej pytania do Pana Premiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. My jako MSWiA koncentrujemy się na tym, co my robimy, czyli Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, na treningach reagowania, na treningach, które przeznaczamy dla samorządowców. System całej odpowiedzi państwowej musi składać się z dwóch filarów. Jeden to jest filar, który organizuje Pan Premier Kosiniak-Kamysz, czyli kwestia szkoleń w gotowości, przygotowania od strony wojskowej reakcji na potencjalne niebezpieczeństwo. Ja bardzo mocno kibicuję tym szkoleniom i ufam, że będzie ich jak najwięcej. A z drugiej strony to ta odpowiedź cywilna, ze strony służb podległych MSWiA. To tylko takie komplementarne patrzenie o tych szkoleniach pozwoli nam przygotować się na potencjalne niebezpieczeństwo. Ale w sposób oczywisty, ja zawsze będę bardziej zachęcał do tego, co robi mój restauracji służby podległe MSWiA. Rozmawiał Pan też o tym nowym systemie alarmowym, że on jest na takim zaawansowanym już etapie. A kiedy on ma zostać już urządzony? Kiedy będziemy mogli? Kiedy będzie takim rodzajem syreny alarmowej? Ale jednocześnie, mówiłem o tym kilkukrotnie, budujemy kolejne filary tego systemu. W przyszłym roku chcemy uruchomić usługę cel broadcastingu. Pewnie w ciągu najbliższych dwóch tygodni podpiszemy umowę jako MSWiA z operatorami komórkowymi, które już stworzy konkretne ramy finansowania cel broadcastingu i przyjmie konkretny harmonogram wdrożenia tego celu broadcastingu. A równolegle budujemy system syren alarmowych, tak jak powiedziałem, na około 23 tysięcy syren, które mamy dzisiaj w kraju już ponad 10 tysięcy wpięte. Jest w tą możliwość zdalnego uruchomienia z poziomu wojewódzkiego, krajowego. Chcemy, aby w przyszłym roku wszystkie te syreny były już zintegrowane, a aplikacja do zarządzania tym systemem syren też będzie gotowa na koniec tego roku. Jak wygląda system przytrzymania z powiadomienia najwyższych głosów? Ile syren tutaj jest? Dzień dobry Państwu. W tej chwili mamy 660 syren, którymi zarządza i może włączyć zarówno wojewoda, jak i Państwowa Straż Pożarna, ale jesteśmy już daleko zaawansowani z końcem tego roku. W całym województwie będzie tysiąc syren w systemie, do którego będziemy mieli, nie chcę powiedzieć wszyscy dostęp, ale ci, którzy powinni. Jesteśmy też równolegle w rozmowach z właścicielami chociażby takich obiektów jak ten, ale też większych, albo nawet nie większych, a równolegle dużych, jak na przykład w Gdyni. Abyśmy systemy, które są wewnątrz tych budynków, które informują mieszkańców albo tych zakupowiczów o tym, co się dzieje, również aby te systemy docelowo włączyć do naszego systemu. Budujemy ten system bardzo sprawnie z wykorzystaniem osób, które się na tym znają, więc jesteśmy, tak jak powiedział Pan Minister, dość optymistycznie nastawieni na końcówkę tego roku. Panie Redaktorze, ja zdaję sobie sprawę, i to jest naturalne, że oczekiwaniami nas wszystkich jest to, aby ten system był gotowy już w stu procentach. Natomiast zawsze będę podkreślał i nie chcę tutaj robić, bo są to rzeczy zbyt fundamentalne, żeby robić na nich politykę, ale zaczynaliśmy niemal od zera. To znaczy system w skali całego kraju bardzo niewiele. Można było to naprawdę w kilkaset policzyć, te syreny, które mogły być włączone na początku tej kadencji za pośrednictwem tego umownego jednego przycisku. Teraz przekraczamy już 10 tysięcy. Chcemy docelowo, aby wszystkie syreny działały w tym systemie, aby były zarządzane jedną aplikacją. Podobnie rzecz ma się, jeżeli chodzi o punkty schronienia. Ja wiem, że chcielibyśmy, aby wszystko było zinwentaryzowane i przygotowane już tak na wypadek bardzo gwałtownego zagrożenia, ale to jest proces. Ten system w krajach skandynawskich, które są dla nas na dzisiaj wzore, ten system budowano przez 40 lat. My mamy kilkanaście miesięcy, żeby ten system zbudować niemal od zera. Zrobimy to, ale też gorąco zwracam się do wszystkich. Nie oczekujcie, że ten efekt końcowy będzie już dziś. To jest efekt, który będziemy mogli osiągnąć za kilka, kilkanaście miesięcy. Bo taka jest specyfika tego systemu. Jak wspomniał Pan o schronach i chciałam na tę stronę dopytać, a jest Pani międzykryteria schronów, planuje stworzyć rząd na terenie Polski? Pani redaktor, w tej dyskusji za często posługujemy się terminem schron. Schron to jest budowla, która ma służyć przetrwaniu także w przypadku ataku niekonwencjonalnego. My mówimy bardziej o obiektach zbiorowej ochrony, czyli najwyższym standardem to są schrony, ale także miejsca docelowego ukrycia, punkty schronienia. I to są te elementy, które są przystosowywane na czas godziny w. Natomiast w czasach pokoju chcemy, aby miejsc ukrycia było jak najwięcej. To są miejsca, które mogą stwarzać nam bezpieczeństwo wtedy, gdy przychodzi nagłe zagrożenie. Docelowo w strategii, którą przyjęliśmy, jeżeli chodzi o ochronę ludności i obronę cywilną, chcielibyśmy, aby w ciągu kilku, na koniec tego pięcioletniego programu, który teraz będziemy uruchamiać, abyśmy mieli około 10-15% miejsc, które będą schronami dla mieszkańców Polski. Ale tak naprawdę, tak jak powiedziałem, doświadczenia ukraińskie pokazują, że to, co jest najważniejsze, to są miejsca ukrycia, MDS-y, te miejsca, które służą szybko takiemu ukryciu wtedy, gdy przychodzi szybkie zagrożenie. Poproszę o kolejne pytanie. To jestem do Państwa dyspozycji. Jeśli nie masz pytań w temacie konferencji, to przechodzimy do innych tematów. Panie ministrze, to ja zapytam w takim razie, pan to też dzisiaj skomentował, policjanci, była policjantka, rzuciła wyzwanie posłowi Męcenowi, żeby wziął udział w testach sprawnościowych. Jak pan to skomentuje i czy pana zdanie, pan poseł sobie w tych testach sprawnościowych poradzi? Nie wiem, zobaczymy, czy sobie poradzi. Trzymam kciuki za odwagę pana posła Męcena, żeby, skoro był tak odważny na Twitterze, to żeby przyjął to wyzwanie ze strony policjantek. Wiecie państwo, to jest rzecz w ogóle skandaliczna. Mówiąc wprost, że polskie funkcjonariuszki i osoby, które bronią codziennie naszego bezpieczeństwa, zostały w ten sposób zaatakowane przez polskiego polityka, jednego z liderów i jednej z partii politycznych. Ja widzę determinację kobiet pracujących w mundurach, widzę ich ciężką pracę i uważam, że ta praca powinna być doceniana. One robią naprawdę wyjątkowe rzeczy. Nie wiem skąd wynikało to niezbyt mądre nagranie pana posła Męcena. Nie wiem, czy to była jakaś forma leczenia własnych kompleksów, czy może jakaś chęć zbudowania swojego takiego ego jako maczo. Nie mam pojęcia. To było bardzo, bardzo głupie, bardzo, bardzo nierozsądne. Powiem tak, te funkcjonariuszki, które służą i w policji, i w Państwowej Straży Pożarnej, i w Straży Granicznej, czy w SOP-ie, czy też w wojsku, one dobrze pracują dla Polski. Nie wiem, czy po takich wypowiedziach pana Męcena to samo można powiedzieć o nim. A czy prezydent o to co zrobił, że podpisał ustawę o obniżeniu centrali? Dobrze, choć szkoda, że tak późno. Bo gdyby zrobił to wcześniej, bez takiego niepotrzebnego, bez tej politycznej wojenki, którą wypowiedział rządowi, pewnie kilka tygodni temu Polacy płaciliby mniej na stacjach benzynowych. Wiecie państwo, ja jechałem z Mazowsza, bo mieszkam w Warszawie, mieszkam na Mazowszu, jechałem tutaj do państwa i przejeżdżałem obok kilku stacji. Widziałem, że już dziś te ceny w sposób znacząco spadły. To, że nie spadły kilka tygodni temu, to wina pana prezydenta Nawrockiego. W tak zasadniczych kwestiach, jak kwestie i bezpieczeństwa, ale też bezpieczeństwa finansowego Polaków, oczekiwałbym od pana prezydenta więcej rozsądku, a mniej polityki. Oczekiwałbym od tego, że będzie kierował się nie interesem własnej formacji politycznej, ale interesem wszystkich Polaków. Dobra decyzja pana prezydenta, choć stanowczo spóźniona. Mogę powiedzieć, że chyba pan prezydent wyczuł, że gniew Polaków spowodowany tym, że przez prezydenta płacą tak wysokie ceny paliw, poskutkowało tym, że pan prezydent wreszcie poszedł po rozum do głowy. Ale wczoraj nawet w Starogardzie domagał się od rządu panie ministrze, żeby benzyna kosztowała 5,19. No ja rozumiem, wie pan, pan prezydent musi przełknąć to, że jednak został złapany na tym, że działał wbrew interesom Polaków. I teraz będzie do tego dobierał taką buńczyczną retorykę, będzie starał się dalej wzywać rząd, toczyć tą wojenkę retoryczną z rządem. Okej, niech to robi, byleby następnym razem nie szkodził Polakom, byleby tego typu decyzje podejmował szybciej. A jeżeli pan prezydent chce jeszcze powalczyć o jeszcze niższe ceny paliw, no to ja mam dla niego bardzo prostą radę. Niech wykorzysta swoje kontakty z panem prezydentem Trumpem i niech też rozmawia o tym, aby wojna w Cieszynie-Ormus zakończyła się jak najszybciej. No przecież wszyscy wiemy tak naprawdę, co jest przyczyną tą makropolityczną wysokich cen. I to nie jest kwestia tylko i wyłącznie Polski, tylko całego świata. Rolą polskiego rządu i rolą polskiego prezydenta jest starać się niwelować skutki wojny w Cieszynie-Ormus. Ale jeżeli pan prezydent chce jeszcze coś dodatkowego zrobić, niech dzwoni do pana prezydenta Trumpa, niech apeluje. I ja mówię to z taką, naprawdę uważam to za bardzo potrzebne, aby też rozmawiał pan prezydent Dawroski z prezydentem Trumpem o jak najszybszym zakończeniu wojny w Cieszynie-Ormus. Ja chciałam jeszcze zapytać, czy premier, właśnie w temat paliw i tej całej sytuacji z prezydentem, czy premier się dopiero już skręca, czy przechodzi do ofensywy? Głównie jeżeli chodzi o sytuację z prezydentem Dawroskim, patrząc na podpis sprawy ustawy o paliwach, czy można powiedzieć, że jako rząd koalicja wygrała to starcie o ofensywę? Jak go znam, ma głowę pełną pomysłów, ale nie w kategoriach rywalizacji z pałacem prezydenckim, tylko w kategoriach rozwiązywania realnych problemów Polaków. Myślę, że prędzej czy później praworządność wróci do Trybunału Konstytucyjnego. Jak to będzie wyglądać, to wiele zależy od tego, jaka będzie chęć do takiej poważnej, uczciwej debaty na ten temat ze strony pana prezydenta. Jedno jest pewne. Dziś Polska nie ma Trybunału Konstytucyjnego. Dziś Polska ma budynek Trybunału, ma szyld na tym budynku, ale nie ma sądu konstytucyjnego. I ten stan nie może trwać dalej. Musimy przywrócić elementarną praworządność i zrobimy to wszelkimi dostępnymi metodami, niezależnie od tego, jak bardzo słyszeć będziemy płacz ze strony polityków PiSu i ludzi z nimi związanych. Jeszcze w temacie chciałam zapytać, cytując premiera, czy przestaje on być ciotuleńką i że nie można grać w szalbę z facetem z kijem bejsbolowym? Mogę się tylko podpisać pod tym, że czasami trzeba umieć twardo i zdecydowanie odpowiedzieć, ale mam wrażenie, że w tej sprawie wszystko zostało doskonale pokazane właśnie, jeżeli chodzi o ustawę o nadmiarowych zyskach, o koncernów paliwowych. To znaczy determinacja zdecydowanie przekonały, czy też zmusiły Pana Prezydenta do właściwej decyzji w tym zakresie. Natomiast chciałbym i bardzo liczę na to, że wreszcie Pan Prezydent Nawrocki w sprawach zasadniczych dla Polski i Polaków będzie chciał współpracować z rządem, a nie za wszelką cenę sypać piach, który by polskiemu rządowi. Wiecie Państwo, ja na świeżo jestem po tym i nie mogę wyjść tak naprawdę z podziwu, w jaki sposób Pałac Prezydencki postanowił załatwić sprawę nowego komendanta SOP-u. SOP to bardzo ważna służba podległa MSWiA, zajmująca się nie tylko ochroną najważniejszych osób w państwie, ale też ochroną najważniejszych obiektów w państwie. I z dziwnych powodów Pan Prezydent kolejny raz sabotuje dobre zmiany, które zachodzą w tej służbie. Przywracanie tam porządku. Dziwię się, że doświadczonego oficera, którego proponuję ja, proponuje Pan Premier, Pan Prezydent blokuje. Bo to jest znowu igranie polskim bezpieczeństwem. Panie Prezydencie, nie tędy droga w tym zakresie. Jeżeli chodzi o polskie bezpieczeństwo, powinniśmy mówić jednym głosem. I tak jak powiedziałem, jestem otwarty na każdą rozmowę w tym zakresie z Panem Prezydentem, aby tę sytuację tymczasowości ukrócić. Natomiast jest jedna rzecz fundamentalna. To rząd w Polsce ma uprawnienia do prowadzenia tych bieżących spraw Polaków. To Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji nadzoruje SOP. I naprawdę, niezależnie od takiego państwowego sabotażu, który dokonuje Pan Prezydent Tawrocki, nie zatrzymamy się, jeżeli chodzi o przywracanie w SOP-ie takiego elementarnego ładu i porządku. To jeszcze w temacie tej ustawy. Na ile można założyć, że skoro ustawa o nadmiernych zyskach obowiązuje do marca, to niższe ceny też będą przedłużone nie tylko do końca roku, ale i dalej? Myślę, że bardzo konsekwentnie mówił o tym Pan Minister Domański, że do końca roku na pewno te ceny będą obniżone. Natomiast co do tych pierwszych miesięcy przyszłego roku, to będziemy reagować, Pani Redaktor, na bieżąco na sytuację makropolityczną, makroekonomiczną. Jeżeli będą ku temu przesłanki, jeżeli będzie potrzeba, to mogę zadeklarować, że rząd zrobi wszystko, żeby ulżyć Polaków, jeżeli chodzi o wysokość cen paliw. Natomiast jaka będzie sytuacja za kilka miesięcy? Proszę wybaczyć, ale tego chyba dzisiaj nikt nie wie. Dynamika tej polityki światowej jest tak duża, że bardzo ciężko spekulować, co będzie za trzy miesiące. Pytanie o bazę wojskową USA w Polsce. Czy są jakieś wątpliwości, czy ono powstanie? I czy minister Przydacz ma podstawy, żeby mówić do ministra Kosiniaka, żeby wziął się do roboty? Pani Redaktor, co ja mogę powiedzieć? Pan Przydacz stał się takim dyżurnym politykiem, powiedziałbym, medialno-twitterowym. Tylko chodzi, narzeka, mówi nieprawdę. Naprawdę to jest człowiek, który teoretycznie ma zajmować się sprawami zagranicznymi w kancelarii prezydenta. Zamiast robić turnę po kolejnych studiach, powinien wziąć się za robotę po prostu. Baza amerykańska w Polsce wszystko wskazuje na to, że powstanie. Polski rząd rozpoczął przygotowania do tego jeszcze w maju tego roku. Czekamy na formalne potwierdzenie ze strony pana prezydenta Trumpa. I liczę, że jak najszybciej ta bazowa powstanie. Natomiast to jest właśnie jeden z tych tematów, w których nie powinno być żadnych wątpliwości. I rząd, i pan prezydent, jego kancelaria powinniśmy mówić jednym głosem. No ale pan Przydacz, nawet w tak zasadniczych kwestiach, woli budować mury niż szukać porozumienia. Bardzo to smutne, bo Polacy panu Przydaczowi, ministrom pana prezydenta, naprawdę nie płacą za to, żeby szukali konfliktów. Tylko płacą za to, żeby dobrze służyli Polsce i Polakom. Bardzo dziękuję. Zapraszamy na trening.