Razem: ceny rosną, a osłon dla ludzi wciąż nie ma
Adrian Zandberg krytykuje brak programu osłonowego wobec rosnących cen paliw i inflacji oraz budżetowe założenia dotyczące płac. W podsumowaniu tygodnia Razem komentuje też wybory w Krakowie, spór o przyszłość Lewicy i nominację Aldony Machnowskiej-Góry do Narodowego Centrum Kultury.
Zandberg wskazuje, że wzrost cen paliw i energii może przełożyć się na droższy transport, rachunki i produkty w sklepach. Apeluje o szybkie wprowadzenie osłon dla ludzi i zarzuca prezydentowi Karolowi Nawrockiemu blokowanie rozwiązań dotyczących cen paliw. Krytykuje też rząd za brak działań, które pomogłyby mieszkańcom mimo prezydenckiego weta.
Lider Razem zwraca uwagę, że projekt budżetu przewiduje wzrost wynagrodzeń w budżetówce o 3 proc., przy inflacji wynoszącej 4 proc. Krytykuje także propozycję podniesienia minimalnej stawki godzinowej o 90 groszy. Według niego takie założenia oznaczają spadek płac realnych pracowników państwowych i osób zarabiających płacę minimalną.
W podsumowaniu pojawia się ocena wyborów prezydenckich w Krakowie. Kandydatka Razem zajęła czwarte miejsce, a ugrupowanie zapowiada walkę o dwa mandaty parlamentarne w mieście. Przedstawicielka Razem podkreśla, że wyborcy powinni samodzielnie zdecydować, na kogo zagłosują w drugiej turze.
Zandberg odrzuca apel o wspólny start z Nową Lewicą i przekonuje, że Razem chce korekty kursu rządu. Krytykuje Nową Lewicę za udział w rządzie, który jego zdaniem rozczarował wyborców oczekujących zmiany.

Materiał krytykuje powołanie Aldony Machnowskiej-Góry na stanowisko wiceszefowej Narodowego Centrum Kultury po jej dymisji ze stanowiska wiceprezydentki Warszawy. Razem wskazuje na problem politycznych nominacji i domaga się przejrzystych standardów zarządzania instytucjami publicznymi. W podsumowaniu przedstawiono także lokalne działania ugrupowania, dotyczące m.in. bezpłatnej komunikacji dla dzieci i młodzieży oraz bezpiecznych przejść dla pieszych.
Inflacja i brak osłon
Zandberg wskazuje, że wzrost cen paliw i energii może przełożyć się na droższy transport, rachunki i produkty w sklepach. Apeluje o szybkie wprowadzenie osłon dla ludzi i zarzuca prezydentowi Karolowi Nawrockiemu blokowanie rozwiązań dotyczących cen paliw. Krytykuje też rząd za brak działań, które pomogłyby mieszkańcom mimo prezydenckiego weta.
Płace i projekt budżetu
Lider Razem zwraca uwagę, że projekt budżetu przewiduje wzrost wynagrodzeń w budżetówce o 3 proc., przy inflacji wynoszącej 4 proc. Krytykuje także propozycję podniesienia minimalnej stawki godzinowej o 90 groszy. Według niego takie założenia oznaczają spadek płac realnych pracowników państwowych i osób zarabiających płacę minimalną.
Wynik Razem w Krakowie
W podsumowaniu pojawia się ocena wyborów prezydenckich w Krakowie. Kandydatka Razem zajęła czwarte miejsce, a ugrupowanie zapowiada walkę o dwa mandaty parlamentarne w mieście. Przedstawicielka Razem podkreśla, że wyborcy powinni samodzielnie zdecydować, na kogo zagłosują w drugiej turze.
Spór o współpracę na lewicy
Zandberg odrzuca apel o wspólny start z Nową Lewicą i przekonuje, że Razem chce korekty kursu rządu. Krytykuje Nową Lewicę za udział w rządzie, który jego zdaniem rozczarował wyborców oczekujących zmiany.

Nominacja w Narodowym Centrum Kultury
Materiał krytykuje powołanie Aldony Machnowskiej-Góry na stanowisko wiceszefowej Narodowego Centrum Kultury po jej dymisji ze stanowiska wiceprezydentki Warszawy. Razem wskazuje na problem politycznych nominacji i domaga się przejrzystych standardów zarządzania instytucjami publicznymi. W podsumowaniu przedstawiono także lokalne działania ugrupowania, dotyczące m.in. bezpłatnej komunikacji dla dzieci i młodzieży oraz bezpiecznych przejść dla pieszych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Razem alarmuje: kurierzy mogą stracić płacę minimalną
Razem: Kuria sprzedała mieszkańców za 421 mln - skandal
Razem: Konfederacja proponuje odbieranie dzieci - alarm
Adrian Zandberg: Krytyka 'resetu' i alarm o rynku pracy
A. Zandberg o osiedlu Maltańskim: samorząd staje plecami do mieszkańców
Razem ostro o PiS, najmie krótkoterminowym i Izraelu
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska: 1500 zł i wybór dla rodzin
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki: Akademie wzmacniają bezpieczeństwo Polski
Agnieszka Gorgoń-Komor
Agnieszka Gorgoń-Komor: cholesterol trzeba badać już u dzieci
PSL
PSL: lokalna energia i samorządy mają wzmacniać bezpieczeństwo
Krzysztof Bosak
Krzysztof Bosak: alerty RCB sieją chaos zamiast ostrzegać
Urszula Nowogórska
Urszula Nowogórska interweniuje po wyburzeniu dworca w Limanowej
Artykuły
Artykuł
Próg zdecyduje o Rozwoju Plus Morawieckiego. Po wejściu model daje R+ 24 mandaty
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Sierpień 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Listopad 2023: NFZ i szpitale w centrum sporu o ochronę zdrowia
Artykuł
Październik 2024: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Listopad 2025: finansowanie NFZ i pytanie, kto zapłaci za leczenie
Transkrypcja
Benzyna 8 złotych.
Diesel 9 złotych.
Stacje benzynowe zmieniają już
cyferki na pelonach i przygotowują się na to,
że ceny pójdą w górę jeszcze mocniej.
Inflacja odpaliła.
Ale programu pomocowego dla ludzi
nie ma i
prawdopodobnie w najniższym czasie nie będzie,
bo pan prezydent...
Postanowiłem zabetować.
A rząd...
Prezydent lub jego ludzie uznali, że
im gorzej będzie się działo w Polsce,
tym trudniej będzie miał rząd.
Zapraszam na podsumowanie tygodnia.
Główny Urząd Statystyczny
podał oficjalne dane o inflacji.
I w tych danych widać to, co ludzie czują w portfelach od wielu tygodni.
Rosną koszty życia.
Poszły w górę ceny paliw,
poszła w górę część rachunków,
za chwilę pójdą w górę kolejne rachunki, no i wiecie co to znaczy.
Jak idą w górę ceny paliw, jak idą w górę ceny energii, koszty rachunków,
no to idą w górę ceny transportu.
Idą w górę ceny w sklepach.
I rozkręca się inflacja.
Już raz żeśmy to oglądali,
pod koniec rządów Prawa i Sprawiedliwości,
wtedy, kiedy koszty życia walnęły i to mocno w miliony polskich rodzin.
A teraz rozkręca się bardzo podobna historia.
To jest czas, żeby wprowadzić i to szybko program osłonowy.
Ale na razie programu osłonowego nie ma
i nie zapowiada się, żeby szybko był,
bo pan prezydent robi to, co lubi najbardziej, czyli wetuje,
a pan premier, a pan premier
jest w sumie zadowolony, bo
może nagrać nowy odcinek podcastu.
Prezydent lub jego ludzie uznali,
że im gorzej będzie się działo w Polsce,
tym trudniej będzie miał rząd.
Więc postanowili działać w taki sposób,
żeby blokować możliwości
obniżenia cen paliw, bo to zaszkodzi rządowi.
No i to prawda, tylko to jest czas, żeby się w związku z tym
dogadać i wprowadzić osłony dla ludzi.
Naprawdę ludzie będą mieli niewiele
satysfakcji z tego, że
pan premier ma fajny projekt ustawy,
pan prezydent ma jeszcze fajniejszy projekt ustawy,
tylko oni tymi projektami ustaw
nie mogą zapłacić na stacji benzynowej.
No więc inflacja się rozkręca
według oficjalnych rządowych danych,
a w tym samym czasie rząd przedstawia
projekt budżetu. Tylko ten projekt
budżetu w ogóle nie uwzględnia tego,
co się dzieje z cenami. Bo w budżecie
rząd przewidział takie płace
budżetówce i taką płacę minimalną,
które oznaczają, że pracownicy,
którzy pracują dla polskiego państwa
i pracownicy, którzy pracują za
minimalną, na koniec roku zbiednieją.
Że w praktyce nie będą mieli wzrostu
płac, tylko spadek płac realnych.
I to nawet jeśli inflację udałoby się
zatrzymać na tym poziomie rok do roku,
którą mamy teraz. Pani minister
Dziemianowicz-Bąk zaproponowała podwyżkę
płacy minimalnej, godzinowej płacy minimalnej
o 90 groszy. Dla pracowników
budżetówki przewidziano
wzrost wynagrodzeń nominalny
o 3%. No tylko inflacja już wynosi
4. To samo dotyczy nauczycieli,
to samo dotyczy wszystkich specjalistów
zatrudnionych w administracji publicznej.
Czyli tak, benzyna w górę, rachunki w górę,
za chwilę ceny żywności w górę,
a rząd mówi setkom tysięcy swoich pracowników
waloryzacji. Realnej waloryzacji
nie będzie, będziecie realnie
na koniec roku zarabiać mniej niż dotąd.
W roku wyborczym. No odważnie.
I ma ten sam komunikat do
pracowników, którzy pracują za
minimalną albo niewiele ponad minimalną.
Czyli do milionów ludzi. W usługach,
w handlu, w gastronomii,
bo przecież tam w małych firmach
w Polsce to jest norma, że zarabia się
właśnie minimalną. Ja się naprawdę dziwię
jednym i drugim. Dziwię się prezydentowi
Nawrockiemu, który, żeby tylko włożyć
tuskowiki w szprychy, uderza
w miliony ludzi, ale dziwię się
też rządowi, który zamiast
skombinować, w jaki sposób obejść
w tej sytuacji prezydenta, jak pomóc
ludziom, nie oglądając się na
prezydenta, no to jest się bardzo
zadowolony, bo pan premier mógł
nagrać podcast. Ale ludzie się podcastem
nie najedzą. W eten prezydenckim
zresztą też. My razem jesteśmy odpowiedzialni.
Kiedy chodzi o to, żeby ochronić ludzi
przed wzrostem cen, żeby wprowadzić osłony, pomóc
ludziom, to my nie mamy wątpliwości jak
głosować. Poparliśmy tę ustawę w sejmie
i poprzemy też kolejne.
Weto Nawrockiego było głupie i szkodliwe,
ale to, że tak jest, to nie jest
jeszcze powód, że rząd teraz się
rozsiadł na fotelu i uznał,
że odfajkowane, że już pora na CS,
a że nic nie muszą robić. Jak prezydent
blokuje pomoc dla ludzi, to trzeba
tę blokadę obejść, a nie oglądać się na
prezydenta i nie szukać pretekstów,
żeby nic nie robić.
Za nami wybory w Krakowie.
Wielkie ukłony dla Owcy i wielkie
podziękowania dla Was wszystkich, którzy
włączyliście się w tę kampanię, dołożyliście
swoją cegiełkę. Wspólnie udowodniliśmy,
że razem jest siłą w Krakowie i
że w najbliższych wyborach do sejmu
będziemy walczyć w Krakowie już nie o jeden,
a o dwa mandaty parlamentarne.
Jak wyglądają dzisiaj preferencje partyjne?
Partia razem 9 i 7.
No i kolejny raz ukazało się, że
są partie, które wygrywają
w sondażach i są partie, które
wygrywają w wyborach. No bo z wynikami wyborów
jest taka głupia sprawa, że w przeciwieństwie
do sondaży nie da się ich kupić.
Najpierw było marzenie o drugiej turze.
Potem największą ambicją było przeskoczenie
kandydatki razem. Żadne z tych marzeń,
żadna z tych obietnic nie została zrealizowana.
Panie, niech Pan naprawdę
mnie nie atakuje w tej sprawie. Ale ja Pana nie atakuję.
Niektórzy nie najlepiej znożą to,
że przegrali razem. Poproszę o materiał
wideo. Srałem w polu,
miałem kanapki. Nie, nie, nie ten.
Chciałbym, żeby Lewica się konsolidowała
i żeby w najbliższych wyborach
razem poszła do wyborów. Chciałbym
pójść razem z Panem Sandbergiem,
chciałbym pójść razem z Panią Seneszyn.
Włodek, przestań męczyć bułę. To jest
bez sensu. Wy jesteście w tym rządzie,
uważacie, że to jest najlepszy rząd
od czasu, jak wynaleziono chleb
z masłem. Generalnie jesteście zadowoleni
ze swojego OHP,
ze swoich stoków w ministerstwach,
ze swoich limuzyn. Ok.
My uważamy, że ten rząd to jest rozczarowanie.
Że ten rząd rozczarował miliony ludzi,
którzy 3 lata temu głosowali za zmianą
i my chcemy korekty. Ja nawet
rozumiem, że nowa Lewica się boi,
że sama nie przekroczy progu.
No bo prawda jest taka, że jak ktoś jest zadowolony
z tego rządu, to głosuje na platformę.
Jak ktoś chce korekty, to głosuje
na razem. A dlaczego miałby głosować
na nową Lewicę, to w sumie nie wiem.
Ok, ale jak szukacie koalicjanta,
no to szukajcie go tam, gdzie jesteście.
Tam, gdzie jest wam najbliżej. Po prostu
wystartujcie w tych wyborach z koalicją obywatelską.
To jedyne, co ma sens.
No wiesz, ten numer, że
bierzesz jakąś osobę, która
zdradziła razem i wystawiasz ją,
żeby udawać, że jest z razem.
Można go było zrobić jeden raz w prezydenckich,
drugi raz w Krakowie. Zresztą i tutaj
i tutaj z nami przygraliście. No ale
nie zrobicie tak w wyborach parlamentarnych.
Tam wasze listy będzie ciągnąć
Dariusz Wieczorek,
Andrzej Szejna,
Tomek Trela. Wiesz, jak jest.
Dobra, zostawmy już Włodzimiesza Czarastego.
Przejdźmy do rzeczy poważnych.
Za nami wybory prezydenckie w Krakowie.
Dziękuję bardzo serdecznie wszystkim,
którzy oddali na mnie głos.
Dziękuję wszystkim, którzy włączyli się w moją kampanię,
którzy przekonywali znajomych,
którzy podawali dalej moje materiały w internecie.
Dziękuję. Tym razem nie udało nam się jeszcze
dostać do drugiej tury, ale
wyniki wyborów pokazują jedno bardzo jasno.
Razem jest w Krakowie czwartą siłą.
To widzimy zarówno w moim wyniku,
bo uplasowałam się na czwartym
miejscu stawki kandydatów,
jak i w wynikach exit poli
preferencji partyjnych, gdzie
razem jest już czwartą siłą
i idziemy po więcej.
Dziennikarze pytają mnie teraz, co dalej?
Czy poprę kogoś w drugiej
turze wyborów prezydenckich?
My razem mamy prostą zasadę. Traktujemy naszych
wyborców poważnie.
Zachęcam wszystkich serdecznie, żeby
za dwa tygodnie poszli na drugą turę
i jestem przekonana, że zagłosują
w zgodzie ze swoim sumieniem.
Moi wyborcy to nie jest stado owiec,
które można po wyborach zagonić
do innej zagrody niż ta,
na którą się umawialiśmy. A umawialiśmy się
na konkrety. Tańsze mieszkania, pewną
pracę, nowoczesny transport
na dobrą publiczną ochronę zdrowia,
zero koryciarstwa. Jeżeli chcesz
razem z nami walczyć o te sprawy,
jeżeli chcesz pomóc razem
wprowadzić w przyszłym roku, w wyborach
do Sejmu jak najwięcej posłów
i posłanek, którzy tych spraw będą
pilnować, pamiętaj
dołącz.partiarazem.pl
albo wesprzy.partiarazem.pl
A teraz
oddaję głos do studia w Warszawie.
Widziałam, że premier Tusk
inspiruje się naszym warszawskim wystrojem.
Szkoda, że nie inspiruje się na przykład
balką o prawa pracownicze albo
publiczną ochroną zdrowia, ale od czegoś
trzeba zacząć.
Ten weekend
widzimy się na spotkaniach Turbo Polski.
Widzimy się najpierw w Wałbrzychu,
potem we Wrocławiu, w Lesznie,
w Zielonej Górze,
w Skierniewicach. Zapraszam was serdecznie,
wszystkie informacje znajdziecie
na socialach razem. No i pamiętajcie,
samo się nie zrobi. Walczymy
o to, że w przyszłym parlamencie
większość zależała od klubu
razem. Walczymy o prawdziwą zmianę,
o realną korekcję, ale żeby to się udało
potrzebujemy was i waszej pomocy.
Tak jak kampanii w Krakowie, więc
pamiętajcie, dołącz.partiarazem.pl
Dzień dobry, no to jeszcze szybciutko
o koryciarskiej karuzeli,
miękkich lądowaniach, czyli
kolejny odcinek serialu
Korytem przez Polskę. Pewnie pamiętacie
aferę szpitala południowego w Warszawie.
To było niedawno w lipcu i w zasadzie
toczy się do dzisiaj. Buta, arogancja,
masa nieprawidłowości, wielomilionowe
faktury dla Radnego Koalicji
Obywatelskiej za dyżury,
na których właściwie go nie było. Ta afera
była na tyle duża, że prezydent Warszawy
Rafał Trzaskowski zmuszony był
zdymisjonować członkini Rady Nadzorczej
i jednocześnie swoją wiceprezydentkę
Aldonę Machnowską-Górę. No i mogłoby
się wydawać, że stało się w końcu to
na co wszyscy żeśmy czekali.
W końcu ktoś w tym kraju poniósł
polityczną odpowiedzialność
za kompletny brak nadzoru
i za zaniedbania w publicznej
placówce ochrony zdrowia. No ale nie.
Oczywiście nie mogło tak się stać.
Witamy na koryciarskiej
karuzeli Koalicji Obywatelskiej.
Po aferze szpitala południowego nie opadł
jeszcze kurz, cały czas media donoszą
o nowych rewelacjach, a tu proszę
miękkie lądowanie. Mija zaledwie chwila
i proszę bardzo już mamy
nowy stołyk. Tym razem z namaszczenia
ministry kultury i swojego
kolegi dyrektora NCK
pani była już
wiceprezydent Warszawy, zostaje
wiceszefową Narodowego Centrum Kultury.
Tak po prostu, bez żadnego
trybu, bez żadnego konkursu.
Ja wiem, że zaraz pojawią się osoby, które będą
pisały, no tak, ale pani Machnowska-Góra
ma wieloletnie, ponad
dwudziestoletnie doświadczenie w sektorze kultury.
Proszę sobie wyobrazić normalnego
pracownika, pielęgniarkę, nauczyciela,
urzędnika niższego szczebla, który
zawala nadzór nad powierzonymi
mu, jej pieniędzmi publicznymi.
Czy taka osoba, jeśli wyleciałaby
za to z roboty, dostałaby po kilku
tygodniach telefon od kolegi albo koleżanki
z innego departamentu i zaraz
wskoczyłaby na fuchę w innej państwowej
instytucji? No odpowiedź brzmi nie, bo
jeśli zrobi to zwykły pracownik, zwykła
osoba, to po prostu ląduje na bezrobociu
i nikt się nad nim nie rozczula.
A w świecie Układzików? W świecie Ośmiornicy
Kierwińskiego? Żaden problem.
Uciekają miliony ze szpitala, żaden problem.
Nieprawidłowości? Proszę bardzo.
Przecież układy muszą dbać o swoich,
przecież nie zostawią ich samych
i zaraz jeśli coś odwalą, to
przenosi się ich do innej parafii, do innego
departamentu, do innego urzędu.
To jest nie tylko psucie państwa, to jest
bezczelne pokazywanie Polkom i Polakom,
którzy ciężko pracują na co dzień, że są
w Polsce równi i równiejsi. I jeśli
wy i my razem nie przetniemy tej
koryciarskiej sieci, jeśli nie
polikwidujemy tych rad nadzorczych, to koryciarska
karuzela kręcić będzie się dalej.
Cześć. Dzisiaj wyjątkowo nie ze studia, bo
z frontu przeprowadzkowego.
Przychodzę do was z odpowiedzią na pytanie,
co słychać razem. Na początek dobrej
informacji z Torunia. Co potrafią młodzi
razem w Krakowsku Pomorskim, a nie potrafi
Męcen?
Zebrać 3000 podpisów.
Młodzi razem zebrali po nas 3000
podpisów pod petycję o
bezpłatną komunikację dla dzieci
i młodzieży. Z kolei w Poznaniu miasto
okleiło wreszcie kładki berdychowskie.
Szklane kładki, które okazywały się
być pułapkami dla ptaków. Nasz okręg
nagłaśniał tę sprawę, a członkowie razem
byli nawet ścigani przez Straż Miejską
za pokazanie jak takie naklejki
mogłyby wyglądać. Po wielu miesiącach
miasto przyznało nam rację
i samo okleiło okładki. Za to nasze radne
Dorota Spyrka i Inga Domańska
zebrały i złożyły podpisy
pod budową przejść naziemnych
na rondzie Waszyngtona w Warszawie. Po to, aby
przechodzenie przez ulicę nie było wyzwaniem
i było bezpieczne dla wszystkich.
Za to w weekend odbyło się walne zebranie
Górnośląskiego Okręgu Razem, a przy
okazji konferencja prasowa z naszymi posłami,
a także Magdaleną Mierzejewską,
Agatą Stępień-Pawlu o konieczności
odpolitycznienia instytucji
ochotniczych chłopców pracy. Ludzie Nowej Lewicy
od góry do dołu obsadzili je partyjnymi
nominatami bez odpowiednich kwalifikacji.
Razem uważamy, że
zarządzanie publicznym majątkiem nie może
tak wyglądać. Musi być dokonywane
przez profesjonalną kadrę. I właśnie o tym
mówiliśmy podczas konferencji. A skoro
o standardach zarządzania mowa, to
Lubuskie Razem nagłaśnia sprawę
przewodniczącego Rady Miasta Krosna
Odrzańskiego. Jak się okazuje, jego firma
dostała od Miasta Zielona Góra
zlecenie na 40 tysięcy złotych
na analizę profili w mediach
społecznościowych Miasta Zielona Góra.
Efekty tej pracy nie są raczej spektakularne.
Na dziś to wszystko. Pamiętajcie,
że możecie wesprzeć działalność naszych
okręgów. Dziesiątki działań
interwencyjnych, interpelacji,
składanych petycji. Umożliwić nam
działanie na wesprzy.partierazem.pl
Za tydzień widzimy się
ze studia.