Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk: Nawrocki prowadzi strategię wetowania ustaw

Donald Tusk: Nawrocki prowadzi strategię wetowania ustaw

Donald Tusk ocenił, że Karol Nawrocki stosuje przemyślaną strategię wetowania ustaw i blokowania nominacji. W nagraniu z pierwszego roku prezydentury Nawrockiego premier wskazał na konsekwencje tych decyzji dla bezpieczeństwa, polskich interesów i życia obywateli.

Skala wet Karola Nawrockiego


Donald Tusk przypomniał, że Karol Nawrocki zawetował 45 ustaw w pierwszym roku prezydentury. Dla porównania przytoczył dane dotyczące wcześniejszych prezydentów: Aleksander Kwaśniewski użył weta 35 razy w ciągu 10 lat, a Andrzej Duda 19 razy w ciągu pięciu lat. Tusk uznał tę różnicę za dowód konsekwentnego działania, a nie zbiór pojedynczych decyzji.

Ustawy dotyczące codziennych spraw


Wśród przykładów wet premier wymienił przepisy dotyczące transportu lokalnego, rozwodów za porozumieniem stron poza sądem oraz tymczasowego aresztowania. Według Tuska blokowanie tych zmian oznacza utrudnienia dla obywateli i dodatkowe obciążenie sądów.

Bezpieczeństwo i polskie interesy


Tusk wskazał również na zablokowanie środków na armię i przemysł zbrojeniowy oraz na weta i blokady dotyczące nominacji, w tym na stanowisko szefa Służby Ochrony Państwa. Przedstawił je jako działania mogące, jego zdaniem, osłabiać państwo i utrudniać funkcjonowanie instytucji.

Donald Tusk — moment z wypowiedzi: Donald Tusk: Nawrocki prowadzi strategię wetowania ustaw (01.10.2026)

Apel o czujność


Premier podkreślił, że rząd będzie szukał sposobów na omijanie blokad, ale nie zawsze będzie to możliwe. Zaapelował, by obywatele nie traktowali wetowania jako politycznej rutyny i oceniali decyzje prezydenta z uwzględnieniem ich konsekwencji dla Polski.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Witam Was ponownie. Cieszę się bardzo, że to nasze pierwsze spotkanie w tej formule się spodobało. Dziękuję za wszystkie komentarze i podpowiedzi. Dzisiaj będę mówił o rzeczy, która ma fundamentalne znaczenie dla państwa polskiego, dla naszego bezpieczeństwa, ale też dla życia bardzo wielu z nas, tego codziennego życia, a mianowicie o strategii niszczycielskiej z punktu widzenia polskich interesów, o strategii wetowania i blokowania wszystkiego, co możliwe przez prezydenta Karola Nawrockiego. Mówię tutaj o sprawie, która często jest zbywana banalnym. No tak, o wetoman, wetomat, prezydent Karol Weto-Nawrocki. Trochę to jest pół żartem, pół serio. Niektórzy traktują to jako polityczną złośliwość, partyjną zagrywkę. Niektórzy bardziej krytycznie uważają to za jakiś błąd czy głupotę, a ja nie mam żadnych wątpliwości i za chwilę to udowodnię, że mamy do czynienia z przemyślaną strategią postępowania i że ta strategia ma kilka celów i kilka źródeł. Wszystkie są bardzo niepokojące. Ta strategia to im gorzej, tym lepiej. Z punktu widzenia Karola Nawrockiego zła sytuacja w Polsce, zła sytuacja w polskich domach to większe kłopoty dla rządu, dla polskiego rządu. I dlatego nie waha się używać tego prezydenckiego przywileju w sposób absolutnie bezprecedensowy. Dlaczego mówię o strategii? Gdybyśmy mówili tylko o jakimś jednym, drugim, trzecim przypadku WETA, nawet takiego WETA, które budziło wielkie emocje, jak w przypadku ustawy o statusie osoby najbliższej czy tej tzw. łańcuchowej o zwierzętach. Wielkie emocje wzbudziły blokady i WETA w sprawach zonda krypto czy safe oczywiście. Ale jak patrzy się na to jakby tak pojedynczo, to właśnie człowiek może pomyśleć, że chodzi tutaj o polityczną złośliwość czy taką tylko partyjną gierkę. A niestety, tak jak powiedziałem, mamy do czynienia ze strategią i z metodą. Metodą przemyślaną i konsekwentnie stosowaną. Metodą blokowania za wszelką cenę wszystkich dobrych zmian, które wymagają zmiany prawa. Ja dobrze pamiętam ten czas, kiedy powstawała polska konstytucja. Można być krytycznym wobec zapisów konstytucji, ale konstytucji przede wszystkim trzeba przestrzegać. Ci, którzy pisali tę konstytucję, zakładali, że WETO będzie jakby wyjątkowo, takim rzadkim narzędziem, że prezydent będzie sięgał po możliwość blokowania ustaw tylko w wyjątkowych okolicznościach. Mając na przykład na uwadze bezpieczeństwo państwa i tak to niedawno było. Słuchajcie, te statystyki mówią naprawdę wszystko o strategii Nawrockiego. Zawetował 45 ustaw w ciągu pierwszego roku swojej prezydentury. 45 ustaw w ciągu pierwszego roku. Aleksander Kwaśniewski w ciągu 10 lat użył WETA 35 razy. Dokładnie przez 10 lat Nawrocki, gdyby miał dwie kadencje, użyłby prawdopodobnie WETA 450 razy, jeśli weźmiemy jego dotychczasowe tempo blokowania. Więc jeszcze raz to powtórzę, bo to jest niezwykle uderzająca dana. Nawrocki 45 razy zawetował w ciągu pierwszego roku. Kwaśniewski użył tego WETA 35 razy w ciągu 10 lat. Ale inni prezydenci też dobrze rozumieli konstytucję. Rządzili wtedy, kiedy ich obóz polityczny był u władzy, kiedy mieliśmy do czynienia z koabitacją, że rząd z innego obozu politycznego, prezydent z innego obozu politycznego. Ale tak jak już mówiłem, Aleksander Kwaśniewski przez dwie kadencje 35. Lech Wałęsa przez 5 lat 27 razy. A był takim prezydentem, pamiętacie, bojowym i niekoniecznie sprzyjającym rządowi. Andrzej Duda przez 5 lat 19 razy. 19 razy przez 5 lat. Jeszcze raz przypomnę, Karol Nawrocki 45 w ciągu pierwszego roku. Bronisław Komorowski 4 razy skorzystał z prawa do WETA. 4 razy w ciągu 5 lat. Lech Kaczyński 18 razy w ciągu swojej kadencji. To pokazuje, że wetowanie ustaw to metoda, to strategia szkodzenia takim czasami podstawowym interesom państwa, byleby zaszkodzić rządowi i byleby budować pozycję prezydenta absolutnie w niezgodzie z tym, o czym mówi konstytucja. Bo stosowanie tego WETA to jest próba uzyskania władzy, która nie przynależy prezydentowi zgodnie z konstytucją. I skoro prezydent nie może sprawować władzy, bo konstytucja daje władzę rządowi, to prezydent postanowił tak wykorzystać konstytucję i tak sprawować władzę jednak, żeby wszyscy odczuli dość boleśnie tę jego aspirację, ambicję. Bo przecież mówimy nie tylko o WETA. A jak już wspomniałem, te WETA dotyczyły ustaw takich dość oczywistych. Wiecie, niektórzy się zastanawiali, dlaczego prezydent w ogóle, dlaczego mu przychodzi do głowy zawetowanie ustawy, która miała usprawnić i udoskonalić ten transport lokalny, czyli zagwarantować ludziom możliwość przemieszczania się autobusami, autokarami tam, gdzie nie ma połączenia kolejowego. Chyba taka rzecz oczywista i wszyscy to wiecaliśmy Polakom, że każdy będzie mógł się przemieszczać możliwie szybko, sprawnie i w możliwie komfortowych warunkach. A on to zawetował. Więc ktoś może pomyśleć, o co chodzi? Nie ma żadnego powodu. Jest. Tym powodem jest zniszczyć wszystko, co ma pozytywny wydźwięk dla Polaków. Słuchajcie, taka bardzo oczywista sprawa. Wiele spraw rozwodowych mogłoby się kończyć bardzo szybko i bezboleśnie. Wtedy, kiedy oboje małżonkowie chcą tego rozwodu, jest pełne porozumienie co do majątku, nie ma małoletnich dzieci i wtedy te sprawy można by załatwić o wiele szybciej, nie w sądzie, tylko w Urzędzie Stanu Cywilnego. Niszowa może sprawa, ale jednak oczywista. Ulga dla wielu ludzi, którzy chcieliby szybko zakończyć takie rzeczy i wielka ulga dla sądów. Czekamy latami czasami na rozstrzygnięcie sądowe w różnych kwestiach i chcielibyśmy, żeby tych spraw, które można rozwiązywać gdzie indziej, było coraz więcej. Gdzie indziej, a nie koniecznie w sądach. I on to zawetował. Pamiętacie, nawet zawetował dość oczywistą ustawę, która ograniczała władzę w stosowaniu takim bezmyślnym aresztu tymczasowego. Jak wiecie, w Polsce ten areszt tymczasowy był przez lata nadużywany. Nawet naraził się swojemu środowisku, bo pamiętacie te napisy na stadionach polskich, kiedy zawetował też tę ustawę. Rozsierdził właśnie nawet środowiska ekibolskie. Dlaczego podjął takie ryzyko? Bo to jest strategia. Szkodzić, blokować, zatrzymywać, paraliżować. Nie tylko rząd, bo przecież te ustawy nie służą rządowi, ale Polskę i blokować też polskie interesy. Prezydent Nawrocki używał tego hasła po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy. Ja nie mam żadnych wątpliwości po tym roku, że to hasło naprawdę powinno brzmieć po pierwsze szkodzić państwu polskiemu, po drugie służyć interesom innych państw albo interesom gospodarczym, na pewno nie polskim. Dlaczego formułuję tę opinię w sposób tak twardy, jednoznaczny? Bo zauważyliśmy pozytywną aktywność prezydenta Nawrockiego, kiedy chodzi o interesy jakiejś, czy konkretnej firmy, czy konkretnej branży. I wtedy prezydent Nawrocki się ożywia tak pozytywnie. Ostatnio nawet ruszył z pomysłem, żeby w Polsce, podobnie jak w Stanach Zjednoczonych, każdy mógł kupić broń. Ja nie muszę nikomu tłumaczyć, jakie to przyniosło konsekwencje, ale zastanawia mnie, dlaczego prezydent jest gotów blokować tak dużo ustaw, w tym ustaw, które miały zagwarantować, myśmy znaleźli na szczęście sposób, jak to ominąć, ale jego intencją było zablokować 180 miliardów złotych na armię i na przemysł brojniowy. W sumie bezpośredni koszt jego WED, jego blokad za jeden rok, to jest taki bezpośredni koszt ponad 8 miliardów złotych. I jakoś się nie wahał, ale tam, gdzie ktoś inny może zarobić i to na państwie polskim, to prezydent ma takie właśnie pozytywne nastawienie. To jest w najlepszym wypadku zachowanie bardzo, bardzo dwuznaczne. Kiedy mówię o strategii blokowania, to mówię o tym też dlatego, że to nie są tylko WED-a, to nie są tylko odesłania do Trybunału Konstytucyjnego, jeśli to zgromadzenie prowadzone przez pana Święczkowskiego można tak nazywać w ogóle. Ale to są także blokady już zupełnie absurdalne, a właściwie one nie są niestety absurdalne, bo są w jakimś sensie przemyślane i też dotyczą bezpieczeństwa państwa. Ostatnio to jest blokada w sprawie szefa Służby Ochrony Państwa. Wiemy jaka jest sytuacja, wiemy jak agresywna jest Rosja, a także tu w Polsce poprzez akty sabotażu, dywersji i dezinformacji. Służba Ochrony Państwa to jest ochrona najważniejszych osób i instytucji. Prezydent blokuje nominacje na szefa tej służby. Prezydent blokuje albo wprowadza celowo zamęt, kiedy chodzi o nominacje na asesorów, co mogłoby bardzo ulżyć całemu systemu sądownictwa. Prezydent blokuje nominacje ambasadorskie. Prezydent blokuje nominacje na pierwszy stopień oficerskiej Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Nie muszę chyba dalej wymieniać tych wydawałoby się niezrozumiałych decyzji, bo wtedy, kiedy widzimy całość, to one stają się po prostu zrozumiałe i niestety z bardzo niepokojącą konkluzją. To wszystko zaczyna wyglądać na bardzo niebezpieczny mechanizm i dlatego ja nie zawsze znajdę sposób, chociaż do tej pory udało się na przykład uratować ten gigantyczny zastrzyk finansowy na polską armię i polskie zbrojenia, bo dla safe znaleźliśmy taką inną drogę, ale my nie zawsze znajdziemy wybieg taki, czy taką metodę, aby obejrzeć to prezydenta. Nie sądzę, żeby tutaj apele na cokolwiek się przydały, bo tak jak powiedziałem, to jest negatywna strategia. Nie jakiś zestaw pomyłek. To już nawet nie jest tylko taka partyjna gra, żeby wesprzeć PiS i Konfederację przeciwko Koalicji Obywatelskiej. To jest tak jak powiedziałem, strategia na osłabianie Polski, na godzenie w takie polskie interesy i ta strategia im gorzej tym lepiej z całą pewnością będzie przez Karola Nawrockiego kontynuowana. Jak wiecie, pojawia się coraz więcej też dwuznaczności, jeśli chodzi o taki wprost lobbing obecny w Pałacu Prezydenckim. Będziemy to monitorować. Państwo polskie musi się bronić przed tego typu praktykami i wolałbym oczywiście mieć taką synergię, szczególnie w sprawach bezpieczeństwa. Namawiałem prezydenta Nawrockiego w pierwszych dniach jego urzędowania. Mówiłem jak starszy kolega, ile ważnych rzeczy trzeba wyjąć spoza wojny politycznej i że to się zawsze udawało. Z lewicowym Kwaśniewskim, z pierwszym prezydentem z bardzo niejasnymi przepisami konstytucyjnymi z Lechem Wałęsą to udawało się, pamiętam tę trudną współpracę, ale była współpraca z Lechem Kaczyńskim. Wszystko było, nawet z prezydentem Dudą w niektórych przypadkach udawało się wyjąć spod logiki takiego politycznego mordobicia. Przepraszam za to słowo, ale czasami tak to wygląda. I nawet z prezydentem Dudą czasami udało się coś ustalić. Tutaj widzę już wyłącznie taki totalny negat. Mówię o tym głównie dlatego, żebyśmy nie przyzwyczaili się do tego wetowania i blokowania jako do takiej normy, rutyny dnia codziennego albo politycznego urozmaicenia. Zdarza się, trzeba z tym jakoś żyć. Trzeba nieustannie wywierać presję. Ja to będę robił oczywiście jako premier polskiego rządu i będę szukał wszystkich sposobów, żeby mu wyjąć te negatywne narzędzia z ręki. Ale bardzo ważne jest, żeby opinia publiczna, żebyście wy nie przyzwyczaili się do zła w żadnej postaci. Szczególnie zła w polityce, bo ona oddziałuje na całe nasze życie. I żebyśmy nie uznawali, że veto jak veto, wiadomo on i tak będzie wetował. Jego negatywnej działalności musi towarzyszyć nasza nieustanna taka, powiedziałbym w dobrym długosłowowym znaczeniu, czujność i niezgoda na tego typu działania. Prezydent musi wiedzieć każdego dnia, za każdym razem, kiedy blokuje czy wetuje, że robi to wbrew Polakom i Polacy muszą mu to dać do zrozumienia. Wszyscy musimy mu dać do zrozumienia jednoznacznie, że nie godzimy się na niszczenie państwa polskiego przy pomocy tych narzędzi, jakie prezydent ma w ręku. Wasza aktywność i wasza determinacja będzie naprawdę bezcenna. Damy radę oczywiście, nie zawsze, ale w wielu przypadkach damy radę omijać te blokady i weta, ale naprawdę szkoda Polski, szkoda polskich rodzin, szkoda czasu, szkoda naszych polskich pieniędzy na tego typu fatalne strategie. Tak jak powiedziałem, apele nie pomogą, bo ma to przemyślane i chce szkodzić. Ale chciałbym bardzo, żebyście państwo dokładnie przypatrywali się temu, co robi i podejmowali w przyszłości bliższej i dalszej swoje decyzje, swoje wybory z pełną świadomością, kto, dlaczego i w jaki sposób Polsce szkodzi. Będę też wdzięczny za wszystkie komentarze i wasze odczucia, bo chciałbym poznać wasze wrażenia po pierwszym roku tej prezydentury. Dziękuję bardzo.