Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
PSL: lokalna energia i samorządy mają wzmacniać bezpieczeństwo

PSL: lokalna energia i samorządy mają wzmacniać bezpieczeństwo

Przedstawiciele PSL podczas spotkania Local Trends w Wielkopolsce mówili o bezpieczeństwie energetycznym, lokalnych źródłach energii i roli samorządów. Zapowiedzieli poparcie dla zniesienia dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz omówili ceny energii, węgiel i dostępność wody.

Energia bliżej mieszkańców


Minister Miłosz Motyka wskazywał na znaczenie spółdzielni energetycznych i lokalnych obszarów bilansowania. Podkreślał, że produkowanie, magazynowanie i zużywanie energii blisko odbiorców może zwiększać niezależność energetyczną oraz sprzyjać niższym rachunkom. Wskazał też na pełne w 99 proc. magazyny gazu i rezerwy paliwowe.

Samorządność i dwukadencyjność


Politycy PSL argumentowali, że mieszkańcy powinni decydować, komu powierzają funkcję wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Krzysztof Paszyk mówił o projekcie ustawy PSL znoszącym limit dwóch kadencji, który jest w procesie legislacyjnym. W wystąpieniach łączono silne samorządy z rozwojem lokalnej energetyki.

Transformacja, węgiel i rolnictwo


Grzegorz Wrona mówił o planach zwiększenia wydobycia węgla w wybranych regionach i o bezpieczeństwie pracy górników. Marek Sawicki wskazywał na potencjał wiatru, fotowoltaiki i biogazu, w tym wykorzystania odpadów z gospodarstw rolnych do produkcji energii. Politycy podkreślali, że transformacja ma wspierać polskie firmy i przynosić korzyści ekonomiczne.

PSL (konferencje prasowe) — kadr z przemówienia: PSL: lokalna energia i samorządy mają wzmacniać bezpieczeństwo (01.10.2026)

Woda i ceny energii


Marek Sawicki zwracał uwagę na suszę hydrologiczną w Wielkopolsce i na Kujawach oraz potrzebę retencji i ponownego wykorzystania wody. W odpowiedzi Miłosz Motyka mówił o zmianach dotyczących wykorzystania wody odzyskanej w energetyce. Wśród pozostałych tematów znalazły się rozwój małych reaktorów jądrowych oraz ustawa o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, z którego środki miałyby wesprzeć obniżki cen paliw.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Transformacja energetyczna jest dzisiaj procesem, w którym także w bardzo aktywny sposób uczestniczą samorządy. Blisko 900 spółdzielni energetycznych. To jest realizacja strategii bezpieczeństwa energetycznego w praktyce. Dla nas bezpieczeństwo energetyczne to stabilne dostawy. Pod tym kątem Polska jest krajem w pełni zabezpieczonym. Magazyny gazu są niemal w 100% pełne. Nie zachwiane są rezerwy, jeżeli chodzi o ropy i produkty naftowe. Jako jeden z jelitczych państw też nie uruchamialiśmy tych rezerw, nie było do tego konieczności. Mamy absolutnie odpowiednią nadwyżkę mocy, jeżeli chodzi o system elektroenergetyczny. Ale budujemy ten system, jeżeli chodzi o system energetyczny, także w oparciu o lokalne obszary bilansowania. W naszych dokumentach strategicznych Ministerstwa Energii i w tych, które zaktualizowaliśmy i te, które przed nami, czyli politykę energetyczną państwa, chcemy tę politykę zaktualizować do roku 2050, do tego wskazując, jakie moce wytwórcze i jakie inwestycje będą realizowane do końca obecnej kadencji, do 2027 roku. Tam także ten komponent lokalnej energetyki, lokalnych obszarów bilansowania, właśnie współdzielnie energetycznych będzie bardzo istotny. Z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, im więcej energii będziemy w stanie wyprodukować, wytworzyć, zmagazynować i zużyć jak najbliżej mieszkańców, tym będziemy bardziej niezależni energetycznie. Tym będziemy bezpieczniejsi, a tym też niższe będą ceny energii. Więc Samorząd jest dla nas bardzo istotnym partnerem i w tej transformacji energetycznej, i w transformacji sektora ciepłowniczego, który jest największym wyzwaniem, myślę, z punktu widzenia finansowego. Tutaj Fundusz Transformacji Ciepłownictwa ze Środków Europejskich, Program Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, nowy program, który będzie wspierał ciepłownię w celu transformacji na nowe źródła, tak aby właśnie zagwarantować mieszkańców niższe ceny także ciepła. Bo transformacja energetyczna uda się wtedy, a dla nas jest to proces gospodarczy, który będzie przede wszystkim budował polskie firmy, polskie kompetencje i będą realizowane te inwestycje w społecznościach lokalnych, kiedy będzie gwarantował niższe ceny. To jest dla nas proces nie ideologiczny, a ekonomiczny. Bardzo istotną kwestią z punktu widzenia politycznego jest na kongresie samorządowym mówienie o samorządoności. Nie ma żadnego uzasadnienia, by tę samorządność dzisiaj w Polsce ograniczać. By był ktokolwiek w Warszawie i w jednym miejscu decydował o tym, kto ma być wybrany na wójta burmistrza, prezydenta miasta w najmniejszej gminie w Polsce. W gminie na Podkarpaciu, na Pomorzu czy tutaj w Wielkopolsce. Nie ma do tego żadnego uzasadnienia. To mieszkańcy najlepiej wiedzą, kto powinien pełnić funkcję wójta burmistrza lub prezydenta miasta. Dlatego optujemy za zniesieniem niekonstytucyjnych zapisów dotyczących dwukadencyjności dla samorządowców. To jest ograniczeniem samorządności i w istocie jest też złamaniem konstytucji. Ale jeżeli chodzi o liczby, one są bezwzględne. W ciągu ostatnich wyborów samorządowych udało się zmienić, wspólnotom lokalnym przecież, w ramach demokratycznych wyborów, ponad 30 proc. włodarzy miast, gmin. Na poziomie sejmowym było to znacznie mniej. To było dwadzieścia kilka procent. Więc gdzie jest potrzebna dzisiaj dwukadencyjność? Na pewno nie na poziomie samorządowym. Na pewno tam społeczności lokalne doskonale wiedzą, komu zaufać, na kogo postawić. Jak jest jakakolwiek dygresja ze strony lokalnych wspólnot na temat danego samorządowca, to znamy przykłady referendów lokalnych. Więc w pełni to demokratyczne narzędzie funkcjonuje. Nie warto go ograniczać. Dzisiaj nie musi być tak, by ktokolwiek w Warszawie ten demokratyczny mandat dla mieszkańców, dla wspólnot lokalnych odbierał. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję panie ministrze i proszę o zabranie głosu pana ministra Grzegorza Wronu. Proszę państwa, samorządność to jest pewna umowa społeczna i z wielu reform, które w Polsce się udawały lub nie, ta z samorządem na pewno się udała. Albo przynajmniej w znaczącej części. Dzisiaj pójście w takim kierunku ograniczenia swobody wyborów poprzez ograniczenie możliwości sprawowania władzy tym samorządowcom, którzy są przedsiębiorcy. I ci samorządowcy dzisiaj wygrywają. Przykładem są te miasta i te gminy, które się rozwijają dlatego, że wójtowie, burmistrzowie, prezydenci tych miast są po prostu przedsiębiorcami. Potrafią ściągać inwestycje, potrafią nimi zarządzać, potrafią zarządzać spółkami, które mają w swoim władaniu inspirować ludzi do rozwoju i do lepszego życia w swoich regionach. W związku z tym sens ograniczenia nie istnieje. To co powiedział minister Motyka w obszarze podejścia dzisiaj do energetyki pojawia się wiele takich stwierdzeń mówiących o tym, że węgiel znowu wraca do łask. On w naszym rozumieniu nigdy z tych łask nie odszedł. Fakt jest taki, że poprzedni rząd postanowił ograniczyć wydobycie w Polsce. Niekoniecznie w miejscach, w których to ograniczenie tego wydobycia powinno być dokonane. Jednocześnie zwiększone zatrudnienie spowodowało w wielu przypadkach koszty wydobycia na tak absurdalnym poziomie, że nie można było do tego podejść inaczej jak powoli wejść w proces restrukturyzacji. Zachowując umowę zawartą ze stroną społeczną. Dzisiaj w tym roku z polskiego górnictwa odejdzie 7200 osób. 7200 osób w czasach największych restrukturyzacji w Europie, w Wielkiej Brytanii to 30 tysięcy osób rocznie maksymalnie odchodziło z górnictwa. 7200 osób odejdzie przy jednoczesnym zwiększeniu wydobycia. W samej spółce PGG dzisiaj, w tym roku wydobędziemy milion ton węgla więcej. Przed nami dalsze działania związane z rozwojem tego wydobycia w tych regionach w Polsce, w których wydobywać można węgiel w sposób bezpieczny, w ograniczonym metanem i z ograniczonym ryzykiem. Dlatego, że nie może być tak, że żyjemy w XXI wieku i raz w miesiącu na mój telefon przychodzi informacja o tym, że zginął kolejny człowiek z powodu pracy w warunkach skrajnie trudnych. Chciałbym żebyście państwo wiedzieli, że praca górnika na dole jest pracą nieprawdopodobnie trudną i należy się tym ludziom ogromny szacunek. I my taki szacunek w Ministerstwie Aktywów Państwowych, w Ministerstwie Energii mamy i skutecznie prowadzimy wszystkie działania, aby nie tylko zima i nie tylko lato było bezpieczne w obszarze energetyki i węgla w Polsce nie zabraknie zarówno w ciepłownictwie, jak i w elektrowniach zawodowych. Bardzo dziękuję. Bardzo dziękuję i proszę o zabranie głosu pana posła Krzysztofa Paszyka. Szanowni Państwo, aby transformacja energetyczna, o której mówili panowie ministrowie była efektywna, potrzeba spełnienia kilku bardzo istotnych warunków. Pierwszy warunek to jest odpowiednie instrumentarium prawne. I tutaj w ostatnich miesiącach za sprawą resortu kierowanego przez pana ministra Motykę widzimy niesamowite przyśpieszenie. Potrzeba też rozsądnej polityki. Tu w tym względzie też mamy świetny postęp i widzimy tego efekty, ale potrzeba też partnerów, tych partnerów instytucjonalnych. Nimi głównie są samorządy. Jeśli te samorządy będą osłabiane, to śmiem twierdzić, że też transformacja energetyczna, którą chcemy zrealizować właśnie w sposób efektywny i sprawny też nie będzie następować. Myślę, że tu z pomocą przychodzi projekt ustawy, który jest w Sejmie, on jest w procesie legislacyjnym. Projekt ustawy znoszącej dwukadencyjność przygotowany przez Klub Parlamentarny Polskiego Stronnictwa Ludowego, który przywraca i wzmacnia ten pierwotny samorządowy charakter funkcjonowania wójtów, burmistrzów i prezydentów miasta. A więc liderów stojących na czele samorządów polskich gmin, kluczowych z punktu widzenia przyśpieszenia, jeśli chodzi o transformację energetyczną. To jest ten projekt, który po pierwsze rozprawia się z zasadą, która została wprowadzona ustanawiającą dwie kadencje jako górny limit pracy wójta burmistrza prezydenta miasta. Zasady niekonstytucyjnej, bo jak wiemy konstytucja przewiduje tylko w przypadku prezydenta Rzeczypospolitej kadencyjność, inne organy nie są w taki sposób ograniczone. Ale to co jest dzisiaj wprowadzone, co obowiązuje ta zasada limitu dwóch kadencji, ona odbiera przede wszystkim pełnię praw wyborczych mieszkańców tworzących lokalne wspólnoty. Mieszkańcy tworzący lokalne wspólnoty pozbawieni pełni swoich praw to jest osłabianie, a nie wzmacnianie samorządów. Liczymy, że jeszcze jesienią ten projekt przejdzie proces legislacyjny na poziomie parlamentu i da szansę do przywrócenia normalności, do powrotu do normalności w polskich samorządach gminnych i wzmocnieniu tych samorządów. To jest w kontekście transformacji energetycznej kluczowe. Bardzo dziękuję i proszę o zabranie głosu pana posła Marka Sawickiego. Drodzy Państwo, jesteśmy na bardzo ważnym wydarzeniu, szósta edycja Local Trends, edycja pod hasłem Energia i Woda. To są dwa czynniki, które zdecydują o przyszłości konkurencyjności polskiej gospodarki, ale także o jakości naszego życia. Panowie ministrowie, dwa lata temu odważnie w Wałbrzychu powiedziałem, że era węgla kamiennego nie skończy się dlatego, że węgla zabraknie, tylko podobnie jak z erą kamienia łupanego. Zmienią się technologie produkcji, wytwarzania energii. Jesteśmy świadkami tej rewolucji technologicznej i dzisiaj z samorządami, jutro chcemy dyskutować o tym, jak ten proces przyspieszyć, bo dziś doskonale wiemy, jak produkować energię z wiatru, jak produkować energię z biosubstratu, tylko czasami brakuje nam takich narzędzi, instrumentów i finansowych, i organizacyjnych, i także prawnych, ale również społecznych, które pozwolą nam przełamać te bariery i zwiększyć udział energii odnawialnej w miksie energetycznym. Chcę także bardzo mocno podkreślić, jeśli chodzi o samorządy, że z udziałem energii odnawialnej, nie tylko atomu, nie tylko węgla, możemy tworzyć autonomiczne wspólnoty energetyczne. To nie tylko już spółdzielnie, ale tak jak powiedziałem, autonomiczne wspólnoty energetyczne na poziomie gminy i powiatu, gdzie korzystając z miejscowych źródeł, a przestrzeni do wiatraku, do fotowoltaiki, do biogazu naprawdę jest dużo, potencjał biosubstratowy polskiego rolnictwa, ten odpadowy, jest większy niż niemieckiego. A nie możemy przekonać i my rolnicy, i my samorządowcy, i my politycy odpowiedniej masy decydentów do tego, żeby wytłumaczyć społecznościom lokalnym i rolnikom zajmujących się produkcją zwierzęcą, że przy produkcji zwierzęcej przychód z energii wyprodukowanej z odpadów, a więc z obornika, gnojówki, gnojowicy, produktów poubojowych, przychód z tej energii na dzień dzisiejszy w cenach obecnych w gospodarstwie może być wyższy niż z produkcji zwierzęcej. To już są takie państwa, takie regiony Europy, gdzie dochody rolników z produkcji energii są większe niż z produkcji zwierzęcej, a produkcja zwierzęca często jest kontynuowana właśnie po to, żeby uzyskiwać dochody z energii. I tu musimy przełamać te bariery strachu, niechęci, budowanych fobii odnośnie wiatraków, biogazowni, także fotowoltaiki. I jeśli te trzy elementy, plus energetyka jądrowa, ze sobą razem zepniemy, to się okaże, że ta idea autonomii energetycznej jest możliwa. I drugi czynnik – woda. No przecież jesteśmy w centrum depresji europejskiej, jeśli chodzi o suszę hydrologiczną. To Wielkopolska, to Kujawy, to już kilkadziesiąt lat, nie kilka, kilkadziesiąt lat, gdzie obserwujemy ogromny niedobór wody. I znów, wydaje się, że – patrzę i na ministra Motykę, i na ministra Wronę – za mało energii, czasu, jako rząd, jako Sejm, poświęcamy kwestiom związanym z retencją, ale także z pozyskiwaniem, z odkrywaniem nowych źródeł wody. I też myślę, że o tym będziemy mogli rozmawiać. Wielokrotne wykorzystanie wody, co jeszcze rzadko się w Polsce zdarza, ale zdarza się. Więc wszędzie tam, gdzie mamy te dobre, praktyczne przykłady, chcemy o nich tutaj dyskutować dziś i jutro, i później powszechnie przenosić na grunt samorządowy. Dziękuję. Dziękuję bardzo i oddaję głos panu posłowi Jackowi Tomczakowi. Nieprzypadkowo Local Trends odbywają się w Wielkopolsce, bo tu jest stolica gospodarcza Polski. Z wielką nadzieją patrzymy na te działania, które prowadzi pan minister Motyka i pan minister Wrona, które wspierają transformację energetyczną, bo doskonale wiemy, że silna Polska to silna gospodarka. Silna gospodarka to silne polskie firmy rzemieślnicze, to silni polscy przedsiębiorcy. Nikt lepiej tego nie rozumie jak w Wielkopolanie. Dlatego transformacja energetyczna jest jej głównym wyzwaniem, bo ona zadecyduje o przyszłości także polskich firm, polskich przedsiębiorców. Te działania, które są dzisiaj prowadzone, są prowadzone niezwykle dynamicznie i intensywnie i dają nadzieję na budowę właśnie też regionalnej energetyki, bo pamiętajmy, że wiele z tych działań nakierowane są na to, żeby optymalizować wykorzystanie energii w miejscu jej wytwarzania. Dlatego optymalizujemy instalacje fotowoltaiczne, energetykę rozproszoną, biogaz, metan. Te działania są wielokierunkowe i mogą doprowadzić, że wzmocnimy także pozycje i regionalnych samorządów, które są w te działania włączane, ale przede wszystkim w lepszy sposób zabezpieczymy energię dla firm, dla przedsiębiorców, dla rzemieślników, tych, którzy budują prężność i siłę polskiej gospodarki. Co warto powiedzieć o Local Trends? Pamiętajmy o tym, że Local Trends to dostrzeżenie uwarunkowań funkcjonowania polskiej gospodarki. Jako klub PSL udało nam się z jednej strony zablokować złe zmiany ustawy o PIP-ie, które miały przekształcić wszystkie umowy zlecenia EBITU BII trzy lata wstecz w trybie natychmiastowej wykonalności, ale z drugiej strony prowadzimy też działania i pilotujemy ustawy, które mają wesprzeć polskich przedsiębiorców w pozyskaniu pracowników. Jednym z wielkich problemów dzisiejszego rynku pracy jest niedostosowanie edukacji, oświaty do rynku pracy. W tym zakresie klub PSL złożył stosowne ustawy wzmacniające szkolnictwo zawodowe, te które realizują przedsiębiorcy i żeby realizować je przez przedsiębiorców, bo tam najlepiej młodzi Polacy znajdą i zbudują swoje kompetencje po to, ażeby później znaleźć zatrudnienie. I ostatnia rzecz, którą chciałem w skrócie powiedzieć, lokalne tradycje to także dostrzeżenie uwarunkowań w jakiej się funkcjonuje polska gospodarka. Dzisiaj toczy się duża dyskusja o ustawie wprowadzającej liczne ograniczenia dla winiarstwa polskiego. Jak wiecie Państwo złożyliśmy szereg poprawy w tym zakresie. Walczymy o to, żeby nowa ustawa o wychowaniu w trzeźwości dostrzegła, że winiarstwo to jest przyszłość lokalnej Polski. Dzisiaj w Wielkopolsce, nie wiem czy Państwo wiecie, znajduje się jedna z największych winnic w Polsce. Dzisiaj winiarstwo rozwija się w takim tempie, że masz szansę m.in. odpowiedzi na problemy suszy, bo przyrost winnic w Polsce jest ok. 20%. I rzeczywiście polskie wina są dzisiaj szanowane, wysoko oceniane na wielu rynkach świata i zdobywają medale na całym świecie. Local content to szerokie działania wspierające lokalną przedsiębiorczość, samorządność, które realizuje Pan Minister Motyka i Pan Minister Wrona. Bardzo dziękuję i przechodzimy do sekcji pytań. Oddajemy głos redakcjom. Stanisław Wryk, Telewizja Polsat. Pytanie do Pana Ministra Motyki. Chciałem poprosić o komentarz do tej inicjatywy polskich przedsiębiorców, którzy łączą się i będą inwestować w małe reaktory jądrowe. Chodzi tutaj o inicjatywę Pana Sołowowa. Wśród tych nazwisk m.in. jest Pan Brzuska. I czy Państwo rozważa również budowę SMR-u? Państwo nie rozważa, tylko Państwo jest w tym procesie absolutnym liderem. To jest bardzo ważna inicjatywa, która wskazuje na potrzeby polskiego biznesu i bardzo ją doceniamy. Natomiast w tej sprawie bez Państwa nie uda się wybudować ani małego, ani dużego atomu. Myślę, że w najbliższym czasie poznamy decyzje, które przybliżą nas w tym procesie inwestycyjnym do kolejnych kroków, które będą wskazywały na to, że Polska wybuduje pierwszy mały modułowy reaktor w Europie. We współpracy Orlenu, we współpracy z podmiotem prywatnym. Mamy do tego powołany zespół, jest odpowiednia spółka. Każda kolejna inicjatywa, także przedsiębiorców, wspierająca ten proces jest przez nas oceniana jako bardzo cenna. Natomiast nasza inicjatywa, ta rządowa, ta we współpracy z podmiotem właśnie prywatnym, mówimy tu o konkretnej spółce, w niedalekiej przyszłości będzie zmierzało bardzo szczęśliwie w kolejnych krokach do realizacji tej inwestycji. Kolejne pytania. To jeżeli można, panie ministrze, Szymon Majchrzak, Radio Poznań. Pierwsza sprawa, czy jest pan w stanie zagwarantować, że zimą węgla, gazu rzeczywiście nie zabraknie? A druga kwestia to prośba o odniesienie się do słów pana posła Bartłomieja Wróblewskiego z Prawa i Sprawiedliwości. Zatroskany projektem budżetu i deficytem przewiduje, że być może w przyszłym roku będzie trzeba zrezygnować z transferów socjalnych, z wydatków budżetowych. Czy pan dostrzega takie zagrożenia i pan czy wyobraża sobie też wydatki w państwa resorcie, być może rezygnację z bonu ciepłowniczego? Dziękuję. No właśnie, my zwiększyliśmy wydatki społeczne. To my wprowadziliśmy program Aktywny Rodzic, to my wprowadziliśmy kolejne świadczenie o gwarantę wdowiom, to my zwiększamy wydatki na opiekę społeczną do rekordowego poziomu. Jeżeli pan poseł Wróblewski chce ograniczać wydatki na polskie rodziny, to w tym nie znajdzie sojusznika w Polskim Stronnictwie Ludowym. My będziemy polskie rodziny, a szczególnie tych, którzy aktywnie zawodowo na ten budżet także się składają, wspierać. Stąd będziemy także w parlamencie przedstawiali rozwiązania i o tym mówili panowie posłowie, które będą wspierali aktywnych zawodowo. Tym się różnimy, bo my chcemy wspierać aktywność i wspierać potrzebujących względem tych, którzy chcą tylko i wyłącznie obcinać. Jeżeli chodzi o pierwsze pytanie, poziom zapełnienia magazynów gazu to jest 99%, a w procesie inwestycyjnym jest rozbudowa tych magazynów. Dostawy gazu do Polski są realizowane w sposób niezachwiany, jeżeli chodzi o Baltic Palby, jeżeli chodzi o terminal. Rekordowa liczba odbiorów terminalu LNG, co więcej, budowany terminal FSR w Gdańsku także tę zdolność przyspieszy. My nie tylko jesteśmy zabezpieczeni, jeżeli chodzi o gaz, ale podjęliśmy też decyzję o tym, aby zintegrować Krajowy System Przesyłowy Systemu Gazociągów Tranzytowych, dzięki czemu obniżymy koszty taryf na przesył gazu przez Polskę. Co więcej, co już widać, coraz więcej gazu przez Polskę sprzedajemy, na czym także zarabiamy. Pod kątem gazu sytuacja jest absolutnie bezpieczna, jeżeli chodzi o energię elektryczną. Ubiegła zima to moment, w którym mieliśmy rekordowe zapotrzebowanie ponad 30 GW brutto i przeszliśmy przez ten moment z nadwyżką, trzymając jeszcze nadwyżkę i eksportując energię. Jeszcze dwa lata temu, jeszcze trzy lata temu, mając kilka GW mocy zapotrzebowania w momencie szczytowym mniej, musieliśmy importować energię, musieliśmy włączać wszystkie moce. To pokazuje, jak nasza energetyka się rozwija, jeżeli chodzi o te ograniczenia, które były wprowadzane w niektórych państwach. Latem, ja zwracam uwagę, że właśnie latem polska energia eksportowała do tych państw, które tej energii wówczas potrzebowały i nie było w Polsce włączenia stopni zasilania ani uruchamiania jakichkolwiek rezerw. Znowu, jeżeli chodzi o paliwa, jesteśmy jednym z niewielu państw, w których nie uruchomiliśmy rezerw strategicznych. I to jest coś szczególnego, bo nie uważamy, by był to element stabilizujący ceny, tylko to jest element stabilizacji bezpieczeństwa państwa. Gdyby doszło do przerwania dostaw produktów naftowych lub ropy do Polski, wtedy takiego narzędzia byśmy użyli. Dzisiaj takiego zagrożenia nie ma, więc wbrew znowu tym, którzy wieszczyli, że zabraknie paliwa, nie zabraknie, nie uruchamiamy do tego rezerw. A były momenty w 2023 roku, gdy administracyjnie próbowano manipulować marżami, gdzie zabrakło paliwa i uruchamiano rezerwy. A takiego kryzysu związanego z produktami naftowymi i ropą nie było. To mi się pokazuje pewną różnicę w zarządzaniu i zdolności myślenia strategicznego. Nie wyborczego, tylko strategicznego. Jeżeli chodzi o węgiel, znowu, optymalizacja kosztów, zwiększenie efektywności wydobycia to jest fakt. Przy mniejszej liczbie zatrudnionych, także tych w administracji, o czym mówił pan minister Frona, my zwiększyliśmy efektywność wydobycia i Polska Grupa Górnicza wydobędzie w tym roku milion ton megla więcej. To się nie wzięło z nieba, to się wzięło ze sprawnej pracy górników, ale także z zarządzania, z innego ułożenia tej pracy. Dzięki czemu byliśmy w stanie też więcej energii elektrycznie wyeksportować do naszych sąsiadów, pomagając im przetrwać trudny czas wyłączenia, ograniczenia mocy produkcyjnej w tych elektrowniach jądrowych. W sytuacji, gdy zabrakło wody do chłodzenia reaktorów. Zwracam na to uwagę dlatego, że wbrew tym różnym hasłom, Polska jest bezpieczna, energetyczna i żadnego z tych surowców nie zabraknie. Mimo tych ryzyk, które miały miejsce w latach poprzednich, gdzie sytuacja była dużo gorsza ze względu na fatalne zarządzanie i brak myślenia strategicznego niż jest obecnie. Dodam panie redaktorze, poseł Wróblewski od trzech lat snuje wizje katastroficzne dotyczące zarządzania naszym regionem, dotyczące sytuacji na szczeblu krajowym. Przez te trzy lata żadna z tych katastroficznych, licznych wizji się nie spełniła, więc wiarygodność pozostawiam ocenie pana redaktora tych opinii. Kolejne pytanie. Klaudia Stefan z TVN24. Panie ministrze, ja chciałam zapytać o list żelazny dla Marcina Romanowskiego. Co pan pomyślał, gdy usłyszał pan o decyzji sądu? No i czy wierzy pan, że jeśli decyzja uprawą mocni się, to był wiceminister wróci, żeby stawić się przed wymiarem sprawiedliwości? Ja mam nadzieję na to, że uczciwi nie mają się czego obawiać i ta zasada, która była wygłaszana przez pana ministra Ziobro i jego kolegów z resortu sprawiedliwości, wreszcie znajdzie uznanie w nich samych. Jeżeli dzisiaj tak wierzą w polskie sądy i tak chwalą polskie sądy, no to zapraszamy przed wymiar sprawiedliwości, który powinien dotyczyć każdego obywatela w równym stopniu. Nie ma świętych krów, o tym też mówili i stawią się w Polsce przed wymiarem sprawiedliwości, którego układali najdłużej w historii Polski po 89 roku. Nie było ministra, który by dłużej pełnił funkcję ministra sprawiedliwości niż Zbigniew Ziobro i wreszcie odpowie za to, jakie kroki wykonywał chociażby w zakresie Funduszu Sprawiedliwości. Więc mam nadzieję, że i tutaj odwołuję się do jego uczciwości. Jeżeli nie jest tchórzem, to wróci jeden i drugi. Dodam jedno zdanie, jeśli można, panie redaktor. Obowiązuje doktryna pana posła Chorały. Jeśli kradli zgodnie z procedurą, nie mają się czego obawiać. A wszak procedurę sami przygotowali, więc nie rozumiem, dlaczego uciekają z Polski. Wiedzą, że na podstawie ich procedury żaden sąd ich za Fundusz Sprawiedliwości nie skaże, więc niech staną przed jego obliczem. Beniamin Kubiak-Piłat, Radio RMF FM. Pytanie do pana ministra. Panie ministrze, tydzień temu wiceminister Wojnarowski na naszej antenie powiedział o sądowaniu takiego projektu z Orlenem, by na każdej stacji paliw Orlen pojawił się peletomat. Orlen nie odpowiada na pytania dziennikarzy w tym temacie. Chciałbym pana zapytać, jak idzie sądowanie tego projektu i jak państwo w ogóle widzieliby taki pomysł wprowadzenia czegoś takiego? Po pierwsze, te rozmowy trwają. Te rozmowy prowadzi także pan minister z przedstawicielami Orlenu. To nie jest rozwiązanie nowe, do tego się też pan minister odnosił, to jest rozwiązanie, które funkcjonuje w innych państwach Europy. Coś, czego dzisiaj brakuje w zakresie tego systemu, to sprawnej dystrybucji i ją po prostu chcemy poprawić. Już szukamy takiego rozwiązania i państwo będzie w tej sprawie aktywne. Pan minister także jest od tego, żeby tam, gdzie się da, szukać nowych rozwiązań i bardzo dobrze. Więc na finał tych rozmów czekamy, ale jest to jedno z rozwiązań, które funkcjonuje na zachodzie i moglibyśmy zaimplementować. Coś, co zrobiliśmy już dzisiaj, to jest udrożnienie importu. Przy tym kryzysie, który dotknął cały nasz region i w bardzo wysokich cenach także peletu i surowca od państw bałtyckich po Europę Środkowo-Wschodnią i Niemcy także. Ze względu na to, że ten kierunek wschodni dotychczas, skąd głównie importowaliśmy także ten surowiec, on dzisiaj jest dużo droższy. Wobec czego szukamy i znaleźliśmy także nowe rynki i zwiększone wolumeny z innych państw do Polski są dzisiaj kierowane i to jest czynnik, który stabilizuje ceny. Kolejne działania to są działania tutaj na naszym rynku, tam gdzie będzie to możliwe w kolejnych miesiącach i latach. Jestem zwolennikiem tego, by zwiększyć podaż drewna po prostu w Polsce, by lasy państwowe wzięły na siebie tutaj tę większą odpowiedzialność. To w nawiązaniu do tego jeszcze jedno pytanie odnośnie peletu, czy nie zabraknie, bo jednak konsumenci bałtycki… To jest rynek w dużej mierze prywatny i my rozmawiając z przedstawicielami sektora, słyszymy zapewnienia, że go nie zabraknie. Już dzisiaj przygotowują się na ten, szczególnie związany z największym popytem moment grudnia, stycznia i te dostawy, to jest najważniejsze zadanie dzisiaj. Powinny być realizowane w sposób niezachwiany i jako rząd będziemy robili wszystko, by do tego nie doszło, zgodnie z tym, co przedsiębiorcy deklarują, aby nie zabrakło. Bardzo dziękuję. Kolejna redakcja. Dzień dobry, Jakub Szustakowski, Telewizja Polska. Pytanie do pana ministra, czy liczy pan na to, że prezydent podpisze ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych i jak pan skomentuje argumenty opozycji o tym, że ta ustawa działa wstecz? Jeżeli chcemy wszyscy taniej tankować, to tutaj nie ma półśrodków i pan prezydent powinien podpisać ustawę. Jeżeli pan prezydent chce skazać Polaków na wyższe ceny paliw, to tej ustawy nie podpisze. To nie jest zabawa w politykę, to nie są simsy, to nie jest walka w kisielu z rządem, to jest poważna sprawa. To chyba dociera powoli do pana prezydenta, dlatego nie podjął tej decyzji o zablokowaniu tej ustawy tak szybko, ale mamy nadzieję, że tę ustawę podpisze. W jego ręku jest kilka miliardów złotych, które można skierować na obniżkę cen paliw. I nie ma żadnego uzasadnienia do tego, żeby zachował się inaczej niż dotychczas było to w Polsce przyjmowane, bo zarzuty opozycji są pełne hipokryzji. Dokładnie takie samo rozwiązanie, które opodatkowywało jaszemską spółkę węglową w 2023 roku, za rok 2022 przyjmowali i kierowali te środki do budżetu. My chcemy te środki skierować na obniżkę cen paliw, bo one zostały wygenerowane w konkretnym czasie. Nie ma żadnego uzasadnienia do tego, żeby te zyski koncernów zagranicznych w dużej mierze, wygenerowane kosztem polskich kierowców, utrzymywać. Jeżeli pan prezydent jest po stronie koncernów, to to jest rzecz absolutnie niezrozumiała. Jeżeli chce, by zgodnie z koncernami Polacy płacili więcej, to pokazuje w jaką stronę zaszła polityka walki z rządem. Że dla niego walka z rządem jest ważniejsza niż interes polskich kierowców. Panie redaktorze, myślę, że ciekawym będzie oczekiwanie na decyzję pana prezydenta w kontekście rekordowych spadków popularności pana prezydenta. Między 3,5 a 5% w krótkim odstępie kilku, kilkunastu minionych dni. Czekamy z niecierpliwością na decyzję. Warto, żeby pan prezydent zrozumiał, że brak obniżki cen paliw to przede wszystkim jest bardzo trudna sytuacja dla wielu branż w Polsce. W tym dla polskiej logistyki. Logistyka i transport oczywiście to też będzie miało wpływ na wzrost kosztów w budownictwie. I niestety będzie miało też w koszt w postaci wyższej inflacji. Jeżeli pan prezydent chce wspierać te trendy, żeby było w Polsce drożej, firmy polskie były w gorszej kondycji i żeby była wyższa inflacja, to decyzja pana prezydenta niech wytłumaczy to Polakom. Jeszcze pytanie do ministra Motyki. Czy bierze pan pod uwagę, że węgiel znów stanie się kluczowym elementem polskiego miksu energetycznego? Ostatnio z ust ministra aktywów państwowych padły słowa o przepraszaniu się z węglem. Niech się z węglem nie musi przepraszać, bo nikt z węgla nie rezygnował. Polski węgiel jest elementem miksu energetycznego. Od rani pozostanie na lata. Od momentu powołania ministerstwa energii i wcześniej. Nasze deklaracje pozostają wiążące. Jesteśmy jednym rządem, który tej strategii nie zmienia. Jak ją przyjmuje, to ją realizuje. Rządem konsekwentnym. Do momentu włączenia I Polskiej Elektrowni Jądrowej na system elektroenergetyczny będziemy także potrzebowali mocy węglowych. To nasz rząd przedłużył funkcjonowanie rynku mocy, funkcjonowanie tych bloków. Dzisiaj dzięki temu mamy też element stabilizujący cały region. Więc transformacja energetyczna postępuje. Udział OZE się zwiększa w miksie energetycznym. I bardzo dobrze, bo one obniżają rachunki. Natomiast jeżeli zwiększa się także zapotrzebowanie. Powstają nowe elementy, które elektryfikują naszą gospodarkę. I te w domach, i te jeżeli chodzi o elektromobilność. To my po prostu potrzebujemy więcej energii, stąd największa zdolność do produkcji przez moce węglowe. Tutaj nasza strategia jest spójna, jasna. To transformacja energetyczna tak, ale w sposób pragmatyczny. Najpierw zabezpieczenie własnych potrzeb. I to jest absolutnie fundamentalne. Do momentu wprowadzenia w nasz mikser energetyczny energetyki jądrowej. My będziemy po prostu tego węgla potrzebowali. Będziemy go potrzebowali, bo nie ma energetyki bez górnictwa. Tej energetyki opartej o węgiel kamienny i brunatny. Ale nie ma też górnictwa bez energetyki. Zwróćmy jednak uwagę na to, że spora część aktywów energetycznych ma swoje lata. Bloki 200 megawatowe i 500 megawatowe mają około 50 lat. W niektórych przypadkach podtrzymywanie technologiczne w nieskończoność jest niemożliwe. Dopóty, dopóki będzie potrzebny węgiel, on będzie u nas wydobywany i będzie stanowił na pewno zaplecze dla tych bloków energetycznych, które w sposób prawidłowy, zarządzane i odpowiednio remontowane są w stanie pracować jeszcze wiele lat. Nigdy, w żadnym wymiarze nie odchodziliśmy od węgla w sposób drastyczny, natychmiastowy. Ale przypominam to, co powiedziałem przed chwilą. Poprzedni rząd postanowił likwidować te kopalnie, które na liście referencyjnej niekoniecznie byłyby na pierwszym miejscu. My wracamy do tego węgla, który jesteśmy w stanie wydobywać w sposób bezpieczny i niskogosztowy. Dziękuję bardzo. Kolejna redakcja, ale uprzejma prośba o maksymalnie dwa pytania na redakcję. Ari Izabela Chabir, Radio Eska. Ja mam pytanie do ministra. Jeżeli prezydent nie podpisze ustawy o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, jaki jest wtedy plan? Może pan prezydent rzuci się za swoich. Ja zwracam państwu uwagę na jedną prostą rzecz. To nie jest zabawa. My się nie bawimy w weta. My nie rzucamy kart na stół. Pan prezydent ma bardzo poważne narzędzie w ręku na kwotę blisko 5 miliardów złotych, które mają sfinansować obniżki podatków. Nie przychodźmy obok tego po prostu tak, że machniemy na to ręką. Ta presja jest po prostu na prezydenta potrzebna, bo pan prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców. Ale tak samo walczył z nami kosztem klientów w rynku kryptowalut, kosztem wspólnot lokalnych, bo zawetował ustawę o transporcie zbiorowym. Zawetował szereg ustaw, zablokował program SAFE, wobec czego zablokował środki dla Straży Granicznej i dla służb. Zablokował szereg rozwiązań tylko dlatego, że chce walczyć z rządem. I to nie powinna być dla nas wszystkich norma. To nie jest sytuacja normalna. W każdym państwie demokratycznym, dotychczas także w Polsce, także z prezydentem, który nie był z tej samej opcji politycznej co my, były różne władze. Mimo różnych układów politycznych prezydent starał się współpracować z rządem. Nie ma jednej sprawy, nie ma jednego tematu, w którym pan prezydent szukałby z rządem porozumienia. I to jest sprawa czysto polityczna. My będziemy analizowali możliwości budżetowe, ale ze względu na wydatki na obronność, ze względu na wydatki na infrastrukturę rekordowe, na wsparcie społeczne, przyjęcie kolejnego największego w Unii Europejskiej programu osłonowego będzie bardzo trudne. I pan prezydent to wie. Tylko to nie jest sprawa merytoryczna. To jest czysta polityka ze strony pana prezydenta. Kierowcy w Czechach, Słowacji i Niemczech już odczuli obniżki cen paliw. Czy ich doczekają się także polscy kierowcy? Kierowcy w Czechach, Słowacji i w Niemczech doczekali się obniżki w październiku. My realizowaliśmy te obniżki od kwietnia do końca czerwca i później w sierpniu. Chciałbym, by kierowcy w Słowacji, Czechach, Niemczech mogli liczyć na wsparcie na poziomie powyżej miliarda euro, jakie polski rząd wygospodarował, bo my przyjęliśmy największy program osłonowy. Więc jeżeli ktoś się próbuje tworzyć wrażenie, że to powinniśmy się wzorować na innych, to zwracam uwagę na to, że inni podejmują działania, które my podjęliśmy jako pierwsi. Co więcej, Czesi przyjmują mechanizm ceny maksymalnej i obniżki podatków, sfinansowane z czego? Z podatku od nadzwyczajnych zysków. Bardzo dziękujemy. Pani redaktor jeszcze? To jeszcze jedno. Panie ministrze, chciałam jeszcze zapytać o wczorajszy wpis Sławomira Męcena, w którym udostępnił ślubowanie 150 policjantów, którzy dołączyli no i szydzi z policjantek, które wstąpiły w szeregi. Niech się nie marci pan Sławomir Męcen. Na pewno ta siła policji wzrasta. Jeżeli chodzi o te sztepanie, którym życzę powodzenia, na pewno są bardzo sprawne i pomogą zwalczać w Polsce przestępczość. Także tą małą, jeżeli chodzi o kradzież patelni w sklepie. Z takimi i innymi przypadkami złodziejstwa, łamania prawa polskie funkcjonariuszki doskonale sobie poradzą. Niech się pan Sławomir Męcen nie martwi. Raczej niech się martwią jego koledzy. I takie zalecenie może i sugestia dla pana Męcena. Lepiej zamiast zajmować się poważnymi sprawami dotyczącymi policji, niech weryfikuje swoje szeregi. Oczyści je z ruskiej agentury osób, które jawnie upominają się o interesy imperialnej Rosji. Tam jest naprawdę wiele, wiele takich osób, dla których dzisiaj wobec takiej sytuacji, którą mamy w Polsce nie powinno mieć miejsca. Odpowiedzialnością pana Męcena jest to, aby uczynić porządek i wyeliminować z życia publicznego ruską agenturę, którą trzyma z niewiadomych względów do dzisiaj w swoich szeregach. Niech się pan Sławomir Męcen nie martwi o sprawność polskiej policji. Niech się martwi o sprawność swoich struktur. Jeszcze jedno pytanko od kolegów redaktorów z Warszawy o odniesienie się do takich słów. Europoseł PiS Adam Bielan powiedział, że w przeszłości zorganizował szefowi Monn spotkanie z, tu cytat, politykiem dużo ważniejszym niż sekretarz wojny Pete Hexet. Jak by się pan minister do tego odniosł? Należałoby pytać zainteresowanych do jakiego spotkania doszło. Ja wiem, że te spotkania na poziomie ministra obrony narodowej i sekretarza wojny są i będą. Ja tylko w tym roku miałem kilka spotkań z sekretarzem energii i sekretarzem zasobów wewnętrznych. Tak jak jeszcze przed nami największe wydarzenie polskie, a nie tylko polsko, ale europejsko-amerykańskie w energetyce i dwóch sekretarzy, którzy będą obecni. Więc nie potrzebujemy do organizacji spotkań konsierża Adama Bielana. Bardzo dziękuję. Jeżeli pytań więcej nie ma. Jedno ogłoszenie tylko na koniec jeszcze. Serdecznie wszystkich z Państwa chcieliśmy zaprosić, zwłaszcza z mediów, na godzinę 13 do restauracji Spot. Ci, którzy chcą spotkać ludzi pełnych pasji, wielkopolskich winiarzy, ekspertów i podyskutować na temat sytuacji tej branży. W kontekście oczywiście procedowanej ustawy o wywołaniu wcześwości i zagrożeń. Serdecznie zapraszamy. Godzina 13, konferencja prasowa, dyskusja z ludźmi pełnymi pasji, winiarzami z Wielkopolski. Zapraszamy radę z paniem przewodniczącym Krzysztofem Paszykiem. Określono oczywiście, mają poczęstunkiem i oczywiście dla chęty tych degustacji wybitnych polskich win. Dziękuję bardzo, dziękujemy. Dzień dobry, Szymon Woźniak, Odpowiedzialne Poznań. Ja chciałem się odnieść tylko do słów pana marszałka seniora, który sobie gdzieś poszedł, ale pytanie właściwie do wszystkich panów. On powiedział coś takiego, że za mało mówimy my wszyscy o sprawie wody, jej dostępności, tego jaka jest ważnym strategicznym zasobem i trudno się z tym nie zgodzić, tylko że to brzmi jak wyrzut w państwa stronę, bo to państwo jesteście u władzy i mam pytanie, co od trzech lat zrobiliście państwo z pustyniejącą Wielkopolską i z tym problemem suszy we wschodniej Wielkopolsce. Dziękuję. To co my robimy, to ja mogę powiedzieć z punktu widzenia energetycznego. Wreszcie przyjęliśmy ustawę, która gwarantuje lepsze użycie wody odzyskanej, wody szarej w energetyce, co radykalnie zmniejszy potrzebę wykorzystywania tej wody do chłodzenia reaktorów, do chłodzenia ciepłowni, która może zostać skierowana do gospodarki w inne miejsca. To jest bardzo istotna zmiana, to jest zmiana epokowa, na którą czekali nie tylko samorządowcy, ale przede wszystkim energetycy. A kolejne ustawy przed nami, które będą poprawiały obieg zamknięty, to co robimy, to zmniejszamy te zużycia w energetyce w radykalny sposób. Budujemy także bloki, które będą miały autonomiczny system chłodzenia i te inwestycje już się toczą, więc chciałbym, ja odbieram to, co powiedział Pan Marszałek Sawicki, jako to, że te działania są po prostu pewnie za późno, o kilka lat za późno, ale robimy bardzo wiele w tym zakresie, aby je maksymalnie szybko nadrobić. Więcej zgłoszeń do pytań nie widzę, dlatego jeszcze raz dziękujemy Państwu. Dziękuję bardzo.