Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska: 1500 zł i wybór dla rodzin

Koalicja Obywatelska: 1500 zł i wybór dla rodzin

Program Aktywny Rodzic obchodzi dwa lata, a Aleksandra Gajewska podsumowuje jego wsparcie dla rodzin. Jak mówi wiceministra, z programu skorzystali rodzice 680 tysięcy dzieci, a miesięczne świadczenie pomaga łączyć opiekę z powrotem do pracy.

Trzy warianty wsparcia


Program oferuje trzy możliwości: świadczenie dla pracujących rodziców organizujących opiekę, dofinansowanie pobytu dziecka w żłobku lub klubie dziecięcym oraz wsparcie dla rodziców pozostających z dzieckiem w domu. W dwóch pierwszych wariantach wsparcie wynosi do 1500 zł miesięcznie, a w wariancie domowym 500 zł.

Większy dostęp do żłobków


Gajewska podaje, że rodzice dzieci objętych programem otrzymali łącznie 11 miliardów złotych. Wskazuje też na wzrost dostępności opieki żłobkowej: z 36 do 56 procent oraz na nowe placówki powstające w miejscach, gdzie wcześniej brakowało dostępu do opieki.

Praca i opieka bez wyboru „albo-albo”


W rozmowie przywołana zostaje historia kobiety z Podkarpacia, która dzięki wsparciu mogła wrócić do pracy w szkole. Aleksandra Gajewska podkreśla, że program Aktywny Rodzic ma ograniczać finansową barierę opieki i umożliwiać rodzinom dopasowanie rozwiązania do ich sytuacji.

Koalicja Obywatelska (konferencje prasowe) — migawka z wystąpienia: Koalicja Obywatelska: 1500 zł i wybór dla rodzin (01.10.2026)

Elastyczność dla rodzin


Wariant „babciowy” pozwala rodzicom zorganizować opiekę w domu, między innymi z pomocą babci, cioci lub niani, i połączyć ją z aktywnością zawodową. Gajewska zaznacza, że rodzice mogą zmieniać sposób korzystania ze wsparcia, gdy zmienia się ich sytuacja.

W rozmowie pojawia się również rozwój miejsc opieki, modernizacja placów zabaw, tworzenie sal sensorycznych i szkolenia opiekunek. Gajewska mówi, że celem polityki rodzinnej powinno być tworzenie warunków, które ułatwiają rodzicom podejmowanie decyzji o założeniu rodziny i posiadaniu dzieci.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
1500 złotych miesięcznie, możliwość powrotu do pracy, opieka nad małym dzieckiem, setki tysięcy rodzin w Polsce, rządowy program Aktywny Rodzic ma dwa lata, dzisiaj to wspaniała okazja, żeby porozmawiać z wiceministrą Aleksandrą Gajewską, która w rządzie odpowiada za realizację tego programu. Olu, co ten program Aktywny Rodzic da o polskim rodzinom? Czyli przede wszystkim da realne wsparcie. 1500 złotych miesięcznie pozwoliło na zlikwidowanie bariery finansowej i stworzyło dostęp do opieki wczesnodziecięcej, do żłobków, klubów dziecięcych i to spowodowało, że kobiety mogą wracać na rynek pracy, mogą decydować o tym, w jaki sposób opiekować się swoimi dziećmi. To jest dla rodzin wybór, bardzo konkretny i bardzo wymierny. Wyobraź sobie, że podchodzi tutaj do nas młoda para, która chce założyć rodzinę. Wytłumacz im i powiedz, co daje im program Aktywny Rodzic. Od razu po zakończeniu urlopu macierzyńskiego można skorzystać z naszego programu Aktywny Rodzic i mamy tam trzy warianty świadczeń, bo tak jak zdążyłam powiedzieć, dla nas najważniejszy jest wybór dla rodzin. To oni najlepiej wiedzą, jak chcą funkcjonować, więc mogą albo skorzystać z programu Aktywni Rodzice w Pracy, czyli zorganizować swojemu dziecku opiekę. Dostają na to 1500 zł, może dzieckiem opiekować się babcia, ciocia, może to być niania i my to finansujemy, ale warunkiem jest to, że po prostu mamy ten powrót do pracy. Jest też aktywnie w żłobku, to znowu blisko 1500 zł, którym finansujemy opiekę nad dzieckiem w placówce wczesnodziecięcej, to jest żłobek, klub dziecięcy albo dzienny opiekun. No i mamy jeszcze aktywnie w domu. Jeżeli ktoś decyduje się na to, że chciałby po prostu zostać ze swoim dzieckiem w domu dłużej, mamy dla niego 500 zł miesięcznie. Słuchaj, dwa lata to już taki czas pierwszych podsumowań. Powiedz mi, ile osób skorzystało z tego programu? Jak wpływają na polską rzeczywistość? Bardzo wpływa na wsparcie dla rodzin, bo rodzice 680 tysięcy dzieci już pobrali to świadczenie, to jest 11 miliardów złotych od kiedy rozpoczął się ten program. Realne wsparcie dla rodziców, ale przede wszystkim dostęp do opieki wczesnodziecięcej, bo z 36% żłobkowienia w Polsce on wzrósł o 20 punktów procentowych. Dzisiaj to 56%, czyli po raz pierwszy możemy powiedzieć, że w populacji małych dzieci, połowa tych dzieci ma dostęp do żłobka. Wcześniej to było nierealne. Mieliśmy białe plamy na terenie Polski, było ich 1105, a w tej chwili już w połowie tych białych plam, które zastaliśmy jak przyszliśmy do rządu, po raz pierwszy powstały placówki. I tam po raz pierwszy rodzice mają ten wybór, mogą skorzystać z tej opieki i to jest najważniejsze. Realnie zmieniliśmy ich funkcjonowanie. Mogą podjąć decyzję, mogą dokonać tego wyboru. Wcześniej tego wyboru nie mieli. Czyli ok, wybór, realne wsparcie, ale też dostępność, bo myślę, że to jest najważniejsze, żeby była ta opieka najbliżej domu. Ok, ale od dwóch lat, od samego początku tak naprawdę zajmujesz się programem Aktywny Rodzic. Przypominasz sobie jakąś historię dotyczącą rodziców, konkretnego rodzica, jeżeli chodzi o wdrażanie tego programu albo spotkania Twoje w całej Polsce? W zasadzie jest tego całkiem sporo. Wszędzie gdzie pojedziemy, to spotykam się z kimś, kto dzieli się swoją sytuacją, jak ona się zmieniła. Bardzo zapadło mi w pamięć, jak byliśmy gdzieś na Podkarpaciu i tam pani powiedziała mi, że pracuje w szkole, kochała swoją pracę, ale z mężem tak naprawdę prowadzili takie wyliczenia na kartce, czy ich będzie stać w ogóle na posiadanie dziecka i czy ich będzie stać na jej powrót do pracy. I dzięki programowi Aktywny Rodzic i temu, że 1500 zł miesięcznie wpływało do tej rodziny i pokrywało koszty opieki, ona mogła wrócić do swojej wymarzonej pracy, a ta wymarzona praca ma konkretny wymiar funkcjonowania. Ona po prostu uczy młode pokolenia, edukuje je i ona po prostu kochała tę pracę i dzięki temu mogła połączyć swoje życie rodzinne ze swoim życiem zawodowym i nie miała tego albo albo, nie musiała z czegoś rezygnować. I tak naprawdę w tym naszym programie, o którym my mówimy, czyli Aktywnym Rodzicu i Aktywnym Maluchu, bo warto o tym mówić łącznie, jest to niezwykle ważne połączenie, bo zlikwidowaliśmy barierę finansową, 1500 zł miesięcznie na opiekę wczesnodziecięcą, ale tworzyliśmy nowe placówki. Jakbym miała te liczby przełożyć na konkret, bo mogę mówić o tym, że mamy 290 tysięcy miejsc żłobkowych, ponad 66 tysięcy nowych tych miejsc żłobkowych, ale to jest tak, że każdego dnia od kiedy jesteśmy tutaj w rządzie dziennie powstawało 67 nowych miejsc żłobkowych i one zmieniły realia tych rodzin, które nie miały dostępu do tej opieki. Więc to chyba moim zdaniem jest to, z czym najczęściej się spotykam. Nie mieliśmy możliwości, żłobek był kilka gmin dalej, on był dla nas finansowo w ogóle nierealny, żebyśmy mogli sobie na to pozwolić. Dzisiaj żłobek wyrównuje szanse, pokazuje, że pierwsze lata życia dziecka są najważniejsze, w to inwestujemy i pozwalamy rodzicom, żeby z tego skorzystali, bo to przestała być usługa luksusowa, dostępna tylko w dużych miastach. Nie ma lepszej inwestycji niż inwestycja w najmłodszych, ale sama jesteś mamą, obok pracy w ministerstwie, w Sejmie, no też zajmujesz się swoim cudownym synkiem. Powiedz mi, patrząc z Twoich doświadczeń, bo program jest od dwóch lat, ale co by się zmieniło, czy co zmieniłoby się w Twoim życiu, gdyby ten program działał wtedy, kiedy Ty zakładałaś swoją rodzinę, decydowałaś się o tym ważnym w swoim życiu kroku? Ja miałam ten przywilej mieszkania w Warszawie, gdzie żłobki były bezpłatne i to było dla nas niezwykle cenne i to doświadczenie tych bezpłatnych żłobków, które tworzyliśmy w Warszawie, dało mi ten taki codzienny wymiar tego, jak dużo to dla mnie znaczy, jaka to jest niesamowita sprawa, że nie dość, że mam ten żłobek blisko domu, do którego mój syn może uczęszczać, a ja nie jestem tym finansowo obciążona, mogę być szczęśliwą mamą i mogę dobrze pracować, więc to dało mi takie połączenie z tymi kobietami, z którymi widzę się w terenie, bo bardzo często jeździmy w teren. Nie tylko otwieramy te placówki, ale przede wszystkim rozmawiamy o tym, czego jeszcze potrzebujemy, gdzie w tych usługach należy coś uzupełnić. Zrobiliśmy to poprzez modernizację placów zabaw, tworzenie sal sensorycznych, szkolenie opiekunek i cały czas pytamy się mieszkanek mieszkańców, co jeszcze, czego jeszcze potrzebujecie, żeby to wsparcie państwa w tym najważniejszym momencie, kiedy dzieci są małe, żeby je po prostu uzupełniać i realnie wspierać rodziny, no bo to w mojej pracy w ogóle jest najważniejsze, więc super jest to, że mogłam wykorzystać jakieś swoje własne doświadczenie, emocje w tym, żeby stworzyć coś, co dzisiaj obowiązuje w całej Polsce, ale też jak pojadę, to słyszę, jak rodziny to sobie po prostu realnie wyliczają. To 1500 złotych miesięcznie to 18 tysięcy złotych rocznie. Program trwa dwa lata, 36 tysięcy. Realnie w wielu placówkach to 1500 złotych pokrywa koszt żłobka czy klubu dziecięcego, więc te 36 tysięcy zostaje w budżecie domostwa przez te dwa lata i można zadecydować, co z tym zrobić. To nie tylko równe szanse, bo w żłobku dzieci rozwijają się z rówieśnikami pod opieką wykwalifikowanych opiekunek, ale też realne możliwości dla rodzin i te możliwości, te szanse my chcemy tworzyć, a rodzice mogą sami decydować, jaką drogę chcą wybrać i to może się też zmieniać, bo to jest istotne w programie Aktywny Rodzic, że babciowy pozwala na zmiany. Jeżeli coś zmienia się w naszym życiu, przeprowadzamy się, zmieniamy pracę, rezygnujemy z niej, szukamy nowej, ten program daje elastyczność i daje poczucie bezpieczeństwa. Okej, mówisz dużo o żłobkach, ale powiedz o tym babciowym, bo też to się przewija w czasie naszej rozmowy. Rodzice mają prawo wybierać, czy chcą, żeby ich dziecko poszło do żłobka, czy chcą zorganizować tę opiekę w domu i taką możliwość daje im właśnie babciowe. U podstaw tego programu leży to, żeby zachęcać rodziców do powrotu do pracy, zwłaszcza kobiety, które były obciążone opieką nad dzieckiem i nie miały możliwości zdecydować o powrocie do pracy. Więc tutaj to 1500 zł, które trafia do pracujących rodziców, daje im możliwość zorganizowania babci, cioci, niani, która zostanie z dzieckiem w domu, a oni dzięki temu będą mogli połączyć to ze swoją aktywnością zawodową. Wiemy, bo to badamy, że rodzicom bardzo na tym zależało, że ta elastyczność i możliwość podjęcia decyzji była dla nich ważna. Dlatego w tym naszym programie jest ten wariant, który jest zresztą bardzo popularnym wariantem i rodzice go chętnie wybierają. Myślę, że cieszą się z niego nie tylko rodzice, ale właśnie najbliżsi, babcia, ciocia, którzy też na tym korzystają. Bo przypomnijmy, jeżeli chodzi o babcię, to ten okres, kiedy sprawują opiekę, wlicza się do stażu pracy, prawda? Tak i zrobiliśmy wiele, żeby to było jak najbardziej uproszczone, jeżeli ktoś chce to formalizować, ma takie możliwości. Bardzo nam na tym zależało. Chodzi o to, żeby te usługi były łatwo dostępne, wymierne wsparcie dawały, ale też żeby nie powodowały jakichś dodatkowych problemów formalnych. Dlatego złożenie wniosku o nasze świadczenia jest bardzo proste. Oczywiście widać, że ten program jest głęboko przemyślany, bo daje elastyczność wyboru. I tę wolność wyboru to czuć i też w rozmowach z rodzicami daje się wyczuć, że to chyba jest dla nich najważniejsze. Że mogą decydować i wszędzie mogą spodziewać się, że państwo ich w tym wyborze wesprze. No to jest ważne, tak? Najistotniejsze jest to, żeby nie mówić ludziom, że my wiemy lepiej jak powinna być zorganizowana Wasza rodzina, tylko my dajemy Wam możliwości. Jesteśmy w tych możliwościach też elastyczni. To Wy decydujecie, to Wy wybieracie, to Wy wiecie najlepiej czego sami potrzebujecie i czego potrzebują Wasze dzieci. Ja oczywiście będę zawsze bardzo mocno zachęcać do tego, żeby dziecko miało szansę rozwijać się w gronie rówieśników, bo uczy się wtedy umiejętności, których my rodzice nie jesteśmy w stanie mu zapewnić. Ok, więc krótkie cztery na koniec pytania do Oli. Ok, słuchaj, aktywny rodzic, jednym zdaniem czym dla Ciebie jest ten program? Realnym wsparciem, budowaniem dostępności do opieki, 1500 zł, które zmienia warunki funkcjonowania rodziców. Dobra, po tych dwóch latach jedna liczba, która najlepiej opisuje ten program? 1500 zł miesięcznie. To kwota, która trafia do każdej rodziny małego dziecka. Ok, ile rodzin, ile osób skorzystało w Polsce z tego programu? 680 tysięcy dzieci, więc ich rodzice, którzy o to wnioskowali. Ok, i jeszcze ostatnie pytanie, marzenia dotyczące polityki rodzinnej w Polsce. Też jednym zdaniem, w którą stronę chcesz, żeby to dalej zmierzało? Chciałabym tworzyć rodzinom możliwości, zachęcać ich do tego, żeby rodziny zakładali, żeby decydowali się na dzieci. Poza tym, że jest to wspaniała przygoda, doświadczenie, niesamowite przeżycie. To jest to kwestia bardzo ważna, jeżeli chodzi o funkcjonowanie naszego państwa. Więc mam takie marzenie, że będziemy tworzyć takie warunki funkcjonowania w Polsce, że tych dzieci będzie rodziło się coraz więcej. No to ja sobie i wszystkim nam tego życzę. Aktywny rodzic, możliwość, wolność, wybór. 1500 zł miesięcznie. Dzisiaj mieliśmy okazję porozmawiać z Olą o tym programie. Dzięki za uwagę.