Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Andrzej Śliwka: Tusk był najbardziej prorosyjskim premierem

Andrzej Śliwka: Tusk był najbardziej prorosyjskim premierem

Poseł Andrzej Śliwka krytykuje działania rządu Donalda Tuska w sprawach Funduszu Sprawiedliwości i bezpieczeństwa Polski. W rozmowie komentuje zarzuty wobec Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego oraz obecność wojsk amerykańskich w Polsce.

Fundusz Sprawiedliwości i zarzuty wobec byłych ministrów


Śliwka określa sprawę Funduszu Sprawiedliwości jako polityczną i przekonuje, że zapoznał się z materiałami, które trafiły do sądu. Krytykuje sposób stawiania zarzutów Zbigniewowi Ziobrze i Marcinowi Romanowskiemu, wskazując, że dotyczą przepisów obowiązujących za kadencji obecnego rządu.

Skutki dla Funduszu i jego beneficjentów


Poseł mówi o sparaliżowanym przez dwa lata wsparciu dla ofiar przestępstw. Przywołuje też sprawę dwóch urzędniczek Funduszu Sprawiedliwości, podkreślając, że później firma związana z wydatkowaniem środków miała próbować je zatrudnić.

Spór o zatrzymania i wybory


Śliwka krytykuje polityczne zatrzymania i zarzuca rządowi Donalda Tuska działania, które określa jako pozaprawne i niedemokratyczne. Odnosi się również do wyborów prezydenckich w 2025 roku i mówi, że Polacy mieli w nich wystawić rządowi żółtą kartkę.

Andrzej Śliwka — moment z wypowiedzi: Andrzej Śliwka: Tusk był najbardziej prorosyjskim premierem (30.09.2026)

Wojskowa obecność USA i tarcza antyrakietowa


Wypowiedź obejmuje także relacje polsko-amerykańskie i plany stałej obecności wojsk USA w Polsce. Śliwka zarzuca rządowi opóźnienia w przygotowaniu infrastruktury i wskazuje rok 2029 jako możliwy najwcześniejszy termin powstania baz.

Poseł krytycznie ocenia również politykę Donalda Tuska wobec Stanów Zjednoczonych i przypomina spór o tarczę antyrakietową z lat 2008-2009. Łączy tę ocenę z kwestią relacji z Rosją oraz niezależności energetycznej Polski.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
A jeśli chodzi o Marcina Romanowskiego, to chciałam zapytać, po pierwsze, to jak dawno temu rozmawiał pan ostatnio z panem Marcinem Romanowskim i czy pan uważa, że list żelazny panu Marcinowi Romanowskiemu się należy? Ja z panem ministrem Romanowskim w życiu chyba z dwa razy czy trzy razy rozmawiałem. Nie, nie, w żaden sposób. Wie pani, z tego co państwo mówiliście na antenie TVN24, to pan Romanowski podobno był w Mołdawii, Serbii, jeszcze w kilku innych miejscowościach, ale państwo jakby kolportowali się. Pan chyba Zieliński, jak dobrze pamiętam, macie takiego, który jest takim pasem transmisyjnym służb. No i pan chyba Zieliński, no wie pani, na źródłach zapowiadaliście, że Stawiarskiego zatrzymali, to TVN chyba, tak? Pani stacja to mówiła. Więc te źródła, to naprawdę bym radził daleko idącą ostrożność co do źródeł, które państwo czerpiecie, bo te źródła robią to po to, żebyście państwo manipulowali opinię publiczną. Kiedy pan rozmawiał? A już odpowiadam pani, ja z panem ministrem Romanowskim rozmawiałem trzy razy w życiu, ostatni raz... Dwa, trzy. No dwa, trzy, już nie pamiętam, naprawdę, na palcach innej ręki można policzyć. I szczerze powiedziawszy ostatni raz to chyba było, nie wiem, dwa lata temu, nie wiem, półtora roku temu, już nie pamiętam szczerze powiedząc. Wie pani co, to jest w moim przekonaniu sprawa związana z Funduszem Sprawiedliwości i zarzutami, które są skierowane wobec pana ministra Ziobro i pana ministra Romanowskiego. A mam tę przewagę nad panią, że znam ten materiał, ponieważ zapoznawałem się z nim, ten, który wpłynął do sądu. To są sprawa dęta, znaczy to jest coś, co jest polityczne i to widzimy. Bo powiem pani, dlaczego to jest polityczne? Dzisiaj panu ministrowi Romanowskiemu stawiają zarzuty i panu ministrowi Ziobrze. I żeby tu nie było wątpliwości. Każdy ma prawo do oceny polityka. Do polityka krytycznej, dobrej, złej, może się nie zgadać z jego decyzjami. Ale na milu bóg. Dzisiaj tym panom, panu ministrowi Ziobro, panu ministrowi Romanowskiemu stawia się zarzuty na bazie przepisów, które przecież były za czasów pana Wodnara i za czasów pana Żurka. Była taka pani minister Bluszcz, dwojga nazwisk, nie chcę teraz przekręcić tego pierwszego nazwiska. I ona powiedziała, że oni działali zgodnie z przepisami prawa i dlatego te przepisy trzeba zmienić. No to dlatego, szanowni państwo, sprawa w ogóle ta cała związana z tą historią jest elementem pewnej walki politycznej. Ja ubolewam nad tym, bo wiemy o tym, że cierpią na tym ofiary przestępstw, które przez dwa lata miały sparaliżowane wsparcie ze strony funduszu. A już paradoksem tej całej historii było to, pani redaktor, że dwie urzędniczki, bogu ducha winne urzędniczki, które były przetrzymywane w sposób skandaliczny. Zresztą nawet Rzecznik Praw Obywatelskich w tej sprawie interweniował. One później, była próba ich rekrutacji przez firmę, która miała wydatkować środki z Funduszu Sprawiedliwości. Czyli tak były fatalne, że firma, którą zatrudnił pan Żurek, chciała te panie zrekrutować, ponieważ były specjalistkami. Może jak pan mówi tak, i przybyło panu się ministra Żubry, to może i minister Wsiączek, i ministra Walewski powinni w końcu tutaj tłumaczyć się przed zadawiską o powodach, które pan tutaj płakał, bo to pan nie ma odpowiedzi. Dzieją się polityczne zatrzymania. Wie pani, to bardziej przypomina standard jakiegoś bantustanu. Ja wiem, że może dla TVN-u to jest fajne, bo macie tam atrakcje, ale myślę, że większość Polaków nie jest z tego powodu zadowolone. I mam na to dowód. Wie pani, jaki to jest dowód? Wybory prezydenckie w 2025 roku. Wtedy Polacy dali temu rządowi żółtą kartkę, żółtą kartkę, a no wie pani co, Donald Tusk robił wszystko co w jego mocy, żeby te wybory prezydenckie nie doszło. Chyba tam część dziennikarzy TVN-u, nie wiem czy pani, cały czas liczycie głosy. Na pewno tam wielu dziennikarzy TVN-u liczy jeszcze głosy. Pan redaktor Sobiniowski chyba wiedzie prym w tym. Ale też wielu komentatorów waszych. Cały czas liczycie głosy. Ale mam nadzieję, że przyszłoroczne wybory, jeżeli do nich dojdzie, mam nadzieję, chciałbym żeby do nich doszło, że Donald Tusk nie będzie próbował jakichś forteli i nie będzie działał wprowadzając jakieś działania pozaprawne, pozademokratyczne, że Polacy już tej władzy pokażą czerwoną kartkę i nawet TVN Donaldowi Tuskowi nie pomoże. Chociaż teraz jakieś zmiany są chyba, tak? Chyba ktoś was przejmuje. Jeszcze bym pytała, z uwagi na to, że pana zadziała nie tylko na ustawy w Polsce, czy z pana więcej już pani kartą się pokazała? Dwa lata zwłoki rządu Donalda Tuska. Dwa lata zwłoki niekompetencji pana Kośniaka-Kamysza, pana Tomczyka, ludzi odpowiedzialnych za to. To, że relacje polsko-amerykańskie są na dobrym poziomie jest to tylko i wyłącznie zasługa pana prezydenta Nawrockiego. Pan prezydent Nawrocki na gruncie politycznym we wrześniu ubiegłego roku podczas wizyty w Białym Domu ustalił z panem prezydentem Trumpem, że będzie stała obecność wojsk amerykańskich w Polsce, nie rotacyjna tylko stała, że będą bazy. Niestety przez ten okres rządzący nic kompletnie nie zrobili. Mamy dwa lata zaniedbania ze strony pana Tomczyka, który jest odpowiedzialny za infrastrukturę. Najprędzej te bazy, jeżeli powstaną, jeżeli by dzisiaj rządzący się spięli i wzięli do roboty, to jest rok 2029. To jest pewien proces. To nie jest tak, szanowna pani redaktor, że pan premier powie i te bazy będą, bo nikt w Stanach Zjednoczonych pana premiera Tuska nie szanuje, nikt go nie słucha. Przede wszystkim dlatego, że pan premier Donald Tusk jest w awangardzie antyamerykańskiej polityki i to co robi jest szkodliwe. Ale to jest powtórka z historii. Wszyscy pamiętamy, no może poza TVN-em, że Donald Tusk już raz taką historię miał, jeżeli chodzi o tarczę antyrakietową. Wtedy, w 2008 i 2009 roku Donald Tusk torpedował powstanie tarczy antyrakietowej w Polsce. I to nie jest wymysł posła Śliwki, posła Chojeckiego czy posła Webera. Mamy to na dokumentach. Dokumentach, które były pokazywane. Zresztą w znakomitej książce pana profesora Cenckiewicza i redaktora Rachonia Zgoda jest to szczegółowo opisane na dokumentach. Dokumentach, które zostały wytworzone w tym budynku. Dokumentach, które są opublikowane w Stanach Zjednoczonych przez stronę amerykańską. Gdzie Donald Tusk wprost mówi, że nie będzie tej tarczy czy nie chce tej tarczy, ponieważ Władimir Putin będzie niezadowolony. I wtedy właśnie polityka resetu zwyciężyła. Mam nadzieję, że dzisiaj nie wygra polityka resetu z Federacją Rosyjską, którą już chcą robić politycy w Europie Zachodniej. W Niemczech spotykając się z Ławrowem, że Donald Tusk jako wykonawcę tej polityki niemieckiej nie będzie przerzucał polityki polskiej właśnie na tą prorosyjskość, z której słynął. Bo Donald Tusk był najbardziej prorosyjskim premierem po 1989 roku, a konkurencja miała ogromną. Oleksego, Millera, Cimoszewicza, nowicy Pawlaka, który przecież za jego rządów dogadywał kontrakt gazowy do 2037 roku. To rząd Prawa i Sprawiedliwości można by powiedzieć wprost doprowadził do tego, że Polska stała się niezależna pod kątem energetycznym. I zarówno jeżeli chodzi o ropę, węgiel jak i gaz.