PiS: Czarnek ostrzega przed wzrostem długu i skutkami dla podatników
Przemysław Czarnek ocenił, że zapowiadane przekroczenie progu ostrożnościowego będzie wymagało działań na podstawie art. 86 ustawy o finansach publicznych. Zarzucił rządowi Donalda Tuska brak wyjaśnień, jak zamierza ograniczyć wzrost długu i uniknąć podwyżek podatków lub cięć wydatków.
Czarnek wskazał, że minister finansów Andrzej Domański miał potwierdzić możliwość przekroczenia progu ostrożnościowego. Według polityka PiS taka sytuacja oznacza konieczność zastosowania rozwiązań opisanych w art. 86, obejmujących działania dotyczące wydatków i dochodów państwa.
Polityk stwierdził, że rząd będzie musiał podnieść podatki, ograniczyć wydatki albo połączyć oba działania. Krytykował brak odpowiedzi na pytanie o plan wyjścia z tej sytuacji oraz odniósł się do konstytucyjnego limitu państwowego długu publicznego wynoszącego 60 procent PKB.
Czarnek przywołał dane o długu sektora instytucji rządowych i samorządowych mierzonego metodami unijnymi. Według przedstawionego przez niego porównania wskaźnik wynosił 51,5 procent PKB w 2015 roku, a po ośmiu latach rządów PiS 49,5 procent.

Polityk PiS skontrastował ten wynik z przywołanym przez siebie wzrostem długu o 15 punktów procentowych w ciągu 30 miesięcy rządów Donalda Tuska. Przedstawił tę różnicę jako argument w sporze o wpływ polityki podatkowej i wydatków publicznych na finanse państwa.
Próg ostrożnościowy i art. 86
Czarnek wskazał, że minister finansów Andrzej Domański miał potwierdzić możliwość przekroczenia progu ostrożnościowego. Według polityka PiS taka sytuacja oznacza konieczność zastosowania rozwiązań opisanych w art. 86, obejmujących działania dotyczące wydatków i dochodów państwa.
Podatki i wydatki pod presją
Polityk stwierdził, że rząd będzie musiał podnieść podatki, ograniczyć wydatki albo połączyć oba działania. Krytykował brak odpowiedzi na pytanie o plan wyjścia z tej sytuacji oraz odniósł się do konstytucyjnego limitu państwowego długu publicznego wynoszącego 60 procent PKB.
Porównanie okresów rządów
Czarnek przywołał dane o długu sektora instytucji rządowych i samorządowych mierzonego metodami unijnymi. Według przedstawionego przez niego porównania wskaźnik wynosił 51,5 procent PKB w 2015 roku, a po ośmiu latach rządów PiS 49,5 procent.

Zarzuty wobec rządu Tuska
Polityk PiS skontrastował ten wynik z przywołanym przez siebie wzrostem długu o 15 punktów procentowych w ciągu 30 miesięcy rządów Donalda Tuska. Przedstawił tę różnicę jako argument w sporze o wpływ polityki podatkowej i wydatków publicznych na finanse państwa.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Paweł Jabłoński krytykuje nominację Bogdana Klicha na ambasadora
PiS: 6-punktowy plan Karola Nawrockiego dla polskiej wsi
PiS: Kobiety, które tworzyły niepodległą Polskę
PiS: izby porodowe przy SOR - pytanie do ministra zdrowia
Zbigniew Ziobro: Policja potrzebuje politycznego wsparcia
P. Jaki: Polska powinna stawiać na sojusz ze Stanami Zjednoczonymi
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek: PiS chce podnieść drugi próg podatkowy
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek: alerty o ataku na Ukrainę osłabiają czujność
Andrzej Śliwka
Andrzej Śliwka: Tusk był najbardziej prorosyjskim premierem
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek ostro o sądzie i sprawie TW Bolek
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek: PiS otwarte na szeroką koalicję prawicy
Barbara Nowacka
Barbara Nowacka: „Lalka” ma łączyć pokolenia
Artykuły
Artykuł
„Zdrajca”, którego PiS może potrzebować, by wrócić do władzy
Artykuł
Próg zdecyduje o Rozwoju Plus Morawieckiego. Po wejściu model daje R+ 24 mandaty
Artykuł
Rozłam w PiS w danych PKW. Sześć nazwisk dominowało swoje listy
Artykuł
Kryzysy ochrony zdrowia: mapa 20 debat parlamentarnych
Artykuł
Luty 2008: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Czerwiec 2006: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Transkrypcja
Tylko bardzo krótko, no bo wczoraj minister Domański potwierdził,
że przekroczymy próg ostrożnościowy i on to powiedział, także dziwię się panu,
że pan w ogóle to pytanie zadaje, no bo skoro przekroczymy próg
ostrożnościowy, no to znaczy, że katastrofa finansów publicznych
nadejdzie nieuchronnie, a jeżeli nadejdzie nieuchronnie,
no to musimy zastosować artykuł 86. Ja polecam redakcji przeczytanie
tego artykułu. Tam jest generalnie 11 różnych
podpunktów, które mówią wyraźnie, co należy zrobić.
I pan minister Domański nie powiedział, nawet się nie zająknął,
co zamierza zrobić, żeby wyjść z tej pułapki, z tego przekroczenia,
tylko jeszcze delikatnie sugerował, że może uda się ochronić
przed przekroczeniem 60% państwowego długu publicznego,
który jest zapisany w Konstytucji i on jest jeszcze tym
tak zwanym ubrudtowionym długiem, czyli łatwiej będzie do niego
niestety przy dzisiejszej polityce Tuska dojść i go przekroczyć.
Jeżeli ten próg zostanie, to te elementy muszą zostać zastosowane.
To jest prosta matematyka, panie redaktorze, czyli albo drastycznie
podniesie podatki, albo będzie musiał ciąć wydatki, albo będzie musiał
zrobić i jedno i drugie. Nie chcą odpowiadać na to pytanie,
bo wiedzą, że jest to bardzo niewygodnie postawione pytanie,
bo chcą próbować ponownie oszukać Polaków w najbliższych wyborach.
I jeszcze jeden trop dla pana redaktora i Telewizji Polskiej w likwidacji.
Pamięta pan, ile wynosił państwowy dług publiczny,
przepraszam, nie państwowy dług publiczny, tylko ten mierzony
metodami unijnymi sektora rządowego i samorządowego
na koniec rządów Tuska i Koalicji Obywatelskiej,
wtedy Platformy i PSL-ów w 2015 roku?
51,5% PKB.
Pamięta pan, ile wynosił ten sam dług względem PKB,
mierzony właśnie metodami unijnymi po ośmiu latach rządów,
obniżania podatków, podnoszenia kwoty wolnych podatków,
podnoszenia drugiego progu podatkowego,
zmniejszania CIT-u, zwolnienia dla młodych. Wszystko w dół.
Wie pan, ile wynosił ten dług po tych ośmiu latach?
Obniżania podatków sukcesywnego i efektywnego
i wielkich inwestycji w państwie polskim
i wielkich programów społecznych?
Wspadł o 2% do 49,5%.
Tak się rządzi w Polsce, jeśli rządzi rząd polski Prawa i Sprawiedliwości.
A dług rośnie lawinowo wówczas,
kiedy rządzi Tusk, Domański, Kosiniak, Kamysz i inni.
Jeszcze tylko to powiem.
Tamte dwa punkty procentowe spadły,
a proszę sobie wyobrazić, że w 30 miesięcy
wzrosło o 15 punktów procentowych rządu Donalda Tuska.
Osiem lat spadek dwa punkty procentowe,
w 30 miesięcy, czyli 2,5 roku wzrost 15 punktów procentowych.
Osiem lat obniżania podatków i spadek długu,
trzy lata podwyższania podatków i dług w górę lawinowo.
Jest różnica?