Przemysław Czarnek: PiS chce podnieść drugi próg podatkowy
Przemysław Czarnek skrytykował politykę podatkową rządu Donalda Tuska i przedstawił propozycję PiS podniesienia drugiego progu podatkowego ze 120 do 180 tys. zł. Wypowiedź padła podczas konferencji, w której polityk mówił o finansach publicznych, przedsiębiorcach i możliwych skutkach strategii finansowej rządu.
Czarnek zapowiedział, że podniesienie drugiego progu ma pozostawić w kieszeniach Polaków 12 tys. zł, a małżeństw 24 tys. zł. Zaprosił również na sobotni Kongres Gospodarka, gdzie mają być przedstawione kolejne pomysły.
Polityk PiS zarzucił rządowi Donalda Tuska podnoszenie obciążeń dla przedsiębiorców. Wskazał między innymi na obniżenie limitu ryczałtu z 2 mln euro do 250 tys. euro oraz wzrost CIT.
Czarnek przypomniał obniżki PIT i CIT wprowadzane za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Twierdził, że po obniżeniu podatków wpływy do budżetu zwiększyły się trzykrotnie, a uwolnienie przedsiębiorczości może wspierać rozwój firm.

Czarnek powiązał ostrzeżenia o przyszłych cięciach z prognozami zawartymi w strategii finansowej rządu oraz skutkami art. 86. Kwestionował zapewnienia o braku podwyżek podatków i wskazywał, że konsekwencje polityki rządu mogą dotknąć przedsiębiorców oraz programy publiczne.
Propozycja PiS dotycząca progu podatkowego
Czarnek zapowiedział, że podniesienie drugiego progu ma pozostawić w kieszeniach Polaków 12 tys. zł, a małżeństw 24 tys. zł. Zaprosił również na sobotni Kongres Gospodarka, gdzie mają być przedstawione kolejne pomysły.
Spór o podatki i przedsiębiorców
Polityk PiS zarzucił rządowi Donalda Tuska podnoszenie obciążeń dla przedsiębiorców. Wskazał między innymi na obniżenie limitu ryczałtu z 2 mln euro do 250 tys. euro oraz wzrost CIT.
Argumenty o wcześniejszych zmianach
Czarnek przypomniał obniżki PIT i CIT wprowadzane za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Twierdził, że po obniżeniu podatków wpływy do budżetu zwiększyły się trzykrotnie, a uwolnienie przedsiębiorczości może wspierać rozwój firm.

Finanse publiczne i możliwe konsekwencje
Czarnek powiązał ostrzeżenia o przyszłych cięciach z prognozami zawartymi w strategii finansowej rządu oraz skutkami art. 86. Kwestionował zapewnienia o braku podwyżek podatków i wskazywał, że konsekwencje polityki rządu mogą dotknąć przedsiębiorców oraz programy publiczne.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Przemysław Czarnek: Samorządy potrzebują stabilności finansowej
Przemysław Czarnek: Oskarża rząd Tuska o cięcia w diagnostyce
Przemysław Czarnek: rekompensaty dla przedsiębiorców po katastrofie
Przemysław Czarnek pyta o terminal w Okopach i wsparcie onkologii
Przemysław Czarnek: Fałszowanie danych o wakatach to manipulacja
Przemysław Czarnek: Czarzasty działa przeciw interesom Polski
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki: pracownik musi być w centrum gospodarki
PiS
PiS żąda wyjaśnień ws. ukraińskiego centrum weteranów w Warszawie
Andrzej Śliwka
Andrzej Śliwka: Polska nie powinna finansować wsparcia dla weteranów z Ukrainy
Barbara Nowacka
Barbara Nowacka: „Lalka” ma łączyć pokolenia
Dariusz Joński
Dariusz Joński pyta o fundację i spotkania Nawrockiego
PiS
PiS: „Piątka Tuska” ma oznaczać wyższe podatki i cięcia
Artykuły
Artykuł
Czarnek: jestem maszynistą - kandydat PiS na premiera zapowiada twardy kurs
Artykuł
Ceny paliw: Kaczyński zarzuca rządowi celowe podnoszenie cen
Artykuł
Przemysław Czarnek: Wyrzucimy miks energetyczny, wychodzimy z ETS
Artykuł
Spór o Czarnka, OZE i SAFE dla armii - o czym mówiono w Radiu ZET
Artykuł
Mentzen pyta o politykę PiS. Czarnek obiecuje odpowiedź i dialog
Transkrypcja
Dzień dobry, Dominik Łasierek, Telewizja Polska.
To ja w temacie konferencji chciałem zapytać,
bo mówicie panowie o katastrofalnej sytuacji finansów publicznych,
że ten dług rośnie, że trzeba będzie likwidować programy społeczne, programy socjalne.
Wczoraj minister finansów i premier też zapewniali,
że żadnej likwidacji ani XIII, ani XIV emerytury, ani programu 800+, nie będzie.
No ale też proponujecie państwo jako Prawo i Sprawiedliwość
choćby podwyższenie tego progu podatkowego.
To będzie kosztować. Skąd wziąć zatem na to pieniądze?
Czy pan redaktor pamięta czasy rządów Prawa i Sprawiedliwości?
Czy pan redaktor pamięta, że to rząd Prawa i Sprawiedliwości
obniżył skutecznie podatek PIT z aż do 12%...
Z 18%, 17%, 12%.
Tak, dokładnie. Przez 17% aż na 12%.
Czy pan redaktor pamięta, że zwolniliśmy młodych z PIT-u do 26. roku życia?
Czy pan redaktor pamięta, że CIT obniżyliśmy do jednocyfrowych wartości poniżej 10%?
Czy pan redaktor pamięta, co się stało później po obniżeniu tego podatku?
Wpływy do budżetu zwiększyły się trzykrotnie. Wie pan dlaczego?
Dlatego, że przedsiębiorczość w Polsce wymaga uwolnienia tak jak i rolnictwo.
Przedsiębiorcy w Polsce dzisiaj są gnębieni.
Dzisiaj przedsiębiorcom w Polsce obniża się limit ryczałtu
z 2 milionów euro do 250 tysięcy euro.
Ośmiokrotnie. To znaczy, że duża część przedsiębiorców straci
tak naprawdę możliwości rozwojowe, a także w ogóle zarobkowe swojej firmy,
bo będzie musiała się całkowicie przestawić na inny sposób rozliczania podatkowego.
Dzisiaj się podnosi CIT, a nie obniża CIT.
To jest dzisiaj właśnie państwo Tuska.
I to podnoszenie podatków będzie konieczne,
dlatego, że to, co zaprojektował ten rząd właśnie,
zapewniając, że do tego nie dojdzie,
sam zaprojektował, że do tego dojdzie.
Bo ten rząd zaprojektował w swojej strategii finansowej
przekroczenie tego progu
i przejście na poziom już ponad 59%
w perspektywie strategii finansów
zrealizowanej przez Ministerstwo Finansów.
Więc kogo chcą okłamać?
My tylko pokazujemy, co jest konsekwencją działań tego rządu
zapowiedzianych przez ten rząd i przedstawionych przez ten rząd.
Konsekwencją jest uruchomienie skutków z artykułu 86.
A te powodują cięcia, o których mówimy w tej piątce Tuska.
Dlatego ja, panowie, pytam o państwa pomysł na przyszłość,
wychodząc z sytuacji...
Serdecznie zapraszam pana redaktora
na Kongres Gospodarka w sobotę.
Tam te pomysły będą przedstawiane.
A pomysł już wstępny,
absolutnie oczekiwany przez wielu Polaków,
to jest podniesienie proste
drugiego progu podatkowego
ze 120 tysięcy do 180 tysięcy
i zostawienie Polakom w kieszeniach
12 tysięcy złotych
i 24 tysięcy małżeństwom.
Niech pan pamięta w Telewizji Polskiej, że to jest związek kobiety i mężczyzny,
a nie dwóch facetów jak w Cedomańskiej.
A nie kombinacja przy podatkach,
komplikacja systemu podatkowego,
nowy próg podatkowy pośredni w zasadzie
nic nie dający poza tym, że ściemnia się
całą operację po to, żeby
zaciemnić rzeczywistość podwyższania podatku dla przedsiębiorców.