Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Przemysław Czarnek: PiS chce podnieść drugi próg podatkowy

Przemysław Czarnek: PiS chce podnieść drugi próg podatkowy

Przemysław Czarnek skrytykował politykę podatkową rządu Donalda Tuska i przedstawił propozycję PiS podniesienia drugiego progu podatkowego ze 120 do 180 tys. zł. Wypowiedź padła podczas konferencji, w której polityk mówił o finansach publicznych, przedsiębiorcach i możliwych skutkach strategii finansowej rządu.

Propozycja PiS dotycząca progu podatkowego


Czarnek zapowiedział, że podniesienie drugiego progu ma pozostawić w kieszeniach Polaków 12 tys. zł, a małżeństw 24 tys. zł. Zaprosił również na sobotni Kongres Gospodarka, gdzie mają być przedstawione kolejne pomysły.

Spór o podatki i przedsiębiorców


Polityk PiS zarzucił rządowi Donalda Tuska podnoszenie obciążeń dla przedsiębiorców. Wskazał między innymi na obniżenie limitu ryczałtu z 2 mln euro do 250 tys. euro oraz wzrost CIT.

Argumenty o wcześniejszych zmianach


Czarnek przypomniał obniżki PIT i CIT wprowadzane za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Twierdził, że po obniżeniu podatków wpływy do budżetu zwiększyły się trzykrotnie, a uwolnienie przedsiębiorczości może wspierać rozwój firm.

Przemysław Czarnek — klatka z wypowiedzi: Przemysław Czarnek: PiS chce podnieść drugi próg podatkowy (30.09.2026)

Finanse publiczne i możliwe konsekwencje


Czarnek powiązał ostrzeżenia o przyszłych cięciach z prognozami zawartymi w strategii finansowej rządu oraz skutkami art. 86. Kwestionował zapewnienia o braku podwyżek podatków i wskazywał, że konsekwencje polityki rządu mogą dotknąć przedsiębiorców oraz programy publiczne.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, Dominik Łasierek, Telewizja Polska. To ja w temacie konferencji chciałem zapytać, bo mówicie panowie o katastrofalnej sytuacji finansów publicznych, że ten dług rośnie, że trzeba będzie likwidować programy społeczne, programy socjalne. Wczoraj minister finansów i premier też zapewniali, że żadnej likwidacji ani XIII, ani XIV emerytury, ani programu 800+, nie będzie. No ale też proponujecie państwo jako Prawo i Sprawiedliwość choćby podwyższenie tego progu podatkowego. To będzie kosztować. Skąd wziąć zatem na to pieniądze? Czy pan redaktor pamięta czasy rządów Prawa i Sprawiedliwości? Czy pan redaktor pamięta, że to rząd Prawa i Sprawiedliwości obniżył skutecznie podatek PIT z aż do 12%... Z 18%, 17%, 12%. Tak, dokładnie. Przez 17% aż na 12%. Czy pan redaktor pamięta, że zwolniliśmy młodych z PIT-u do 26. roku życia? Czy pan redaktor pamięta, że CIT obniżyliśmy do jednocyfrowych wartości poniżej 10%? Czy pan redaktor pamięta, co się stało później po obniżeniu tego podatku? Wpływy do budżetu zwiększyły się trzykrotnie. Wie pan dlaczego? Dlatego, że przedsiębiorczość w Polsce wymaga uwolnienia tak jak i rolnictwo. Przedsiębiorcy w Polsce dzisiaj są gnębieni. Dzisiaj przedsiębiorcom w Polsce obniża się limit ryczałtu z 2 milionów euro do 250 tysięcy euro. Ośmiokrotnie. To znaczy, że duża część przedsiębiorców straci tak naprawdę możliwości rozwojowe, a także w ogóle zarobkowe swojej firmy, bo będzie musiała się całkowicie przestawić na inny sposób rozliczania podatkowego. Dzisiaj się podnosi CIT, a nie obniża CIT. To jest dzisiaj właśnie państwo Tuska. I to podnoszenie podatków będzie konieczne, dlatego, że to, co zaprojektował ten rząd właśnie, zapewniając, że do tego nie dojdzie, sam zaprojektował, że do tego dojdzie. Bo ten rząd zaprojektował w swojej strategii finansowej przekroczenie tego progu i przejście na poziom już ponad 59% w perspektywie strategii finansów zrealizowanej przez Ministerstwo Finansów. Więc kogo chcą okłamać? My tylko pokazujemy, co jest konsekwencją działań tego rządu zapowiedzianych przez ten rząd i przedstawionych przez ten rząd. Konsekwencją jest uruchomienie skutków z artykułu 86. A te powodują cięcia, o których mówimy w tej piątce Tuska. Dlatego ja, panowie, pytam o państwa pomysł na przyszłość, wychodząc z sytuacji... Serdecznie zapraszam pana redaktora na Kongres Gospodarka w sobotę. Tam te pomysły będą przedstawiane. A pomysł już wstępny, absolutnie oczekiwany przez wielu Polaków, to jest podniesienie proste drugiego progu podatkowego ze 120 tysięcy do 180 tysięcy i zostawienie Polakom w kieszeniach 12 tysięcy złotych i 24 tysięcy małżeństwom. Niech pan pamięta w Telewizji Polskiej, że to jest związek kobiety i mężczyzny, a nie dwóch facetów jak w Cedomańskiej. A nie kombinacja przy podatkach, komplikacja systemu podatkowego, nowy próg podatkowy pośredni w zasadzie nic nie dający poza tym, że ściemnia się całą operację po to, żeby zaciemnić rzeczywistość podwyższania podatku dla przedsiębiorców.