Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Grzegorz Braun: Panteon Pamięci Wołynia to bezpieczeństwo Polski

Grzegorz Braun: Panteon Pamięci Wołynia to bezpieczeństwo Polski

Grzegorz Braun podczas uroczystości w Łężycy wyraził uznanie dla Panteonu Pamięci Wołynia i podkreślił znaczenie upamiętniania ofiar. Zaznaczył, że pamięć historyczna, obecność państwa i Wojska Polskiego wiążą się także z bezpieczeństwem narodowym.

Panteon Pamięci Wołynia


Braun pochwalił organizatorów za stworzenie miejsca upamiętniającego ofiary i za uroczystość, w której uczestniczyły władze duchowne, państwowe i regionalne. Zwrócił uwagę na polski charakter wydarzenia, hymn państwowy oraz obecność orła i Wojska Polskiego.

Pamięć o zbrodniach i upamiętnienia


W swoim wystąpieniu Braun mówił o grozie wspomnień związanych z Wołyniem, a zarazem o znaczeniu tablic i całego Panteonu Pamięci. Zestawił to upamiętnienie z obecnymi w Polsce, jak stwierdził, kilkudziesięcioma upamiętnieniami osób, które określił jako ludobójców i morderców.

Państwo polskie i bezpieczeństwo narodowe


Braun przeciwstawił uroczystość poczuciu nieobecności państwa polskiego w miejscach, gdzie powinno ono być obecne. Podkreślił, że dbałość o pamięć historyczną w Łężycy ma według niego również wymiar bezpieczeństwa narodowego.

Grzegorz Braun — kadr z wypowiedzi: Grzegorz Braun: Panteon Pamięci Wołynia to bezpieczeństwo Polski (29.09.2026)

Wojsko Polskie na uroczystości


Obecność żołnierzy Wojska Polskiego Braun ocenił jako ważny element wydarzenia, który wzmacniał poczucie bezpieczeństwa uczestników. Na zakończenie podziękował za możliwość udziału w uroczystości.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, ja tylko wyrażę uznanie najwyższe i wdzięczność, to jest dla mnie zaszczyt, wielki honor, że mogę uczestniczyć wraz z Wami w tej uroczystości. Panie Prezesie, stworzenie tego miejsca, wszystko dzisiaj jest tutaj na miejscu, na polskim miejscu. Nie wszędzie tak bywa, nie wszędzie na uroczystościach państwowych tak kluczowo istotnych odnoszących się do historii, ale jak Państwo świetnie rozumiecie, odnoszących się także do współczesność, do napięć, które nie ustały, nie wygasły. Pozgrozo aktualizują się w naszych czasach, więc nie wszędzie jest tak pięknie, że jest i władza duchowna, i władza państwowa, świecka tak godnie reprezentowana. Ja chciałbym wyrazić mój zachwyt dla tego miejsca i tej uroczystości reprezentowane najwyższe władze najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Nie wszędzie tak bywa, nie wszędzie zdążają dotrzeć i władze centralne, i władze regionalne. Ukłonę dla Państwa piękno języka, piękno języka, piękno polszczyzny. To także jest celebrowanie polskości, to z jaką werwą odegrany został tutaj hymn nasz państwowy. Nie wszędzie, nie wszędzie jest tyle życia, ile ta orkiestra daje polskości przez nieślamazarne, a żywe wykonanie naszego hymnu. Ten orzeł tutaj, jakże na miejscu, jakże na miejscu, to wszystko jest oczywiście straszne, oczywiście zastygamy ogarnięci grozą tych wspomnień, które tutaj są przywoływane tak telegraficznie. Groza, łzyna pływa do jego oczu, gardło się ściska, a jednocześnie jest to tak piękne, że Państwo tu, w Łężycy, stajecie tak wysoko, na wysokości zadania, że podnieśliście poprzeczkę, tak, że wszyscy inni muszą do niej doskakiwać. Bo takiego panteonu pamięci Wołynia, tak żywego dzięki Waszej obecności i zapobiegliwości, ośmielę się stwierdzić, nie ma w całej Polsce i w świecie. Nie ma takiego miejsca, w którym polskie serce tak żywo by biło i polskość byłaby tak godnie, tak pięknie, tak poważnie reprezentowana. Tu właśnie przez chwilę nie odczuwamy tego, co jest udziałem wielu poczciwych Polaków w ostatnich latach, to poczucie braku, nieobecności państwa polskiego tam, gdzie ono powinno być. W tylu miejscach odnosi się wrażenie, że państwo polskie abdykował, że oddał naród polski znowu, nie daj Boże, na łaskę i nie łaskę, na żę obcych. Tu dziś jest państwo polskie, jest naród polski i ostatnie zdanie, te tablice tak skromne na miarę możliwości Łężycy, Zielonej Góry, Lubuskiego, ale one są niezastąpione, zwłaszcza w sytuacji, w której mamy w Polsce, próbowaliśmy to zliczyć z kolegami, mamy w Polsce kilkadziesiąt, może nawet półsetki upamiętnień ludobójców, upamiętnień morderców, upamiętnień tych ludzi, którzy tu dziś byli wspominani jako zbrodniarze. Otóż oni doczekali się w Polsce upamiętnień, jest ich kilkadziesiąt, są wspominani jako bohaterowie, są przywoływani jako herosi i wzorzec dla Bóg wie kogo. Więc z tego powodu te tablice tutaj dzisiaj usłaniane, cały ten Panteon Pamięci, cały to mauzoleum pamięci Kresów, pamięci Włochynia jest szczególnie istotne. Utrzymując to miejsce i tak godnie prowadząc, przeprowadzając tę uroczystość, Państwo działacie nie tylko w sferze metapolityki, nie tylko w sferze pamięci historycznej, co dla niektórych jest abstrakcją, Państwo działacie także i tego gratuluję i za to bardzo osobiście dziękuję, Państwo działacie na rzecz bezpieczeństwa narodowego. Obecność tutaj Wojska Polskiego, tak piękna, nie tłumna, ale doborowa, to sprawia, że czujemy się wszyscy bezpieczni. Oby tak było, jak Polska długa i szeroka, serdeczny był zapłać za możliwość wzięcia udziału w takiej pięknej uroczystości. Z Panem Ugiem.