Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jarosław Kaczyński o Trybunale i wyniku wyborów w Krakowie

Jarosław Kaczyński o Trybunale i wyniku wyborów w Krakowie

Jarosław Kaczyński skomentował groźbę użycia policji wobec Trybunału Konstytucyjnego oraz wyniki pierwszej tury wyborów w Krakowie. Wypowiedź padła po deklaracji szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego i głosowaniu w Krakowie.

Spór o Trybunał Konstytucyjny


Kaczyński określił słowa Marcina Kierwińskiego jako eskalację nacisków na Trybunał Konstytucyjny i osoby, które go strzegą. Ocenił, że presja ma prowadzić do ograniczenia autonomii Trybunału i podporządkowania go władzy wykonawczej, którą powiązał z Donaldem Tuskiem.

Możliwy atak i konsekwencje prawne


Prezes PiS stwierdził, że fizyczne wejście policji do Trybunału byłoby niebywałym skandalem w skali międzynarodowej. Zapowiedział nadzieję na postępowania karne po przyszłych wyborach parlamentarnych, jeśli zostaną stwierdzone przestępstwa.

Ocena działań rządu


Kaczyński przywołał działania dotyczące telewizji, radia, Polskiej Agencji Prasowej i prokuratury, które określił jako łamanie prawa. Uznał sytuację wokół Trybunału za szczytowy moment tych operacji, choć zaznaczył, że można spodziewać się dalszych działań.

Wyniki pierwszej tury w Krakowie


Oceniając wynik kandydata PiS Drewnickiego, Kaczyński stwierdził, że był lepszy niż wskazywała większość sondaży. Zwrócił też uwagę na łączny wynik Drewnickiego i Gibały, który przekroczył 50 procent.

Jarosław Kaczyński — moment z przemówienia: Jarosław Kaczyński o Trybunale i wyniku wyborów w Krakowie (28.09.2026)

Perspektywa zmiany władzy


Kaczyński uznał krakowskie wyniki za sygnał dążenia do daleko idącej zmiany. Ocenił je jako dobry znak dla Polski i podkreślił, że zmiana władzy jest, jego zdaniem, absolutnie konieczna.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Bardzo proszę. Dzień dobry, Monika Rutka, Telewizja Republika. Panie prezesie, chciałam poprosić o komentarz do słów szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, który wczoraj powiedział, że jeśli prokuratura uzna, że w Trybunale Konstytucyjnym dochodzi do łamania prawa, to odważy się użyć policji do wejścia do Trybunału. I jeszcze chciałam poprosić o komentarz do wczorajszego wyniku wyborów, pierwszej tury wyborów w Krakowie. Jeżeli chodzi o oświadczenie pana Kierwińskiego, to jest to po prostu eskalacja nacisków, na razie werbalnych nacisków, ma Trybunał Konstytucyjny, a także na tych, którzy w tej chwili strzegą Trybunał i takich, którzy chcą go strzec w momencie kryzysu, żeby z tego zrezygnowali, żeby Trybunał zrezygnował ze swojej autonomii, ze swoich praw, żeby zaakceptował działania nielegalne, żeby w gruncie rzeczy przestał być Trybunałem Konstytucyjnym, a stał się narzędziem władzy wykonawczej, czyli obecnej władzy, czyli w postatecznym rachunku Donalda Tuska. Oczywiście na to nie ma zgody, a to mam nadzieję po najbliższych wyborach już tych ogólnopolskich, parlamentarnych będzie przedmiotem odpowiednich postępowań karnych, jeżeli oczywiście będzie stwierdzone przestępstwo, a sądzę, że w wielu wypadkach takie przestępstwo będzie stwierdzone. Na pewno będzie stwierdzone, jeżeli nastąpi, przepraszam, fizyczny atak na Trybunał Konstytucyjny i to w ogóle będzie w skali międzynarodowej niebywały skandal, bo po prostu tego rodzaju przypadków nie było. To jest pierwsza tego rodzaju groźba i pierwsza tego rodzaju, nie daj Panie Boże, wyprawa na Trybunał ze strony państwa niby demokratycznego i niby praworządnego. Oczywiście w tej chwili przestaje być demokratyczne, a już od pierwszych dni tych rządów przestało być także praworządne, bo już napadł na telewizję, był radio i Polska Agencja Prasowa był aktem łamania prawa, takim bardzo drastycznym, jeszcze drastyczniejszym aktem łamania prawa był napad na prokuraturę i później to się przecież wielokrotnie i w wydaniu odnoszącym się do konkretnych osób, indywidualnych osób, jak i w szerszych sprawach, powtarzało, nawet się w pewnych wypadkach zaustrzało. No tu mamy ten moment, wydaje mi się, że szczytowy tych operacji, chociaż biorąc pod uwagę charakter tej władzy, to najróżniejszych rzeczy można się spodziewać. Jeżeli chodzi o cenę wyborów, nasz wynik jest zdecydowanie dobry, zarówno ten, jeżeli chodzi o pana Drewnickiego, lepszy niż ogromna większość sondaży i przeliczalny na lepszy znacznie niż ta przeciętna obecnie w sondażach wynik Prawa i Sprawiedliwości, gdyby tego rodzaju operacji dokonać. To jest operacja stosunkowo prosta, można te proporcje pokazać, że mamy więcej niż pokazują w sondaże i to jest różnica wyraźna. Jeżeli chodzi o wynik pana Gibały, no to wyraźne jest to, szczególnie jeżeli połączyć te dwa wyniki, bo to łącznie jest przeszło 50%, wyraźnie przeszło 50%, to dążenie do zmiany jest bardzo wyraźne. Nie potrafię ocenić motywacji tych, którzy głosowali na innych kandydatów, ale sądzę, że przynajmniej część z nich też chce po prostu daleko idącej zmiany i to razem wzięło się pewnie dalej około 60% tych, którzy się zdecydowali wziąć udział w głosowaniu. Generalnie rzecz biorąc, to jest dobry znak, dobry znak dla Polski, jeżeli chodzi o tę perspektywę zmiany władzy. Zmiany władzy, która jest absolutnie konieczna. Tak bym to ocenił.