Krzysztof Bosak: Czyste Powietrze to afera gospodarcza
Krzysztof Bosak ocenił, że program Czyste Powietrze stał się aferą gospodarczą, wskazując na problemy z wypłatami i kontrolą urządzeń. W swoim wystąpieniu skrytykował działania rządu PiS i obecnego rządu Donalda Tuska oraz mówił o skutkach dla polskich firm i przedsiębiorców.
Krzysztof Bosak wskazał na błędy w konstrukcji i realizacji programu Czyste Powietrze oraz na ostrzeżenia, które miały być ignorowane przez rząd PiS i obecny rząd Donalda Tuska. W jego ocenie wstrzymanie wypłat dla wykonawców i trudności z weryfikacją tysięcy projektów doprowadziły do patowej sytuacji, w której uczciwe firmy ponoszą konsekwencje działań nieuczciwych wykonawców.
Zwrócił uwagę, że według niego miliardy złotych z publicznych środków wspierały import urządzeń, w tym spoza Europy, których parametry nie zostały odpowiednio zbadane. Podkreślił, że polscy producenci przeprowadzili testy wskazujące na niezgodność części urządzeń z deklarowanymi parametrami, a instytucje państwowe przez długi czas nie podejmowały działań.
Bosak mówił o interwencjach i protestach dotyczących odblokowania wypłat oraz o udziale posła Krzysztofa Mulawy w działaniach w ministerstwie. Krytykował także kontrole prowadzone wyłącznie na podstawie dokumentów, wskazując, że powinny obejmować pomiary techniczne lub badania w akredytowanych laboratoriach.

Na koniec podkreślił, że źródła problemów widzi w regułach ustalanych na szczeblu państwa. Jego zdaniem uczciwi przedsiębiorcy, którzy oferują lepsze polskie produkty i rzetelnie informują klientów, mogą być wypierani przez firmy obniżające koszty lub obchodzące zasady.
Krzysztof Bosak wskazał na błędy w konstrukcji i realizacji programu Czyste Powietrze oraz na ostrzeżenia, które miały być ignorowane przez rząd PiS i obecny rząd Donalda Tuska. W jego ocenie wstrzymanie wypłat dla wykonawców i trudności z weryfikacją tysięcy projektów doprowadziły do patowej sytuacji, w której uczciwe firmy ponoszą konsekwencje działań nieuczciwych wykonawców.
Zwrócił uwagę, że według niego miliardy złotych z publicznych środków wspierały import urządzeń, w tym spoza Europy, których parametry nie zostały odpowiednio zbadane. Podkreślił, że polscy producenci przeprowadzili testy wskazujące na niezgodność części urządzeń z deklarowanymi parametrami, a instytucje państwowe przez długi czas nie podejmowały działań.
Bosak mówił o interwencjach i protestach dotyczących odblokowania wypłat oraz o udziale posła Krzysztofa Mulawy w działaniach w ministerstwie. Krytykował także kontrole prowadzone wyłącznie na podstawie dokumentów, wskazując, że powinny obejmować pomiary techniczne lub badania w akredytowanych laboratoriach.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Krzysztof Bosak: Zdumienie wobec milczenia Prezydenta
Krzysztof Bosak: Krytyka tarczy 2.0 i żądanie wakacji kredytowych
Krzysztof Bosak: OFE to nacjonalizacja oszczędności
Krzysztof Bosak wnioskuje zmianę sposobu prowadzenia obrad
[Konfederacja]: K. Bosak - CZEKA NAS FALA PODWYŻEK!
Krzysztof Bosak: Uniwersytety zdominowane - czas na zmianę ustawową
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artykuły
Transkrypcja
Co można zrobić dla małego przedsiębiorcy, który jest w podobnej sytuacji finansowej?
Tutaj ktoś napisał, że pięć miesięcy czeka na wypłatę z tytułu czystego powietrza.
Trudno się wylosowało. Proszę Państwa, czyste powietrze to jest afera.
Czyste powietrze to jest jedna z największych afer gospodarczych
na styku dwóch rządów, rządu PiSu i obecnego rządu Tuska.
To jest sytuacja szczególna.
Przede wszystkim, jeżeli chodzi o ogólne pytanie o ludzi prowadzących działalność gospodarczą,
nie ma jednej odpowiedzi, dlatego że nie ma jednej działalności gospodarczej.
Każdy ma trochę inną sytuację i problemy finansowe każdej konkretnej działalności mogą być trochę inne.
Więc ja nie będę wchodził w doradztwo gospodarcze.
Ja nie prowadzę działalności gospodarczej, więc nie byłbym tutaj też autorytetem.
Mamy ludzi i na sali prowadzących działalność gospodarczą i mamy w strukturach takich ludzi.
Może o nim powiedzą coś więcej.
Ja powiem o tym czystym powietrzu.
Zrobiliśmy na ten temat już te dwie konferencje.
Współpracujemy też z Izbą Gospodarczą Producentów Urządzeń.
Zresztą z Czeladzi jest prezes, dr Adam Nocon, którego serdecznie pozdrawiam,
jeśli znajdziecie się na sali.
I powiem szczerze, że póki nie zacząłem rozmawiać z producentami z Izbą,
nie zdawałem sobie sprawy jak gruba to jest ofera.
Błędny sposób konstrukcji programu, błędne wykonanie,
długotrwała biedność, ignorowanie przez dwa rządy ostrzeżeń wszelkiego rodzaju,
a następnie całkowita inercja decyzji na tego już nowego rządu
pani minister Kloski, premiera Tuska, środowiska Szymona Hołowni,
które miało przynieść pozytywną zmianę w rządzeniu państwem,
przynajmniej deklarowało, tak, a przyniosło po prostu bezwład decyzyjny,
skutkujący miliardowymi stratami i dofinansowaniem importu urządzeń
z zagranicy o niezbadanych parametrach.
To, że wykonawcy mają problemy, to jest tylko czubek brylodowej.
Oczywiście ci wykonawcy uczciwi, bo byli też tacy naciągniacze.
I w tej chwili uczciwi płacą ceny za tych, że byli ci cwaniacy naciągacze.
Więc tu się też splata rzetelna praca z po prostu złodziejstwem,
albo co najmniej cwaniactwem.
Przy czym było to cwaniactwo niestety dopuszczone przepisami.
Dlatego, że jeżeli się robi takie przepisy, że się nie weryfikuje co kto dostanie
za pieniądze wydane z dotacji, to to jest zachęta do wyciągania pieniędzy.
Natomiast ponad tym cwaniactwem, ponad tym rozdrapywaniem pieniędzy,
ponad tym później gwałtownym wstrzymaniem, niewypłacaniem tych pieniędzy,
tym domniemaniem winy, bo wiele osób, nie wiem czy Państwa zadał to pytanie,
może ktoś z Państwa prowadzi taką działalność gospodarczą,
ale tam sytuacja jest taka, że wstrzymane zostały te wypłaty,
bo po prostu nastąpiło domniemanie winy.
Oni nie byli w stanie z powodu, z poziomu administracji rozróżnić,
kto te pieniądze wydaje uczciwie, a kto nie.
Więc wstrzymali wypłaty wszystkich.
A zbadanie tysięcy projektów, jak się nie ma w ogóle do tego przygotowanej kadry,
jest praktycznie niemożliwe.
Więc ta sytuacja stała się patowa.
My adwokatowaliśmy mocno i uczestniczyliśmy też, byliśmy w protestach,
tam pod sejmem i na komisjach i tak dalej, żeby to odblokować.
Natomiast tam też się pieniądze skończyły, bo oni zostały wstrzymane z Unii.
W pewnym momencie się z Unii połapali, że te pieniądze są bez ładu,
w składu, nie wiem jakiego słowa użyć, rozkradane, to za dużo tak,
ale rozdawane i wydawane nierzetelnie.
I w pewnym momencie całość wydatkowania z środków unijnych była tym zagrożona.
Więc rząd wstrzymał refinansowanie tego ze środków unijnych
i nagle okazało się, że nie ma w tych agendach tego NFOS-u,
czyli w tych WFOS-ach, nie ma tych pieniędzy, żeby je wypłacić.
To było zawinione.
Natomiast chcę powiedzieć o jeszcze jednej warstwie,
na poziomie całego polityki państwa, jaka tam się pojawiła,
tę, o której prawie nikt nie wie.
Miliardami publicznych pieniędzy dofinansowano import urządzeń do kraju zagranicznych,
w dużej mierze spoza Europy, niedostosowanych parametrami do naszego klimatu,
podczas gdy mamy swoją lepszą krewą produkcji.
I to jest największy skandal.
Bo to, że część tych pieniędzy rozkradziono, to jest, powiedziałbym,
nawet mniej istotne, niż że tę pozostałą część wydano na dofinansowywanie produkcji
z zagranicy gorszej niższej jakości.
I tu teraz, żeby ktoś myślał, że nie zrozumiał,
to nie chodzi o to, że jestem zaklętym producentem.
Urząd Ochrony Konkurencji Konsumenta, rząd, Instytut Ochrony Środowiska,
ministerstwo, przez ponad rok odmawiało w ogóle przeprowadzenia
badań technicznych urządzeń importowanych.
Polscy producenci z polskimi profesorami wzięli urządzenia na testy,
wykazali na testach, że nie spełniają deklarowanych parametrów.
I rząd nadal nic z tym nie robi.
Ja nie wiem, czy to jest lobbying, czy to jest jakaś skrajna niekompetencja,
czy to jest jakaś totalna niedecyzyjność.
Natomiast taka sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca.
Nigdy.
A miała miejsce niestety.
I to jest duża afera gospodarcza, do której doszło i która jest nieopisana w mediach.
Bo jak ktoś słyszał o programie Czyste Powietrze,
to myślę o to, że wstrzymano te refundacje, że niektórzy kombinowali,
brali dla siebie więcej niż im się należało.
Natomiast o tym, że pieniędzmi, którymi wydawaniem sterował rząd,
dofinansowywano zagraniczną produkcję, a Polską dyskryminowano,
to jest niebywałe.
I to nie było, proszę Państwa, nieświadome,
dlatego że były sytuacje, że na konsultacje w ministerstwie
nie byli w ogóle dopraszani reprezentanci polskich organizacji gospodarczych.
Nasz poseł, poseł Krzysztof Mulawa, w pewnym momencie niemalże siłowo
wszedł w trybie jakiejś poselskiej interwencji czy kontroli
i wprowadził po prostu na te narady, które sobie tam urządzali
z panią minister Kloską i podwładnymi i tak dalej z tego NFOS-u.
I wtedy dopiero się udało ten impas zacząć przełamywać.
A on do końca nie jest przełamywany do teraz.
Trzeba było wiele, wiele, wiele, nie tylko miesięcy, ponad rok
toczyć walkę, żeby oni się łaskawie wzięli za robotę.
Jak przeprowadzili kontrole, to też przeprowadzili kontrole.
Wiecie Państwo, jak się prowadzi w Polsce kontrole?
Ulubiony sposób prowadzenia kontroli to jest kontrola tylko na dokumentach.
Kontrola, gdzie ktoś wchodzi w parametry techniczne, urzędnicy tego nie lubią.
A to są najlepsze kontrole, gdzie ktoś przyjeżdża i dokonuje pomiarów
albo bierze do akredytowanego laboratorium i bada za co płacimy.
I takiego badania nie było. Także tutaj to jest moja odpowiedź.
Jak się nie zacznie od góry, to ludzie na dole będą bezradni.
Bo my nie możemy jako politycy zajmować się każdą pojedynczą działalnością gospodarczą.
Jeżeli są złe reguły ustanowione od samej góry, to na samym dole będzie bagno.
I będą ludzie w dramatycznych wyborach.
Bo ten, kto chciał robić uczciwie, rzetelnie doradzać ludziom, robił drożej.
A jak ktoś robi drożej, to się sam stopniowo wyklucza z rynku.
I to jest diabelski dylemat, postawiony przed uczciwymi ludźmi.
Czy uczciwie informować klientów, robić drożej, robić z polskimi produktami lepszej jakości,
brać mniejszą marżę, mniej zarabiać, czy przymykać oko,
czy może iść na jakieś skrótne kompromisy.
Dlatego to jest bardzo ważne, uważam. I to w każdej dziedzinie gospodarki.
Żebyśmy po prostu premiowali też.
Tu jest bardzo ważna opinia, żeby premiować uczciwych ludzi w życiu gospodarczym.
Absolutnie kluczowe.