Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Roman Giertych kpi z wyjaśnień PiS w sprawie Zonda Krypto

Roman Giertych kpi z wyjaśnień PiS w sprawie Zonda Krypto

Poseł Roman Giertych komentuje zawieszenie Michała Moskala w klubie PiS i spór o poprawki do ustawy o rynku kryptoaktywów. W nagraniu odnosi się także do śledztwa w sprawie Zonda Krypto oraz przyszłości Trybunału Konstytucyjnego.

Oświadczenie Michała Moskala i odpowiedź Giertycha


Giertych odczytuje oświadczenie Michała Moskala, który zawiesił członkostwo w klubie PiS i twierdzi, że nie przygotowywał poprawek do ustawy o rynku kryptoaktywów. Poseł PiS wskazuje w nim na odpowiedzialność instytucji państwa za ostrzeganie przed zagrożeniami związanymi z działalnością Zonda Krypto.

Spór o poprawki i odpowiedzialność


Giertych ironicznie komentuje wyjaśnienia Moskala oraz publiczną wymianę zdań między nim a posłem Kowalskim. Wskazuje na sprzeczne relacje dotyczące autorstwa poprawek i apeluje, by zainteresowani przedstawili swoje wyjaśnienia prokuraturze w Katowicach.

Ocena prawna i wątek śledztwa


Poseł przedstawia własną ocenę możliwych konsekwencji prawnych działań opisywanych w mediach, zaznaczając, że sprawę należy wyjaśnić. Komentuje też aresztowanie policjanta związanego ze zwalczaniem cyberprzestępczości w Katowicach i mówi o powiązaniach struktur przestępczych z instytucjami państwa.

Roman Giertych — moment z wypowiedzi: Roman Giertych kpi z wyjaśnień PiS w sprawie Zonda Krypto (27.09.2026)

Trybunał Konstytucyjny i Pegasus


W dalszej części Giertych omawia Trybunał Konstytucyjny, wnioski immunitetowe związane ze sprawą Pegasusa oraz możliwe wznowienie rozpatrywania skarg konstytucyjnych i innych spraw obywateli. Krytykuje sytuację w Trybunale i wyraża poparcie dla działań ministra Waldemara Żurka.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Dzisiaj trochę nietypowo zacznę bowiem od odczytania oświadczenia pana posła Michała Moskala, której był łaskaw zawiesić się w klubie PiS i tłumaczy dlaczego. Oświadczenie. W związku z bezprecedensowymi i insynuatorskimi atakami wymierzonymi w Prawo i Sprawiedliwość oraz we mnie w związku z aferą rządu Donalda Tuska z Onda Krypta po rozmowie z panem prezesem Jarosławem Kaczyńskim w poczuciu odpowiedzialności podjąłem decyzję o zawieszeniu swojego członkostwa w klubie parlamentarnym Prawo i Sprawiedliwość do czasu przyjęcia przez kierownictwo partii pełnej informacji dotyczącej wszystkich okoliczności tej sprawy. Nie pozwolę, aby poprzez medialne insynuacje odpowiedzialność za działania zaniechania rządu Donalda Tuska w sprawie Zonda Krypto została przerzucona na Prawo i Sprawiedliwość. Słowo komentarza zajmie odczytem dalszą część. Mamy, szanowni państwo, do czynienia z wielką aferą. Donald Tusk bowiem przeniknął poprzez prawdopodobnie swoich agentów do Prawa i Sprawiedliwości i namówił pana Michała Oskara do wizyty na terenie królestwa Hiszpanii na wyspie Ibiza i podsunął mu pomysł pojechania tam na koszt szefa Zonda Krypto i oferowania mu pomocy w relacjach z Jarosławem Kaczyńskim i z klubem PiS w zamian za drobnym opłatem na fundację kierowaną przez pana Oskara. To wredne, podłe i nie wahajmy się użyć tego słowa tragicznie paskudne. Paskudne. Działanie Donalda Tuska doprowadziło w rezultacie do tego, że gwiazda PiS, prawa ręka Jarosława Kaczyńskiego, szef jego biura, szef jego gabinetu politycznego, jedna z osób mu najbliższych i mążonek pani, którą poznał i której się oświadczył w kopalni, został zawieszony. Te działania nie mogą nie spotkać się z naszym publicznym oporem, o czym później. Pan Michał Moskal mówi tak, chcę jednocześnie powiedzieć jasno. Nie przygotowywałem poprawek do ustawy o rynku kryptoaktywów i nie miałem wpływu na ich treści. Wersja, którą podpisałem, była wersją przygotowaną przez posła Kowalskiego. I tak się zaczęło, proszę państwa, przerzucanie odpowiedzialnością. Pan Kowalski nazwał pana Moskala bezczelnym. Żądał jego wyrzucenia z PiS-u, mimo że sam nie jest. Ta piękna wymiana zdań spotkała się z uznaniem wielu komentatorów, w tym również mnie. Dalej pan poseł Moskal pisze tak, sednem tej sprawy pozostaje pytanie, dlaczego państwo dysponujące służbami, instytucjami nadzoru i aparatem ścigania nie ostrzegło w odpowiednim czasie konsumentów, opinii publicznej oraz przedstawicieli instytucji państwa przed zagrożeniami związanymi z działalnością ząda krypto. No teraz już klaruje się jaśniej, na czym polegała wila Tuska. Otóż Tusk nie ostrzegł, najlepiej osobiście pana Moskala, aby nie jechał do krala oferować mu pomocy swojej w zakresie kryptowalut za pieniądze krala i nie prosił go o wsparcie na fundację. Gdyby Tusk ostrzegł pana Moskala, do tej tragedii skutkującej zawieszeniem posła PiS po prostu by nie doszło. A skoro nie ostrzegł, a powinien przecież, bo każdego posła PiS wiadomo, że kusi kasa. No to jak go kusi, a może Tusk przestrzega, no to kto jest odpowiedzialny? Przecież nie poseł PiS, bo wiadomo, że ulegnie pokusie. Więc kus. Pisze pan Moskal dalej. Ta sprawa musi zostać wyjaśniona do końca. Przede wszystkim w zakresie tego, co o działalności ząda krypto nie wiedziały właściwe instytucje państwa i służby od kiedy posiadały te informacje, jakie działania podjęły i dlaczego osoby narażone na kontakt z tą firmą nie zostały skutecznie ostrzeżone. Pan Moskal był narażony na kontakt, no oczywiście znał Chodzińskiego, no to był narażony, a państwo go nie ostrzegło. No to sorry, wina tego państwa. Ale sprawa ma swoje i głębsze dno, zdaniem pana posła. Mam również poważne podejrzenia dotyczące źródeł i mechanizmu. Pisze nadal pan poseł PiS, właściwie zawieszony poseł PiS, pan Moskal. Źródło i mechanizmu próbie przypisania mi odpowiedzialności za historię opartą na fałszywym założeniu, że wpływałem na kształt tych poprawek. Wątpliwości te dotyczą także możliwego działania obcych, w szczególności rosyjskich służb, wynikających z mojej aktywności poselskiej, w tym informacji, które pozyskałem i wkrótce będę ujawniał o nowej metodzie przemytu ludzi z Afryki przez Polskę. Tutaj dygresja, panie pośle Moskal. Z tego co pamiętam, to właściwym adresatem sprawy przemytu ludzi z Afryki przez Polskę powinien być wasz minister Wawrzyk, teraz specjalista od kuchni. To on ściągnął do Polski kilkaset tysięcy ludzi z Azji i Afryki na wizy, które kupowali po 10 tysięcy czy 5 tysięcy dolarów na straganach w Afryce. Tam powinien pan kierować swoje żale, a nie do żony. Pisze dalej, przemytu ludzi z Afryki przez Polskę, a także interwencja, które podejmowałem m.in. w sprawie nieuczciwych praktyk ukraińskich spółek działających przeciwko polskiemu rynkowi i udziału w nich wschodnich służb specjalnych. Czyli krótko mówiąc, sprawa jest jasna. Tusk załatwił Moskala w ten sposób, że go nie ostrzegł przed wyjazdem do Krala, a nie ostrzegł dlatego i tylko i wyłącznie, że obawiał się interwencji poselskich Moskala w sprawie przemytu ludzi z Afryki przez Polskę, nie wiadomo gdzie, oraz obawiał się jego działań przeciwko nieuczciwym praktykom ukraińskich spółek działających przeciwko polskiemu rynkowi. Sprawa się wyklarowała, co jest przyczyną, która doprowadziła do takiego smutnego końca tak dobrze zapowiadającego się młodego działacza PiSu. Panie Moskal, już kończąc część, można powiedzieć satyryczną mojego wystąpienia, bo przecież raczej wpis Pana na to oświadczenie należałoby traktować w kategoriach satyry jakieś, parodii, przyniosło wiele uśmiechu ludziom, więcej niż niejedna komedia. Otóż Panie Moskal i Panie Kowalskie, autorze poprawek, nurze biegiem do Katowic, albo na kolanach, albo piechotą, albo w pociągiem, biec do Katowic, do prokuratury, tam się wyspowiadać, kto pierwszy, ten lepszy. Nie ma tak, że gadacie sobie i kłócicie się przez media i opowiadacie, jeden jest odpowiedzialny, a drugi zwala na tego drugiego. Nie ma tak. To się wszystko musi zapisać na protokół. Szybciutko. Kto pierwszy, ten lepszy, pamiętajcie. Szczególnie do Pana, Panie Moskal, mówię. Każdy ma prawo skorzystać z instytucji małego świadka kolanego. Kto wie, może łaskawość prokuratury spłynie i na Pana, choć wątpię, zważywszy na to, że właściwie sam Pan się przyznał. To przecież nie było w domenie publicznej, że Pan zbierał pieniądze od krala na swoją fundację. Ja bym ocenił tak, że to jest, wie Pan, przestępstwo. W artykułu 231 ustęp drugi kodeksu karnego przekroczenie uprawień celem uzyskania korzyści majątkowej dla innej osoby, czyli fundacji. W kodeksie karnym jest bowiem jasno napisane w definicjach artykułu 115, że korzyścią majątkową może być nie tylko dla danej osoby, ale też dla osoby trzeciej, a już szczególnie, jeżeli ta osoba trzecia jest fundacją, którą Pan prowadzi. A czy przekroczył Pan swoje uprawienia? Już nie mówiłem o braku wpisania tych pieniędzy w koncepcji łopówki. Chyba się rysuje ta koncepcja, skoro Pan przekazywał, jak donoszą media, poprawki przygotowane przez Kowalskiego do Pana krala. Ale już nawet jak korupcji Pan nie przybija, to wie Pan co, poseł nie ma prawa jeździć do zainteresowanych w wyniku ustawy osoby i proponować mu swoją pomoc w zamian za wpłatę na fundację czy też opłacenie przylotu. Nie ma prawa. To jest przekroczenie uprawy. Grozi za to do 10 lat pozbawienia wolności. A na przypadku ze wstępu na to, że pewnie nie jest Pan karany na razie, to pewnie realny wymiar kary byłby niż z 4-5 lat. Tak więc, Panie Moskawie, jedyna szansa dla Pana. Właśnie wszystkie znamiona są już publiczne, znane, że Pan spełnił. Zanim oczywiście się przemieli, a młyny sprawiedliwości mieli powoli, chociaż ostatnio szybciej. I to cieszy. To jedyną Pana szansą i nadzieją jest skorzystanie z ustępu 4 artykułu 60, czyli posiadanie wiedzy o innych ciężkich przestępstwach pokonanych przez inne osoby. Może dzięki tej wiedzy ma Pan szansę wykupić się od długo trwałego więzienia. Życzę tego Panu serdecznie, bo przecież z pewnością wszyscy byliby zainteresowani jakimś szczerym Pana wyjaśnieniem. Tak że czas na pielgrzymkę na Śląsk. Panowie, dla Pana Kowalskiego, który tutaj jawi się jako główny organizator poprawki, powiem Panu, że ja nie wierzę Panu, że Pan nie wiedział, że te poprawki idą do Zonda Krypto. Coś Pan bułuje, Panie Kowalskie, tak coś czuję. Nie przesądzając oczywiście tego, co znajduje się w materiale dowodowym, bo nawet mi to przez głowę nie przemknęło. Tak rozwija nam się afera Zonda Krypto. Pojawiają się teraz nowe osoby na horyzoncie. Tydzień kończymy jednym aresztowaniem, które dotyczy bardzo ważnej osoby, policjanta, który był szefem departamentu zwalczania cyberprzestępczości w Katowicach. To jest jeden z elementów tej mafii, o której Państwu mówiłem, czyli przenikania się z struktur czysto kryminalnych, przestępczych. Z policją, prokuraturą, politykami, jak widzimy. To jest właśnie mafia. I to, że się udaje tę mafię rozbić, sprawców osadzić w więzieniu, to bardzo dobrze świadczy o prokuraturze, która teraz zaczęła działać znacznie, znacznie lepiej. Tak więc mamy posuwającą się historię Zonda Krypto, a w tle oczywiście będziemy mieli ogromną historię pod tytułem Odzyskanie przez naród Trybunału Konstytucyjnego. Myślę, że wiele już jest gotowe, żeby zwołać zgromadzenie ogólnych sędziów TK. No i będą musieli rozstrzygnąć wnioski immunitetowe w sprawie Pegasusa. Pan Sieńczkowski ma zarzuty. Myślę, że nie będą to jego pierwsze, nie będą to jego ostatnie zarzuty. No i jeżeli zostaną mu postawione zarzuty, to tak jak i dyrektor ochrony i szef kancelarii Trybunału, którzy dostali zakaz obecności w tym budynku, pewnie tak samo się to skończy dla pana Sieńczkowskiego. I Trybunał odetchnie pełną piersią. Zacznie rozstrzygać w ogóle sprawy obywateli, skargi konstytucyjne, różne inne wnioski w sprawie Sądu Najwyższego, w innych sprawach ordynacji. Czekamy na Trybunał Konstytucyjny. Jestem przekonany, że nasz wielki minister Waldemar Żurek z taką zaciętością drwala wyrąbie nam drogę do praworządności w Trybunale Konstytucyjnym. Kibicuję mu w tym ogromnie i czekam na te efekty. Zobaczycie państwo, że się doczekamy. Z pewnością tak będzie. Jeszcze raz państwa wszystkich pozdrawiam. Życzę miłej niedzieli. Wszystkim miłego tygodnia. Również wam pisowcy życzę dobrego, sprawiedliwego, praworządnego tygodnia.