PiS: Dlaczego jednostka wojskowa nie powstaje w Poniatowej?
Mariusz Błaszczak i samorządowcy PiS pytają, dlaczego w Poniatowej nie powstała zapowiadana 18 Brygada Zmotoryzowana. Podczas wystąpienia w Poniatowej zarzucili rządowi Donalda Tuska wstrzymanie rozwoju jednostki i wezwali Ministerstwo Obrony Narodowej do wyjaśnień.
Samorząd przekazał w 2023 roku blisko 16 hektarów na potrzeby planowanej brygady. Burmistrz Poniatowej przekonywał, że lokalizacja jest odpowiednia, a obecność wojska mogłaby wesprzeć bezpieczeństwo i rozwój gminy. Jak mówił, po styczniowej informacji o zwrocie nieruchomości minęło osiem miesięcy bez widocznych działań.
Mariusz Błaszczak wskazywał, że jednostka w Poniatowej miała być częścią 18 Dywizji Zmechanizowanej. Mówił również o planach dotyczących jednostek w Sobieszynie i Janowie Lubelskim, zakupie wyrzutni HIMARS oraz potrzebie dalszego wzmacniania Wojska Polskiego.
Wystąpienie obejmowało także kwestie ochrony ludności, dostępności informacji o miejscach schronienia, wycieków danych pacjentów oraz przepisów dotyczących deportacji cudzoziemców i uzyskiwania polskiego obywatelstwa. Błaszczak krytykował działania rządu Donalda Tuska i apelował o współpracę w sprawach bezpieczeństwa.

W odpowiedzi na pytania dziennikarzy Błaszczak mówił o planach wzmacniania wschodniej Polski i zapowiedział przedstawienie propozycji PiS podczas Kongresu Armia w Stalowej Woli. Głównym postulatem wystąpienia w Poniatowej było wyjaśnienie, dlaczego przekazany teren nie został wykorzystany pod planowaną jednostkę.
Spór o teren pod jednostkę
Samorząd przekazał w 2023 roku blisko 16 hektarów na potrzeby planowanej brygady. Burmistrz Poniatowej przekonywał, że lokalizacja jest odpowiednia, a obecność wojska mogłaby wesprzeć bezpieczeństwo i rozwój gminy. Jak mówił, po styczniowej informacji o zwrocie nieruchomości minęło osiem miesięcy bez widocznych działań.
Błaszczak o bezpieczeństwie i rozbudowie wojska
Mariusz Błaszczak wskazywał, że jednostka w Poniatowej miała być częścią 18 Dywizji Zmechanizowanej. Mówił również o planach dotyczących jednostek w Sobieszynie i Janowie Lubelskim, zakupie wyrzutni HIMARS oraz potrzebie dalszego wzmacniania Wojska Polskiego.
Pozostałe zarzuty wobec rządu
Wystąpienie obejmowało także kwestie ochrony ludności, dostępności informacji o miejscach schronienia, wycieków danych pacjentów oraz przepisów dotyczących deportacji cudzoziemców i uzyskiwania polskiego obywatelstwa. Błaszczak krytykował działania rządu Donalda Tuska i apelował o współpracę w sprawach bezpieczeństwa.

Pytania o dalsze plany obronne
W odpowiedzi na pytania dziennikarzy Błaszczak mówił o planach wzmacniania wschodniej Polski i zapowiedział przedstawienie propozycji PiS podczas Kongresu Armia w Stalowej Woli. Głównym postulatem wystąpienia w Poniatowej było wyjaśnienie, dlaczego przekazany teren nie został wykorzystany pod planowaną jednostkę.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
PiS: Ostrzeżenie o rosnącej dziurze budżetowej
PiS oskarża Trzaskowskiego o brak propozycji dla rolnictwa
Z. Ziobro: Oskarża rząd o manipulacje przy Funduszu Sprawiedliwości
Mateusz Morawiecki ostrzega o dziurze premiera i załamaniu wpływów
PiS: Alternatywa dla rolników - ratunek dla polskiej wsi
PiS: Opuścili komisję w proteście, zarzuty niekonstytucyjności
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Lewica
Lewica stawia na Kraków dla mieszkańców. Gosek-Popiołek o planach
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun o bezpieczeństwie i procesie sądowym
Monika Wielichowska
Monika Wielichowska: profilaktyka płuc wymaga wspólnych działań
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek: armia i bezpieczeństwo Polski
Bartłomiej Sienkiewicz
Bartłomiej Sienkiewicz: Europa wysłała Rosji fatalny sygnał
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun wydalony z sali rozpraw
Artykuły
Artykuł
„Zdrajca”, którego PiS może potrzebować, by wrócić do władzy
Artykuł
Próg zdecyduje o Rozwoju Plus Morawieckiego. Po wejściu model daje R+ 24 mandaty
Artykuł
Rozłam w PiS w danych PKW. Sześć nazwisk dominowało swoje listy
Artykuł
Kryzysy ochrony zdrowia: mapa 20 debat parlamentarnych
Artykuł
Luty 2008: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Czerwiec 2006: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Tak jak w styczniu tego roku, tak i dziś w Poniatowej spotykamy się razem z panem profesorem Przemysławem Czarnkiem,
kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na Urząd Prezesa Rady Ministrów, z panem burmistrzem Poniatowej i z samorządowcami lokalnymi,
żeby jeszcze raz przypomnieć o bezpieczeństwie naszej ojczyzny, które jest zagrożone,
ale jest zagrożone również poprzez zaniechania ze strony rządu koalicji 13 grudnia, ze strony Donalda Tuska.
Tu w Poniatowej było wszystko przygotowane do tego, żeby powstała jednostka wojskowa.
Miała to być 18 Brygada Zmotoryzowana, która miała wchodzić w skład 18 Dywizji Zmechanizowanej.
Brygada Wojska Polskiego, Sił Lądowych Wojska Polskiego. Wszystko jest, co należy mieć, żeby taką brygadę powołać.
Tu w Poniatowej, nigdzie indziej proszę Państwa, tylko tu w Poniatowej.
Samorząd Poniatowej z panem burmistrzem na czele, na zasadzie współpracy z Ministerstwem Obrony Narodowej, którym ja kierowałem,
przekazał nieruchomość, 16 hektarów. Jesteśmy właśnie na tym terenie.
16 hektarów nieruchomości przygotowanej do tego, żeby była przeznaczona pod cele wojskowe.
Są tradycje wojskowe w Poniatowej, sięgające jeszcze do okresu dwudziestolecia międzywojennego.
Jest wszystko, co jest potrzebne do tego, żeby taka brygada powstała.
No ale okazuje się, że w styczniu tego roku pan burmistrz został poinformowany przez Ministerstwo Obrony Narodowej, że zwracają nieruchomość samorządowi.
Tak, niepotrzebna.
Potem mówili, że są jakieś alternatywy, są jakieś inne możliwości, tylko proszę Państwa, tu nie ma czasu, tu trzeba działać.
Albo jest zagrożenie i wtedy należy działać, albo zagrożenia nie ma i rządzący się bawią.
Przy czym, proszę Państwa, jest gorzej, bo zagrożenie jest, ale rządzący się bawią.
Zagrożenie jest, a rządzący się bawią, tudzież jakieś interesy sobie pod stołem załatwiają. Nie pozwolimy na to.
Polska musi być bezpieczna. Gwarancją bezpieczeństwa jest to, żeby Wojsko Polskie się rozrastało.
Żeby Wojsko Polskie było większe liczebnie, ale żeby było także wyposażone w nowoczesną broń.
W związku z tym, kiedy Prawo i Sprawiedliwość wróci do władzy w przyszłym roku, co daj Boże, my wrócimy do kontynuacji programów dozbrajających Wojsko Polskie.
Na przykład wciąż nie ma przeprowadzonej transakcji związanej z pozyskaniem pięciuset wyrzutnich AIMARS dla Polskiego Wojska.
Wciąż nie ma jednostek wojskowych, tak jak tu w Poniatowej, ale mogę powiedzieć jeszcze o Sobieszynie.
Byliśmy też z profesorem Czarnkiem w Sobieszynie, powiat rycki, województwo lubelskie.
Tam miał powstać dywizjon obronny przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.
Byliśmy kilka dni po tym, jak ruska rakieta wleciała w głąb naszego terytorium na prawie sto kilometrów.
Na prawie sto kilometrów, więc trzeba budować siłę Polskiego Wojska tak, żeby Polska była bezpieczna.
Pod rządami Donalda Tuska Polska nie jest bezpieczna.
Chociażby to, co wczoraj się wydarzyło. Morderstwo na sąsiednim Podkarpaciu. Zamordowany został ksiądz.
Ranne zostały jeszcze kolejne cztery osoby. Tego morderstwa dopuścił się cudzoziemiec.
Składaliśmy projekty ustaw mówiące o tym, żeby deportować cudzoziemców, którzy nawet dopuszczają się drobnych wykroczeń.
Jeżeli po raz kolejny, po raz drugi drobnego wykroczenia dopuszcza się cudzoziemiec, powinien być z miejsca od razu deportowany.
Projekt ustawy Prawa i Sprawiedliwości wydłużający czas pobytu niezbędny do uzyskania obywatelstwa polskiego też został odrzucony w styczniu tego roku przez koalicję 13 grudnia.
Dziś są to trzy lata. My postulowaliśmy, żeby to było minimum 10 lat.
No i potem okazuje się, że mamy do czynienia z takimi zdarzeniami tragicznymi w skutkach.
Wczoraj też pojawiła się informacja, że wyciekły dane pacjentów po raz kolejny, tym razem w Inowrocławiu.
A przecież w sierpniu tego roku 19 milionów Polaków zostało narażonych na wyciek danych.
Danych dotyczących ich zdrowia, numeru PESEL, adresu zamieszkania i to wszystko pod rządami Donalda Tuska.
A co robi Donald Tusk? Donald Tusk straszy.
Donald Tusk wczoraj powiedział, że on już grzeczny nie będzie. Kiedy on był grzeczny?
Jak on taki nie jest grzeczny, jak on jest niegrzeczny, to niech weźmie swojego zastępcę Kosiniaka-Kamysza i mu powie, dlaczego w Poniatowej wciąż nie ma brygady zmotoryzowanej.
Czy taki będzie Donald Tusk? No nie, proszę państwa, taki nie będzie.
Ta zapowiedź dotyczy kolejnych ataków na prezydenta Karola Nawrockiego, dotyczy kolejnych ataków na instytucje, które są niezależne od Donalda Tuska.
Myślę o Trybunale Konstytucyjnym. Dotyczy kolejnych ataków na opozycję.
Tusk walczy z opozycją. Z jednej strony mówi, że Polska jest zagrożona, a z drugiej strony walczy z opozycją.
Co powinien zrobić odpowiedzialny premier? No powinien rozmawiać z opozycją, powinien szukać porozumienia właśnie, żeby się oprzeć zagrożeniom.
Powinien szukać porozumienia z prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej.
Proszę państwa, gdyby Prawo i Sprawiedliwość rządziło teraz, po grudniu 2023 roku, to Ford Trump już byłby w Polsce od roku.
Od kiedy prezydent Trump został prezydentem Stanów Zjednoczonych po raz drugi, to już w Polsce byłby Ford Trump.
A dziś nie ma bazy amerykańskiej. Ta baza jest niezbędna do tego, żeby realnie Putina odstraszyć.
Nie jakieś mowy Donalda Tuska, nie straszenie Donalda Tuska, tylko właśnie obecność na stałe w wojskach amerykańskich.
Ford Trump odstrasza agresora i siła Wojska Polskiego, bo to nie Amerykanie biorą odpowiedzialność za obronę państwa, w którym stacjonują, tylko Wojsko Polskie.
I jest w stanie Wojsko Polskie wziąć odpowiedzialność, bo w efekcie rządów Prawa i Sprawiedliwości podwoiliśmy liczebnie Wojsko Polskie,
przezbroiliśmy Wojsko Polskie i ustanowiliśmy zasadę taką o to, że Polska jest broniona od granicy, a nie dopiero od linii Wisły, tak jak to było od roku 2011 do roku 2015.
No i schrony, proszę państwa, to więcej na ten temat zapewne powie pan profesor Przemysław Czarnek. Obaj dwa dni temu w Warszawie pokazywaliśmy absurd, jaki polega na tym, że jest miejsce w internecie wskazane jako miejsce schronienia,
no ale jak tam pojechaliśmy, okazuje się, że nie ma żadnej informacji bliższej, jak się do tego miejsca można dostać, no nie ma informacji. Wyszedł rzecznik prasowy dzielnicy i zaczął się awanturować, że on wie, gdzie jest to miejsce.
No dobrze, że on wie, ale to ludzie, mieszkańcy dzielnicy Wola, miasta stołecznego Warszawy mają wiedzieć, gdzie jest miejsce schronienia. Ale my proszę państwa patrzymy władzy na ręce i nie odpuścimy. Gwarantuję to państwu. Dziękuję.
Szanowni państwo, dwa słowa. To o czym mówił tutaj pan premier Błaszczak, genezę historię znamy, bo nie pierwsza konferencja w tej sprawie, tak jak zostało to wspomniane kilka lat temu, dokładnie w 2023 roku przekazaliśmy blisko 16 hektarów pod tworzenie 18 Brygady Zmotoryzowanej.
Po konferencji styczniowej, którą tutaj również wspominaliśmy, takową konferencję w tym samym miejscu zorganizowali koledzy z PSL-u zarzucając mi osobiście niekompetencje, że nie dbam o rozwój miasta.
Dobrze, że jest okazja po części to zdementować. Co takiego może zrobić włodarz miasta, jak nie ściągnąć jednostki wojskowej do samorządu, gdzie każdy żołnierz to jest 3-4 miejsca pracy.
Granicą to jeszcze lokalnie dla mnie, dla samorządowca jest patriotyzm rogalny, gdzie muszę dbać, czy powinienem dbać i chcę dbać o rozwój naszej małej ojczyzny, naszej społeczności.
Nawiążę jeszcze do tego, że swego czasu włodarze tutaj gminy Poniatowa, samorządowcy, kiedy po czasach niesłusznych, po czasach PZPR-u upadł tutaj funkcjonujący zakład EDA, samorząd przejął te działki, które później tak szumnie ogłaszał jako strefę przemysłową z przeznaczeniem tylko i wyłącznie na cel publiczny.
Więc okazało się, że w cel publiczny szanowni państwo wpisują się takie instytucje jak żłobek, przedszkole, szpital, szkoła, cmentarz komunalny, ewentualnie czy również też wojsko.
Stąd też w Poniatowej u nas zrodził się pomysł i współpraca z Ministerstwem Obrony Narodowej, aby ten teren jak najlepiej wykorzystać.
Myślę, że nie ma w Poniatowej lepszej lokalizacji niż ten teren, który właśnie tutaj, w tym miejscu, w którym się znajdujemy.
Po pierwsze jest oddalony około półtora kilometra od centrum miasta, dookoła są lasy, więc w mojej ocenie, nie wiem czy do końca mogę się wypowiadać jako ekspert od tego, ale chyba lepszej lokalizacji na utworzenie jednostki wojskowej nie ma.
Dodam jeszcze, że rozmawialiśmy również z Agencją Mienia Wojskowego, że oczywiście za zgodą Rady, to nie były jakieś decyzje jednoosobowe, że przekażemy również działki pod budownictwo wielorodzinne po to, że jeżeli to wojsko zacznie się tu w miarę szybko rozwijać, żołnierze będą mieli po prostu gdzie mieszkać.
Także ze swojej strony zrobiliśmy wszystko wspólnie z Ministerstwem jako samorząd, mówię dbając o bezpieczeństwo ojczyzny, ale również tutaj lokalnej społeczności i rozwoju naszej gminy.
Ja osobiście poza tą lokalizacją, poza tą jednostką wojskową nie wyobrażam sobie, żeby cokolwiek bardziej mogło tutaj wzmocnić gospodarczo rozwój naszej gminy i liczę, że ta lokalizacja w przyszłości, a nie jest już to długi czas, powróci do Poniatowej. Dziękuję.
Konkludując proszę Państwa, minęło 8 miesięcy od naszego ostatniego spotkania tu w tym miejscu. Po naszym ostatnim spotkaniu koledzy z PSL-u wyszli i mówili, że nie dbamy o historię, o pamięć tych, którzy zostali tutaj pomordowani, pochowani.
Pokazaliśmy na mapach oficjalnych, które uzyskaliśmy od konserwatora zabytków, że teren jednostki byłby poza tymi miejscami pochówku i jej pamięci, nie przeszkadza ten pochówek i te miejsca pamięci nie przeszkadzają powstaniu jednostki, jest na to miejsce właśnie tutaj.
Minęło 8 miesięcy i nic. Za chwilę będzie zima, za chwilę spadnie śnieg i nic. Z szumnych zapowiedzi nie ma nic. Więc konkludując stawiamy pytania obecnej władzy, panu Kosiniakowi Kamyszowi, panu Tuskowi. Jak to jest?
Jeżeli jest zagrożenie, dlaczego jednostka w Poniatowej nadal nie powstaje? Dlaczego ziemia przekazana przez samorząd na te cele za darmo do Ministerstwa Obrony Narodowej nie jest spożytkowana właśnie na ten cel? Jak to jest?
Jeżeli rzeczywiście mamy sytuację bardzo skomplikowaną i są jakieś raporty z jaj, jak twierdzi pan premier, i zagrożenie jest jeszcze większe niż było, to jak to jest, że zarówno tu jak i w Sobieszynie jak i w Janowie Lubelskim nie dzieje się nic? Nic jeśli chodzi o tworzenie nowych jednostek.
A my w tym miejscu Polski, na wschodzie Polski, po tej stronie Wisły czuliśmy się bezpiecznie wówczas, kiedy jednostki powstawały, kiedy jednostki były odbudowywane bądź tworzone nowe, bo nic nie tworzy bardziej bezpieczeństwa i poczucia bezpieczeństwa mieszkańców jak wojsko. Wojsko nowoczesne, wojsko wyposażone w nowoczesną broń, wojsko, które jest w stanie stawić czoła agresorowi ze wschodu.
Żądamy zatem wyjaśnień od Ministerstwa Obrony Narodowej, co się dzieje z jednostką wojskową w Poniatowie i dlaczego nie ma żadnych ruchów, które były zapowiadane 8 miesięcy temu w styczniu. Dziękuję bardzo.
Czy pytania państwo mają jakieś do nas?
Pytanie do panów ministrów, jeśli można, bieżące tematy. Warszawska Prokuratura twierdzi, że jednym z praców przedzieży wieńca mógł być pan Tonio Macierewicz. Co panowie na to, jako też przedpłynkowie...
Panie redaktorze, mamy bardzo poważne sprawy na głowie. W Poniatowej miała powstać jednostka. Pan się zajmuje wieńcem, który bez cześci pamięć ludzi pomordowanych, ludzi, którzy zginęli w Smoleńsku i bez cześci pamięć prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Tym nie powinna się zajmować poważna telewizja.
Pytanie do pana ministra.
Pytanie do pana ministra.
Panie redaktorze, nie mam pojęcia, nie jestem ministrem od 3 lat. Ministerstwo jest od tego, żeby kontrolować sposób wykorzystania środków na cele, które miały być zrealizowane zgodnie z umową.
Jeżeli ktoś dostaje grant z publicznych pieniędzy i zobowiązuje się w umowie do wykonania go w taki i taki sposób, a później tego nie robi, to grantodawca, czyli ministerstwo ma święty obowiązek ściągnąć z niego te pieniądze.
Zwłaszcza, że zabezpieczenie tam było. Zabezpieczenie na hipotece i weksel i wszystko to, co można było zrobić, żeby ewentualnie zadbać o zwrot pieniędzy było.
Ja nie jestem ministrem od 3 lat. Gdybym był, to bym panu mógł odpowiedzieć na pytanie, jak to się ma do rzeczywistości.
Jeśli ktoś nie wykonuje umowy i jeśli ktoś nie wykorzystuje środków publicznych zgodnych z ich przeznaczeniem, musi podjąć odpowiedzialność. Taka jest reguła zawsze i zawsze będzie.
Dzień dobry panu ministrze. Doruk Cieślikowski, Telewizja Rzeczypospolita.
Pamiętamy dobrze, jak przed wyborami Donald Tusk raz z całą Koalicją Obywatelską wyśpiewali pomysł prawicy odnośnie zbudowania Centralnego Portu Komunikacyjnego.
To zaraz po wyborach, po wygranej koalicji 13 wrótnia, nagle coś się odmieniło i chociażby postać Macieja Laska, który był jednym z głównych negatorów tego pomysłu, nagle stał się twarzą zbudowy CPK.
Czy spodziewają się panowie przed wyborami przyszłorocznymi, że Donald Tusk zarówno zbudował fazę w tym miejscu, również zmieni zdanie i nagle wytypuje jednego ze swoich ludzi lub sam stanie się twarzą i przypisze sobie zasługi prawicy jako swoje?
Ja się spodziewam, szanowni państwo, że w tym roku będziemy mieli festiwal obietnic. Krótko mówiąc, powstaje właśnie w siedzibie Platformy Obywatelskiej, Koalicji Obywatelskiej, nowy program stu konkretów, być może nawet 150 konkretów.
Pytanie, ilu Polaków raz jeszcze nabierze się na obietnice bez pokrycia pana Tuska, które na pewno będą składane i to hurtowo w tym roku poprzedzającym wybor.
Czy po, daj Boże, wygranych wyborach przyszłorocznych przez rządy prawiczy, możemy spodziewać się oprócz planu budowy bazy wojskowej w tym miejscu, również w innych lokacjach w Polsce, lokacjach strategicznych?
Oczywiście tak, cały program wzmocnienia Wojska Polskiego został przygotowany za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości. On przewidywał wzmocnienie szczególnie wschodniej części naszego kraju, nasycenie niejako wojskiem wschodniej części naszego kraju.
W tym roku zbudowaliśmy całą dywizję, osiemnastą dywizję zmechanizowaną. Jej częścią miała być brygada zmotoryzowana tu, z siedzibą w Poniatowej, ale na przykład odbudowaliśmy brygadę w Lublinie, też stanowiącą element, część osiemnastej dywizji zmechanizowanej.
Zresztą ta osiemnasta dywizja zmechanizowana powstała na gruzach zlikwidowanej w 2011 roku przez rząd Donalda Tuska I Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Tadeusza Kościuszki. Zarówno ta zlikwidowana dywizja, jak i ta odbudowana za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości ma jedno podstawowe zadanie.
Bronić wschodniej Polski. Od granicy. Nie od linii Wisły. Zlikwidowali pierwszą dywizję zmechanizowaną im. Tadeusza Kościuszki, żeby zabrać wojsko ze wschodniej części naszego kraju, bo mieli bronić Polski dopiero na Wiśle. Zresztą ja z taką tezą wychodzę już po raz kolejny.
Te 95 tys. żołnierzy uzbrojonych w starą, podsowiecką broń nie było w stanie nawet linii Wisły obronić. Dziś sytuacja się zmieniła w rezultacie rządów Prawa i Sprawiedliwości, ale procesy wzmacniania Wojska Polskiego wyhamowały.
Wciąż nie ma 500 wyrzutnich HIMARS z pociskami oczywiście o zasięgu do 300 km. To jest artyleria rakietowa, która po 18 latach przerwy powróciła na stan Wojska Polskiego pod rządami Prawa i Sprawiedliwości. Miałem zaszczyt uczestniczyć w pierwszym strzelaniu HIMARS. Właśnie to było na poligonie pod Toruniem wiosną 2023 roku.
Ten proces trzeba kontynuować. Rząd Donalda Tuska proces wzmacniania Wojska Polskiego zahamował. Mogę Państwu zagwarantować, że będziemy bardzo konsekwentnie wzmacniali Wojsko Polskie.
A o naszych pomysłach, już tych, które będą wdrożone zaraz po przejęciu władzy, będziemy mówić w szczegółach już jutro w Stalowej Woli na trzeciej edycji Kongresu Armia. Serdecznie zapraszam. Jutro zaczynamy o godzinie 10. Przedstawimy pomysły jak wzmocnić Wojsko Polskie, jak zadbać o bezpieczeństwo naszej ojczyzny, jak zadbać o obronność Rzeczypospolitej Polskiej.
Dziękuję.
Dziękuję bardzo.