Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
KKP o ataku w Jarosławiu: sprawca i bezpieczeństwo

KKP o ataku w Jarosławiu: sprawca i bezpieczeństwo

Przedstawicielka KKP komentuje doniesienia o śmiertelnym ataku nożem w Jarosławiu i obrażeniach czterech osób. W nagraniu przytacza relację świadka opublikowaną przez lokalną gazetę oraz krytykuje sposób, w jaki przedstawiono pochodzenie podejrzanego.

Relacja świadka i przebieg ataku


Mówczyni opisuje, powołując się na relację świadka, że do ataku doszło rano w kościele, podczas spowiedzi i przed mszą. Według przytoczonego świadectwa zaatakowani zostali księża, a obecni w świątyni seniorzy nie byli w stanie powstrzymać napastnika. Transkrypcja nie podaje nazwy gazety ani niezależnego potwierdzenia szczegółów tej relacji.

Pochodzenie podejrzanego w wypowiedzi KKP


Przedstawicielka KKP podkreśla, że podejrzany jest obywatelem Ukrainy, i zarzuca władzom miasta, że mówią o ataku terrorystycznym bez wskazania jego pochodzenia. To jej ocena sposobu komunikowania sprawy; nagranie nie przytacza stanowiska władz Jarosławia ani służb.

KKP (konferencje prasowe) — ujęcie z przemówienia: KKP o ataku w Jarosławiu: sprawca i bezpieczeństwo (24.09.2026)

Bezpieczeństwo i historyczne porównanie


Mówczyni przedstawia atak jako tragedię dla mieszkańców i nawiązuje do rzezi wołyńskiej, porównując wybór miejsca oraz bezbronność osób obecnych w kościele. Wypowiedź łączy temat bezpieczeństwa z debatą o informowaniu o pochodzeniu podejrzanych i używa ostrego, emocjonalnego języka.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Ogromna tragedia w Jarosławiu. Ukrajniec morduje nożem jednego Polaka, czterech godzi w taki sposób, że w ciężkim stanie są w szpitalu. Relacja świadka, do której dotarłam, na jednej z lokalnych gazet jarosławskich, scenariuszem przypomina to, czego już doświadczyliśmy. Czyli ten Ukrajniec przychodzi z rana, w czasie śniadania, przed poranną mszą świętą, dźga nożem w płuca księdza, który był podczas sakramentu spowiedzi, który spowiadał wiernych. Atakuje w miejscu świętym, w miejscu ważnym, w miejscu, gdzie nie ma innych osób młodych, silnych, tak jak on w sile w wieku 31-letnim, lecz są ludzie starsi, seniorzy, osoby chore, osoby, które nie pracują rano, mają czas iść na mszę świętą. Według relacji tego świadka drugi ksiądz został popchnięty na podłogę i godzony wiele razy nożem w ciało. I tak jak powiedział ten świadek, nie była to sytuacja, w której ktoś mógł złapać za łapę tego bydlaka i go powstrzymać, lecz byli tam przerażeni staruszkowie, którzy schowali się w drugiej części, lecz niestety nikt z nich nie był na siłach powstrzymać tej tragedii. Do tego dodam tylko, że jest to tragedia dla nas Polaków ogromna i jeszcze większą tragedią jest to, że chociażby włodarz miasta Jarosławia nazywa tę tragedię atakiem terrorystycznym bez podania pochodzenia sprawcy. A sprawcą jest Ukraińiec i nie możemy bać się tego mówić, bo jeszcze w Polsce za to nie zamykają. Więc bardzo proste pytanie, bardzo w prostą stronę to idzie scenariusz po prostu wołyński, gdzie atakuje się Zdnianacka w miejscu niepozornym, w miejscu tak ważnym, świętym jak Kościół i osoby starsze, niedołężne osoby, które po prostu nie mogą się bronić.