Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Władysław Kosiniak-Kamysz o obronie powietrznej i Jasionce

Władysław Kosiniak-Kamysz o obronie powietrznej i Jasionce

Podczas wizyty w Rzeszowie-Jasionce Władysław Kosiniak-Kamysz mówił o ochronie lotniska, Pollok Hub i polskiej przestrzeni powietrznej. Zapowiedział, że inwestycje w systemy Wisła, Narew, Pilica, Pilica Plus i San mają wzmacniać obronę przed rakietami i dronami, a Jasionkę po Holendrach będą chronić kolejni sojusznicy z NATO.

Ochrona Jasionki i transfer pomocy


Kosiniak-Kamysz odwiedził polskich i sojuszniczych żołnierzy oraz Pollok Hub, przez który transportowana jest pomoc wojskowa i humanitarna dla Ukrainy. Podkreślił, że Polska pełni rolę głównego hubu transportowego tej pomocy, a misję wspierają państwa NATO oraz partnerzy z innych części świata.

Zintegrowana obrona powietrzna


Lotnisko Rzeszów-Jasionka ochraniają polskie jednostki, między innymi z systemami Mała Narew i iLauncher, a także holenderscy żołnierze z systemami Patriot. Minister wskazał, że zintegrowana ochrona obejmuje Rzeszów, Podkarpacie, lotnisko i mieszkańców regionu. Poinformował również, że po zmianie holenderskiej Jasionkę będą zabezpieczać kolejni sojusznicy, których nazwy zostaną ogłoszone przez ich państwo.

Inwestycje i zagrożenia przy granicy


Władysław Kosiniak-Kamysz mówił o inwestycjach w obronę przeciwlotniczą, przeciwrakietową i przeciwdronową. Jak podał, na systemy Wisła, Narew, Pilica, Pilica Plus i San przeznaczanych jest 250 miliardów złotych. Zwrócił uwagę na ataki Rosji na Ukrainę, częste alarmy i konieczność utrzymywania polskich systemów w gotowości. Podziękował żołnierzom, funkcjonariuszom i sojusznikom za ochronę regionu oraz infrastruktury krytycznej.

Rozmowy o obecności wojsk USA


Minister ocenił, że formalna decyzja Stanów Zjednoczonych dotycząca bazy w Polsce może zapaść do grudnia. Wybór lokalizacji będzie należał do strony amerykańskiej, a przygotowania po stronie polskiej obejmują koordynację inwestycji i zabezpieczenie środków. Wskazał również na znaczenie współpracy z samorządami oraz warunków życia żołnierzy i ich rodzin.

Władysław Kosiniak-Kamysz — moment z wypowiedzi: Władysław Kosiniak-Kamysz o obronie powietrznej i Jasionce (24.09.2026)

Trybunał Konstytucyjny i spór z PiS


W odpowiedzi na pytania o Trybunał Konstytucyjny Kosiniak-Kamysz mówił o przestrzeganiu prawa i odbudowie zaufania obywateli do wymiaru sprawiedliwości. Odnosząc się do słów Jarosława Kaczyńskiego, zarzucił politykom PiS unikanie odpowiedzialności i wskazał na Zbigniewa Ziobrę oraz Marcina Romanowskiego. Ich postawę określił jako wyraz lęku, a nie odwagi.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Tuż obok lotniska Rzeszów-Jasionka po raz kolejny odwiedzam i polskich i sojuszniczych żołnierzy, odwiedziłem zarówno Pollok Hub, czyli miejsce przeładunku, transferu sprzętu, pomocy humanitarnej, jak również sprzętu wojskowego, pomocy na Ukrainę, która jedzie przez Polskę. Polska jest głównym hubem transportowym tej pomocy. Od drugiego dnia pełnoskalowego konfliktu działa Pollok Hub. Jest to miejsce, w którym i Polska i nasi sojusznicy z NATO, przyjaciele z całego świata, bo przecież to nie tylko państwa NATO, ale na przykład Australia, inne państwa Indo-Pacyfiku też wspierają tą misję od samego początku. Odwiedziłem żołnierzy holenderskich i brytyjskich. Holendrzy tutaj stoją od kilku miesięcy ze swoimi systemami Patriot. To jest wyraz sojuszniczego współdziałania, za który bardzo serdecznie dziękuję. A przed chwilą miałem okazję porozmawiać z żołnierzami XV Pułku Przeciwlotniczego, z Gołdapi, XVIII Pułku Zamościa, którzy stacjonują i ochraniają również lotnisko Rzeszów-Jasiąga z systemami Mała Narew, systemami z wyrzutniami I-Launcher, z rakietami KAM. To jest zintegrowany system wraz z patriotami stanowi ochronę Rzeszowa, Podkarpacia, lotniska, naszych działań, naszych operacji, a przede wszystkim ludności cywilnej mieszkającej na tym terenie. Widzicie co się dzieje już każdego dnia. Dzisiaj nasze samoloty, jak również samoloty czeskie Gripeny operowały w Polskiej Przestrzeni Powietrznej. Podniesiony jest stan gotowości na przejściach granicznych. Przejścia była ewakuowane. Ten stan zagrożenia jest cały czas ogłoszony. W wielu miejscach trwa zmasowany atak na Ukrainę, powtarzający się co kilkadziesiąt minut. Wysyłane są kolejne drony, zarówno tradycyjne jak i z silnikami odrzutowymi. Jest w użyciu inny sprzęt przez Federację Rosyjską zagrażający również bezpieczeństwu przejść granicznych, stabilności funkcjonowania przejść granicznych. To sprawia, że wszystkie nasze systemy muszą być w pełnej gotowości. To jest też wielka inwestycja w zintegrowaną obronę przeciwlotniczą, przeciwrakietową, przeciwdronową, czyli obronę powietrzną. 250 miliardów inwestujemy w system Wisła, Narew, Pilica, Pilica Plus i San. Każdy do odpowiedniej wysokości. Do rakiet, pocisków manewrujących, do dronów, dronów odrzucowych. To jest coś, co jest największą inwestycją ze wszystkich wydatków na zbrojenia. 700 miliardów w kontraktach, 250 obrona powietrzna. Ona jest w ogóle najdroższa. Dużo tańsze są te środki napadu powietrznego, czyli pociski manewrujące, czy drony, szczególnie te niskokosztowe, precyzyjny, daleki zasięg od obrony przeciwlotniczej, obrony powietrznej, obrony przeciwdronowej. To jest zawsze najtrudniejsze. Dużo trudniej jest zlokalizować cel, namierzyć, zneutralizować niż stosować te środki napadu, czyli służące do ataku. Dziękuję wszystkim żołnierzom zarówno Wojsk Operacyjnych, jak również Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy pełnią swoją służbę tutaj w Rzeszowie, na lotnisku Jasionka, w Polokhabie. Jest to ponad 500 polskich żołnierzy, również są sojusznicy, bo to jest misja natowska. NATO objęło swoim protektoratem tą misję i dlatego możemy korzystać również z systemów patriot holenderskich, którzy przedłużyli swoje stacjonowanie tutaj do grudnia tego roku, za co bardzo dziękuję rządowi Królestwa Niderlandów, ministerowi, pani minister obrony za bardzo efektywną i dobrą współpracę. Polscy żołnierze są zaangażowani, polskie wojsko w wzmocnienie obrony przeciwlotniczej. Ostatnie tygodnie to kolejne pary dyżurne, rozstawienie systemu obrony powietrznej, kolejne lokalizacje, szczególnie przy przejściach i przy lotniskach. Polskie baterie patriot rozstawione na Lubelszczyźnie, jak również w okolicach rafinerii Orlenowskiej w Płocku, po to, żeby też infrastruktura krytyczna i strategiczne miejsca, jakimi są przejścia graniczne, były chronione. Wiem, że szczególnie tutaj na Podkarpaciu, na Lubelszczyźnie, alerty, które dostają państwo na swoje telefony komórkowe, czy syreny, które alarmują, to jest coś, co w ostatnich dniach powtarza się bardzo często. Musimy informować, musimy dawać ten przekaz. Proszę o wyrozumiałość. Wiem, jak trudno żyje się w takich czasach, jak bliskość granicy, odgłosy wojny, nie można to mieć ani zamkniętych oczu, ani zatkanych uszu. Wojna się toczy obok nas, to jest pełnoskalowa inwazja zagrażająca również bezpieczeństwu państwa polskiego, dlatego te wszystkie inwestycje, które robimy i wysiłek żołnierzy Wojska Polskiego, strażników granicznych, wszystkich służb mundurowych, policjantów, służb specjalnych jest po to, żeby jak najlepiej chronić. Ewidentnie Federacja Rosyjska przyjęła strategię dążącą do zniechęcenia państw NATO do udzielania pomocy rozbicia wspólnoty Zachodu, jak również rozbicia takiej wspólnoty narodowej w Polsce. Uczestniczą niestety w tym niektóre siły polityczne, które dyskredytują jakąkolwiek konieczność wzmacniania naszych zdolności i umiejętności. Wszystkim żołnierzom, którzy pełnią niestrudzenie swoją misję, dyżurują tutaj szczególnie dziś na lotnisku Jasionka, ochraniają, pełnią funkcje logistyczne. Wielkie podziękowania dla Inspektoratu Wsparcia, który zabezpiecza i dowodzi tutaj całym transferem i podziękowania jeszcze raz dla naszych sojuszników, którzy są tutaj z nami obecni i będą dłużej, mamy zapewnienia z kwatery głównej NATO o kolejnej zmianie, która zostanie dokonana tu na lotnisku w Jasionce. I to nie polskie systemy PATRIOT, tylko sojusznicze systemy PATRIOT będą tutaj stacjonować. Dziękuję panie premierze, za chwilkę przejdziemy do pytań. Nie, jest okej, lekka infekcja, ale damy radę. Poprosimy w takim razie pytania, proszę o przedstawienie się podaniem redakcji i poprosimy o pytania. Dzień dobry, panie premierze, Karol Woliński, POTN 4 Rzeszów. Czy wiadomo, które wojska sojusznicze już zastąpią Królestwo Inderlandu w Jasionce? Podamy te informacje, ale to jest prawo państwa, które pierwsze musi o tym poinformować swoich obywateli, że wysyła tutaj żołnierzy. Mamy ten plan już zatwierdzony przez głównodowodzących w NATO, ale pozwólcie, że to nasi sojusznicy pierwsi o tym poinformują, że przyjadą do Polski. Tak się umówiliśmy, ja umów dotrzymuję. Ale możecie być spokojni, po zmianie holenderskiej przychodzi kolejna zmiana naszych sojuszników z NATO, która będzie zabezpieczać Rzeszów, Podkarpacie i lotnisko. Piotr Samolewicz, Dziennik Nowiny, Grupa Polska Press. Mam pytanie, prezydent Karol Nawrocki powiedział po rozmowach z prezydentem Trumpem, że powstanie bazy amerykańskiej w Polsce jest kwestią czasu. Czy pan minister też tak uważa i gdzie by miała powstać ta baza? I jeszcze jedno, czy jest jakiś czynnik, który zagroziłby tym planom? To jest decyzja Stanów Zjednoczonych. Jest decyzja kierunkowa wydana przez prezydenta Trumpa kilka miesięcy temu. My pracujemy i tutaj jest porozumienie pomiędzy rządem i prezydentem. Pracujemy nad tym, żeby ostateczna decyzja, już formalna, zatwierdzona, podpisana, nie tylko ogłoszona, była podjęta w ciągu najbliższych tygodni. Te informacje, które przekazują moi zastępcy, pan minister Sopkowiak, pan minister Zalewski, którzy są właśnie teraz w Stanach Zjednoczonych, mówią o tym, że będzie się to zbiegać z zakończeniem przeglądu stacjonowania wojsk amerykańskich w Europie, który został określony na koniec listopada lub grudzień. Czyli w tym okresie do grudnia powinniśmy się spodziewać ostatecznej decyzji. Lokalizacje były mapowane przez zarówno stronę polską, prezentowane, wizytowane przez stronę amerykańską, szefem zespołu negocjacyjnego ze strony amerykańskiej, ze strony Pentagonu jest pan Capelletti, który był w Polsce i z nim też są prowadzone w dniu dzisiejszym i wczorajszym rozmowy w Waszyngtonie na temat lokalizacji. Amerykanie już są, na przykład wysunięte dowództwo piątego korpusu w Poznaniu, wspólnie przebudowujemy lotnisko we Wrocławiu ze stroną amerykańską, jest kilka lokalizacji wskazanych, które Amerykanie odwiedzali, to do nich będzie należała ostateczna decyzja wyboru najbardziej korzystnej, co należy do strony rządu polskiego. Kilka miesięcy temu przez Radę Ministrów, przez Premiera zostałem upoważniony do koordynacji całego procesu po stronie rządowej. Ta koordynacja polega na zabezpieczeniu środków, bo to jest kilkanaście miliardów złotych i inwestycji w wydatku, ale ja traktuję to jako inwestycję najlepszą w polskie bezpieczeństwo. To jest dobra lokalizacja, współpraca z samorządem, koordynacja pomiędzy poszczególnymi resortami, jak również zbudowanie miejsca, które jest dobre, atrakcyjne do życia, nie tylko dla żołnierzy, którzy będą służyć, ale dla ich rodzin, czyli zabezpieczenie w szkoły międzynarodowe, dostęp do dóbr kultury, do infrastruktury sportowej, do tego wszystkiego, co wiąże się z atrakcyjnością, jakością pobytu. Im lepsza będzie atrakcyjność i jakość, tym lepszy będzie odzew żołnierza amerykański. To z czym się spotkałem tutaj po raz kolejny w Jasiące. To bardzo dobre relacje żołnierzy holenderskich i brytyjskich o gościnności mieszkańców Podkarpacia, o Polakach, których spotykają w restauracjach, spotykają w pracy, w miejscach, gdzie mają ten kontakt. Ta gościnność, za którą chciałem wszystkim mieszkańcom Rzeszowa, mieszkańcom Podkarpacia bardzo serdecznie podziękować, bo budujecie opinię o Polsce wobec żołnierzy państw sojuszniczych. Bez dobrej opinii, którą wywieźli stąd również Amerykanie, dużo trudniej byłoby o decyzję o stałej obecności. Więc to jest długi proces wymagający współpracy wszystkich ośrodków władzy i ta współpraca jest. Tu nie ma żadnych różnic, strategii. Wierzę, że ta ostateczna decyzja wynegocjowana będzie podpisana i wtedy mamy kilka lat na realizację, ale wtedy to już myślę, że jest wdrażanie całego procesu jest dużo łatwiejsze niż ten moment do podpisania umowy. Pytania z redakcji TVN od redaktora Zalewskiego. Panie premierze, jaka będzie reakcja polskiego rządu na kolejne prowokacje Rosji? Każdy dzień przynosi kolejne incydenty, chociażby ostatni nad Bałtykiem i z rosyjskim śmigłowcem. Jak powinniśmy na to reagować? Reagujemy każdego dnia. Uruchamiane są wszystkie systemy odstraszania, obrony, systemy przeciwlotnicze, zwiększono liczbę jednostek zaangażowanych w obronę powietrzną. Uruchamiamy naszych sojuszników. Wspominałem o Czechach, którzy ze swoimi Gripenami wspomagali nasze F-16. Tak jak tutaj są sojusznicy z Holandii i zintegrowana obrona powietrzna jest naszym absolutnym priorytetem. Walczymy nie tylko z zagrożeniem ze strony Federacji Rosyjskiej, ale również z czasem, bo czas dostaw to jest coś, co jest najtrudniejsze do pokonania. Dlatego rozmowy w Stanach Zjednoczonych, które prowadzi pan minister Sopkowiak na temat transferu centrum serwisowego do baterii Patriot, rakiet do baterii Patriot i przeniesienie tego do Polski jest kluczowe dla zwiększenia zdolności całej obrony powietrznej NATO na wschodniej flance sojuszu w Europie, w naszej części obrony. To odpowiedzialność o to zabiegamy. To by był wyraz nie tylko sojuszniczych relacji, ale inwestycji w bezpieczeństwo porównywalny, nie mniejszy niż inwestycja w stałą obecność. Więc każdy, kto będzie zagrażał bezpieczeństwu państwa polskiego musi się liczyć z jasną odpowiedzią. Nasi żołnierze są gotowi do użycia wszystkiego sprzętu, którym dysponują. Ochrony polskiego nieba, odpalenia odpowiednich pocisków, użycia odpowiedniego sprzętu, zarówno śmigłowce, których na początku września nakazałem zwiększyć, obecność na wschodniej flance NATO, na wschodniej granicy Polski, zwiększone liczby par dyżurnych, rozstawione nowe punkty obrony przeciwlotniczej, szczególnie w miejscach, gdzie są przejścia graniczne. I jak również przy obwodzie kaliningradzkim. Przed chwilą też rozmawiałem z generałem Sokołowskim o uruchomieniu kolejnych żołnierzy i dyslokowaniu ich w miejsca służące do ochrony polskiej przestrzeni powietrznej, polskiej granicy. Pytanie od redaktor Rubliński w innym temacie. Jak ocenia pan kwestię zarzutów dla dyrektora kancelarii Trybunału Konstytucyjnego? Chodzi o niedopuszczenie sędziów do pracy i przywróży to użyciem policji w budynku Trybunału? Nie, to jest przestrzeganie prawa. My jesteśmy za tym, żeby wymiar sprawiedliwości dobrze działał. I wymiar sprawiedliwości, a Trybunał Konstytucyjny powinien być perłą w koronie wymiaru sprawiedliwości, bo jest tym głównym bezpiecznikiem, do którego mogą się zwrócić przede wszystkim obywatele, jak widzą niesprawiedliwość i szukają wsparcia i pomocy. Aby utracili tą zdolność przez zmiany, które PiS wprowadził przez 8 lat w wymiarze sprawiedliwości. A całkowita dewastacja zaufania do Trybunału Konstytucyjnego zobrazowana jest w malejącej liczbie skarg składanych przez obywateli, czyli obywatele utracili zaufanie do Trybunału Konstytucyjnego. I tutaj nie ma żadnej mowy o siłowych eksperymentach. Jest mowa o przestrzeganiu prawa. Jeżeli ktoś nie dopełnia swoich obowiązków lub łamie prawo pełniąc tak ważne funkcje, musi się liczyć z konsekwencjami. Poproszę ostatnie pytanie. Warta bardzo. Telewizja Polska. Ja mam też pytanie z redakcji TVP Info, które dotyczy Trybunału Konstytucyjnego. To jest prośba o komentarz do komentarza. Jarosław Kaczyński powiedział, odnosząc się do zarzutów dla urzędników Trybunału, Polska Tuska to nie siła prawa, a prawo siły. Od rana władza próbuje zaszczuć niezwykle uczciwe i zasłużone dla środowiska patriotycznego osoby. Co pan na te słowa? Boją się odpowiedzialności. Emanacją tak naprawdę, symbolem jest pan minister Ziobro i jego ucieczka. Pan Romanowski i jego ucieczka przed wymiarem sprawiedliwości, przed odpowiedzialnością. Mieli być szeryfami. Mieli być najodważniejsi, a nawet przed polskim wymiarem sprawiedliwości boją się stanąć. I oni mieli aspirację, żeby bronić Polaków przed najeźdźcami, przed tymi, którzy nam zagrażają, jak oni polskiego wymiaru sprawiedliwości się bronią, boją i bronią się przed nim. To jest jedyna obrona, na którą chyba mogliśmy z ich strony liczyć. Dobrze, że nie sprawują władzy, więc to jest wyraz słabości. To jest wyraz lęku. Za czasy przekrętów, czasy niszczenia szczególnie wymiaru sprawiedliwości i bezpieczeństwa prawnego, praworządności boją się odpowiedzialności. Stąd takie buńczuczne hasła, które są wyrazem lęku, a nie odwagi. Dziękuję bardzo Panie Premierze. Dziękuję bardzo. Miłego dnia. Do zobaczenia.