Michał Kowalski: PiS chce odwołania RPD
Poseł Michał Kowalski poinformował, że Prawo i Sprawiedliwość składa wniosek o odwołanie Rzeczniczki Praw Dziecka Moniki Horny-Cieślak. Zarzucił jej naruszenie ślubowania, zasad postępowania oraz niewłaściwe działania wobec biologicznych rodziców dzieci.
Michał Kowalski przekonuje, że Monika Horna-Cieślak sprzeniewierzyła się misji Rzecznika Praw Dziecka. Jako przykład wskazał działania dotyczące odebrania dzieci biologicznym rodzicom, mimo decyzji sądu i policji.
Według posła PiS sąd wydał następnie polecenie, aby dzieci wróciły do swoich rodziców. Kowalski podkreślił, że Rzecznik Praw Dziecka powinien przede wszystkim dbać o bezpieczeństwo dzieci, właściwą opiekę i nadzór.
W wystąpieniu poseł wskazał, że biologiczni rodzice powinni opiekować się małymi dziećmi, jeśli nie ma sądowych przeciwwskazań. Ocenił, że stanowisko Moniki Horny-Cieślak jest sprzeczne z kodeksem etycznym oraz zasadami wynikającymi z kodeksu rodzinnego.

Prawo i Sprawiedliwość domaga się odwołania Moniki Horny-Cieślak z funkcji Rzeczniczki Praw Dziecka. Obejrzyj nagranie, aby poznać argumenty przedstawione przez Michała Kowalskiego.
Wniosek PiS o odwołanie
Michał Kowalski przekonuje, że Monika Horna-Cieślak sprzeniewierzyła się misji Rzecznika Praw Dziecka. Jako przykład wskazał działania dotyczące odebrania dzieci biologicznym rodzicom, mimo decyzji sądu i policji.
Spór o dobro dzieci
Według posła PiS sąd wydał następnie polecenie, aby dzieci wróciły do swoich rodziców. Kowalski podkreślił, że Rzecznik Praw Dziecka powinien przede wszystkim dbać o bezpieczeństwo dzieci, właściwą opiekę i nadzór.
Rola rodziców biologicznych
W wystąpieniu poseł wskazał, że biologiczni rodzice powinni opiekować się małymi dziećmi, jeśli nie ma sądowych przeciwwskazań. Ocenił, że stanowisko Moniki Horny-Cieślak jest sprzeczne z kodeksem etycznym oraz zasadami wynikającymi z kodeksu rodzinnego.

Konsekwencje polityczne
Prawo i Sprawiedliwość domaga się odwołania Moniki Horny-Cieślak z funkcji Rzeczniczki Praw Dziecka. Obejrzyj nagranie, aby poznać argumenty przedstawione przez Michała Kowalskiego.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Michał Kowalski: Szpitale powiatowe w agonii - wniosek o odwołanie
Michał Kowalski: Tusk chce przejąć Trybunał
Michał Kowalski: Szkoły bez telefonów, czas na własny rozum
Michał Kowalski pyta: Gdzie 90% dla przemysłu zbrojeniowego?
Michał Kowalski wyraża żal po śmierci majora Roberta Jeła
Michał Kowalski: Europejski 'safe' to szantaż
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Janusz Kowalski
Janusz Kowalski: Rząd musi natychmiast obniżyć ceny paliw
Agnieszka Gorgoń-Komor
Agnieszka Gorgoń-Komor o nauce ratowania życia w kryzysie
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska o opiece i aktywności seniorów
Donald Tusk
Donald Tusk: „Dzięki wam Polska jest niepodległa”
Leszek Czarnobaj
Leszek Czarnobaj pyta o zagrożenia dla rynku paliw
Krzysztof Bieńkowski
Krzysztof Bieńkowski: Wniosek o odwołanie RPD
Artykuły
Transkrypcja
Prawo i Sprawiedliwość składa wniosek o odwołanie Rzecznik Praw Dziecka pani Moniki Horny-Cieślak,
która się sprzeniewierzyła ślubowaniu, które wygłosiła w Sejmie.
Pani Monika Horna-Cieślak postępowała wbrew zasadom.
Była za tym, aby odebrać rodzicom biologicznym dzieci wbrew decyzji sądu, wbrew decyzji policji.
Na szczęście sąd wydał polecenie, aby dzieci wróciły do swoich rodziców.
Pani Monika Horna-Cieślak źle funkcjonuje, źle sprawuje swoją misję.
Sprzeniewierzyła się ślubowaniu, sprzeniewierzyła się regulaminowi, zasadom postępowania.
To właśnie ona powinna dbać o dobro dziecka.
Ona powinna pilnować, aby dzieciom się nic nie stało, aby dzieci miały właściwą opiekę i były pod właściwym nadzorem.
To właśnie biologiczni rodzice, jeżeli chcą opiekować się dziećmi, nie ma przeciwwskazań.
Jeżeli sąd informalnie tego nie zabroni, to oni są jedynymi osobami, które powinny właśnie opiekować się małymi dziećmi.
A pani Monika Horna-Cieślak tego nie rozumie, dlatego jej działanie jest sprzeczne z kodeksem etycznym,
sprzeczne w ogóle z zasadami ogólnie przyjętymi w rozumieniu kodeksu rodzinnego.
Dlatego dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość składa wniosek o odwołanie tej pani z funkcji, której tak naprawdę nigdy nie powinna piastować.