Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Janusz Pęcherz: podatek od nadzwyczajnych zysków paliwowych

Janusz Pęcherz: podatek od nadzwyczajnych zysków paliwowych

Senator Janusz Pęcherz przedstawił w Senacie sprawozdanie komisji dotyczące ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków ze sprzedaży paliw ciekłych. Regulacja ma objąć okres od marca 2026 do marca 2027 roku i skierować część ponadprzeciętnych zysków na finansowanie działań osłonowych państwa.

Założenia ustawy


Janusz Pęcherz wyjaśnił, że ustawa jest powrotem do prac nad rozwiązaniem przyjętym wcześniej przez parlament, które zostało skierowane przez Prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego. Senator wskazał, że państwo nie powinno biernie czekać na rozstrzygnięcie w sytuacji, gdy skutki kryzysu paliwowego nadal obciążają obywateli, przedsiębiorców i budżet państwa.

Koszty kryzysu i zyski sektora paliwowego


Według przedstawionych w Senacie argumentów gwałtowny wzrost cen ropy i paliw był związany z destabilizacją światowych rynków oraz eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Państwo obniżyło VAT i akcyzę na paliwa oraz wprowadziło mechanizm maksymalnych cen detalicznych, co przyniosło ulgę kierowcom i przedsiębiorcom, ale oznaczało dla budżetu ubytek około 4,8 miliarda złotych w ciągu trzech miesięcy.

Kogo obejmie podatek


Regulacja ma dotyczyć wąskiego grona przedsiębiorców zajmujących się wytwarzaniem paliw ciekłych w Polsce oraz podmiotów dokonujących ich zbycia na podstawie koncesji. Senator podkreślił, że podatek nie obejmie obywateli, gospodarstw domowych ani zwykłej rentowności przedsiębiorstw. Opodatkowana ma zostać wyłącznie nadwyżka ponad poziom uznany za odpowiadający normalnym warunkom rynkowym.

Marża referencyjna i stawka daniny


Podstawą wyliczenia ma być porównanie faktycznych przychodów ze sprzedaży paliw z przychodami hipotetycznymi, obliczonymi na podstawie historycznej marży sprzedaży powiększonej o 20 procent. Stawka podatku została określona na poziomie 60 procent podstawy opodatkowania, przy zachowaniu zwykłej rentowności i dodatkowego bufora dla przedsiębiorców.

Janusz Pęcherz — migawka z wypowiedzi: Janusz Pęcherz: podatek od nadzwyczajnych zysków paliwowych (23.09.2026)

Konstytucyjność i dalsze prace


W wystąpieniu odniesiono się także do zarzutów dotyczących działania prawa wstecz. Janusz Pęcherz argumentował, że wyjątkowe odstępstwo od tej zasady może być uzasadnione sprawiedliwością podatkową, solidaryzmem społecznym i ochroną równowagi budżetowej. Komisja poparła przyjęcie ustawy bez poprawek, a senator wniósł o przyjęcie jej przez Senat w takim kształcie.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panie Ministrze. Mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie Komisji Budżetu i Finansów Publicznych oraz Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności o uchwalonej przez Sejm w dniu 18 września 2026 roku ustawie o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca 2026 roku do marca 2027 roku ze zbycia paliw ciekłych. Marszałek Senatu dnia 21 września 2026 roku skierowała ustawę do Komisji. Po rozpoczęciu ustawy na posiedzeniu w dniu wczorajszym Komisję wnoszą, aby Wysoki Senat uchwalić raczył załączony projekt uchwały. Ustawa nie jest nową inicjatywą. Stanowi powrót do prac nad ustawą z 3 lipca tego roku, która to ustawa została przez Prezydenta skierowana do Trybunału Konstytucyjnego. Wobec problemu z funkcjonowaniem tego organu nie sposób dziś przewidzieć, kiedy sprawa zostanie rozstrzygnięta, a państwo nie może biernie czekać, skoro przesłanki uzasadniające to rozwiązanie nie tylko nie ustąpiły, ale stały się jeszcze pilniejsze. Proponowana regulacja stanowi odpowiedź państwa na nadzwyczajną sytuację gospodarczą, która wystąpiła w tym roku i która w bardzo krótkim czasie wpłynęła na cenny paliw oraz na koszty prowadzenia działalności i sytuacji gospodarstw domowych. Jej bezpośrednim źródłem jest gwałtowna destabilizacja światowych rynków ropy i paliw spowodowana eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Wywołane tym konfliktem zakłócenia na kluczowych szlakach transportu surowca przełożyły się na skokowy wzrost cen ropy i ponadprzeciętny wzrost marsz w sektorze paliwowym, uderzając przedsiębiorstwa w obywateli i w całą gospodarkę. Oczywiście pamiętamy, że rząd nie pozostał wobec takiej sytuacji bierny i w ramach pakietu osłonowego, zwanego jako CPN, obniżył do 8% stawkę VAT na benzynę i olej napędowy oraz ograniczono akcyzę do minimalnego poziomu. Wprowadzono też mechanizm maksymalnych cen detalicznych. Były to rozwiązania konieczne, aby złagodzić wzrost cen paliw i przyniosły realną ulgę obywatelom i przedsiębiorcom. Jednocześnie wprowadzone instrumenty osłonowe skutkowały istotnym obciążeniem dla budżetu państwa. Koszt fiskalny tych działań spowodował kilkumiliardowy ubytek dochodów budżetowych. Ciężar działań ograniczających wzrost cen ponosi państwo, czyli tak naprawdę wszyscy podatnicy. Podczas gdy część podmiotów sektora osiągnęła w tych samych warunkach ponadprzeciętne korzyści. Były one nie tylko wynikiem dodatkowych inwestycji, poprawy efektywności czy zwiększonego ryzyka, ale skutkiem zewnętrznego szoku podażowego. Cena ropy w tym okresie wzrosła z około 65 do 126 dolarów za baryłkę w okresie tym maksymalnym. A jednocześnie znacząco wzrosły marże i wyniki firm paliwowych. Przykładowo Orlen w drugim kwartale 2026 roku osiągnął 76,5 miliarda przychodu, czyli o 25,8% więcej niż rok wcześniej. A największe zagraniczne koncerty paliwowe, w tym Saudi Aramco czy inne takie jak BP czy Shell osiągnęły skumulowany zysk na poziomie 93 miliardów dolarów, co adekwatnie w drugim kwartale 2026 roku oznacza dwukrotny wzrost w stosunku do analogicznego okresu rok wcześniej. Jednocześnie państwo czasowo obniżyło wady i akcje na paliwa, o czym wspomniałem, co skutkowało dla budżetu kwotą około 4 miliardów 800 milionów złotych w ciągu trzech miesięcy. Te kwoty nie były planowane, gdy uchwalaliśmy ustawę budżetową na 2026 rok i to była sytuacja nieprzewidywalna. Omawiana dzisiaj ustawa, podobna zresztą jak ta ustawa z lipca, koryguje tę asymetrię, kierując część nadzwyczajnych zysków na finansowanie działań osłonowych. Pełni ta ustawa więc rolę nie tylko fiskalną, ale również redystrybucyjną i sprawiedliwościową. Dostosowuje ciężary publiczne do zdolności płatniczej podatników i skali osiąganych zysków. Podatek będzie miał charakter epizodyczny. Obejmie on wyłącznie okres od 1 marca do końca i tutaj ta zmiana, która nastąpiła w porównaniu z pierwszą jest okresem do 31 marca 2027 roku. Podatnikami będą przedsiębiorcy prowadzący działalność w zakresie wytwarzania paliw ciekłych na terytorium Rzeczypospolitej oraz podmioty dokonujące zbycia paliw ciekłych na podstawie koncesji na obrót paliwami ciekłymi za granicą. W praktyce mówimy o bardzo wąskim gronie podatników. Podatek ten obejmie więc podmioty, które w warunkach kryzysu mogły osiągnąć nadzwyczajne korzyści marżowe w segmencie paliw ciekłych. Proponowany akt nie nakłada natomiast żadnych obowiązków na obywateli czy gospodarstwa domowe. Najważniejsze w proponowanej ustawie jest to, że na jej podstawie nie dojdzie do opodatkowania zwykłego zysku z działalności gospodarczej. Podatek nie obejmie normalnej rentowności czy standardowej marży. Konstrukcja została oparta na założeniu, że ten podatek dotyczy wyłącznie nadwyżki ponad poziom, który można by uznać za odpowiadający normalnym warunkom rynkowym. W ujęciu praktycznym funkcjonowanie podatku oparty jest na porównaniu dwóch wartości. Pierwszą są przychody faktyczne osiągnięte ze zbycia paliw ciekłych w okresie objętym ustawą. Druga są przychody hipotetyczne, czyli takie, jakie podatnik osiągnąłby przy zastosowaniu dotychczasowej marży referencyjnej. Marsza ta będzie ustalana na podstawie średniej marży sprzedaży danego podatnika z roku poprzedniego, powiększonej o 20%. Powiększenie marży o 20% stanowi więc funkcję ochronną. Dzięki temu z opodatkowania wyłączone są rezultaty zwykłych wahań rynkowych, naturalny wzrost efektywności czy standardowe zmiany w działalności przedsiębiorstwa. Podatek pojawi się dopiero wtedy, gdy przychody faktyczne przekroczą poziom odpowiadający tak określony marży referencyjnej. Z kolei ustanowienie roku 2025 punktem odniesienia jest uzasadnione, ponieważ poprzedni, poprzedzał on tegoroczny kryzys i nie był obciążony tak silnymi, nadzwyczajnymi zakłóceniami, jakie miały miejsce w poprzednich latach. Stawka podatku została określona na poziomie 60% podstawy opodatkowania. Należy jednak wyraźnie podkreślić, że nie jest to 60% przychodu, ani 60% całkowitego zysku przedsiębiorcy. Podatnik zachowuje więc zwykłą rentowność, a dodatkowy bufor odpowiadający 20% historycznej marży podatkowaniu podlega dopiero nadwyżka, która ma charakter nadzwyczajny. Z uwagi na decyzję prezydenta w toku prac parlamentarnych powróciło pytanie powtórnie, to było także wczoraj na komisji, o zgodność tej regulacji z Konstytucją. Minister Finansów, pan minister Neneman podkreślił, że rząd dochował należytej staranności, aby przyjęte rozwiązania spełniały wszelkie standardy legislacyjne i oczywiście były zgodne z Konstytucją. Projektowana regulacja mieści się w granicach konstytucyjnie dopuszczalnego odstępstwa od zasady niedziałania prawa wstecz. Zasada ta bowiem nie ma charakteru absolutnego. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego dopuszczalne są odstępstwa od niej w ściśle określonych, wyjątkowych okolicznościach, gdy jest to konieczne do realizacji lub ochrony innych wartości konstytucyjnych o szczególnej doniosłości. Sytuacja, którą dzisiaj obserwujemy jest właśnie takim przypadkiem. Wartościami, które w obecnych okolicznościach uzasadniają takie odstępstwo są zasada sprawiedliwości podatkowej i społecznej, zasada solidaryzmu społecznego oraz równowaga budżetowa traktowana w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego jako samodzielna wartość konstytucyjna. Przemawiają one jednoznacznie za przyjęciem proponowanej ustawy. Zasady te trudno pogodzić sytuacją, w której załagodzenie skutków kryzysu płaci obywatel, ogół obywateli, a korzyści z tego samego kryzysu koncentrują się w rękach bardzo wąskiej grupie przedsiębiorców. Trzeba przy tym wyraźnie zaznaczyć, że danina stanowi bezpośrednią odpowiedź na nagłe i nieprzewidywalne zdarzenia, czyli konflikt na Bliskim Wschodzie i blokadę ciśniny ORMUS w pierwszym kwartale tego roku, a proponowanych instrumentów nie da się wdrożyć wyłącznie na przyszłość. Podobne stanowisko przedstawił ustniew na wczorajszej komisji pan mecenas Adam Niemczewski, obecny tutaj pan wicedyrektor Biura Legislacyjnego Senatu. Projektowana danina nie jest instytucją bezprecedensową w polskim porządku prawnym, na co zwrócił uwagę także wczoraj pan minister Neneman. Najbliższym odpowiednikiem tejże ustawy jest składka solidarnościowa wprowadzona w 2023 roku. Wtedy cały parlament poparł rozwiązanie, które obciążyło dochód przedsiębiorstw z sektora węglowego i koksowniczego, osiągniętych w 2022 roku, a więc w roku podatkowym w pełni zamkniętym przed wejściem jej w życie. Rozwiązanie to funkcjonuje w polskim prawie od kilku lat i nie zostało zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny. Oczywiście tego bezpośrednio nie można przekładać, że jeżeli tam nie zostało, to tutaj też nie powinno zostać. Natomiast to, co już powiedziałem wcześniej, myślę, że wyjaśnia sprawę na tyle, że to rozwiązanie jest zgodne z polską konstytucją. W dyskusji na komisji głos zabrał m.in. senator premier Waldemar Pawlak, zwracając uwagę przede wszystkim na przyczyny geopolityczne, ale i krajowe bardzo wysokich marsz, a także konieczność importowania przez nasz kraj paliw. Nie będę tego omawiał, bo na komisji uzgodniono z przewodniczącym Kazimierzem Klejną, że całą tę analizę przedstawi pan senator, tu pan premier, w ramach dyskusji, która się odbędzie za chwilę. Pan senator Rusiecki zadał pytanie, czy ministerstwo analizowało jeszcze powtórnie, czy działanie prawa wstecz jest zgodne z konstytucją. Na ten temat powiedziałem wcześniej. Pan minister Neneman również powtórnie w tej materii się wypowiedział. Również pan wiwała z Polskiej Organizacji Przemysłu Naftowego, odniósł się do cen paliw i konieczności importu. Pan przewodniczący Kazimierz Klejna wprowadził wniosek o przyjęcie tej ustawy bez poprawek, za którym głosowało ośmiu senatorów, za dwóch się wstrzymało. Odgłosu tym sposobem wnoszę, aby Wysoka Izba przyjęła tę ustawę bez poprawek. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję panie senatorze. Czy są pytania do pana senatora sprawozdawcy? Nie ma. Dziękuję bardzo.