Ewa Matecka o godności człowieka według Grochowiaka
Senator Ewa Matecka podczas wystąpienia poświęconego Stanisławowi Grochowiakowi mówiła o godności człowieka, cierpieniu i sprzeciwie wobec dehumanizacji. Wskazała, że wartość ludzkiego życia nie zależy od siły, urody, sprawności intelektualnej ani pozycji społecznej.
Ewa Matecka podkreśliła, że Stanisław Grochowiak przeciwstawiał się promowanemu w popkulturze ideałowi człowieka pięknego, potężnego i doskonałego. Według senator godności należy szukać także w słabości, przemijaniu i cierpieniu.
W wystąpieniu senator zwróciła uwagę na solidarność Grochowiaka z człowiekiem cierpiącym oraz jego sprzeciw wobec ukrywania tego, co kruche, śmiertelne i niedoskonałe. Poezja twórcy miała przywracać znaczenie doświadczeniom osób bezbronnych i marginalizowanych.
Ewa Matecka odczytała bunt Grochowiaka jako sprzeciw wobec sytuacji, w których człowiek staje się anonimowym i uprzedmiotowionym elementem historii. Zaznaczyła jednocześnie, że nie był to bunt oparty na nienawiści, lecz na upominaniu się o dobro, prawdę, miłość i wrażliwość.

Senator mówiła również o ograniczeniach najpopularniejszych kanałów komunikacji, które nie potrafią w pełni oddać ludzkiej natury i życia duchowego. Dorobek Stanisława Grochowiaka przedstawiła jako drogowskaz pomagający dostrzec w człowieku jednocześnie światło, ciemność, kruchość i wewnętrzne sprzeczności.
Obejrzyj nagranie i poznaj pełne przesłanie wystąpienia Ewy Mateckiej.
Godność poza ideałem doskonałości
Ewa Matecka podkreśliła, że Stanisław Grochowiak przeciwstawiał się promowanemu w popkulturze ideałowi człowieka pięknego, potężnego i doskonałego. Według senator godności należy szukać także w słabości, przemijaniu i cierpieniu.
Humanizm i solidarność z cierpiącymi
W wystąpieniu senator zwróciła uwagę na solidarność Grochowiaka z człowiekiem cierpiącym oraz jego sprzeciw wobec ukrywania tego, co kruche, śmiertelne i niedoskonałe. Poezja twórcy miała przywracać znaczenie doświadczeniom osób bezbronnych i marginalizowanych.
Bunt przeciwko uprzedmiotowieniu człowieka
Ewa Matecka odczytała bunt Grochowiaka jako sprzeciw wobec sytuacji, w których człowiek staje się anonimowym i uprzedmiotowionym elementem historii. Zaznaczyła jednocześnie, że nie był to bunt oparty na nienawiści, lecz na upominaniu się o dobro, prawdę, miłość i wrażliwość.

Kultura wobec współczesnych form komunikacji
Senator mówiła również o ograniczeniach najpopularniejszych kanałów komunikacji, które nie potrafią w pełni oddać ludzkiej natury i życia duchowego. Dorobek Stanisława Grochowiaka przedstawiła jako drogowskaz pomagający dostrzec w człowieku jednocześnie światło, ciemność, kruchość i wewnętrzne sprzeczności.
Obejrzyj nagranie i poznaj pełne przesłanie wystąpienia Ewy Mateckiej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Ewa Matecka - Brak opinii RODO. Czy procedować ustawę?
Ewa Matecka: Alarm o chaosie w ochronie zdrowia i onkologii
Ewa Matecka pyta: kto sfinansuje Muzeum Żołnierzy Wyklętych?
Ewa Matecka - Obrońca z urzędu przed komisją śledczą
Ewa Matecka (KO): Maluch Plus nie zapewnił dostępu do żłobków
Ewa Matecka: Zmiana nazwy ma przyciągać studentów
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Karol Nawrocki
Wystąpienie Prezydenta RP Karola Nawrockiego podczas 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ
Adam Bodnar
Adam Bodnar o kolizji wyroków ETPCz z Konstytucją
Krzysztof Bieńkowski
Krzysztof Bieńkowski: Alarmy RCB tylko przy realnym zagrożeniu
Janusz Pęcherz
Janusz Pęcherz o finansowaniu rent wdowich z KRUS
Krzysztof Brejza
Krzysztof Brejza o zatrzymaniu policjanta i powiązaniach z generałami
Waldy Dzikowski
Waldy Dzikowski: opłata lokalna może wzrosnąć do 5 zł
Artykuły
Transkrypcja
Szanowna Pani Marszałek, Wysoka Izbo, zacni goście.
W przypadku twórców tej miary, jak Stanisław Grochowiak,
wskazać można całą paletę wartości godnych upamiętnienia.
Dziś jednak najważniejsze wydaje się swoiste memento,
że to, co w nas najcenniejsze, pozostaje dalekie od promowanego
w popkulturze ideału człowieka pięknego, potężnego i doskonałego.
Godność ludzka nie zależy bowiem od jakości estetycznych,
manifestacji siły fizycznej, intelektualnego potencjału
czy społecznego uszeregowania.
Poszukiwać jej należy, według Grochowiaka, w momentach słabości,
w oznakach przemijania i we wszelkich stadiach cierpienia.
Paradoksalnie bowiem to właśnie tam życie ludzkie nabiera
świadomej i nieprzemijalnej wartości.
Jako twórca Grochowiak nigdy nie godził się z maskowaniem
przez kulturę tego, co kruche, śmiertelne i niedoskonałe.
A solidarność z człowiekiem cierpiącym stanowiła jego etyczne kredo.
Potrafił z barokowym kunsztem opisać brzdotę, upadek i rozpacz,
które dopełniały bezduszne, klasyczne wzorce piękna.
Głęboki humanizm Grochowiaka mieścił w sobie jednak przede wszystkim
organiczny sprzeciw wobec sytuacji, w których człowiek staje się
jednostką anonimową, uprzedmiotowanym elementem historii.
Każde jednostkowe doświadczenie warte jest bowiem upamiętnienia,
warte jest empatii i warte jest uwznoślenia.
Gdy kończąc jeden ze swych najgłośniejszych wierszy,
deklarował, powołał mnie Pan na bunt.
Bunt to był przeciwko skłonnościom ludzi jako zbiorowości
do upodlenia człowieka, jednostki bezbronnej, odartej spraw i godności.
Bunt Grochowiaka nigdy nie wspierał się na nienawiści.
Był nieustannym upominaniem się o dobro, o prawdę, miłość
i wrażliwość w międzyludzkich relacjach.
Z czułością starał się uwznoślić wszystko co upodlone,
dostrzegać piękno wbrew pospolitym nawykom estetycznym
i nobilitować człowieka w systematycznie dehumanizowanym świecie.
Stanisław Grochowiak z pewnością nie mieści się w najpopularniejszych
dziś formach i kanałach komunikacji.
Przypomina nam za to, że nie są one jedynymi możliwymi formami kontaktu.
Nie mają możliwości pełnego wniknięcia w nasze życie duchowe
i nie potrafią oddać subtelności prawdziwie ludzkiej natury.
Bo w człowieku, wbrew upowszechnionym, uproszczającym modelom
koegzystują ze sobą wszelkie sprzeczności.
Bo człowiek na powrót dokonuje w sobie połączenia światła i ciemności.
Każdy, kto dziś chciałby powtarzać za Diogenesem, że szuka człowieka,
może traktować dorobę Grochowiaka jako latarnię i drogowskaz.
Upamiętniając dziś tego wybitnego poetę, dajemy sobie zatem
kolejną szansę ocalenia tego, co esencjonalne i niezbędne,
by słowo człowiek nie oznaczało wyłącznie miejsca w biologicznej
systematyce organizmów. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo i zapraszam.