PiS: Spór o alerty, schronienia i bezpieczeństwo Polaków
Przemysław Czarnek, Mariusz Błaszczak i pozostali politycy PiS krytykują rząd Donalda Tuska za sposób informowania o zagrożeniach i przygotowanie obrony cywilnej. Wystąpienie dotyczy także alarmu w Lublinie, oznakowania miejsc schronienia, systemu ostrzegania oraz kierunków modernizacji Wojska Polskiego.
Politycy PiS zarzucają rządowi chaos w komunikowaniu zagrożeń. Przywołują alarm w Lublinie, podczas którego mieszkańcy otrzymali SMS-y o zagrożeniu z powietrza, a szkoły i placówki medyczne miały działać bez jasnych instrukcji. Domagają się rzetelnych informacji i procedur dla mieszkańców.
Podczas wystąpienia przed Urzędem Dzielnicy Wola politycy spierali się z rzecznikiem urzędu o dostępność i oznaczenie punktu schronienia. Przedstawiciele PiS wskazywali także na potrzebę całodobowego dostępu do miejsc schronienia, edukacji obywateli, skuteczniejszego systemu alarmowania i łączności zapasowej.
Mówcy podnosili kwestie rozwoju wojsk dronowych oraz możliwości systemu obrony przeciwdronowej. Mariusz Błaszczak argumentował, że bezpieczeństwo Polski wymaga kontynuowania modernizacji Wojska Polskiego i wzmacniania współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, w tym działań na rzecz stałej obecności wojsk amerykańskich.
Politycy PiS krytykowali Donalda Tuska za wykorzystywanie tematu zagrożeń w sporze politycznym i ataki na prezydenta Karola Nawrockiego. W sesji pytań poruszono również zatrzymania związane ze sprawą billboardów sprzed dziewięciu lat oraz zarzuty dotyczące działań prokuratury.

Wystąpienie wskazywało na potrzebę przygotowania obywateli na pierwsze 72 godziny kryzysu, lepszego oznaczania miejsc schronienia, edukacji w szkołach i dostępu do komunikatów o bezpieczeństwie. Politycy PiS przedstawili też swoje postulaty dotyczące obronności i zapowiedzieli prezentację programu w Stalowej Woli.
Bezpieczeństwo i komunikaty alarmowe
Politycy PiS zarzucają rządowi chaos w komunikowaniu zagrożeń. Przywołują alarm w Lublinie, podczas którego mieszkańcy otrzymali SMS-y o zagrożeniu z powietrza, a szkoły i placówki medyczne miały działać bez jasnych instrukcji. Domagają się rzetelnych informacji i procedur dla mieszkańców.
Schronienia i obrona cywilna
Podczas wystąpienia przed Urzędem Dzielnicy Wola politycy spierali się z rzecznikiem urzędu o dostępność i oznaczenie punktu schronienia. Przedstawiciele PiS wskazywali także na potrzebę całodobowego dostępu do miejsc schronienia, edukacji obywateli, skuteczniejszego systemu alarmowania i łączności zapasowej.
Wojsko i systemy antydronowe
Mówcy podnosili kwestie rozwoju wojsk dronowych oraz możliwości systemu obrony przeciwdronowej. Mariusz Błaszczak argumentował, że bezpieczeństwo Polski wymaga kontynuowania modernizacji Wojska Polskiego i wzmacniania współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, w tym działań na rzecz stałej obecności wojsk amerykańskich.
Polityczny spór o działania rządu
Politycy PiS krytykowali Donalda Tuska za wykorzystywanie tematu zagrożeń w sporze politycznym i ataki na prezydenta Karola Nawrockiego. W sesji pytań poruszono również zatrzymania związane ze sprawą billboardów sprzed dziewięciu lat oraz zarzuty dotyczące działań prokuratury.

Konsekwencje dla mieszkańców
Wystąpienie wskazywało na potrzebę przygotowania obywateli na pierwsze 72 godziny kryzysu, lepszego oznaczania miejsc schronienia, edukacji w szkołach i dostępu do komunikatów o bezpieczeństwie. Politycy PiS przedstawili też swoje postulaty dotyczące obronności i zapowiedzieli prezentację programu w Stalowej Woli.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
PiS broni użycia Pegasusa i kwestionuje narrację medialną
PiS: Ostrzeżenie po brutalnym gwałcie Polaka w Monachium
PiS domaga się wyjaśnień po masowym śnięciu ryb na Odrze
PiS: Pomyłka RCB podważa wiarygodność alertów
PiS broni ministra Cieszyńskiego: nie ma potrzeby przeprosin
Daniel Obajtek: raport o czarnym PR i absurdu utraty immunitetu
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Waldy Dzikowski
Waldy Dzikowski: opłata lokalna może wzrosnąć do 5 zł
Michał Kowalski
Michał Kowalski ostro o bezpieczeństwie Polski
Adam Bodnar
Adam Bodnar o kolizji wyroków ETPCz z Konstytucją
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz: drony i gotowość przemysłu
Radosław Sikorski
Radosław Sikorski do Ławrowa: "Dość tego"
Marcin Przydacz
Kancelaria Prezydenta: Nawrocki o bazie USA i rozmowach w ONZ
Artykuły
Artykuł
„Zdrajca”, którego PiS może potrzebować, by wrócić do władzy
Artykuł
Próg zdecyduje o Rozwoju Plus Morawieckiego. Po wejściu model daje R+ 24 mandaty
Artykuł
Rozłam w PiS w danych PKW. Sześć nazwisk dominowało swoje listy
Artykuł
Kryzysy ochrony zdrowia: mapa 20 debat parlamentarnych
Artykuł
Luty 2008: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Czerwiec 2006: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Transkrypcja
Dzień dobry. Proszę państwa, razem z panem profesorem Przemysławem Czarnkiem, kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na Urząd Premiera oraz z panem generałem Bartkowiakiem, byłym komendantem głównym Państwowej Straży Pożarnej, chcielibyśmy odnieść się do sytuacji, jaka ma miejsce w naszym kraju, do sytuacji, o której zmównicy sejmowej mówił Donald Tusk, że jest sytuacją groźną.
My oczywiście nie podważamy zagrożeń, wręcz przeciwnie, kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, zrobiliśmy wszystko, żeby Polska była bezpieczna i sądzę, że to są osiągnięcia, które z całą pewnością historia sprawiedliwie oceni.
Myślę o przezbrojeniu Wojska Polskiego, o podwojeniu liczebnym Wojska Polskiego, myślę też o tym, że ustanowiliśmy zasady obrony na granicy, a nie dopiero na linii Wisły.
Natomiast Donald Tusk, wykorzystując socjologiczny mechanizm tzw. flagi, mechanizm flagi, zmównicy sejmowej mówił o zagrożeniu, które ma lada chwila nastąpić, przy czym jak się później okazało, odwoływał się do raportu, jaki miał uzyskać CIA.
I tego raportu nie było. Jego zastępca Kosiniak-Kamysz publicznie powiedział, że takiego raportu nie było, że nie znał, nie przeczytał takiego raportu.
17 września Donald Tusk, zmównicy sejmowej właśnie powiedział te słowa. 17 września także w mediach społecznościowych zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego.
Wyjmując z kontekstu wypowiedź Pana Prezydenta wygłoszoną we Włodawie. Proszę Państwa, czy odpowiedzialny szef rządu w sytuacji zagrożenia tak postępuje?
Czy odpowiedzialny szef rządu w sytuacji zagrożenia atakuje prezydenta Rzeczypospolitej? Czy odpowiedzialny szef rządu w sytuacji zagrożenia walczy z opozycją?
Czy odpowiedzialny szef rządu w sytuacji zagrożenia przejmuje, stara się przejąć siłą kolejną instytucję państwową, myślę o Trybunale Konstytucyjnym, która jest od niego niezależna?
Nie, no tak nie postępuje. Więc mamy do czynienia z szefem rządu, który poprzez mechanizmy socjologiczne próbuje utwierdzić swoją pozycję polityczną.
Ale my mówimy z prawdą. Jesteśmy tu w Warszawie przed budynkiem Urzędu Dzielnicy Wola. Wiecie Państwo, że na mapach ten budynek funkcjonuje jako miejsce schronienia.
Nie ma tutaj żadnych tablic informujących, że jest to miejsce schronienia, w internecie możecie Państwo taką informację znaleźć.
Wiecie Państwo, że ten budynek jest czynny w godzinach od 8 do 16 w dni powszednie, więc jeżeli by napaść na Polskę miała miejsce, dajmy na to w piątek po godzinie 17, to ten budynek będzie zamknięty.
Może otworzą ten budynek wówczas, ale skąd mieszkańcy Warszawy, dzielnicy Wola będą wiedzieli, że akurat w tym budynku mogą znaleźć schronienie?
Z internetu? A jeśli internet nie będzie działał, to jak się dowiedzą? Jak się dowiedzą o tym, że w tym budynku mogą znaleźć schronienie?
Ale mamy do czynienia z rządem, z rządem, który fatalnie rządzi, z rządem ludzi nieodpowiedzialnych.
Kolejny przykład tego braku odpowiedzialności i traktowania polskich spraw w sposób karygodny, to jest fakt, o którym się wczoraj dowiedzieliśmy.
Otóż generał Bodnar, prywatnie brat ministra Bodnara, ministra sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska, odchodzi ze swojego stanowiska.
Przez dwa lata miał budować system wojsk dronowych. Nie zbudował tego systemu, odchodzi, bo jest awansowany do Brukseli.
Tak, w ten sposób działają koterie, w ten sposób działają układy polityczne.
Kolejna informacja publiczna, otóż informacja taka o to, że system SAM, system obrony przeciwdronowej, nie będzie funkcjonował tak jak należy,
ze względu na to, że nie został stworzony, aby obezwładniać drony odrzutowe, którymi coraz częściej posługuje się strona rosyjska.
Kto Polską rządzi? Czy ci ludzie mają jakieś elementarne kompetencje do tego, żeby zapewnić bezpieczeństwo?
Czy ci ludzie są odpowiedzialni za to, co się w naszym kraju dzieje? W sensie, czy potrafią sprostać wyzwaniom?
Stawiam taką tezę, że nie, proszę państwa, nie. W związku z tym najlepiej by było, gdyby odeszli natychmiast. Dziękuję.
Szanowni Państwo, ja staram się wykorzystywać każdą okazję, żeby mówić o ochronie ludności i o obronie cywilnej.
Rzeczywiście na mapie możemy znaleźć wiele miejsc w Warszawie, gdzie możemy się ukryć. Trochę trudniej jest je zlokalizować, jak już się koło nich pojawimy.
Akurat jesteśmy w takiej dzielnicy, gdzie takich bloków czy obiektów, w których są stare miejsca ukrycia, jeszcze budowane za PRL-u, jest sporo.
Jakby rozwiązać problem z tym obiektem, wystarczy tylko przykleić odpowiednią naklejkę ochrony ludności i obrony cywilnej oraz prowadzić wyrzut 24-godzinny i mamy sprawę załatwioną.
Ale oczywiście proste sprawy czasami teraz toczą się przez wiele miesięcy i nic z tego nie wynika. Szanowni Państwo, jest wiele problemów.
Bardzo dobrze, że powstała ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej, co do tego nie ma nikt wątpliwości. Bardzo dobrze, że są środki finansowe.
Tylko to jest trochę, proszę Państwa, postawione na głowie, dlatego że obywatele nie wiedzą, jak się zachować. Co musimy zrobić?
Przede wszystkim musimy edukować obywateli. Nie wiem, na co czekamy z wprowadzeniem przedmiotu do szkół. Nie wiem, na co czekamy w Ministerstwie Edukacji na to, żeby pani minister podjęła decyzję, że musimy już dzieci od przedszkola kształcić.
Tak to się dzieje w wielu państwach na świecie. Kiedy i jak długo będziemy czekali na to, żeby pojawił się porządny alarm, nie RCB, który się teraz pojawia, dlatego że on się niestety zdezawołował przez te lata.
Ludzie nie końce traktują go poważnie. Musimy jak najszybciej wprowadzić nowe rozwiązanie, które będzie nam aktywowało telefony, nawet kiedy są wyłączone. I takie rozwiązania są i na Ukrainie, i w Rumunii, i w innych państwach Europy i świata.
Nie ma czasu. Szanowni Państwo, minęło kolejne dwa lata. Kupiliśmy mnóstwo sprzętu, który nie będzie nawet wykorzystany. W ustawie są zapisane takie elementy, że za ochronę ludności odpowiada Państwowa Straż Pożarna i Ochotnicze Straże Pożarne.
No tak, tylko szanowni Państwo, w razie gdyby rzeczywiście ten Putin oszalał do końca i postanowił zrobić coś więcej niż dzisiaj robi, to wszyscy ochotnicy pójdą do wojska, ponieważ nie ma osób wyłączonych ze służby wojskowej.
Dwa lata zajmuje to czasu i nikt nie podjął takiej decyzji i zostaniemy tylko ze Państwową Strażą Pożarną. Korpus służby cywilnej nie powstaje i nie istnieje na ten moment, więc nie mamy obrony cywilnej.
Tu te elementy musimy poprawić i to zdecydowanie. Kształcenie ludzi, edukacja zdecydowanie. Postawienie innych środków ciężkości. I kolejny element bardzo ważny. Mamy tutaj dzisiaj media. Szanowni Państwo, nie może być tak, że rząd czy ministerstwa płacą za to, żeby informować obywateli. To jest niepoważne.
Ja będę tu opelował do polityków, będę rozmawiał tu z Panami Ministrami o tym, żeby była tutaj nowelizacja w tym zakresie, że takie informacje, w których chodzi o bezpieczeństwo Polaków, muszą być za darmo we wszystkich telewizjach. To musi się natychmiast zmienić. My musimy docierać do obywateli i ich kształcić.
Wmówiono nam przez 30 lat, ponad 30 lat wolnej Polski, że już wojen nie będzie. To jest nieprawda, bo jeżeli ktoś zna historię Polski tysiącletnią, to wie o tym, że najdłużej w historii 50 lat, kiedy nie było wojen. My musimy być przygotowani. To nie znaczy, że mamy panikować. To nie znaczy, że mamy uciekać. My musimy edukować i się przygotowywać. Szanowni Państwo, na początku i tak, jak obywatele, musimy poradzić sobie sami. Przynajmniej 72 godziny musimy poradzić sobie sami.
Gdzie mogę, to apeluję i mówię o tym. Przykierujmy środki finansowe. Nie na kupowanie kolejnych sprzętów, których nie będzie miał kto obsłużyć. Często są to sprzęty zupełnie niepotrzebne, jak śmieciarki w Rakowie czy autobusy w Warszawie, a nie mamy systemu alarmowania. 16 tysięcy seren w Polsce, a tylko 3 tysiące uruchamiamy zdalnie. Resztę trzeba uruchomić ręcznie. Ktoś musi wziąć klucz, pojechać, a jak dojedzie, czy nie dojedzie.
Więc to jest kolejny problem. Bardzo ważnym tematem jest tzw. łączność zapasowa, której nie posiadamy. Jeżeli ktoś będzie chciał nam zrobić krzywdę, to wyłączy nam przede wszystkim internet i telefon niekomórkowy. Jak wtedy dowiemy się, gdzie, co i jak? Więc musi mieć łączność zapasową. To są kolejne elementy i miliardy, i miliony, które moglibyśmy na to wydawać. Dziękuję bardzo.
Na to wszystko nakłada się coś, co tak naprawdę wcale nie kosztuje, tylko wymaga normalnego zarządzania państwem. Nakłada się chaos, który na początku myśleliśmy, mówię o mieszkańcach Lubelszczyzny, w szczególności Podkarpacia, że wynika z pewnego zagrożenia, które przecież jest nie od dzisiaj, tylko od 24 lutego 2022 roku, ale dziś jak się na to spojrzy na chłodno, to wiemy, że ten chaos jest celowy.
Jest po to, żeby straszyć społeczeństwo i przykrywać wszystkie afery po kolei, które ten rząd generuje. Od afery pana Kacprzyka i tego, że ma to głęboko gdzieś te milion sześćset tysięcy złotych na Porsche i skandaliczne prowadzenie szpitala południowego i szpitala, szpitalnego oddziału ratunkowego, przez choćby panią Rzecznik Praw Dziecka i skandal, który się właśnie w tym momencie odbywa dotyczący dzieci.
I krzywdy, krzywdy dzieci tylko z powodu zemsty, jak się wydaje, przez Agencję Młody z obniżeniem ratingu do A3 i z radykalne zwiększeniem obsługi, kosztów obsługi długu zagranicznego, przez upadające rolnictwo i tak dalej, i tak dalej.
Żeby to wszystko przykryć, trzeba ludzi straszyć. Jak to się robi? Raportem CIA, którego nikt nie widział na oczy, chyba także pan Tusk, na pewno nie widział na oczy pan Kosiniak-Kamysz, chociaż zarządza wojskiem. Jak to się robi? I to już jest rzecz najgorsza, bo to, że panowie wychodzą i ich wiarygodność jest już zerowa, mówię o panu Kosiniaku-Kamyszu, mówię o panu Tusku, mówię o panu Siemoniaku, czy panu Pogłosie-Kierwińskim, to już jesteśmy na to przygotowani od dawna.
Ale to, że gra się rzeczywiście emocjami dzieci i uczniów w szkołach, że gra się emocjami pacjentów oczekujących w kolejce w przychodniach, to to jest rzecz, która jest skandaliczna, niebywale, a to miało miejsce w czwartek w Lublinie.
W czwartek w Lublinie o godzinie 11.30 otrzymaliśmy SMS-y o tym, że jest zagrożenie atakiem z powietrza, tak jakbyśmy byli na wojnie. Otrzymaliśmy SMS-y, zawyły syreny i tak naprawdę zapanował chaos w mieście.
No bo jak jest zagrożenie atakiem z powietrza w mieście Lublinie, to rzeczywiście nie wiadomo jak się zachować. Dzieci były wyprowadzane z klas na korytarze albo do piwnic, pacjenci w przychodniach i szpitalach byli wyprowadzani daleko od okna na korytarze, tak naprawdę bez żadnego przygotowania.
W tym samym czasie ci, którzy są odpowiedzialni za to zarządzanie tymi alarmami, alertami, czyli urzędnicy Urzędu Wojewódzkiego, nie wiedzieli co robić w Urzędzie Wojewódzkim. Siedzieli przy biurkach i myśleli sobie po co ten alarm, po co ten SMS, że mamy zagrożenie atakiem z powietrza na Lublin, skoro my z tego budynku dziesięciopiętrowego nie wychodzimy.
Wtedy ktoś się zorientował, no to może wyjdźmy na zewnątrz. Wyszli na zewnątrz na dziesięć minut i wrócili z powrotem, żeby odwołać alarm. Tak się zachowuje poważne państwo? Gdzie są jakiekolwiek instrukcje, jakiekolwiek procedury? Okazało się na koniec, że zagrożenie z powietrza na Lublin oznaczało, że dron spadł na Ukrainie cztery kilometry od naszej granicy.
Przy czym jakby ktoś z państwa chciał zauważyć i przekazać panu wojewodzie, a przede wszystkim panu Tuskowi, panu Kośniakowi Kamyszowi, panu Kierwińskiemu i Siemoniakowi, Ukraina jest na permanentnej wojnie od 14 roku, od 12 lat, a od ponad 4 lat na wojnie pełnoskalowej i drony na Ukrainę za naszą zachodnią granicą spadają, lub inne pociski spadają od 4 lat.
Jeżeli kolejny pocisk będzie leciał znów na Ukrainę, także dzisiaj i będziemy słyszeć w Lublinie, że grozi nam atak z zewnątrz na Lublin, to znaczy, że za chwilkę, a dzieje się to już dzisiaj na naszych oczach, żaden alert, żadne powiadomienie, które byłoby rzeczywiście realnym zagrożeniem dla Lublina nie będzie brane pod uwagę przez mieszkańców, którzy są po prostu permanentnie wprowadzani w błąd przez chaotyczny rząd.
Dlatego żądamy natychmiastowego zaprzestania, straszenia Polaków, żądamy absolutnie natychmiast podawania prawdziwych informacji i instrukcji, tak jak żądają tego nauczyciele, instrukcji co należy w takiej sytuacji robić. Dzisiaj to co się dzieje jest po prostu przejawem skrajnej nieodpowiedzialności rządzącej. Dziękuję bardzo.
Bardzo proszę o pytania, panie redaktorze.
Jeszcze raz?
Sabotowali.
Jeszcze raz, pan powtórzy.
Wymyślili sobie historię o sabotowaniu, teraz trzeba odpowiadać.
Nie, to nieprawda, to nieprawda, to nieprawda.
A ja mogę panu zadać pytanie, czy to prawda, że dziennikarze TVP Info Liquidacji sabotowali Stare Bazy w Polsce? Bo słyszeliśmy, że też tak było.
To jest ten sam poziom.
To jest ten sam poziom.
Proszę, jakieś poważne pytania mamy?
Szanowni państwo, Marcin Jakubik, rzecznik urzędu dzielnicy Wola. Pan poseł Błaszczak kilka chwil temu powiedział nieprawdę. Panie pośle, były burmistrzu dzielnicy Wola. Zapraszam, sprawdzi pan w jakich godzinach jest...
No to w jakich godzinach?
W miejsce, w którym jest punkt schronienia.
W jakich godzinach jest służący fakt?
Całodobowo, przy bezpośredniej ochronie. Od wielu lat to miejsce, gdzie jest ten punkt schronienia jest czynny.
Jest oznaczony ten punkt schronienia?
Pan poseł, gdyby zechciał najpierw sprawdzić, to mogę państwu pokazać.
Jest oznaczony ten punkt schronienia?
Pan były burmistrz wie, jak wygląda nasz budynek. Zapraszam serdecznie po latach ponownie.
Jest oznaczony?
I sprawdzi pan, że jest całodobowo i może w każdej chwili wejść.
Kto oprócz pana wie, że jest oznaczony ten punkt?
W aplikacji...
W aplikacji, powiedziałem!
To jest domena sprawy.
Szanowny panie rzeczniku, tak się składa, że przygotowując się do tej konferencji prasowej...
Niech pan zaczeka, niech pan zaczeka.
Proszę, przepraszam. Robiliśmy rekonesans tutaj przed urzędem, żeby sprawdzić, jak to wygląda po godzinie 16,
gdyby na przykład Putinowi przyszło do głowy, żeby Polskę zaatakować po godzinie 16.
No może tak się zdarzyć, prawda?
Niech pan sobie wyobrazi, nawet mam tutaj zdjęcia.
Na cztery spusty zamknięty urząd, więc proszę nie kłamać tutaj bezczelnie, wykorzystywać tę sytuację
i rozpraszać naszą konferencję prasową.
Tylko proszę poinformować obywateli, gdzie mogą się skryć w sytuacji zagrożenia.
Jest to miejsce, gdzie jest cały czas ochrona. Dziękuję bardzo.
Nie będę z państwem polemizował.
Zapraszam państwa, pokażę państwu, gdzie jest to otwarte.
Możecie przyjść także o północy, też będzie otwarte. Dziękuję.
Czyli to otwarte wejście jest ukryte.
Także pan rzecznik wie, gdzie ono jest, no ale mieszkańcy dzielnicy Wola nie wiedzą,
bo z aplikacji tego dowiedzieć się nie mogą, a oznaczeń na budynku nie ma.
I tak się sprawy przypominają.
My odpowiadamy za te aplikacje.
A pan za nic nie odpowiada, oczywiście.
Pan tu jest przypadkiem.
No to współczuję pana przełożonemu, bo jakoś rzeczywiście słabo panu wychodzi.
Karteczkę na drzwiach. Schron 24 godziny w przypadku zagrożenia.
Jest taka karteczka?
Informuje pan o tym?
Albo miejsce schronienia?
Otwarte 24 godziny?
Zrobił pan to? Zamiast mądrować się na konferencji?
Pani redaktor miała jakieś pytania. Bardzo proszę.
Prosimy.
Nie, nie uważamy tak.
Natomiast obecna władza mści się na rządzie Prawa i Sprawiedliwości
wykorzystując aparat państwowy w tym celu.
Nie po to Donald Tusk przejmował siłą prokuraturę, żeby takich akcji nie przeprowadzać.
Właśnie temu służyło siłowe przejęcie prokuratury.
Chciałam zapytać, bo prawdopodobnie to nie jest koniec śledztwa w tej sprawie.
Ale z całą pewnością, proszę pani.
Czy obejmie też nieco polityków, a może pani...
Opozycji. Oczywiście polityków opozycji wszystkich będzie obejmować.
Natomiast pan Kacprzyk, ten Dawidek ze szpitala południowego nie został jeszcze przesłuchany.
Dlaczego nie został przesłuchany?
No pewnie miał swoich patronów i tych patronów wciąż ma.
Gdzie są ci patroni?
To jest dobre pytanie.
Zachęcam państwa do zadawania tego pytania przedstawicielom rządu.
Kto był patronem pana Dawidka?
Nawet Naczelna Rada Lekarska nie pozbawiła go możliwości wykonywania zawodu.
On jest równiejszy.
On należy do tej grupy, o której były poseł Platformy Obywatelskiej Neumann mówił,
że właśnie ta grupa może się cieszyć immunitetem takim bezwzględnym, którego nikt nie może uchylić.
Ale każda władza kiedyś się skończy. Władza Donalda Tuska też się skończy.
Daj Boże, żeby w przyszłym roku się skończyła.
Mogę panie przewodniczący jedno pytanie zadać panie redaktorze z TVN i wszystkim państwu?
Ja znam oczywiście sytuację od państwa z mediów.
Przede wszystkim z radia jak jechałem z Lublina do Warszawy.
Jeśli prawdą jest to, co państwu podajecie,
że tych dwoje ludzi zostało zatrzymanych dzisiaj rano o 6,
a następnie przewiezionych z Warszawy do Rzeszowa w celu postawienia im zarzutów
i to w sprawie, która miała miejsce dziewięć lat temu,
bo dziewięć lat temu wisiały billboardy dotyczące sprawiedliwych sądów,
nie budzących żadnych kontrowersji, ale nawet gdyby budziły, to było dziewięć lat temu.
I ci ludzie pracują każdego dnia.
Pani w urzędzie, pan jest dziennikarzem zdaje się,
każdego dnia jest w redakcji.
Czy państwo uważacie, że najście tych ludzi po dziewięciu latach od momentu,
kiedy wisiały tu billboardy o 6 rano
i wywożenie ich widowiskowo samochodami z służb do Rzeszowa na specjalne przesłuchanie
jest zachowaniem normalnym?
Czy jest to przekampania wyborcza Tuska, żeby przykryć wszystkie inne wydarzenia?
Równie dobrze można było wezwać tych ludzi do prokuratury, na pewno by się sami stawili,
bo przecież od dziewięciu lat chodzą po ulicach Warszawy,
pracują w urzędzie w Warszawie, pracują w redakcji telewizji jednej czy drugiej w Warszawie
i można normalnie się zachować.
Ten cyrk, który urządza Tusk z Żurkiem jest cyrkiem zaplanowanym na ostatni rok przed wyborami,
dlatego państwo w TV nie spodziewajcie się, a może wiecie nawet, wy może nawet nie spodziewacie się,
tylko wiecie, że ten cyrk będzie kontynuowany w najbliższych tygodniach i miesiącach
i wielu ludzi będzie wożonych spektakularnie i widowiskowo do różnych prokuratur po całej Polsce
po to, żeby z tamtą spowrotem wyszli.
Ja znam również takich przedsiębiorców, którzy byli zwinięci u siebie w domu o 6,
wywiezieni do Łomży na przesłuchanie bez komórek, bez niczego.
Tam było przesłuchanie, które trwało pół godziny i następnie pozostawieni sami sobie
wracajcie do domu, bo nie mamy nic przeciwko wam.
Ten cyrk będzie kontynuowany, bo tylko cyrk do zaoferowania ma Tusk i ta władza państwu polskiemu.
Proszę bardzo Pani Redaktor.
Czasami zdarzy im się powiedzieć prawdę.
Sienkiewicz powiedział, jakie mają zamiary.
Zresztą z łatwością można było odczytać.
Gdyby nie to, że polscy patrioci zgromadzeni są przed Trybunałem Konstytucyjnym
i pilnują Trybunału Konstytucyjnego, zapewni by weszli.
Gdyby nie to, że parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości przeprowadzają swoje dyżury, dyżury poselskie.
Na przykład w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, bo poligonem przed przejęciem Trybunału Konstytucyjnego
był atak na wymiar Sprawiedliwości.
Nad Polską też opatrzność czuwa, bo oni takich cudaków mają jak ten, który zdobywał Akademię Wymiaru Sprawiedliwości.
Jak to pani poseł Maria Kurowska go nagrała, jak on się cieszył, że zdobył ten gabinet.
Tych cudaków obecność po stronie rządowej nasz kraj ratuje.
Ale przede wszystkim ja bardzo proszę opinię publiczną o to, żeby reagowała, żeby presję wywierała na rządzących.
Bo tu chodzi o przyszłość naszego kraju.
Gdyby rządziło Prawo i Sprawiedliwość to Ford Trump już byśmy mieli od roku.
Polska byłaby bezpieczna, bo byśmy kolejne programy modernizacji Wojska Polskiego,
które były przygotowane za naszych rządów wprowadzali.
I w związku z tym, jak na przykład w Sobieszynie nie ma jednostki wojskowej,
która miała być jednostką w całym systemie obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.
Sobieszyn to powiat rycki, województwo lubelskie.
Wspominam nazwę tej miejscowości, gdyż zbudowalibyśmy do końca cały system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.
Wielowarstwowy system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.
Przypomnę, że system Patriot jest systemem amerykańskim.
Nie ma niemieckiego odpowiednika do systemu Patriot, tak jak i nie ma niemieckiego odpowiednika do samolotów F-35 czy artylerii rakietowej HIMARS.
Mówię, żeby powiedzieć, że zadaniem polskich władz jest budowanie siły Wojska Polskiego, żeby odstraszyć agresora.
A nie wchodzenie w jakieś porozumienia dwuznaczne w treści, o których mówi pani redaktor.
My jesteśmy w Sojuszu Północnoatlantyckim poprzez świetne relacje ze Stanami Zjednoczonymi, które gwarantuje prezydent Nawrocki.
O tym też były ubiegłoroczne wybory prezydenckie.
Gdyby prezydentem był Rafał Trzaskowski, nie mielibyśmy relacji ze Stanami Zjednoczonymi, ale naród wybrał prezydenta Nawrockiego i bardzo dobrze.
W związku z tym będziemy mieć również Fort Trump.
Mimo tego, że rządzący opóźniają, wyraźnie opóźniają te działania, ale najpóźniej w przyszłym roku mam nadzieję, że władza się zmieni i wtedy wrócimy do kursu wzmacniania Polskiego Wojska.
A szczegóły naszego programu dotyczącego obronności będziemy przedstawiać już w najbliższą sobotę w Stalowej Woli.
Serdecznie zapraszam.
Pan redaktor, proszę.
Proszę, proszę.
To już było pytanie na ten temat, wie pan. Możemy zadać panu dokładnie to samo pytanie, czy Polska dopóźnia?
Bzdury, bzdury, jeszcze raz bzdury w ten sposób przykrywają swoją niekompetencję.
Ja przypomnę, że ten wiceszef kancelarii popierał Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich w ubiegłym roku.
Gdyby nie prezydent Nawrocki nie byłoby relacji polsko-amerykańskich, bo rząd Donalda Tuska jest antyamerykański.
Donald Tusk jest antyamerykański, sproniemiecki jest antyamerykański.
No i gdyby rządziło Prawo i Sprawiedliwość dalej po 13 grudnia 2023 roku, to Fort Trump już by był, już by był od roku.
Proszę bardzo, pan redaktor jeszcze.
Szanowni państwo, bardzo serdecznie, na ulicy Stutowskiej, telewizja Lublinka.
Chciałbym zadać pytanie do pana prof. Kacprzyka.
Chciało by się zadać w sprawie afery Zbigniewa Wojtkowego, kiedy rządzący marszałek wreszcie wzięli się do wyjaśniania tej sprawy.
Ani w imieniu Polaków obietnicami ta sprawa jest wyjaśniana.
Ale pan musi raz jeszcze wysłuchać, tak jak wszyscy szanowni państwo, nagrania dokonanego przez pacjenta pana Kacprzyka,
który dokładnie mówi, że po tym, gdzie ma tą całą aferę, czekam spokojnie na wyjaśnianie sprawy.
Każda sprawa będzie wyjaśniona, czyli zamieciana pod dywan przez rządzących z Platformy Obywatelskiej jest dla nas zupełnie oczywiste.
Ta sprawa nie będzie wyjaśniona w tej kadencji sejmu.
Nie będzie również dlatego, że produkuje się zupełnie inne pseudo-afery, które się rzuca w przestrzeń powietrzną, w przestrzeń publiczną,
po to, żeby oszukiwać społeczeństwo i gdzieś odciągać ich od tych problemów, które dzisiaj dla społeczeństwa są najważniejsze.
Na przykład fakt, który my dzisiaj wygenerowaliśmy, mam taką nadzieję, że oto pan rzecznik, bardzo brawurowo tutaj występujący,
za chwilkę uda się do swojego gabinetu, weźmie drukarkę, najlepiej taką dużą, panie rzeczniku, i na dużym takim kartonie napisze
Szanowni państwo mieszkańcy Warszawy, dzielnicy Wola, budynek otwarty 24 godziny w sytuacji zagrożenia, wejście od strony takiej i takiej.
Pan rzecznik to zrobi dzisiaj, bo pana z tego rozliczymy, skoro pan jest taki odważny, żeby przychodzić tu i gadać bzdury,
to niech pan się weźmie do roboty i zrobi coś pożytecznego dla mieszkańców Woli, po to tu jesteśmy i tylko Woli, całej Warszawy.
Dziękujemy państwu bardzo.
Podejrzewam, że to kolejny fejk, który ma spowodować odsunięcie uwagi opinii publicznej od spraw ważnych.
Jeżeli rzeczywiście jest takie zagrożenie, o jakim mówił Donald Tusk z Mównicy Sejmowej, no to dlaczego atakuje prezydenta Rzeczypospolitej?
Dlaczego zamiast starać się uzyskać porozumienie, no to walczy z opozycją?
Dlaczego Donald Tusk tak postępuje?
Albo dlatego, że wykorzystuje właśnie sytuację międzynarodową do celów politycznych,
albo dlatego, że ta zemsta, chęć zemsty powoduje nim, że nie może się opanować.
Zresztą zauważcie państwo, jak nerwowy jest Donald Tusk.
Wystąpienie Donalda Tuska w jednej z prywatnych telewizji przed drugą turą wyborów, kiedy na postać znaną się powoływał,
no to pokazuje, że z tym człowiekiem coś złego się dzieje.
W Sejmie też występuje w sposób bardzo nerwowy.
Może ma poczucie tego, że manipuluje, może ma poczucie tego, że kłamie.
Być może, a może już ten ogrom tych manipulacji i kłamstw powoduje, że nie potrafi się opanować.
Także ja uważam, że mamy do czynienia z kolejną formą ataku na prezydenta Rzeczypospolitej.
No i cóż, ten rząd tak ma.
Zamiast rozwiązywać problemy Polaków, których nie potrafi rozwiązać,
chociażby z ograniczonym dostępem do służby zdrowia,
z cenami paliw, rekordowo wysokie ceny paliw złożyliśmy jako klub parlamentarny.
Pan profesor Przemysław Czarnek przedstawiał ten projekt.
Kolejny raz obniżenia cen paliw.
Co się dzieje z tym projektem? Leży w zamrażarce Marszałka Sejmu.
No i w związku z tym igrzyska organizują.
Brakuje chleba. Tusk i jego akolici organizują igrzyska.
Ale ja przeszedł, bo nie dosłyszeliśmy wszystkiego, jaki pan jest w redakcji.
Co? TVP Info? TVP Info, tak? W likwidacji.
Proszę państwa, ja rozumiem, że państwo też musicie zarabiać na chlebi.
Ja to szanuję. Natomiast jak państwo przychodzicie na konferencję prasową
w środku dnia, w południe, w centrum Warszawy, można powiedzieć,
to bardzo bym was prosił, żebyście sami się nie kompromitowali.
Ja panu zadam pytanie. Jeśli pan będzie władny puścić to pytanie wszystkim widzom TVP Info
i dziennikarzom i szefom TVP w likwidacji, to bardzo proszę o odpowiedź na to pytanie.
Czy powodzianie otrzymali już 4,5 mln zł ukradzione przez ludzi Platformy Obywatelskiej
na Dolnym Śląsku? Czy sadownicy, którzy ucierpieli nieprawdopodobnie tej wiosny w maju
dostali jakąkolwiek pomoc od Ministerstwa Rolnictwa, które wczoraj organizowało sobie bal
i pokaz mody zamiast pomocy rolnictwu? Czy pan Domański doliczył się już
tych kolejnych dziesiątych miliardów złotych, które zaplanował z podatku,
między innymi z podatku VAT, a które znów w trzeci rok z rzędu nie wpływają do budżetu państwa,
co stawia nasze państwo w dramatycznej sytuacji, co dostrzega także agencja Mudis.
Czy pan redaktor będzie chciał zadać to pytanie bardzo poważne dziennikarzom TVP Info i widzom?
Jeśli pan będzie władny zadać to pytanie na wizji w TVP Info,
wtedy ja będę następnie odpowiadał na absurdalne pytania pana,
kto ile płaci komu za wynajem pomieszczenia na konferencję.
Struktury Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie spisują się znakomicie,
jeśli chodzi o wybory krakowskie. Nie miały najmniejszych problemów
z zarejestrowaniem swojego kandydata, z wyborem swojego kandydata,
w przeciwieństwie do innych partii politycznych, które te problemy miały,
ale ponieważ są to również moi koledzy, więc nie będę wskazywał nazwy tej partii,
która nie zdołała zarejestrować swojego kandydata.
Struktury Prawa i Sprawiedliwości prowadzą bardzo prężną kampanię wyborczą w Krakowie
i jesteśmy im za to wdzięczni. Czekamy na wybory 27 września.
Zresztą te same struktury przyczyniły się do tego, że Komitet Społeczny
odwołał prezydenta Platformy Obywatelskiej, który wprowadził absurdalne strefy
czystego powietrza na 60% miasta, więc proszę być spokojnym
o struktury Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie. Dziękuję bardzo.
Bardzo dziękuję. A jeszcze pan redaktor z Republiki.
Panie prezydentie, mała niewątpliwość.
Na podstawie odpowiednioj partii rządzącej o bezpieczeństwie Polaków
jest przede wszystkim aplikacja w telefonie, o której już było wspomniane.
Czy nie wydaje się panu, że obecna partia rządząca jest przede wszystkim
dobra z walczeniem z informacją czy z dezinformacją i generalnie jest idealna
do ostrzegania Polaków bez brania jakiejkolwiek odpowiedzialności
za bezpieczeństwo Polaków, podatników, którzy jednak domagaliby się
zadawienia tego podstawowego bezpieczeństwa, bo to wiadomo my jako Polacy
dostajemy tylko informacje, jak to było wspominane, o schronach,
o których nawet nie wiemy gdzie są, czy będą dostępne.
Niektórzy nawet nie wiedzą, że takie schrony są sąsiedztwie.
Obawiam się, że obecnie jesteśmy jedynie ostrzegani bez realnej pomocy.
Nie wiem, czy jesteśmy w stanie się uchronić ze większym gradem,
a co dopiero przed atakiem ze wschodów. Jak pan ocenia całą tą sytuację
i czy rząd byłby w stanie jakoś zaradzić temu problemu?
Po pierwsze źle rządzą i już mówiłem o tym, ceny pali, są tego dowodem
zapaść służbie zdrowia, deficyt finansów publicznych sięgających
prawie 300 miliardów złotych rok do roku. Po drugie lekceważą sobie
obowiązki, jakie mają wobec obywateli, no bo przecież jak inaczej można
nazwać tą dezinformację, te manipulacje. Oni się zachłysnęli tym, że siłą
przejęli media publiczne i teraz już mają wszystko im wolno, bo nikt im
na ręce nie będzie patrzył, ale są wolne media, jest Telewizja Republika,
która im na ręce patrzy, dlatego tak niszczą wolne media, próbują zniszczyć.
Zresztą kampania wyborcza w ubiegłym roku prezydencka też była dowodem tego,
że zabrali pieniądze Prawu i Sprawiedliwości. W strefie wolnych mediów
jest jeszcze Telewizja w Polsce 24, a więc jest ta strefa silna i ona jest
konsolą, która wpadła im w oko, w związku z tym tak bardzo atakują.
Natomiast jeśli chodzi o bezpieczeństwo naszego kraju, trzeba zrobić dwie rzeczy.
Trzeba budować siłę polskiego wojska. Trzeba te procesy, które rozpoczęliśmy
za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości kontynuować. One zostały wyhamowane.
W najlepszym wypadku zostały wyhamowane i trzeba postawić na relacje
polsko-amerykańskie. Trzeba wiedzieć, że Putin jedynie armii Stanów Zjednoczonych
się boi. Nie niemieckiej, nie żadnej innej europejskiej, tylko armii Stanów Zjednoczonych.
Stąd też Ford Trump jest tak niezwykle ważny, żeby powstał w naszym kraju.
A wszystko zostało zrobione do tego, żeby ten Ford powstał.
15 sierpnia 2020 roku miałem zaszczyt osobiście podpisać sekretarzem Pompeo,
to było za pierwszej kadencji prezydenta Trumpa, umowę o wzmocnionej współpracy
obronnej polsko-amerykańskiej. 15 sierpnia 2020 roku. Data nieprzypadkowa.
Stulecie bitwy, zwycięskiej bitwy warszawskiej, a więc jest podstawa prawna do tych działań.
Następnie zmodernizowaliśmy kilka lokalizacji, które mogą być wykorzystane
do takiego fortu. Myślę tu o Poznaniu. Jest Camp Kościuszko, gdzie stacjonują
wojska amerykańskie, gdzie stacjonuje dowództwo V Korpusu Sił Lądowych Stanów Zjednoczonych.
To właśnie z Poznania wojska amerykańskie w Europie, wojska amerykańskie lądowe są dowodzone.
Jest magazyn sprzętu amerykańskiego w Powidzu, też zmodernizowany, zbudowany w zasadzie
za naszych czasów. Jest poligon najnowocześniejszy wedle standardów amerykańskich
i przygotowany w Drawsku Pomorskim. CTC Combat Training Center.
Są miejsca jeszcze inne, które czekają wręcz na to, żeby doprowadzić do tego,
żeby był fort amerykański, żeby wojska amerykańskie stacjonowały w naszym kraju na stałe.
No ale niestety rząd Donalda Tuska jest antyamerykański, bo jest proniemiecki.
Oni są zapatrzeni w pożyczkę SAFE, która jest niekorzystna, dlatego że jest alternatywa
w postaci projektu pana prezydenta Karola Nawrockiego uzgodnionego
z prezesem Narodowego Banku Polskiego. Mamy więc alternatywę dla tych pieniędzy.
A to, że SAFE jest niekorzystne wynika z tego, że jest tam zasada warunkowości.
A więc trzeba polityki Unii Europejskiej realizować, jeżeli chce się z tego źródła korzystać.
A polityki Unii Europejskiej to jest migracja, to jest ideologia tęczowa, to jest religia klimatyczna.
To wszystko jest związane jedno z drugim, więc trzeba to zostawić na boku,
wykorzystać możliwości, jakie mamy w Polsce, jakie stworzył pan profesor Adam Glapiński,
prezes Narodowego Banku Polskiego i trzeba zabiegać o ścisłe relacje polsko-amerykańskie.
Gwarantem tych relacji jest pan prezydent Karol Nawrocki i myślę, że te ataki są też świadectwem tego,
że rząd Donalda Tuska próbuje storpedować ataki na prezydenta Nawrockiego.
Próbuje storpedować te relacje. Dziękuję.