ZAKŁÓCONA konferencja M. Błaszczaka
Poseł Mariusz Błaszczak zakwestionował podczas konferencji prasowej na warszawskiej Woli informację o dostępności punktu schronienia. Spór z rzecznikiem urzędu dzielnicy dotyczył tego, czy mieszkańcy mogą znaleźć i odwiedzić to miejsce poza godzinami pracy urzędu.
Błaszczak relacjonował, że przed konferencją sprawdzono, jak wygląda dostęp do urzędu po godzinie 16. Twierdził, że budynek był zamknięty, i pytał rzecznika, gdzie mieszkańcy mogą schronić się w sytuacji zagrożenia.
Rzecznik urzędu dzielnicy Wola zapewniał, że pokaże otwarte wejście i że można z niego korzystać także w nocy. Błaszczak odpowiadał, że wejście jest ukryte, a na budynku brakuje oznaczenia, które wskazywałoby mieszkańcom miejsce schronienia.
W rozmowie pojawił się temat aplikacji, w której ma być wskazany punkt schronienia. Błaszczak podważał, czy mieszkańcy mogą dzięki niej uzyskać potrzebną informację, i domagał się czytelnego oznaczenia na miejscu.

Poseł pytał, czy na drzwiach znajduje się informacja, że miejsce schronienia jest dostępne przez całą dobę w przypadku zagrożenia. Spór dotyczył nie tylko deklarowanej dostępności punktu, lecz także tego, jak mieszkańcy mają ją rozpoznać i z niej skorzystać.
Dostęp do punktu schronienia
Błaszczak relacjonował, że przed konferencją sprawdzono, jak wygląda dostęp do urzędu po godzinie 16. Twierdził, że budynek był zamknięty, i pytał rzecznika, gdzie mieszkańcy mogą schronić się w sytuacji zagrożenia.
Spór o informowanie mieszkańców
Rzecznik urzędu dzielnicy Wola zapewniał, że pokaże otwarte wejście i że można z niego korzystać także w nocy. Błaszczak odpowiadał, że wejście jest ukryte, a na budynku brakuje oznaczenia, które wskazywałoby mieszkańcom miejsce schronienia.
Aplikacja i oznaczenia
W rozmowie pojawił się temat aplikacji, w której ma być wskazany punkt schronienia. Błaszczak podważał, czy mieszkańcy mogą dzięki niej uzyskać potrzebną informację, i domagał się czytelnego oznaczenia na miejscu.

Pytanie o komunikat na drzwiach
Poseł pytał, czy na drzwiach znajduje się informacja, że miejsce schronienia jest dostępne przez całą dobę w przypadku zagrożenia. Spór dotyczył nie tylko deklarowanej dostępności punktu, lecz także tego, jak mieszkańcy mają ją rozpoznać i z niej skorzystać.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Mariusz Błaszczak: Państwo Tuska nie chroni oszczędności
Mariusz Błaszczak przedstawia pakiet dla weteranów
Mariusz Błaszczak - Tusk wydrenował 2 miliardy zł
Mariusz Błaszczak o wypadku kolumny rządowej: Stop hejtowi
Mariusz Błaszczak rekomenduje kandydaturę Marka Kuchcińskiego
Mariusz Błaszczak domaga się dymisji rządu
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Agnieszka Gorgoń-Komor
Agnieszka Gorgoń-Komor: trzy minuty mogą uratować życie
Waldy Dzikowski
Waldy Dzikowski o zmianach w prawie wyborczym
Janusz Kowalski
Janusz Kowalski: Rzecznik Praw Dziecka przekroczyła uprawnienia
Janusz Pęcherz
Janusz Pęcherz o nowych zasadach akcyzy na e-papierosy
Janusz Pęcherz
Janusz Pęcherz o finansowaniu rent wdowich z KRUS
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska o opiece i aktywności seniorów
Artykuły
Transkrypcja
To nieprawda.
A ja mogę panu zadać pytanie, czy to prawda, że dziennikarze TVP Info Liquidacji sabotowali Stare Bazy w Polsce?
Bo słyszeliśmy, że też tak było.
To jest ten sam poziom.
Proszę, jakieś poważne pytania mamy?
Szanowni Państwo, Marcin Jakubik, rzecznik urzędu dzielnicy Wola.
Pan poseł Błaszczak kilka chwil temu powiedział nieprawdę.
Panie pośle, były burmistrzu dzielnicy Wola.
Zapraszam, sprawdzi pan, w jakich godzinach jest...
No to w jakie godziny? Proszę powiedzieć, w jakie godziny?
W jakich godzinach jest służą to pan?
Od kiedy?
Jest oznaczony ten punkt schronienia?
Jak wam wskażę.
Jest oznaczony ten punkt schronienia?
Jest oznaczony?
Kto oprócz pana wie, że jest oznaczony ten punkt?
W aplikacji.
W aplikacji. Powiedziałem.
To jest domena sprawiedliwości.
Szanowni panie rzeczniku, tak się składa, że przygotowując się do tej konferencji prasowej...
Niech pan zaczeka.
Proszę, przepraszam.
Robiliśmy rekonesans tutaj przed urzędem,
żeby sprawdzić jak to wygląda po godzinie 16,
gdyby na przykład Putinowi przyszło do głowy,
żeby Polskę zaatakować po godzinie 16.
No może tak się zdarzyć, prawda?
Niech pan sobie wyobrazi, nawet mam tutaj zdjęcie.
Na cztery spusty zamknięty urząd.
Więc proszę nie kłamać tutaj bezczelnie,
wykorzystywać tę sytuację
i rozpraszać naszą konferencję prasową.
Tylko proszę poinformować obywateli,
gdzie mogą się skryć w sytuacji zagrożenia.
Dziękuję bardzo.
Nie będę z państwem polemizował.
Zapraszam państwa, pokażę państwu,
gdzie jest to otwarte.
Możecie przyjść tak, że o północy też będzie otwarte.
Czyli to otwarte wejście jest ukryte.
Także pan rzecznik wie,
gdzie ono jest,
ale mieszkańcy dzielnicy Wola nie wiedzą,
bo z aplikacji tego dowiedzieć się nie mogą,
a oznaczeń na budynku nie ma.
I tak się sprawy przypominają.
My odpowiadamy za te aplikacje.
Tylko proszę...
A pan za nic nie odpowiada, oczywiście.
Pan tu jest przypadkiem.
A...
No to współczuję pana przełożonemu,
bo jakoś rzeczywiście słabo panu wychodzi.
Chcę zapisać karteczkę na drzwiach.
Schron, 24 godziny w przypadku zagrożenia.
Jest taka karteczka?
Informuje pan o tym?
Albo miejsce schronienia?
Otwarte 24 godziny?
Zrobił pan to?
Zamiast mądrować się na konferencji?
Pani redaktor miała jakieś pytania. Bardzo proszę.
Wrócimy.