Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Rozwój Plus: wniosek o odwołanie Rzeczniczki Praw Dziecka

Rozwój Plus: wniosek o odwołanie Rzeczniczki Praw Dziecka

Przedstawiciele Klubu Parlamentarnego Rozwój Plus zapowiedzieli złożenie wniosku o odwołanie Rzeczniczki Praw Dziecka. Kwestionują sposób interwencji w sprawie odebrania dzieci rodzicom i zapowiadają także wniosek do prokuratury dotyczący możliwego nadużycia procedur.

Zarzuty dotyczące interwencji


Mówcy przedstawili swoją ocenę sprawy opisanej przez Kanał Zero. Utrzymywali, że dzieci odebrano rodzicom bez wystarczających podstaw, a działania Rzeczniczki mogły mieć charakter nieproporcjonalny. Przywołali również, jak relacjonowali, rozstrzygnięcie sądu, które miało wskazywać na brak przesłanek do odebrania dzieci i określać działania jako przemoc instytucjonalną.

Wniosek o odwołanie i zapowiedź zawiadomienia


Klub Parlamentarny Rozwój Plus zapowiedział wniosek o odwołanie Rzeczniczki Praw Dziecka i zaapelował do parlamentarzystów oraz senatorów o jego poparcie. Paweł Jabłoński ma przygotowywać wniosek do prokuratury w sprawie możliwego naruszenia prawa i procedur. Mówcy podkreślili także potrzebę wsparcia rodziny, wskazując na możliwe konsekwencje psychiczne rozłąki dzieci z rodzicami.

Spór o rolę państwa


W wystąpieniu zestawiono sprawę z wcześniejszymi kontrowersjami dotyczącymi niemieckiego Jugendamtu i norweskiego Barnevernet. Mówcy ostrzegali przed sytuacją, w której instytucje państwowe podejmują arbitralne decyzje o losie dzieci, i przekonywali, że dobro dziecka powinno być oceniane z poszanowaniem praw rodziców oraz granic prawa.

Spór o odpowiedzialność polityczną


Przedstawiciele Rozwoju Plus krytykowali Koalicję Obywatelską za wybór Rzeczniczki i uznali, że wcześniejsze kontrowersje wokół jej działań powinny skłonić do reakcji. Wśród przywołanych tematów znalazły się także sprawa bezpłatnych lodów dla dzieci za czerwony pasek oraz doniesienia o możliwym mobbingu w urzędzie.

Rozwój Plus (konferencje prasowe) — migawka z wystąpienia: Rozwój Plus: wniosek o odwołanie Rzeczniczki Praw Dziecka (23.09.2026)

Projekt dotyczący cen paliw


W odpowiedzi na pytanie o podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych przedstawiciele Rozwój Plus skrytykowali rządowy projekt za brak gwarancji, że wpływy obniżą ceny paliw. Zapowiedzieli projekt obywatelski, który miałby kierować środki z podatku na taki cel, oraz wskazali na wątpliwości dotyczące naliczania podatku od zysków osiągniętych w przeszłości.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, dzisiaj bardzo ważna konferencja. Myślę, że jedna z najważniejszych w moim życiu. Bo to, co robi rzeczniczka praw dziecka, jest po prostu czymś skandalicznym. Może powiedzenie, że to jest coś skandalicznego, to zbyt lekkie określenie. To jest zło w czystej postaci. Ta kobieta ze względu na swoją prywatną wendettę stwierdziła, że zniszczy życie niewinnym dzieciom. Ta historia, która została opisana i przedstawiona przez Kanał Zero, za co serdecznie dziękuję, dosłownie mrozi krew w żyłach. To coś po prostu tragicznego. Dziś, Szanowni Państwo, jesteśmy tutaj jako posłowie, jako europosłowie, ale Szanowni Państwo, ja dziś nie będę wypowiadał się jako posłów. Ja dziś mówię to jako ojciec dwójkich małych dzieci. To, co zrobiła ta kobieta, odbierając dzieci, doprowadzając do tego, że dzieci zostały odebrane rodzicom tylko i wyłącznie ze względu na to, że matka krzyknęła i jakoś tam szarpnęła dziecko, no to Szanowni Państwo, jest czymś karygodnym. Doprowadziła ta kobieta do tego, ta postać, ta Rzeczniczka Praw Dziecka do tego, że wykorzystano całą machinę państwa, żeby zniszczyć życie dzieciom, żeby rodzicom odebrać dzieci tylko i wyłącznie ze względu na to, że później ta kobieta odezwała się w sposób dosyć mocny do Rzeczniczki Praw Dziecka. To jest, Szanowni Państwo, coś karygodnego. Takie sytuacje nie mogą mieć miejsca w Polsce. Co czują te dzieci? Jaką traumę te dzieci będą miały? My jako Klub Parlamentarny Rozwój Plus zapowiadamy złożenie wniosku o odwołanie tej kobiety jak najszybciej i z tego miejsca chcę zaapelować do wszystkich parlamentarzystów, obecnej ekipy rządzącej, którzy są rodzicami. Czy zgadzacie się na to, żeby taka kobieta była Rzecznikiem Praw Dziecka? Chcę zaapelować do wszystkich senatorów, którzy tworzą dzisiaj większość rządzącą. Czy naprawdę wyrażacie zgodę na to, aby ta kobieta dbała o prawa dziecka? Przecież to nie jest Rzeczniczka Praw Dziecka. To jest Rzeźniczka Praw Dziecka. Jak ktoś tak bardzo odpowiedzialny za dobro dzieci może mieć czelność niszczyć tym dzieciom życie? Nie może być na to naszej zgody. Tę kobietę trzeba natychmiast odwołać, żeby chronić dzieci. Szanowni Państwo, Koalicja Obywatelska jako jedno ze stu zrealizowanych obietnic właśnie udowodniło, że wybrało nową Rzeczniczkę Praw Dziecka. To jest ich zrealizowana obietnica. No to może jednak lepiej, żebyście tych obietnic nie realizowali, bo jeśli doprowadzacie do takiej sytuacji, że właśnie taka osoba ma odpowiadać za bezpieczeństwo dzieci, to może lepiej, żebyście nic nie robili, bo to jest coś tragicznego. Szanowni Państwo, każdy kolejny tydzień, każdy kolejny miesiąc, kiedy ta kobieta pełni tę funkcję, to każdy kolejny miesiąc, to każdy kolejny później rok, gdy dzieci są zagrożone, że jedna pani będzie chciała wykonać wendettę na rodzinie, wendettę na dzieciach. Dzieci trzeba chronić. Jeśli dzieci są kochane przez swoich rodziców, muszą być ze swoimi rodzicami. Nie możemy pozwolić na to, aby dzieci były odbierane tylko i wyłącznie z przyczyn urażenia jakiejś wewnętrznej, personalnej, ze względu na to, że ktoś personalnie odebrał, że został obrażony. Nie ma na to naszej zgody, Szanowni Państwo. Trzeba chronić dzieci. Gdy ta pani zabroniała rozdawać lody dzieciom, wszyscy uznaliśmy szaleństwo, jakaś groteska, ale to jest niebezpieczne. To jest zło w czystej postaci, gdy niszczy się dzieciom życie tylko i wyłącznie za to, żeby zemsić się na kobiecie. Panie pośle. Szanowni Państwo, gdy 10 lat temu Zjednoczona Prawica przejęła władzę, to wprowadziliśmy ustawę, którą zabroniliśmy zabierania dzieci z rodzin tylko ze względów biedy, ze względów finansowych, bo wtedy, poprzednie czasy Platformy Obywatelskiej tak właśnie wyglądały, że odbierano dzieci pod byle pretekstem finansowym. Dzisiaj mamy do czynienia z odbieraniem dzieci pod kompletnie wysłanymi z palca pretekstami, bo dwa piwa znalezione w mieszkaniu tej rodziny nie są w żaden sposób powodem, żeby odbierać dzieci. To jest wendeta i przemoc instytucjonalna. Pani Rzecznik Praw Dziecka, która myści się w ten sposób za swoją prywatną sprawę, bo podeszła do matki, która była zdenerwowana, bo jej rodzina ubiegła na drogę. Rozumiemy emocje rodzica, który w takiej sytuacji jest po prostu przerażony o życie własnego dziecka. I ona w tej sytuacji podeszła i usłyszała jakieś cierpkie z głowa, ale to jest jej prywatna sprawa, to są emocje, Pani Rzecznik, których nie powinna w żaden sposób przekładać na działanie swoje, funkcjonowanie jako Rzecznika Praw Dziecka. Ten wniosek o odwołanie musi być jak najszybciej procedowany. Trzeba Panią Rzecznik Praw Dziecka odwołać na najbliższym posiedzeniu Sejmu, a jesteśmy gotowi nawet wcześniej spotkać się na przyspieszonym posiedzeniu Sejmu, tak żeby Senat mógł się też jak najszybciej tym zająć, żeby jak najszybciej przestała pełnić swoją funkcję. Te dzieci, które zostały odebrane niesłusznie, bezprawnie z domu, od rodziców, cierpią traumę, cierpiały traumę i to nie jest tak, że tylko kilka dni były poza domem i wracają, jakby były na wycieczce czy w wakacjach u babci. One wracają straumatyzowane, one wracają i wymagają być może długiej pomocy, psychoterapii. Ta rodzina powinna być otoczona w tej chwili opieką, ludzi, którzy są empatyczni, którzy pomogą im pozbierać się po tej przemocy, jaka ich spotkała. Natomiast Pani Rzecznik powinna ponieść srogą odpowiedzialność, a przede wszystkim nie powinna dalej pełnić już swojej funkcji. Szanowni Państwo, ja lata temu zajmowałem się przypadkami takich bardzo kontrowersyjnych działań niemieckich i norweskich urzędów ds. dzieci i młodzieży. Mieliśmy do czynienia właśnie z takimi przypadkami. To zaczęło się 20 lat temu, mniej więcej krótko po wejściu Polski do Unii Europejskiej, kiedy większa ilość naszych rodaków właśnie zaczęła podróżować poza granice kraju, także tam się osiedlać, że niemieckie urzędy ds. dzieci i młodzieży, czyli Jugendamt i norweskie Barnevernet, taki odpowiednik, działały w sposób, który nie uwzględniał bardzo często interesu dziecka, interesu rodzica, natomiast zyskiwał, tak można powiedzieć, wykorzystywał tą władzę państwową, władztwo państwa nad dzieckiem. To było coś, co przemawiało właśnie przez działania tych urzędów, taka filozofia, że to państwo najlepiej wie, jaki jest interes dziecka, wie to lepiej niż rodzic, a ponieważ ma narzędzia, dysponuje szerokimi narzędziami przemocy, to bardzo często w sposób arbitralny, jeszcze bez decyzji sądu, czy przed decyzją sądu, decyduje o losie dziecka, bardzo często losie dramatycznym, dziecka oddzielanego od rodziców. Rodziców pozbawiało się bardzo często władzy rodzicielskiej. W takich przypadkach interweniowaliśmy w przeszłości, jeszcze kiedy współpracowałem z posłami do Parlamentu Europejskiego, później w ramach mojej pracy w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, także wtedy, kiedy takie sygnały dochodziły, bardzo często interweniowaliśmy skutecznie. Państwo pewnie pamiętacie, że była taka głośna sprawa właśnie w Norwegii, kiedy nasz konsul, pan konsul Kowalski, poprzez skuteczne działanie na rzecz interesy u dziecka, został nawet przez norweskie władze uznany za persona non grata. My go broniliśmy, my wówczas tutaj w Polsce wykorzystywaliśmy jego kompetencje, bo on właśnie działał nie tylko w interesie państwa polskiego, ale przede wszystkim broniąc praw i interesu dziecka. I powiem szczerze, że jestem dzisiaj głęboko poruszony tym, że metody, które przede wszystkim znałem właśnie z zagranicy, metody budujące bardzo mocne kontrowersje, które tam już często zostały wyeliminowane, bo jednak na skutek dużego oporu społecznego te instytucje w znaczącej mierze zrewidowały swoje postępowanie, że to można powiedzieć przyszło do Polski. I takim ucieleśnieniem takich metod, wykorzystujących władztwo państwa, wykorzystujących narzędzia przewagi, którą ma urzędnik państwowy nad rodzicem, właśnie takim przykładem jest pani rzecznik w tej konkretnej sytuacji, która tak głęboko porusza opinię publiczną i także nas poruszyła. Stąd nasze natychmiastowe działanie, działanie, co do którego nikt z członków, z członkiń klubu Rozwój Plus, klubu parlamentarnego Stowarzyszenia Rozwój Plus, nie miał żadnych wątpliwości. Działanie mające na celu po pierwsze wyrażenie naszego stanowiska głębokiego sprzeciwu wobec tego faktu, ale po drugie i co ważniejsze ucięcie jak najszybciej tego rodzaju metod. Takie metody nie mogą zyskiwać akceptacji politycznej. Takie metody powinny być napiętnowane, kiedy są wymierzone w interes dziecka, w interes rodziców. Stąd natychmiastowa decyzja o naszym wniosku o odwołanie Rzecznik Praw Dziecka. Szanowni Państwo, to nie są pierwsze kontrowersje wokół Rzecznik Praw Dziecka. Mieliśmy informacje o tym, że możliwy jest mobbing i różnego innego rodzaju działania w samym urzędzie. Media opisywały to bardzo skrupulatnie. Później widzieliśmy właśnie te kwestie związane z jakimś absurdalnym ściganiem przedsiębiorców, którzy chcą za czerwony pasek dzieciom dawać bezpłatnie lody. Wtedy pani Rzecznik Praw Dziecka była niezwykle aktywna. Postanowiła gnębić tego typu przedsiębiorców. Dzisiaj widzimy, że pani rzecznik również, gdy będzie urażona na ulicy, być może dzień dobry jej nie powiecie, albo źle się popatrzycie, to będzie próbowała użyć aparatu administracji publicznej do tego, aby wam dokuczyć, a nawet nie tylko dokuczyć, w tym wypadku odebrać podstawowe prawa, jakim jest prawo opieki nad własnym dzieckiem. W związku z tym my tutaj nie możemy milczeć, musimy reagować i stąd wniosek klubu parlamentarnego Rozwój Plus właśnie o odwołanie Rzecznik Praw Dziecka. Ale my wnioskujemy tylko o odwołanie. Również w tej chwili już pan poseł Paweł Jabłoński przygotowuje stosowny wniosek do prokuratury, ponieważ widzimy również, że mogło dojść po prostu do rażącego złamania prawa poprzez nadużycie procedur związanych z odebraniem dzieci. Widzieliśmy na początku, że instytucje odmówiły odebrania tych dzieci, a później Rzecznik Praw Dziecka właściwie samodzielnie, wymuszając w jakiś sposób na społecznej policji działania, doprowadziła skutecznie właśnie do pominięcia pewnych procedur, które dotyczą spraw, że tak powiem akceptacji tego typu działania przez sądy. Rząd sąd w swoim rozstrzygnięciu później zmiażdżył te działania Rzecznik Praw Dziecka i zobaczcie jakich określeń sąd tam używa. Mówi o przemocy instytucjonalnej, mówi o tym, że absolutnie nie było żadnych przesłanek do tego typu działań. Nawet szyderczo, ironicznie sąd tam wskazuje na to, że jakby za dwa piwa w lodówce miało odbierać dzieci w Polsce, to w większości rodzin by miało odebrane dzieci. W związku z tym, no to jest właśnie sytuacja tego absurdu, który w tej chwili widzimy, ale to nie jest tylko absurd, to po prostu jest przemoc instytucjonalna i na nią pozwolić nie możemy. Bardzo proszę, czy są pytania w tej sprawie lub innych? Jak państwo liczą, jak parlamentarne opracowali państwo? Szanowni państwo, no ja wiem, że na sali sejmowej jest bardzo wielu rodziców po prostu i myślę, że są w stanie wczuć się w taką sytuację, którą właśnie widzieliśmy, więc sobie jeszcze raz spróbujmy ją zwizualizować. Idziecie z własnym dzieckiem, które o mało co nie wpada pod samochód, w związku z tym je próbujecie z ulicy ściągnąć, no i w przypływie emocji coś złego się dzieje, jeżeli chodzi o reakcję, czasami być może za dużą, wobec osoby, która jest obok, prawda, która zwraca uwagę. Jesteście w emocjach, dziecko prawie wpadło pod samochód i jakaś kobieta na was jeszcze obok krzyczy, prawda. No nie jest dobrze oczywiście reagować w takiej sytuacji emocjami również, ale nie ma żadnych podstaw, aby rzecznik praw dziecka, czyli akurat ta osoba, która stoi obok na przejściu, użyła aparatu przemocy państwowej do tego, żeby zabrać wam dzieci. Więc jeżeli posłowie na sali zwizualizują sobie tą scenę i zastanawiają się ile razy w życiu mieli sytuację, że o mało ich dziecko nie wpadło pod samochód, to mam nadzieję, że pójdą po rozum do głowy i stwierdzą, że jednak rzecznikiem praw dziecka jest osoba, która stosuje nieproporcjonalne środki, a jednocześnie w tym samym czasie zajmuje się innymi jeszcze również absurdalnymi sytuacjami, takimi jak właśnie gnębienie przedsiębiorców za to, że chcą rozdawać lody za czerwony pasek. Więc ta pani przez ostatnie miesiące pokazała, że po prostu nie nadaje się do tej funkcji. Mam takie dziwne wrażenie, że ta pani po prostu jest niestabilna emocjonalnie, że w emocjach podejmuje różnego rodzaju decyzje. A na stanowisku takim jak rzecznik praw dziecka nie może być osoba, która jest niestabilna emocjonalnie. Musi być osoba o twardych nerwach, która wie doskonale w jakich sytuacjach podejmować decyzje i robi to w chłodny sposób, na podstawie i w granicach prawa. A można z innych dziedzin pytania? Bardzo proszę. Piotr M. i Anna P. zatrzymani. Jak państwo oceniają działania konkuratory w sprawie polskiej fundacji? Widzimy po raz kolejny, że co jakiś czas w sprawach, które trwają miesiące, a nawet lata, gdy jest potrzeba do tego, aby chwilowo zająć opinię publiczną i innymi rzeczami, właśnie tego typu sytuacje widzimy. Zatrzymanie, zamiast jakiegoś poinformowania na piśmie. Tego typu sytuacje obserwujemy średnio, pewnie raz, może dwa razy w miesiącu, a teraz zacznie się częściej, bo czym więcej problemów tego rządu, tym więcej tego typu rzeczy będziemy mieli. Po to, żeby właśnie dzisiaj pani zapytała mnie o to, a nie zapytała mnie o to, jaki jest wysoki deficyt, że Agencja Młd. obniżyła rating Polski, że pan Kacprzyk nadal przyjmuje i ma głęboko, nie będę mówił gdzie, to co się stało z aferą w szpitalu południowym i te inne tematy, które są ważne dla opinii publicznej. I po to ta władza to robi. Ja spodziewam się, szanowni państwo, że takich rzeczy będzie coraz więcej, ponieważ jest coraz mniej rzeczy, które temu rządowi wychodzą, a właściwie ciężko taką listę w ogóle wskazać. W sposób, w jaki to się dzieje, szanowni państwo, czyli nieproporcjonalność środków zastosowanych w tej sytuacji, tak na to wskazuje dokładnie, bo chodzi o proporcjonalność środków. Szanowni państwo, w demokratycznym państwie prawa jest tak, że środki, które ma władza publiczna, muszą być stosowane w sposób proporcjonalny. Czyli na przykład, jak widzieliśmy wcześniej, a propos też sytuacji z wcześniej aresztowanymi paniami, które były, gdzie sugerowano tym paniom, że jeżeli nie będą zeznawać w odpowiedni sposób, to być może dzieci będą odebrane i przekazane właśnie do opieki zastępczej. To są właśnie środki, które absolutnie nie charakteryzują się środkami proporcjonalnymi. Są po prostu nadużyciem prawa, złamaniem prawa. Jeszcze zapytam o ustawę o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych. Senat się dzisiaj nią zajmie, ale prezydent już tutaj powiedział, że ta druga wersja ustawy, tak naprawdę ta sama, to jest niekonstytucyjna. Czy państwa zanim powinna ta ustawa też trafić do Trybunału Konstytucyjnego, czy po prostu? Klub Parlamentarny Rozwój Plus przygotował własny projekt ustawy i również projekt obywatelski, bo widzimy doskonale, że ten rząd będzie w kółko próbował realizować dokładnie to samo. Czyli będzie próbował przyjąć ustawę o zyskach nadzwyczajnych, nie gwarantując w żaden sposób tego, że te pieniądze pójdą na obniżkę cen paliw. Klub Parlamentarny Rozwój Plus proponuje, aby przyjąć ustawę, która daje podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów naftowych, ale gwarantuje, że każda złotówka z tego podatku pójdzie na to, żeby pani czy wszyscy, którzy nas słuchają, mieli niższe ceny paliw. Bo ta ustawa, którą zaproponował rząd, tylko mówi jedno – bierzemy pieniądze, ale oni nie gwarantują w żaden sposób obniżenia cen paliw w tym. W związku z tym takie ustawy po prostu nie dziwne, że nikt nie chce poprzeć. Ale premier w tym dniu, co rząd tę ustawę przyjmował, to zapewnił prezydenta, że tylko od razu jak ten podpis się pod ustawą znajdzie, to kolejne odsłony dobra będą. Pani redaktor wzrusza się normalnie z kolejnych obietnic Donalda Tuska. One są tak samo wiarygodne jak kwota wolna od podatku 60 tysięcy, jak wiele innych niespełnionych obietnic. Jeżeli pan premier Donald Tusk twierdzi, że to poszłoby na obniżkę cen paliw, to niech zapisze to w ustawie. Dlaczego tego nie zrobił? Przecież na tym polega tworzenie prawa. W związku z tym, skoro nie ma tego przepisu w ustawie, to domniemuje w zakresie graniczącym z pewnością, że te pieniądze w całości na to po prostu nie pójdą. Dokładnie pani redaktor. Przecież tam znalazł się zapis, który mówi o tym, że te środki będą trafiały do budżetu. Nie ma ani jednego słowa o tym, że w jakikolwiek sposób to może gwarantować. My jako Stowarzyszenie Rozwój Plus składamy projekt obywatelski. Będziemy teraz zbierać podpisy i tam mamy jasno zapisane, że tworzymy specjalny fundusz, który natychmiast będzie transferował nadzwyczajne zyski koncernów paliwowych bezpośrednio do kieszeni Polaków. Tam jest wprost to napisane. Jednocześnie pan prezydent zwraca uwagę na niekonstytucyjność tych rozwiązań, ze względu na to, że ten podatek ma być naliczany od zysków, które były osiągnięte wstecznie. Więc to też jest rzeczywiście niekonstytucyjne i to może rodzić bardzo duże zagrożenie, ze względu na to, że jeśli te koncerny paliwowe będą później odwoływały się do sądów, to z dużym prawdopodobieństwem mogłyby wygrać. Więc nie tyle państwo zarobi na tym podniesieniu podatków, co jeszcze straci, bo będzie musiało dodatkowo zapłacić odsetki za źle napisane prawo. My dlatego przedstawiamy konkretne merytoryczne rozwiązania.