Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Brejza o zatrzymaniu policjanta i powiązaniach z generałami

Krzysztof Brejza o zatrzymaniu policjanta i powiązaniach z generałami

Poseł Krzysztof Brejza komentuje zatrzymanie byłego policjanta z Katowic w sprawie Zonda Krypto i wskazuje na jego udział w projekcie skupiającym byłych wysokich funkcjonariuszy policji. Pyta o relacje między zatrzymanym, generałami policji z czasów rządów PiS i podmiotem Centralne Biuro Bezpieczeństwa i Detektywistyki.

Zatrzymanie i pytania o powiązania


Brejza przedstawia informacje, według których zatrzymany były naczelnik wydziału do walki z cyberprzestępczością w katowickiej komendzie miał współpracować z BitBay i uczestniczyć w przedsięwzięciu związanym z bezpieczeństwem. Poseł podkreśla, że mężczyzna miał także szkolić policjantów i prokuratorów w zakresie cyberbezpieczeństwa.

Projekt z udziałem byłych funkcjonariuszy


W nagraniu Brejza omawia skład Centralnego Biura Bezpieczeństwa i Detektywistyki, wskazując na obecność w nim zatrzymanego oraz byłych wysokich rangą policjantów, w tym Jarosława Szymczyka, Sławomira Litwina, Dariusza Zięby i Pawła Dobrodzieja. Pyta, jakie relacje łączyły członków tego środowiska i czy projekt współpracował z policją lub giełdami kryptowalut.

Kontekst sprawy Zonda Krypto i BitBay


Poseł łączy temat zatrzymania z wcześniejszymi sprawami dotyczącymi BitBay, postępowań prokuratorskich oraz działań służb. Przywołuje również sprawę granatnika w Komendzie Głównej Policji, demonstracje kobiet i działania wobec funkcjonariuszy, którzy - według jego relacji - sprzeciwiali się poleceniom przełożonych.

Pytania o nadzór i odpowiedzialność


Brejza zapowiada skierowanie pisma do Komendy Głównej Policji i ministra spraw wewnętrznych z pytaniami o zakres współpracy Centralnego Biura Bezpieczeństwa i Detektywistyki z policją oraz podmiotami z rynku kryptowalut. Podnosi też postulat rozliczania osób, które - jak twierdzi - wpływały na śledztwa lub naruszały prawo, i sprzeciwia się wypłacaniu im wysokich emerytur.

Krzysztof Brejza — migawka z wystąpienia: Krzysztof Brejza o zatrzymaniu policjanta i powiązaniach z generałami (23.09.2026)

Wątek Barbary Blidy i Pegasusa


W końcowej części nagrania poseł wraca do sprawy Barbary Blidy oraz śledztwa dotyczącego Pegasusa. Zapowiada przygotowanie materiału o sprawie Blidy i wskazuje, że jego zdaniem należy wyjaśnić związki między osobami pojawiającymi się w różnych sprawach dotyczących służb i prokuratury. Obejrzyj nagranie, by poznać pełny kontekst jego wypowiedzi.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Witam serdecznie na Live'ie, który zapowiedziany jest dość szybko, ponieważ też informacje, które do mnie dotarły, zostały mi przekazane przez osoby znające zatrzymanego dzisiaj Artura K. Te informacje są szokujące. Przypomnijmy, że dziś zatrzymany został wysokiego stopnia policjant, były pracownik Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. W sprawie zonda krypto, w sprawie afery związanej z wyprowadzaniem pieniędzy i z budową układu mafijnego w Polsce. To jest ważny krok służb, ponieważ on pokazuje, że służby do gołej kości czyszczą zepsute struktury, struktury, które zostały zniszczone przez PiS państwa i służby niszczą mafię, która zadomowiła się w polskiej, nie tylko policji, nie tylko w służbach, ale w polskim państwie. I teraz słuchajcie, informacja, która do mnie dotarła, którą chcę wam przekazać, potwierdziłem ją, to jest informacja taka, że zatrzymany dziś były policjant zajmujący się cyberprzestępczością z Komendy Wojewódzkiej Policji, który miał zajmować się obsługą bezpieczeństwa całej tej kryptomafii i miał też, nie ukrywam, szkolić policjantów, prokuratorów ze Śląska z cyberbezpieczeństwa, że ten człowiek zaangażowany jest we współpracę z czołówką polskich generałów policji. Jest to informacja niewyobrażalna, natomiast rzeczywiście, zacząłem zgłębiać ten temat i okazało się, że funkcjonuje coś takiego, co powołane zostało przez wysokich funkcjonariuszów policji za czasów PiS, jak Centralne Biuro Bezpieczeństwa i Detektywistyki. Możecie wpisać sobie adres tego forum, nazywa się to cbbd.pl. cbbd.pl, Centralne Biuro Bezpieczeństwa i Detektywistyki. Okazuje się, że Artur K. jest jedną z sześciu czołowych osób zespołu tego forum, który zaangażował m.in. Jarosława Szymczyka, forum, w którym funkcjonują takie nazwiska polskiej policji, jak Paweł Dobrodziej, czy też jak generał Litwin, czy też jak niejaki Dariusz Zięba. Co Artur K. robi w gronie czołówki PiS-owskich nominatów w policji? W gronie ludzi, którzy moim zdaniem i zdaniem też śledczych, którzy stawili zarzuty chociażby Szymczykowi, są osobami skompromitowanymi. Na te pytania, moim zdaniem, powinny odpowiedzieć służby, powinna odpowiedzieć policja. Powtarzam raz jeszcze, dla tych osób, które nie oglądały nas od początku live'a. Zatrzymany dzisiaj Artur K., człowiek, który był naczelnikiem Wydziału do Walki z Cyberprzestępczością w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Katowicach, jest osobą zaangażowaną we wspólny projekt pod nazwą Centralne Biuro Bezpieczeństwa Detektywistyki wspólnie z byłym komendantem Głównym Policji, oskarżonym już w sprawie granatnika, niejakim Szymczykiem. Ale również ten człowiek współdziała, współpracuje wspólnie z najbardziej zaufanymi, byłymi funkcjonariuszami tworzącymi Polską Policję. Możemy się przyjrzeć tym nazwiskom. One są bardzo charakterystyczne. Oczywiście na czele z Jarosławem K. od Zonda Krypto w tym tworze pojawia się Jarosław Szymczyk. Pozdrawiamy pana generała Szymczyka, ponieważ jego ekipa robiła wszystko, żeby zatalić fakt ostrzelania przez niego granatnikiem przeciwpancernym Komendy Głównej Policji. To jest człowiek, którego ekipa próbowała skręcić całą tą sprawę, którą też wam ujawniałem, ujawniałem wam zdjęcia z Komendy Głównej Policji, ale też sprawę, jak ujawnił redaktor Mateusz Baczyński w Onecie, sprawę zniszczenia bardzo uczciwego policjanta, Mariusza Pośnika przy sobnonim Dragon, który postawił się Szymczykowi i nie poszedł na współpracę z pisowskimi kłamcami i doprowadził swoimi działaniami do tego, że policja uznała to jako ostrzelanie granatnikiem, a nie zawalenie się dachu. Oczywiście ten policjant poniósł potem konsekwencje swojej uczciwości. Mam nadzieję, że ta sprawa będzie też wyjaśniona, w jaki sposób ekipa PIS-u niszczyła tych policjantów, którzy nie chcieli zamieścić sprawy granatnika pod dywan w Komendzie Głównej Policji. Także w tym zespole z Jarosławem K. Zonda mafii widać, jest tutaj Jarosław Szymczyk, krem de la krem pisowskiej policji. Ale nie tylko. Potem sześcioosobowy zespół Centralnego Biura Bezpieczeństwa Detektywistyki, oprócz Artura K. z mafii Zondy, człowieka, który dostał dzisiaj też według informacji przedstawionych przez prokuratora generalnego bardzo poważne zarzuty dotyczące działania w grupie przestępczej, ten zespół, w tym zespole funkcjonuje również niejaki generał Sławomir Litwin, obecny nadinspektor w stanie spoczynku. Zastanówmy się, kim jest pan Litwin. Otóż pan Litwin, i to może być też ciekawe, dla całego tego układu pisowskiego, ten generał Sławomir Litwin był naczelnikiem Wydziału Prezydialnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach i trafił na szczyty polskiej policji dzięki też Szymczykowi. Czyli kiedy Szymczyk został komendantem głównej policji, ściągnął Litwina z Katowic do komendy głównej policji i został człowiekiem bardzo wpływowym w polskiej policji, dyrektorem Gabinetu Komendy Głównej Policji. Potem, żeby pomóc jego karierze w sposób pisowski, ekipa wrzuciła Litwina na komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi i tam w Łodzi dostał stopień generalski. Człowiek bardzo oddany poprzedniej władzy, odnajduje się z Arturem K. w jednym przedsięwzięciu z człowiekiem, który zajmował się bezpieczeństwem w sprawie Zonda Krypto. I stawiam pytanie, czy to przypadek, że pan Artur K., ten spec policyjny od cyberbezpieczeństwa, który w 2017 roku odszedł i współpracował przez lata BitBay, szkolił Polską, również polskich policjantów, jak czytamy, i polskich prokuratorów. Szef z bezpieczeństwa BitBay szkolił prokuratorów. Może, nie wiem, może Sieraka szkolił, a może szkolił Janeczka. Pozdrowienia dla ekipy, która próbowała, nie ukrywam, też Pegasusem niszczyć uczciwych ludzi w Polsce, bo patrzyliśmy wam na ręce. A może szkolił Święczkowskiego, pan Artur Kubiak. I zadałem pytanie, czy pan Litwin, generał z ekipy Szymczyka, zna pana Kubiaka? No, to jest pytanie retoryczne, skoro współpracują razem. Jak dobrze zna? A może pan Szymczyk, pana Artura Kubiaka, zna też dość dobrze. Skoro współpracują w jednym biurze, powtarzam, wpiszcie w internet, Centralne Biuro Bezpieczeństwa Dywizji Fizyki, spójrzcie sobie ten układ personalny. On jest porażający, bo mówimy o mafii. Mówimy o zorganizowanej grupie przestępczej, która ściągnęła sobie ludzi służb. Mówimy o Arturze, oczywiście, Chodzińskim z Wrocławia, z delegatury wrocławskiej CPA. Niezwykle bulwersująca postać, funkcjonariusza typowo pisowskiego, zdegenerowanego, moim zdaniem, moralnie. I mówimy teraz o kolejnej osobie w wysokich funkcjonariuszach policji, jak się okazuje, człowiek obraca się w obrębie czołowych policjantów z ekipy PiS. Czyli mamy pana Litwina, ale w tym gronie tego projektu, w którym uczestniczy pan Artur K., jest też pan Dariusz Zięba. Nie zapominajmy, że pan Dariusz Zięba zasłynął w Polsce w sposób haniebny, nie tylko swoim awansem, bo został w latach 2016-2022 awansowany ze stopnia komisarza do generała policji. Jeżeli słuchają mnie policjanci, pamiętacie, jakie były kryteria awansów w policji za tych czasów. Zięba, w ile? W 6 lat od komisarza do generała. Zwykły policjant, ile musiałby czekać na taką nominację? Pewnie z 25-30 lat. Ale był bardzo oddany pan Zięba, ponieważ pan Zięba wysyłał odwody antyterrorystyczne na demonstrację pro kobiece w sprawie tego statystycznego prawa wprowadzonego przez PiS, aborcyjnego. To on decydował o tym, że brały udział w tłumieniu tych demonstracji oddziały antyterrorystyczne. Pałkarze przeciwko kobietom. Pan Zięba i pana Zięba znajdujemy we wspólnym takim projekcie PiS-owskich generałów razem z panem Arturem K. Ale nie tylko, bo jest też creme de la creme PiS-owskich karier w policji. Nie tylko Szymczyk od Grantnika, ale też jakiś Szymczyk, to ktoś, kto potrafi robić dobrze, czyli pan Dobrodziej. No pan Dobrodziej, i tutaj bądźmy szczerzy, jak wyglądała kariera pana Pawła Dobrodzieja, już w stanie spoczynku, prawa ręka Jarosława Szymczyka? Bądźmy szczerzy też, obiektywni, nie wszyscy ludzie, którzy wysługiwali się PiS-owi, nie mieli kompetencji do tego, żeby być dobrymi policjantami. Był taki generał, był taki policjant Kamil Bracha, co prawda był sąsiadem i podobno była też szydło, ale w tej ekipie PiS-owskich nominatów w policji był osobą jedną z niewielu kumatych i jak się okazało potem całkiem przyzwoitych ludzi. I otóż pan Bracha nie zgodził się na tłumienie oddziałami siłowymi demonstracji kobiecych, nie chciał wykonać swojego szefa poleceń, przez co musiał odejść z policji PiS-owskiej, mimo że był z PiS-owskiego zaciągu i wtedy pojawił się Dobrodziej. Pan generał Dobrodziej wskoczył na miejsce Bracha i wszystkie rozkazy przeciwko kobietom były wtedy wykonywane. Skąd się w ogóle wziął Dobrodziej i jego awanse? Dobrodziej, jak mówią źródła, powiązany jest z ekipą czarnka, kandydata PiS na premiera. Dobrodziej wpierw był w zarządzie chyba CBS-u w Łodzi, potem przeskoczył do Lublina i potem z Lublina też dzięki dobrym wiatrom od czarnka wiejącym trafił na komendanta stołecznego policji i w momencie, kiedy Bracha w tej ekipie PiS-owskiej jako jedyny się postawił, nie chciał wysyłać oddziałów antyterrorystycznych przeciwko kobietom, Dobrodziej zajął miejsce Brachy i już robił wszystko, co mógł robić. Zwracam wam uwagę na ten układ personalny tych ludzi, ponieważ nie jest to grono osób przypadkowych. Jeżeli komendant główny policji uczestniczy w projekcie jakiejś agencji detektywistycznych nazywając się doświadczeni profesjonaliści z wieloletnim stażem w służbach i sektorze prywatnym i jest tam trzech generałów, czterech generałów, trzech, czterech PiS-owskich generałów, często też ludzie po prostu z karierami typu, jak to było w PiS-ie, lata 50., BMW bierny, Miernale wierny, po prostu realizować polecenia, to jest to jakiś twór bardzo szczególny. I jeżeli w szóstce mamy czterech generałów i mamy Artura K. z BitBay, człowieka, który zarabiał potężne pieniądze w podejściu z policji i zajmował się szkoleniami na styku, grupa BitBay kontrolowana przez ludzi z gangu Krakowiaka, ludzi Mariana W., pseudonim Mańka, w tle zabójstwa ludzi od lat 90. zaginięcie suszka, prawdopodobne rozpuszczenie go gdzieś w jakimś kwasie i watowcy z zarzutami za setki milionów złotych strach dla Skarbu Państwa, to mamy do czynienia z mafią i musimy to towarzystwo nazywać mafią. To jest wstyd dla tego środowiska politycznego PiS-u, które to pobudowało, bo przecież ta niezdrowa struktura mafijna przeniknęła do państwa właśnie decyzjami politycznymi. I witam was wszystkich teraz już po tym takim dłuższym rozpędzie. Pani Cukierkotka, szacuń, że nie odpuszczacie. Nie odpuszczamy, bo jesteście wy. Pozdrawiam również panią Krysię, wcześniejszych też użytkowników, panią Elizę. Nie odpuszczajcie do przodu z tymi oszustami. Nie odpuszczamy, bo jesteście wy. I mamy siłę, bo mamy media społecznościowe i nawet jeżeli oni starają się coś pominąć, wybielić, manipulować, kłamiąc, no bo tak budowane były chociażby systemy sowieckie i tak była budowana Rosja Putina, to będziemy o tym mówić, będziemy to zaznaczać i będziemy to wybijać. Podsumowując jeszcze raz, mamy twór złożony z sześciu osób, w tym czterech czołowych generałów, w którym jedną z sześciu osób jest Artur K., zatrzymany dzisiaj za działalność w zorganizowanej grupie przestępczej, za przywłaszczenia i za współpracę z BitBay. To jest szokujące. Pranie brudne pieniądze też ma gościu. Pan Artur K., nie wiem, czy można go gościem w ogóle nazywać. Człowiek, który z mafiozami współpracował, były policjant. Ale raz jeszcze, zadaję pytanie i wierzę w to, że będziemy sukcesywnie w ramach też projektu Jawna Sprawiedliwość, ale przede wszystkim dzięki pracy wspaniałej grupy uczciwych prokuratorów pod kierownictwem prokuratora generalnego Żurka i ludzi ze służb, którzy zdecydowali się na walkę z tą mafią, będziemy chcieli uzyskać informacje, jakie relacje łączyły pana Artura K., szefa policji? Ja bym tu stawiał na pana Sławomira Litwina, może z Łodzi. Jakie relacje łączyły wszystkich tych ludzi z tej grupy? I też pytanie, ponieważ pamiętamy, że w roku 20., kiedy dziennikarze TVN-u organizowali wyjazdy, zbierali materiały o Sylwestru Suszku, to do jednego z dziennikarzy TVN-u zgłosił się człowiek z propozycją korupcyjną, oferując wpierw 10, następnie 100 tys. dolarów łapówki za odstąpienie od realizacji materiału od BitBay. I wiemy, że początkowo służby organizowały operację specjalną, żeby ustalić zleceniodawców. I ta operacja miała polegać na pozorowanym przekazaniu korzyści majątkowym temu człowiekowi, ale dzień przed z prokuratury krajowej, która przecież nadzorowana była przez Bogutona Świętkowskiego z rejonu Śląska, bo to jest Śląski Matecznik Świętkowskiego i Ziobry, doszło do wstrzymania tej operacji specjalnej. Jakie przewożenie na wstrzymanie albo działanie organów ścigania w tamtym czasie miał pan Artur K.? Przecież to jest mafia. Więcej, pan Artur K. miał szkolić prokuratorów i policjantów. Bardzo jestem ciekaw, czy pan Artur K. szkolił też prokuratorów, policjantów z cyberprzestępczości i zajmujących się cyberwyłudzeniami, którzy pracowali w rejonie śląskim. Przecież nie zapominajmy, że w sprawie BitBay prokuratorzy i to zaufani prokuratorzy Ziobry kilkukrotnie umarzali śledztwa wbrew rekomendacjom Komisji Nadzoru Finansowego, wbrew też decyzjom sądu, bo nie ukrywam, że te umorzenia w 2019 roku były już kontrowane przez sąd i sąd nakazywał prokuratorze Ziobry podjąć sprawę BitBay. Jaki to jest układ mafijny? Człowiek wysoko umocowany w Komendzie Wojskim Policji w Katowicach, który dziś odnajduje się w czołówce polskich generałów policji, patologia, mafia i tak dalej. Ten człowiek nie znał prokuratorów ze Śląska. Bardzo chciałbym, bardzo chciałbym, żeby pan Sierak się wypowiedział, czy gdzieś go kiedyś kariera zawodowa przecięła z panem Kubiakiem, a może pan Bogdan Święczkowski. Przecież pan Kubiak w Komendzie Wojskim Policji pełnił wysokie funkcje właśnie w rejonie śląskim, a pan Janeczek, pan Ocieczek, znowu ta sama ekipa, tak wymieniamy, Ocieczek, Janeczek, Święczkowski i Sierak. Ciągle wracamy do roku 2006-2007 i wracamy do sprawy Barbary Blidy, o której nie możemy zapomnieć, ponieważ uważam, że do rozliczenia też tego układu święczkowskiego, patologicznego układu ze Śląska wytworzonego przez ludzi Ziobry należy też wrócić rzeczywiście do sprawy Barbary Blidy. Przygotowuję materiał duszy na ten temat, sięgam też, nie ukrywam, po źródła komisyjne. Bardzo będzie mi zależało na tym, żeby wyświetlić ten układ personalny. Ocieczek, Janeczek, Święczkowski, Sierak, Ziobro, bo też te same nazwiska potem się pojawiały w mojej sprawie Pegasusa, jak chcieli mnie i moją rodzinę zniszczyć. Taki przypadek. Także sprawa jest bardzo rozwojowa i należy docenić wielką determinację ministra Żurka, wielką determinację wszystkich prokuratorów, policjantów, uczciwych ludzi, którzy wzięli się za ten zgniły układ. Napiszcie oczywiście, co o tym sądzicie i na koniec skieruję też pismo do Komendy Głównej Policji i do ministra Kierwińskiego z prośbą o przedstawienie, skontrolowanie, czy czasami ten podmiot Centralne Biuro Bezpieczeństwa i Detektywistyki, w którym funkcjonuje Artur K., zatrzymany dzisiaj za współudział też w mafii Bitwej, czy czasami on nie obsługiwał polskiej policji w szerszym zakresie. Może zaraz się okaże, że któryś z panów generałów robił szkolenia, a może też oni współpracowali. Też należy zadać pytanie formalnie, czy ten podmiot współpracował z jakimiś giełdami krypto, żeby nie narazić się na pozew pana generała Szymczyka. Obiecuję panu generałowi, że będziemy sprawę granatnika kontynuować i też będziemy kontynuować to, jak ekipa pana generała kłamała w tej sprawie, grożąc pozwań ludziom, którzy to ujawniali, ale też próbując niszczyć tych, którzy w policji zachowali się uczciwie. Na koniec dziękuję wam wszystkim za wszystkie głosy, komentarze, za udział. Tutaj jeden z użytkowników pisze, że czynny z Barbarą Lidy uległ przedawnieniu. Niestety tak, ponieważ nie dość dużo wysiłku struktury państwa włożyły, mimo powołania komisji śledczej, wyciągnięcie odpowiedzialności wobec tych ludzi. I tak było też, że niestety solidarność prokuratorska i przełożenie prokuratorów Ziobry zablokowało chylenie immunitetu śląskiemu w 2008 roku za organizowanie nielegalnych podsłuchów. Ale tu nie chodzi też, powinna chodzić rzeczywiście odpowiedzialność karna. Ale to, że coś się przedawniło, to nie jest powód do tego, żeby to wymazywać z pamięci, zwłaszcza z pamięci naszej instytucjonalnej, kiedy mówimy o standardach, o zasadach. I taki typ człowieka, nie chcę go obrażać, ale taki typ człowieka pełni funkcję rzekomego prezesa Trybunału Konstytucyjnego i on wychodzi i mówi cokolwiek o wartościach, o gudności, o porządku konstytucyjnym. Człowiek o tak patologicznych wspólnościach i mogę to udowodnić, mam nadzieję, że Zespół Prokuratury Krajowej pozwoli mi ujawnić materiały dotyczące preparowania materiałów przez Święczkowskiego w sprawie Pegasusa, wyłudzania wniosków, kręcenia sprawy operacji na wybory w 2019 roku. Uważam, że ten człowiek powinien spotkać się z odpowiedzialnością i uważam, że tutaj Zespół Prokuratorów Pegasusa ma potężny materiał. Trochę się dziwię, dlaczego ta sprawa nie jest jeszcze kończona chociażby wnioskami, po prostu decyzjami prokuratorów, bo jest tam materiał, delikatnie powiedziawszy, bardzo niekorzystny dla Święczkowskiego. Ale żeby te sprawy się nie powtarzały raz jeszcze, mówimy o bidzie, mówimy teraz o jakiejś sprawie, która jest bardzo rozwojowa, czyli wpływowy policjant Komendy Wojskiej Policji z Katowic odnajduje się w środowisku generałów pisowskich policji, człowiek, który z BitBayem współpracował i potem oczywiście mamy też innego rodzaju afery jak między innymi Pegasus. Chodzi o to, żeby to wyświetlić i tych ludzi wskazać i tam, gdzie można pociągnąć wreszcie do odpowiedzialności karnej i pozbawić emerytur. Moim zdaniem, jeżeli ktoś ma zepsuty charakter i psuł Rzeczpospolitą i skręcał śledztwa albo czynił przestępstwo, no to nie powinien mieć emerytury obwodzonej z naszych pieniędzy. Bo dlaczego? Oni się tak przyzwyczaili, to jest w ogóle też problem, nie wiem, czy się zgodzicie, bo oni się tak przyzwyczaili, na przykład taki Szyńczyk albo ta ekipa właśnie, no nie wiem, komendant główny policji ostrzelał granatnikiem swój gabinet. Święczkowski wyłudzał, po prostu łgał, kłamał we wnioskach na Pegasusa, żeby wpływać też na wybory, na sprawy demokratyczne. Oni się przyzwyczaili wszyscy do tego, że oni czynią zło, są zdemoralizowanymi ludźmi, ale potem jakby co, jak coś wyjdzie albo coś się nie uda, to oni uciekną na emeryturę i dostaną złoty spadochron. Tu też jest klucz rozliczeń i budowy na przyszłość zdrowego państwa prawa, żeby tych złotych spadochronów ich pozbawić. Cały czas też wracam do Teresy Rutkowskiej-Szmedyńskiej, prokuratorki, która przez lata ukręcała sprawę brutalnego zachowania syna Kurskiego, sprawę gwałtu pedofilskiego, podejrzenia o gwałt pedofilski na dziewczynce. I ta kobieta chyba poszła na emeryturę w końcu. Zadaję pytanie, dlaczego środowisko prokuratorów broni tej kobiety i ziobryści w prokuraturze, w jakichś ciałach dyscyplinarnych osłaniają tę kobietę. Dlaczego my mamy płacić za emeryturę komuś, kto się skompromitował i komuś, kto skręcał śledztwa, próbując doprowadzić do uzyskania jakiejś korzyści przez syna człowieka polityka PiS, czyli Kurskiego. Pozdrawiam was serdecznie, panią Elidze również. Dzięki wszystkim za suby, bądźmy w kontakcie i niebawem zrobimy podcast o innej sprawie ze Śląska, ale bardzo ważnej. Personalnie mówię taki bardziej szczegółowy podcast o sprawie Barbary Bidy. A odsyłam was wszystkich raz jeszcze do forum, który nazywa się Centralnym Biurem Bezpieczeństwa Detechnikistyki, gdzie mamy czołowych ludzi, którzy odpowiadali za polską policję, zarządów PiS, m.in. za tłumienie demokratycznych procesów kobiet. I w tym tworze odnajduje się jedna z kluczywych osób w mafii Zonta Krypta. Pozdrowienia.