Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Karol Nawrocki o Iranie, dostawach broni i stałej obecności USA

Karol Nawrocki o Iranie, dostawach broni i stałej obecności USA

Karol Nawrocki podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych mówił o bezpieczeństwie Polski, zagrożeniu ze strony Iranu, dostawach amerykańskiego sprzętu wojskowego i staraniach o stałą obecność wojsk USA w Polsce. Prezydent odniósł się także do wojny na Ukrainie, członkostwa Polski w G20 oraz sporu z Donaldem Tuskiem o ustawę dotyczącą cen paliw.

Bezpieczeństwo i Iran


Karol Nawrocki podkreślił, że Iran posiadający broń atomową stanowi większe zagrożenie niż Iran bez takiej broni. Prezydent zaznaczył, że Stany Zjednoczone są najważniejszym sojusznikiem Polski i głównym silnikiem NATO, choć wojna z Iranem ma konsekwencje ekonomiczne dla całego świata.

Dostawy sprzętu i obecność wojsk USA


Podczas rozmów z przedstawicielami amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego Karol Nawrocki zabiegał o terminowe dostawy sprzętu wojskowego do Polski oraz utworzenie w Polsce centrum serwisowego. Mówił również o działaniach na rzecz stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce i oczekiwaniu na spotkanie ministra obrony z sekretarzem Hexetem.

Ukraina i bezpieczeństwo regionu


Prezydent ocenił, że Federacja Rosyjska pozostaje stałym zagrożeniem w regionie, a wojna na Ukrainie nadal jest obecna na międzynarodowej agendzie. Wskazał także na rolę Polski w organizowaniu pomocy dla Ukrainy i znaczenie polskiej infrastruktury dla wsparcia tego państwa.

Polska w G20


Karol Nawrocki zapowiedział rozmowy z przewodniczącym Unii Afrykańskiej w sprawie stałego członkostwa Polski w G20. Jako argumenty wskazał rozwój Polski po 1989 roku, doświadczenia transformacji oraz rolę Polski jako lidera inicjatywy Trójmorza i wschodniej flanki NATO.

Karol Nawrocki — kadr z wystąpienia: Karol Nawrocki o Iranie, dostawach broni i stałej obecności USA (22.09.2026)

Spór o ceny paliw


Prezydent skrytykował stanowisko Donalda Tuska w sprawie ustawy dotyczącej cen paliw, uznając ją za niekonstytucyjną. Zaapelował o przyjęcie propozycji przygotowanej w Pałacu Prezydenckim i zadeklarował, że podpisze ją w ciągu godziny od uchwalenia przez parlament.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, witam serdecznie wszystkich Państwa, swoją wizytę w Stanach Zjednoczonych tradycyjnie rozpocząłem od spotkania z Polakami, z Polonią w Stanach Zjednoczonych, doskonałe spotkania, ale także uczczenie 130. rocznicy parafii św. Stanisława Kostki na Greenpoint. Oczywiście była to też okazja do odznaczeń zasłużonych przedstawicieli Polonii, z jednej strony duchownych, ale też działaczy sportowych, edukatorek, które od wielu lat działają na rzecz polskiej edukacji w Stanach Zjednoczonych. Drugi dzień był poświęcony biznesowi, a więc bardzo ważne spotkania w imieniu jednej Polski. Drodzy Państwo, jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych wykonywałem też zadania mające na celu dogranie sytuacji z jedną z firm, aby ważne centrum serwisowe znalazło się w Polsce. Dzisiaj trwa na ten temat dyskusja pomiędzy kilkoma ofertami. Wyraziłem stanowisko Rzeczpospolitej w tej kwestii, reagując też oczywiście i pomagając Ministerstwu Obrony Narodowej w tych staraniach. Mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze. Ta rozmowa była bardzo konstruktywna, a więc ten dzień biznesowy to z jednej strony budowanie współpracy pomiędzy polskim biznesem, Radą do Spraw Biznesu przy Prezydencie Rzeczypospolitej i amerykańskimi przedsiębiorcami, a z drugiej strony bilateralne rozmowy dotyczące kontraktów firm zbrojeniowych i przyspieszenia pewnych procesów w obliczu bieżącej sytuacji. Jeśli chodzi o zgromadzenie ogólnej organizacji narodów zjednoczonych, to jesteśmy przed moim wystąpieniem. Ono, drodzy Państwo, w sposób oczywisty będzie odnosić się do kwestii najważniejszych dla Polski, tych z naszego regionu, a więc do bezpieczeństwa w Rzeczpospolitej, też do kryzysów, które dotykają całą Europę i także inne regiony świata, a więc do kryzysu demograficznego, ale też do tych wartości, które są bliskie, a więc do prześladowań chrześcijan. Na całym świecie zresztą dzisiaj do tego odniósł się też Pan Prezydent Donald Trump, ale to będzie dopiero podczas mojego wystąpienia. Oczywiście spotkałem się też z kilkoma prezydentami podczas dzisiejszych przywitań, z Panem Sekretarzem Generalnym, z Przewodniczącym 81. Zgromadzenia Ogólnego, więc cały czas jesteśmy jeszcze w pewnym procesie spotkań bilateralnych i spotkań z prezydentami państw. Mam też dzisiaj za moment po konferencji prasowej i to może warto powiedzieć, że najważniejsze w tej agendzie jest oczywiście budowanie potencjału Polski w grupie G20, stąd też spotkam się z Przewodniczącym Unii Afrykańskiej. Unia od niedawna jest stałym członkiem grupy G20. My idziemy tą drogą jako Polska, jako reprezentant inicjatywy Trójmorza, więc w każdej z rozmów z każdym z prezydentów, a także podczas spotkania z Przewodniczącym Unii Afrykańskiej najważniejsze jest budowanie możliwości przekucia tego sukcesu naszej tegorocznej obecności w G20. Nastała obecność Polski w G20 i to także będzie w moim wystąpieniu. Myślę, że zdałem sprawę Państwu krótką z tego co do tej pory. Zobaczymy jeszcze co w kolejnych dniach. No i otwieram się na Państwa pytania. Panie Prezydencie, w związaniu do przemówienia prezydenta Trumpa, teraz wyduszonego i też w tym kontekście Pańskiego, jutrzejszego przemówienia, prezydent Trump w swoim przemówieniu teraz uzasadniał wojnę z Iranem. Czy Pana przekonał? Czy Pan popiera tę interwencję amerykańską w Iranie? Pan nigdy nie zajął jednoznacznego stanowiska. Czy mógłby Pan odpowiedzieć, czy Pan popiera amerykańską wojnę z Iranem? Oczywiście odpowiem na pytanie Pana redaktora, ale od razu się nie zgodzę, że nigdy nie zajmowałem jednoznacznego stanowiska. To co mówił dzisiaj prezydent Donald Trump, mówiłem już publicznie, oczywiście Iran i możliwości bomby atomowej ze strony Iranu są zagrożeniem dla wolnego świata, a Stany Zjednoczone są naszym sojusznikiem, są głównym silnikiem w sojuszu północnoatlantyckim. Oczywiście ta wojna jest kłopotliwa pod względem ekonomicznym, cały świat płaci konkretną cenę. W kategoriach zaś wartości i całej operacji większym zagrożeniem jest Iran z bombą atomową niż Iran bez bomby atomowej i to jest rzecz oczywista. Pan prezydent Trump tym musiał mnie przekonywać, ja już mówiłem o tym publicznie. Panie prezydencie, rozmawiał Pan tutaj z przemysłem zbrojeniowym amerykańskim i w kontekście wojny w Iranie ta wojna spowodowała uszczuplenie amerykańskich magazynów, uszczuplenie pociski, jeżeli chodzi o sprzęt wojskowy. Czy uzyskał Pan zapewnienie, że dostawy realizowane do Polski sprzętu wojskowego będą realizowane w terminie, dlatego że niektórzy partnerzy otrzymują informację, że muszą przygotować się na opóźnienia sięgające nawet pięciu lat? To Panie redaktorze bardzo dobre pytanie, bo ono odsyła nas do wczorajszych spotkań i dyskusji. Pan redaktor żąda zapewnienia. Ja wykonuję na tym etapie swoją pracę i tego dotyczyły moje trzy bilateralne spotkania z przedstawicielami największych przedstawicieli przemysłu zbrojeniowego w Stanach Zjednoczonych. Ja dokładnie o to prosiłem i dokładnie o tym mówiłem. Mówiłem też podczas wczorajszego szczytu o tym publicznie, drodzy Państwo. Tak, dzisiaj Polska interweniuje i ja jako prezydent Polski, aby te dostawy sprzętu amerykańskiego po pierwsze były na czas, my jesteśmy bardzo blisko rejonu wojny, a po drugie aby centrum serwisowe tego, co jest deficytowe na świecie znalazło się i w samej Europie znalazło się właśnie w Polsce. Więc tego dokładnie dotyczyły moje dyskusje w trosce o polski przemysł zbrojeniowy. Taka prośba, pomimo tego, że ja planowałem to powiedzieć, przyszła też z Ministerstwa Obrony Narodowej, więc tutaj, jak powiedziałem na samym początku, reprezentujemy, drodzy Państwo, jedną Polskę. Tak, dostawy sprzętu wojskowego do Polski we współpracy z amerykańskimi firmami są dzisiaj ważne i jeśli mogę skorzystać z możliwości, aby o tym powiedzieć, to zawsze będę z nich rozmawiał. Panie Prezydencie, bardzo mało mówił dzisiaj Donald Trump o kwestii Rosji, Ukrainy. Donald Trump wczoraj napisał w mediach społecznościowych, że Rosja niestety straciła kontrolę nad produkcją oleju napędowego. Czy Pana to nie martwi, że Rosja, Ukraina w tym przynajmniej wystąpieniu są bardzo daleko? To raz. Dziękuję bardzo, Panie Redaktorze. Jeśli chodzi o wystąpienie Pana Prezydenta Trumpa w kontekście wojny na Ukrainie po ataku Federacji Rosyjskiej, to było w nim więcej tego wątku niż w wystąpieniu choćby Prezydenta Luli, bo tam zupełnie nie słyszeliśmy o tym, aby cokolwiek działo się na Ukrainie i w Rosji. Więc to, że Pan Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w sposób oczywisty, mający tak szeroką perspektywę geopolityczną wspomniał o tym konflikcie, który dla nas jest oczywiście najważniejszy, jest dowodem na to, że na agendzie międzynarodowej ten konflikt i to, co dzieje się na Ukrainie jest obecny. Więc jakbyśmy zostawili te dwa wystąpienia, to widzimy jak różni się ta perspektywa postrzegania naszego regionu i najważniejszego dla nas problemu pomiędzy Ameryką Południową a Ameryką Północną. My oczywiście i to w każdej rozmowie wybrzmiewa z Prezydentem Donaldem Trumpem podczas naszych spotkań czy rozmów telefonicznych, my jako Rzeczpospolita mamy jasne stanowisko i to, co dzieje się na Ukrainie. Federacja Rosyjska się nie zmienia, jest stałym zagrożeniem w naszym regionie świata i czym więcej o tym mówią przywódcy państwowi, tym lepiej wsparcie dla Ukrainy w kontekście ataku Federacji Rosyjskiej. Zresztą Pan Prezydent Trump i Stany Zjednoczone w tym pomagają i myślę, że nie mierzy się tego po ilości słów podczas wystąpienia, choć dobrze, że ten wątek został poruszony. Drugie pytanie Pana Redaktora o ministra Kościniaka-Kamysza. Nie dobrze, że nie doszło do tego spotkania. Ja miałem nadzieję, że Pan Minister Obrony Narodowej spotka się z sekretarzem Hexetem. Nie wiem dlaczego Panowie się nie spotkali, ale też jest niecierpliwy Pan Redaktor, bo ta deklaracja Prezydenta Trumpa, chyba pierwsza w historii Polski po 1989, tak jasna deklaracja, że zbliżamy się do stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce, co było przedmiotem naszej pierwszej rozmowy. Po tej rozmowie temat się rozpoczął. 17 września wszedł w kolejny etap. Ja robię wszystko i mam nadzieję, że tutaj Ministerstwo Obrony Narodowej nie zawiedzie, że do spotkania z sekretarzem Hexetem dojdzie i te otwarte drzwi, ta otwarta brama do stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce, którą tworzyliśmy wspólnie z Prezydentem Trumpem, zostanie wykorzystana. Mogę Pana Redaktora, Pana premiera Kośniaka-Kamysza, wszystkich Państwa zapewnić, że tutaj interes i cel Polski jest jeden i mam nadzieję, że w końcu kalendarze sekretarza Hexeta i premiera Kośniaka-Kamysza będą się zgadzać i będziemy mogli robić kolejne kroki. Od tej deklaracji minęło niewiele dni, stąd mówię, że Pan Redaktor jest dość niecierpliwy. Jeśli spojrzymy na historię Polski po 1989 roku, to zobaczymy, że w ostatnim czasie naprawdę dużo się wydarzyło, także odkąd zostałem Prezydentem Polski i nawiązałem relacje z Prezydentem Trumpem. Panie Redaktorze, może Pan chciał spotkać i właśnie z Prezydentem Trumpem o tej stałej obecności porozmawiać? To znów przebija przez Pana Redaktora niecierpliwość. Ja z Prezydentem Trumpem o tym rozmawiam, odkąd zostałem Prezydentem Polski, od 3 września. Zapewniam Państwa, że kwestie i dostawy amerykańskiego sprzętu i kwestia obecności Polski w G20 i stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce jest stałą agendą naszych spotkań. Nie ma takiego momentu, czy jest to gala UFC i urodziny Prezydenta Trumpa, na którą mnie zaprosił, czy kolacja, o której Pan wspomina. Abym ja nie upominał się o najważniejsze sprawy dla Polski. Panie Prezydencie, przepraszam, najprawdopodobniejsza ustawa o odzyskach paliwowych jest procedowana po raz kolejny w Sejmie. Jest apel Donalda Tuska, żeby Pan złożył podpis, bo wtedy będzie mógł wrócić program CPN. Czy jest szansa, że Pan spojrzy na tą ustawę, to drugie podejście, inny sposób i znajdzie się ten podpis pod nią? Jestem bardzo zawiedziony postawą Premiera Donalda Tuska w tej kwestii, bowiem Pan Premier i opinia publiczna mam nadzieję także za sprawą państwa telewizji doskonale wie, że ta ustawa jest niekonstytucyjna. Ona sprawia, że łamiemy pewną fundamentalną zasadę prawa. Ona ma obowiązywać od marca tego roku, Drodzy Państwo. Ta ustawa jest niekonstytucyjna. Ja jestem zawiedziony Premierem Tuskiem, że mając dobrą propozycję ustawową z Pałacu Prezydenckiego, nie chce jej po prostu przyjąć, czy nie chce doprowadzić do tego, że zostanie ona przyjęta przez Polski Parlament i wówczas jej podpisze. Otóż dzisiaj, Drodzy Państwo, kierowcy są wzięci za zakładnika i płacimy tak wysokie ceny paliwa tylko dlatego, że Premier chce na mnie wymóc, abym podpisał niekonstytucyjną ustawę. Jeszcze raz apeluję do Pana Premiera. Panie Premierze, jest w Polskim Parlamencie inicjatywa ustawodawcza, która wyschła z Pałacu Prezydenckiego. Proszę ją przyjąć w Polskim Parlamencie, a ja w ciągu godziny po wyjściu z Polskiego Parlamentu ją podpiszę. Naprawdę to jest w moim uznaniu bardzo nieeleganckie ze strony Pana Premiera, że bierze polskich kierowców za zakładników. Panie Prezydencie, w jakich argumentach użyje Pan w rozmowach z Unią Afrykańską, żeby przedłużyć członkostwo Polski w G20? My walczymy o stałe członkostwo Polski w G20 i myślę, że dynamika rozwoju Polski po 1989 roku i te zjawiska, które widzimy dzisiaj w samej Afryce, a więc też głęboki potencjał na to, aby ten kontynent, jest ten kontynent reprezentowany w G20, stawia nas w sytuacji naturalnych partnerów. Przekonuję też, to nie będzie moje pierwsze spotkanie z przedstawicielami Afryki, ale pierwsze z przewodniczącym Unii Afrykańskiej, brakiem kolonialnego doświadczenia naszej ojczyzny, Rzeczpospolitej. Polska nie ma kolonialnego doświadczenia, sama była kolonizowana po roku 1945 choćby przez Sowietów. My także szukamy partnerów, to znaczy Polska nikogo nie przychodzi do G20 pouczać, ale dzielić się swoim doświadczeniem. Mamy jeszcze jeden zasadniczy argument w dyskusjach z różnymi regionami świata. Transformacja Polska po roku 1989 jest, jak Państwo wiecie, cudem gospodarczym, niezależnie od tego, że ten cud obecnie jest niestety osłabiany za sprawą stanu polskich finansów publicznych, ale w takiej szerszej, za sprawą ministra Dumańskiego, ale w takiej szerszej perspektywie, to co wydarzyło się w Polsce po roku 1989, umiejętność budowania instytucji, umiejętność odnalezienia się w nowych warunkach, jest w istocie bardzo ciekawe na wielu kontynentach i stanowi pewien wzór. Myślę, że te kilka argumentów, które Panu redaktorowi przytoczyłem, spowodują, że Unia Afrykańska będzie nas popierać w drodze do stałego członkostwu. Panie redaktor, proszę bardzo. Które z tych spotkań, które Pan tutaj ma na pół momentu, jest najważniejsze Pana zdaniem i które przeniesie najszybciej na dzisiaj prezydent? Oczywiście ważne jest spotkanie z prezydentem Erdoganem, na które czekam, które ma się odbyć dzisiaj. Jest to, nie chcę użyć języka angielskiego, a to pierwsze co mi przychodzi do głowy, jest ono następstwem naszego spotkania w Turcji. Dla nas relacja z Turcją na wschodniej linii NATO jest zasadnicza. Poruszaliśmy już wiele ważnych tematów z Panem prezydentem Erdoganem i dzisiaj po pewnym czasie będziemy mogli je w pewnym sensie podsumować. Ważne jest też dla mnie spotkanie, o którym przed momentem mówiłem, czyli z przewodniczącym Unii Afrykańskiej. Ja uznaję, że to co się wydarzyło, to zaproszenie prezydenta Donalda Trumpa, obecność Polski w G20 jest pewnym przełomem w postrzeganiu Polski jako lidera inicjatywy Trójmorza i wschodniej flanki NATO. I teraz musimy zrobić wszystko, aby być na stałe w G20, więc dla mnie myślę, że każde spotkanie tutaj jest ważne. Bardzo ważne jest też dla mnie spotkanie i z Polonią amerykańską, ale także z polskim i amerykańskim biznesem. Nie zmarnowałem czasu, do tej pory nie zmarnuję go także w kolejnych dniach w Stanach Zjednoczonych. Muszę zaraz lecieć, bo mam to spotkanie, o którym tak wiele mówię. Pojawiają się kolejne pytania co do organizacji tego wczorajszego szczytu i tym razem pytanie o to, kto wynajął powierzchnię na to forum. Pytanie jest takie, w takim razie czy pan rozmawiał ze swoimi ministrami, z ministrem Rabendą, prosił ich o wyjaśnienia i czy będzie pan to sprawdzał? Ja widzę jak pani redaktor grzecznie pyta i trochę współczuję pani redaktor, że musi zadać mi to pytanie. Rozmawiamy naprawdę o poważnych rzeczach. Prezydent Polski jest na zgromadzeniu ogólnym organizacji narodów zjednoczonych. Przed chwilą odnosiliśmy się do kwestii geopolitycznych problemów, wojen, drogi Polski do G20, a pani redaktor musi mnie spytać o to, kto wynajął powierzchnię pod szczyt. Czy będzie pan prosił o wyjaśnienie swoich ministrów, ministra Rabendy, czy ewentualnie będzie pan wyciągał jakieś konsekwencje? Nawet jak chciałbym pani redaktor odpowiedzieć i posiadałbym wiedzę, kto wynajął powierzchnię na szczyt albo kto zapłacił za ciastka, kawę i herbatę, to niestety nie miałem okazji się tym zająć, aby sprawdzać, kto wynajął powierzchnię na spotkanie na szczyt, na którym spotykałem się z przedstawicielami najważniejszych firm przemysłu zbrojeniowego, Palantirem i Boeingiem, aby załatwiać w imieniu Polski najważniejsze sprawy polskiego przemysłu zbrojeniowego, więc nie potrafię przy sympatii i z uśmiechem odpowiedzieć na pytanie pani redaktor. Dziękuję. Może jeszcze, żebyśmy miło zakończyli. Może ktoś chce o coś poważnego zapytać. Chciałabym zapytać pana o to, czy Polska, ponieważ Ukraina przeżywa bombardowanie i rosyjski atak misyjny każdego nocu, czy będzie pan zastanawiać się o wytrzymanie Ukrainy, czy sprzedać misyjnę Beczki w tym zimie? Polska jest głównym punktem dotyczącym pomocy Ukrainy w dzisiejszych czasach. Mamy port w Jesionku, a główną infrastrukturą do pomocy Ukrainy znajduje się w Polsce. Polska robi dużo do pomocy Ukrainy. Nasza druga nazwa jest Solidarność. Jesteśmy gościem prawie milionów Ukraińczyków, więc myślę, że możemy czuć w Polsce, że robiliśmy dużo dla Ukraińców i wciąż pomagamy Ukraińcom w przeżyciu.