Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Konfederacja: Polska armia i obywatele nie są gotowi na wojnę

Konfederacja: Polska armia i obywatele nie są gotowi na wojnę

Konfederacja ocenia, że polska armia i społeczeństwo nie są przygotowane na ewentualny konflikt zbrojny. Tomasz Grabarczyk i Anna Świergocka krytykują program szkoleń Ministerstwa Obrony Narodowej oraz apelują o pełny audyt i powszechną obronę cywilną.

Gotowość państwa pod znakiem zapytania


Przedstawiciele Konfederacji wskazują na sytuacje z ostatnich dni, w tym zgłoszenie drona przez wojskowych w Redzikowie oraz alarmy RCB, jako przykłady problemów z reagowaniem państwa na zagrożenia. Ich zdaniem Polacy powinni poznać rzeczywisty stan przygotowania armii, zapasy amunicji oraz możliwości produkcji dronów i uzbrojenia.

Krytyka programu szkoleń MON


Tomasz Grabarczyk ocenia, że dobrowolne, bezpłatne szkolenia dla obywateli, trwające osiem godzin, nie zapewnią wystarczającego przygotowania do sytuacji kryzysowych. Wskazuje także na ograniczoną liczbę lokalizacji kursów bezpieczeństwa, przetrwania, medycznych i cyberhigieny dostępnych za pośrednictwem aplikacji M.Obywatel.

Powszechne szkolenia w każdym powiecie


Anna Świergocka podkreśla, że w przypadku poważnego kryzysu kluczową rolę odegrają cywile. Konfederacja domaga się powszechnego dostępu do szkoleń z pierwszej pomocy, cyberbezpieczeństwa, reagowania na awarie prądu i wody oraz właściwego zachowania po uruchomieniu syren alarmowych.

Konfederacja (konferencje prasowe) — kadr z wypowiedzi: Konfederacja: Polska armia i obywatele nie są gotowi na wojnę (22.09.2026)

Apel o realne działania


W wystąpieniu skrytykowano działania określane jako propaganda sukcesu oraz koncentrację rządzących na sporach politycznych zamiast na bezpieczeństwie obywateli. Konfederacja apeluje o wzmocnienie obrony cywilnej, pełny audyt polskiej armii i konkretne działania zwiększające bezpieczeństwo Polek i Polaków.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, witam serdecznie na konferencji prasowej, podczas której, szanowni Państwo, chcielibyśmy powiedzieć o stanie naszej gotowości do ewentualnych konfliktów zbrojnych i przedstawić fakty, te fakty, szanowni Państwo, a nawet przypomnieć te fakty. Te fakty są takie, że ani społeczeństwo polskie nie jest gotowe do konfliktu zbrojnego, do wojny, ani armia polska, niestety, z ubolewaniem trzeba to powiedzieć jasno, nie jest gotowa do konfliktu zbrojnego. Pokazują to sytuacje z ostatnich dni. Redzikowo, kiedy to wojskowi dzwonią na numer 112, aby poinformować, zaalarmować o tym, że w powietrzu leci dron. Mamy sytuację, kiedy pan Bodnar jest odwoływany, no bo najprawdopodobniej nie radzi sobie w zarządzaniu polskiej armii. Szanowni Państwo, o tych przykładach można by wymieniać więcej. Te wszystkie alarmy RCB, które wywołują panikę wśród mieszkańców, wśród naszych obywateli, a tej paniki wywoływać oczywiście nie powinny. Niemalże na każdym kroku jest, delikatnie mówiąc, potknięcie naszego państwa, potknięcie rządzących, potknięcie niestety przedstawicieli naszej armii i trzeba o tych faktach mówić. My apelujemy o zdrowy rozsądek jako Konfederacja. Apelujemy o to, aby dokonać takiego pełnego audytu w polskiej armii, aby Polacy wiedzieli, jak w tej chwili wygląda przygotowanie polskiej armii, jakie mamy możliwości militarne, jakie mamy możliwości produkcji dronów, jakie mamy możliwości produkcji amunicji. Mówię o produkcji, bo ciężko mówić o tym, jakie mamy zapasy, no bo niestety tutaj w najlepszej sytuacji nie jesteśmy. I o tych faktach mówimy tylko i wyłącznie dlatego, żeby apelować do rządzących, żeby wreszcie wzięli się do takiej realnej roboty i ten stan niestety, jaki mamy obecnie, jak najszybciej zmienili, tak aby Polacy mogli czuć się wreszcie w własnym kraju bezpiecznie. Szanowni Państwo, też ostatnia informacja, no to są działania oczywiście PR-owe, wizerunkowe rządu. Przedstawiają różnego rodzaju PR-owe opracowania, raporty, różnego rodzaju informacje, które mają nas teoretycznie uspokoić, które mają nas zachęcać do różnego rodzaju szkoleń, które są przedstawiane przez chociażby Ministerstwo Obrony Narodowej i o tych szkoleniach, o znowu takim delikatnie mówiąc potknięciu rządu dzisiaj też chcemy Państwu więcej powiedzieć. Oddaję głos, Tomasz Grabarczyk. Szanowni Państwo, Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło program w gotowości, uruchomienie tego programu, który to program polegać ma na dobrowolnych, bezpłatnych szkoleniach dla wszystkich obywateli. Szkoleniach, które trwają 8 godzin. Umówmy się, przez 8 godzin trudno jest chyba przygotować obywateli na to, w jaki sposób mają się zachować w chwili zagrożenia. Trudno jest pokazać im, co powinni robić, kiedy wyją sygnały alarmowe, kiedy dochodzi do bombardowania, gdzie mają się schować, gdzie mają się zgłosić, jak posługiwać się bronią itd. To jest oczywiście taka mocna prowizorka. Natomiast inna rzecz zwraca jeszcze mocniejszą uwagę. Władysław Kosiniak-Kamysz, który jest twarzą tego projektu, mówi, że to są szkolenia, na które możemy już teraz zgłaszać się przez aplikację M.Obywatel, którą używa miliony Polaków. Także wchodzimy na tę aplikację, wybieramy tutaj 4 moduły, tzw. 4 kursy, na każdy z nich możemy się zapisać. I proszę bardzo, podstawowy kurs bezpieczeństwa i jedna lokalizacja w Polsce, gdzieś w okolicach Torunia. Idziemy dalej, kurs przetrwania, 4 lokalizacje w Polsce, Białystok, Kraków, Gdańsk i gdzieś w okolicach Kołobrzegu. Kurs medyczny i jedna lokalizacja w Polsce, w okolicach Warszawy i kurs cyberhigieny, 2 lokalizacje w Polsce, w okolicach Torunia i Kołobrzegu. Przyznam szczerze, że jeśli mówimy o aż tylu miejscach na to, by zapisać się na te kursy, to może rzeczywiście przeszkolimy 50 osób, 100 osób. Przecież to jest śmieszne, że Ministerstwo Obrony Narodowej ogłasza, że teraz Polacy będą mogli zgłaszać się na różnego rodzaju przeszkolenia, zdobyć wiedzę, jakieś powiedzmy know-how, jak zachowywać się w chwili realnego zagrożenia i w rzeczywistości pokazuje tylko kilka lokalizacji, gdzie można się zapisać na te kursy. Nie ma lokalizacji na Lubelszczyźnie, nie ma lokalizacji na Podkarpaciu, czyli w tych regionach, gdzie ludzie teoretycznie powinni czuć się najbardziej zagrożeni, w tych regionach, gdzie mieszkańcy rzeczywiście słyszą syreny alarmowe. To jest śmieszne, to jest kompromitujące, to jest tak jak wspomniał poseł Pejo, tylko i wyłącznie PR w wykonaniu Ministerstwa Obrony Narodowej. PR, który nie będzie przekładał się w żaden sposób na rzeczywiste przygotowanie Polaków na ewentualny konflikt. To jest całkowita kompromitacja tego państwa, Ministerstwa Obrony Narodowej i Władysława Kosiniaka-Kamysza. O więcej informacji proszę koleżankę Annę Świergocką. Dzień dobry Państwu. Ja z kolei chciałam zabrać głos z perspektywy nie generałów, nie ministrów czy też urzędników, ale z perspektywy zwykłej obywatelki, kobiety, matki przede wszystkim. Szanowni Państwo, ja stoję w takim poczuciu codziennym, niestety, ale poczuciu bezradności. Jako obywatelki, matki pozostawionej samej sobie przez państwo, które ja nie czuję, żeby dbało o poziom mojego bezpieczeństwa, również o poziom mojej świadomości na temat bezpieczeństwa. Z przytoczonych tutaj informacji przez pana Grabarczyka doskonale widzimy, że powszechny w cudzysłowie oczywiście program szkoleń okazał się wielką kompromitacją i wcale nie jest powszechny, jest skierowany wyłącznie do osób w wybranych lokalizacjach. Szanowni Państwo, my w chwili poważnego kryzysu będziemy potrzebowali 20 milionów czy 20, nawet 9 milionów przeszkolonych dorosłych osób. Nie będziemy mieli armii wielkości milionów. To pierwszy taki opór czy też pierwsze zachowania w chwili kryzysu będą realizowane przez osoby cywilne, przez nas, przez obywateli i to my musimy być doskonale przeszkoleni we wszystkich procedurach, we wszystkich okolicznościach, zarówno z cyberbezpieczeństwa, jak i z opieki medycznej, jak i również z innych zachowań kryzysowych, które będziemy musieli podejmować w chwili próby. Szanowni Państwo, ja nie czuję, żeby Państwo wydatkowało ani energię, ani środki na to, żeby nas do tego momentu przygotować. Ja rozumiem, że siły polityczne najważniejsze w tym państwie toczą spór rodem z igrzysk, spór polityczny wyrywają sobie z rąk instytucje publiczne i to rozgrzewa opinię publiczną, natomiast to poczucie bezpieczeństwa i te sfery zaniedbane przez Państwo niestety, ale umierają w ciszy i to nie dotyczy tylko szkoleń takich powszechnych dla cywili, z opieki medycznej czy też z cyberbezpieczeństwa, ale to dotyczy również szkoleń typowo militarnych, o których my jako Konfederacja mówimy już od wielu lat. Przecież konflikt za naszą wschodnią granicą nie rozpoczął się wczoraj ani rok temu. On trwa już od ponad czterech lat, a przecież o tym, że sytuacja jest alarmująca wiemy od 2014 roku. I zarówno ani ekipa Prawa i Sprawiedliwości, ani ekipa Donalda Tuska nie wykonała w tym kierunku żadnych kroków, żeby przygotować na te kryzysowe sytuacje polskie społeczeństwo. Skupiacie się na swoich wewnętrznych gierkach, natomiast obywatele są pozostawieni sami sobie. Już nawet dzisiaj pan przedstawiciel, polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego, pan Piotr Zgorzelski kontynuował tę propagandę sukcesu, mówiąc o tym, że będą uruchamiane czy też są uruchamiane szkolenia militarne. Słyszymy tę propagandę sukcesu od pani podsekretarz w Ministerstwie Obrony Narodowej. Słyszymy ją z ust Radosława Sikorskiego, natomiast prawda jest taka, że w tym kierunku nie widzimy i nie obserwujemy żadnych konkretnych działań. Szanowni Państwo, nie wystarczy wziąć miliardowego, milionowego kredytu. Nie wystarczy podpisać kolejnej umowy i chwalić się tym, że należymy do najsilniejszego sojuszu międzynarodowego. Ponieważ w chwili próby, w chwili kryzysu to obywatele będą musieli wiedzieć jak się zachować i jak stawić czoła zagrożeniu i niebezpieczeństwu. Państwo nie robi w tym kierunku nic, abyśmy się czuli bezpieczni, abyśmy w takie kompetencje zostali wyposażeni. Jako Konfederacja, Szanowni Państwo, domagamy się powszechnej, ale nie w cudzysłowie, tylko naprawdę powszechnego dostępu do szkoleń w każdym powiecie. Tak, żeby każdy rodzic, każdy obywatel, każdy pracownik miał możliwość nabycia tych umiejętności. Umiejętności pierwszej pomocy, umiejętności stawienia czoła chociażby cyberprzestępczości, czy chociażby takich prostych rzeczy, żeby wiedzieć jak zachować się w przypadku awarii prądu, braku dostępu do wody, czy też odpowiedzi na uruchamiające się syreny alarmowe. Tego, Szanowni Państwo, nie ma. Domagamy się tego od kilku lat. Teraz im konflikt za naszą wschodnią granicę postępuje, tym my będziemy coraz częściej i coraz głośniej o to alarmować, ponieważ tego tematu nie możemy przymilczyć. To nie jest żadna propaganda putinowska. Szanowni Państwo, wręcz przeciwnie, Putin i Rosja nie będzie czekać na to kolejne lata, na to aż państwo przeszkoli swoich obywateli, aż państwo wyposaży swoich obywateli w kompetencje i w umiejętności przydatne na czas kryzysu. Musimy wszystkie swoje siły skupić właśnie na wzmocnieniu obrony cywilnej i umiejętności naszych obywateli. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, tak jak słyszymy, stop propagandzie sukcesu. Z faktami się nie dyskutuje. Te fakty, usłyszeli Państwo, jakie są. Zresztą Polacy nie są głupi. Widzą, jak to działanie wygląda. A rządzący apelujemy, żeby wzięli się wreszcie do roboty. Przede wszystkim do roboty w tych najważniejszych sprawach, a więc w sprawach bezpieczeństwa Polek i Polaków. Dziękuję bardzo. Czy są pytania? Dziękuję bardzo.