Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Włodzimierz Czarzasty o starzeniu się społeczeństwa

Włodzimierz Czarzasty o starzeniu się społeczeństwa

Włodzimierz Czarzasty podczas wystąpienia mówił o problemach starszego pokolenia, w tym dostępie do lekarzy, samotności, mobilności, bezpieczeństwie finansowym i wykluczeniu cyfrowym. Marszałek Sejmu podkreślił, że starzenie się społeczeństwa wymaga współpracy PiS, koalicji, Lewicy i PSL ponad podziałami politycznymi.

Opieka nad starszym pokoleniem


Włodzimierz Czarzasty odwołał się do własnych doświadczeń związanych z opieką nad 97-letnią matką. Zwrócił uwagę na codzienne wyzwania: wizyty u lekarza, wykupywanie recept, przyjmowanie leków, samotne mieszkanie oraz koszty zapewnienia stałej opieki.

Samotność, mobilność i bezpieczeństwo


Marszałek Sejmu mówił o samotności i izolacji osób starszych, wskazując na potrzebę tworzenia miejsc, w których mogą się spotykać i aktywnie uczestniczyć w życiu społecznym. Podkreślił także znaczenie transportu, dostępu do aptek i szpitali oraz bezpieczeństwa finansowego osób, które nie mają bliskiej rodziny.

Renta wdowia i pomoc państwa


Włodzimierz Czarzasty ocenił, że świadczenia takie jak renta wdowia powinny być rozwijane i obejmować większą grupę osób. W jego wystąpieniu pojawił się także postulat, aby kwestie dotyczące starszego pokolenia były traktowane jako wspólne zadanie każdego rządu, niezależnie od tego, czy tworzą go PiS, koalicja, Lewica czy PSL.

Wykluczenie cyfrowe i ochrona seniorów


Marszałek Sejmu wskazał, że cyfryzacja usług publicznych nie może pomijać osób, które nie potrafią korzystać z internetu. Mówił również o oszustwach wymierzonych w seniorów oraz o potrzebie wspierania ich aktywności i poczucia bycia potrzebnym.

Włodzimierz Czarzasty — kadr z wystąpienia: Włodzimierz Czarzasty o starzeniu się społeczeństwa (22.09.2026)

Współpraca pokoleń


Włodzimierz Czarzasty podkreślił, że rozwiązanie problemów starszego pokolenia wymaga empatii, współpracy młodszych i starszych oraz zaangażowania państwa. Wyraził zaufanie do minister Okły-Drewnowicz w zakresie koordynowania spraw dotyczących seniorów i przyznał, że część zapowiadanych działań nie została jeszcze zrealizowana.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Proszę o zabranie głosu marszałka Sejmu, pana Włodzimierza Czarzastego. Bardzo proszę, panie marszałku. Witam Państwa bardzo serdecznie. Zastanawiałem się, co dzisiaj mądrego powiedzieć. Wszystkiego się nie da powiedzieć od razu, ale muszę Państwu powiedzieć, że postanowiłem wejść w nutę, która jest najbliższa mojemu sercu, to znaczy osobistą i opartą na własnych doświadczeniach. Proszę Państwa, mam mamę. Mama ma 97 lat. Tata umarł, miał 96 lat. Babcia 99, więc odchodząc na chwilę od tematu spotkania, powiem szczerze, jak mnie się w lewicy pytają, kiedy przestanę być przewodniczącym, mówię, po setce. A ponieważ nie piję, to każdy wie, o czym mówię. Ale zacznę, wrócę do mamy. Proszę Państwa, mamy świadomość, jako ekipa 15 października o tym, co się dzieje z polskim społeczeństwem. Wiemy, że to społeczeństwo się starzeje. Wiemy, że powstają nowe problemy, które za chwilę będą jednymi z najważniejszych problemów w polskim społeczeństwie. I chcę Państwu uczciwie bardzo powiedzieć, że to nie będzie tak, że te wszystkie problemy zostaną w sposób genialny rozwiązane. Jeżeli ktoś Państwu mówi, że jutro wszystko, wszystkie problemy znikną, to ja Państwu mówię, jako marszałek Sejmu, tak nie będzie. Bo te problemy w wielu sprawach przerastają każdą strukturę państwa, bo po prostu powstają nowe rzeczy. Ale chcę, żebyście wiedzieli, że mamy świadomość, że starsze pokolenie ma problem ze zdrowiem i z dostępem do lekarzy. Wiem to, bo opiekuje się swoją mamą. Wiem, jakie to dla niej wydarzenie pojechanie do lekarza. Wiem, jakie to dla niej wydarzenie wykupienie recepty. Wiem, jakie to dla niej wydarzenie, żeby wziąć te lekarstwa, a nie inne. Wiem, bo codziennie to obserwuję. Codziennie przesadzam, bo nie chcę kłamać, ale opiekuje się mamą razem z bratem, w związku z tym po prostu często się spotykamy. Wiem, proszę Państwa, co to znaczy opieka nad starszym człowiekiem. Moja mama ma dwóch synów, mnie i mojego brata. Ale jest tak, że mieszka po śmierci taty sama i muszę przyznać, że gdybyśmy nie stać nas, by było na opiekę na kogoś, kto bez przerwy jest przy mamie, kto kupuje. Mama jest sprawna oczywiście i fizycznie, i psychicznie, wszystko jest okej, ale musi ktoś być i patrzeć, czy coś się nie zdarzy, czy nie za słabnie, czy weźmie lekarstwa. To jest jakby normalna sprawa. Wiem, że to są koszty. Tak nawiasem nie będę wchodził w politykę w żaden sposób, ale wydaje mi się, że jeżeli by zrealizowano marzenia, co niektórych polityków w Polsce i wyrzucono z Polski wszystkich Ukraińców, to byśmy mieli z opieką nad starszym pokoleniem bardzo duże problemy, bardzo duże realne problemy. Wiem, co to znaczy. Wiem, co to znaczy samotność i izolacja, bo wiem, jak mama się cieszy, jak przyjdzie do niej sąsiadka, wiem, jak mama się cieszy, jak pójdzie do sąsiadki, wiem, jak mama się cieszy, jak przyjadą do niej jacyś znajomi, jak przyjedzie oczywiście rodzina, wnuczka, wnuczki, prawnuczka, to wszystko widzę. Wiem, że są osoby, które są samotne, nie mają rodziny, nie mają nikogo bliskiego i wiem, co to dla tych rodzin znaczy spotkanie z drugą osobą, porozmawianie, poplotkowanie, pokrytykowanie kogoś, po pocieszenie się z kimś, wiem to wszystko i wiem, że jest to wielki problem, samotność, wielki problem, izolacja. Co za tym idzie, państwo powinno stwarzać miejsca, coraz więcej takich miejsc, gdzie ludzie ze starszego pokolenia mogliby się spotkać. Każdy ma prawo do życia, każdy ma prawo do tego, żeby żyć pełnią życia do końca swoich dni, w związku z tym państwo powinno, jestem socjaldemokratą, powinno w tej sprawie pomagać i bez względu na to, kto rządzi, czy PiS, czy koalicja, czy Lewica, czy PSL, to powinien być temat niepolityczny, dlatego, że to dotyczy za chwilę już 30% polskiego społeczeństwa po 60. roku życia i to jest po prostu olbrzymi problem. Wiem, co to znaczy transport i przemieszczanie się z starszego pokolenia, wiem, co to znaczy, jak mama, nie wiem dlaczego, zawsze chce pojechać do apteki, chociaż prawdę powiedziawszy, moglibyśmy sami kupić te lekarstwa, ale ona chce być obecna, chce wiedzieć, chce porozmawiać z panią aptekarką, z panem aptekarzem, chce po prostu dopilnować tego, czy te lekarstwa na pewno są takie, czy wszystkie lekarstwa z recepty zostały wykupione, czy ta recepta będzie jeszcze ważna miesiąc, dwa, czy pół roku, chce to wszystko wiedzieć i wiem, że trzeba ją zawieść, wiem, że trzeba ją zaprowadzić, wiem, że trzeba pochonać schody, wiem, że jest problem z przywiezieniem mamy do lekarza, do szpitala, ona mieszka w Legionowej, w związku z tym, jak jest szpital w Warszawie, trzeba przyjechać, odstać swoje w kolejce, nie wszyscy korzystają z saloników, w związku z tym po prostu jest taka sytuacja, wiem to, to znaczy poruszanie się, mobilność jest rzeczą dla starszego pokolenia bardzo ważna. Wiem rzecz oczywistą, co to znaczy bezpieczeństwo finansowe. Jedni ludzie mają rodzinę, mają dzieci, drudzy nie mają, a każdy zasługuje na to samo, każdy zasługuje na to, żeby czuć się bezpiecznie. Poczucie bezpieczeństwa jest jedną z najważniejszych rzeczy w życiu każdego człowieka, a w życiu starszego człowieka jest jeszcze ważniejsze, bo zagrożeń jest więcej, bo możliwości są inne i wiem, że te bezpieczeństwo finansowe jest bardzo ważne, dlatego staramy się, nie będę chwalił żadnego rządu, ale uważam, że każdy rząd powinien widzieć tę, tę sprawę i jeżeli jest taka możliwość, to pomagać. Stąd są takie programy, bez względu na to zaznaczam, którego rządu, jak renta wdowia. Ja wiem, że to jest świadczenie, proszę Państwa, przy którym jeszcze musimy popracować, wiem, że to świadczenie powinno obejmować większą grupę ludzi, wiem, że to świadczenie, trzeba zrobić ewaluację tego świadczenia i jeszcze nad nim pomyśleć, żeby więcej ludzi było szczęśliwych, ale wiem również to, że milion 300 tysięcy ludzi w tej chwili bierze średnio 370 złotych miesięcznie i wiem również to, że od 1 stycznia będzie to świadczenie w wysokości 25% drugiego świadczenia, czyli wejdzie na średnią, na poziomie 550 złotych. Wiem, co to znaczy 500 złotych razy 12, to jest 6 tysięcy, wiem, co to znaczy 6 tysięcy na przykład dla mojej mamy, na przykład dla mojej mamy. To są świadczenia, które muszą być rozwijane, to są świadczenia, które każdy rząd, bez względu na to, czy jeden, czy drugi, powinien wiedzieć o jednej rzeczy, starszego pokolenia będzie coraz więcej, bo społeczeństwa się starzeją, a ci ludzie w wieku takim, jak tutaj wszyscy, nie wyłączając mnie, ja mam lat 66, co prawda wyglądam cudownie, to jest prawda. Tata mi mówił, jak się nie pochwalisz, to cię nie pochwalą. Tato, dziękuję, to właśnie był ten przykład dobrej, spełnionej rady. Wiem, proszę Państwa, że moja mama, jak słyszy, że właściwie to nie jest problem, wystarczy się zalogować, kliknąć i się wchodzi we wszystkie usługi, to dziękując oczywiście za rentę wdowia Dziemianowicz-Bąka, za cyfryzację premierowi Gawkowskiemu, to wiem, że mama nie kliknie i że się nie zaloguje. W związku z tym wiem, co to znaczy wykluczenie cyfrowe. Widzę masę osób ze swojego pokolenia, które cudownie się poruszają w internecie, ale wiem, że cudowne poruszanie się w internecie nie dotyczy wszystkich, a wszyscy mają prawo do takiego samego poziomu życia. Wykluczenie cyfrowe jest dla nas problemem i w tej sprawie również widzimy ten problem. Jest masę na świecie oszustów, na różne historie. Wiem, że starsze pokolenie często jest oszukiwane, skąd wiem? Bo do mojej mamy dzwonią i mówią, twoja prawnuczka właśnie miała wypadek i trzeba tam zapłacić pieniądze, bo trzeba ją przewieźć do szpitala i w ogóle, tak? Na szczęście mamę mam mądrą, rozsądną i cudowną i mówi, jak moja prawnuczka miała wypadek, jak ona ma pół roku? To chyba niemożliwe, ale to jest inna sytuacja. Teraz oczywiście prawnuczka już, a moja wnuczka ukochana ma ma 7 lat, poszła do szkoły, z czego ja jako dziadek jestem szczególnie dumny, ale wiem, co to znaczy to niebezpieczeństwo, które się dzieje. I wiem, proszę Państwa, co to znaczy dla mojej mamy potrzeba aktywności i potrzeba bycia potrzebnym. I te formy też trzeba zabezpieczać. Każdy człowiek jest potrzebny, ma taką potrzebę, realizacji tej potrzeby i Państwo też powinno w tych wszystkich sprawach pomagać. Reprezentuję nie tylko siebie, reprezentuję koalicję 15 października, wiecie Państwo o tym i chcę Państwu powiedzieć, że my o tym wiemy, że będziemy starali się te wszystkie problemy rozwiązywać, że podchodzimy do tego z bardzo wielką starannością. Chcę również przeprosić za te rzeczy, których żeśmy nie dowieźli, bo to nie jest tak, że wszystko fantastycznie się zdarzyło, ale po to między innymi są te spotkania, żebyśmy wiedzieli jeszcze bardziej, żebyśmy byli uwrażliwiani na sprawy, które dla Was są najważniejsze i żebyśmy to robili. Kończę taką informacją, bo przyszła osoba, która dla mnie jest ważną bardzo osobą, mądrą i rozsądną, Pani Ministra Okła-Drewnowicz. Witam serdecznie. Chcę Wam powiedzieć, że takiej wiedzy jak ma nasza ministra nie z mojej formacji, to mnie trochę denerwuje, powiem szczerze, ale tylko trochę, bo widzę jej mądrość i logikę, więc w pewnej chwili będzie wiedziała, że musi zagłosować na lewicę. Natomiast mówiąc poważnie, to jest osoba, która ma pełen szacunek i pełne nasze zaufanie. I naprawdę wydaje mi się, że nie mogliśmy wskazać i zaproponować lepszej osobie koordynowanie tych spraw. Życzę Państwu dobrych obrad, szczęśliwych, mądrych. Tego ostatniego jestem pewien, bo starsze pokolenie różnych rzeczy nie ma i różne rzeczy ma, ale mądrość ma. Ja zawsze mówię do chłopaków mojej partii, którzy są młodzi, świetnie biegają, silni, fantastyczni i nie mierzę już się na szybkość biegania, mówię, posłuchajcie chłopaki, z pełnym szacunkiem. Wy szybko biegacie i sprawnie, ale starsze chłopaki wiedzą dokąd. W związku z tym powiem Wam szczerze, jak połączymy młodsze pokolenie ze starszym pokoleniem oraz damy w to wiele empatii, uśmiechu, ciepła, to uważam, że te problemy powoli będziemy pod przewodnictwem Pani Ministry rozwiązywać. Kłaniam się Pani Ministrze, a Państwu przede wszystkim dziękuję serdecznie za uwagę. Dziękuję.