Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów

Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów

Donald Tusk podczas posiedzenia rządu zapowiedział pięć projektów ustaw mających ograniczyć nadużycia w systemie ochrony zdrowia. Premier przedstawił także propozycję podwyższenia akcyzy na alkohol, z której 1,4 mld zł miałoby trafić w całości na zdrowie.

Limity wynagrodzeń z NFZ


Donald Tusk podkreślił, że proponowane zmiany mają ograniczyć wykorzystywanie środków Narodowego Funduszu Zdrowia na nieuzasadnione zarobki. Lekarz miałby móc pracować maksymalnie na dwóch etatach, a maksymalne wynagrodzenie z publicznego systemu wyniosłoby około 900 tysięcy złotych rocznie.

Przykłady nadużyć w ochronie zdrowia


Premier wskazał przypadki bardzo wysokich zarobków i ewidencjonowania czasu pracy, który miał przekraczać realne możliwości. Wśród przykładów wymienił ortopedę z Grójca, któremu przypisano 3,2 mln zł rocznych zarobków, oraz lekarza wykazującego 72 godziny pracy na dobę.

Szybkie procedowanie ustaw


Projekty ustaw mają zostać skierowane do Sejmu, a po uchwaleniu ustawa miałaby wejść w życie miesiąc później. Jednostki otrzymałyby maksymalnie sześć miesięcy na przygotowanie nowych umów, weryfikację dotychczasowych kontraktów i dostosowanie się do nowych zasad.

Donald Tusk — migawka z wypowiedzi: Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów (22.09.2026)

Akcyza na alkohol na finansowanie zdrowia


Donald Tusk zapowiedział również powrót do propozycji wyższej akcyzy na alkohol. Według przedstawionej koncepcji wpływy w wysokości 1,4 mld zł miałyby w całości zostać przeznaczone na ochronę zdrowia, a premier zaapelował do prezydenta o podpisanie ustawy.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Witam Państwa serdecznie na kolejnym posiedzeniu rządu. Na ten dzień, na tę chwilę czekali Polacy, na pewno pacjenci i na pewno też większość lekarzy z nadzieją, że szybko i skutecznie naprawimy system zdrowia, szczególnie tam, gdzie dochodziło do nadużyć. i zwyrodnień. Pamiętacie Państwo, w ostatnich tygodniach debata miała charakter ogólnonarodowy. Ile lekarze powinni zarabiać, jak długo pracować i czy możliwe jest taki system, w którym te pieniądze nie będą wyciekały albo nie będą marnowane. Nauka płynie z tego jednoznaczna. Po pierwsze ludzie oczekują szybkich zmian. Dziękuję Pani Minister Zdrowia. Rozmawialiśmy długo o tym, w jaki sposób przygotować bardzo starannie projekty ustaw i rozporządzeń, ale równocześnie, żeby nie czekać z tym i żeby możliwie szybko wprowadzić zmiany, szczególnie te, które są zmianami dość oczywistymi i bezdyskusyjnymi. I dlatego dzisiaj będziemy mieli do rozstrzygnięcia pięć projektów ustaw. Niektóre rozporządzenia zostały już wcześniej przygotowane. Ich celem jest, aby właśnie ograniczyć do minimum, zredukować najlepiej do zera. Wszystkie te pola do nadużyć. Nasza wiedza i myślę, że Państwo wszyscy się z tym zgodzą, jest taka, że Polacy uważają i słusznie, że lekarze powinni zarabiać dobrze. Polacy chcą mieć dostęp do możliwie dobrych i szybkich usług medycznych. I Polacy w przygniatającej większości, także lekarze, z którymi przecież cały czas rozmawiamy. Przygniatająca większość lekarzy także chce mieć system, w którym nikt nie będzie podejrzewał środowiska medycznego o nadużywanie władzy, nadużywanie pieniędzy i używanie pieniędzy, które mają już na leczenie, wyłącznie na płacę. I dlatego najważniejsze zmiany, jakie proponujemy, to są te zmiany, które uniemożliwią już w najbliższej przyszłości wyzyskiwanie systemu Narodowego Funduszu Zdrowia na nieuzasadnione, jeśli chodzi o wysokość i nakład pracy, nieuzasadnione zarobki. To już się przetaczało przez media i ja nie chcę nikogo tutaj szokować, ale chcę, żeby sprawa była możliwie jasna i oczywista. My też uważamy, podobnie jak pacjenci, że lekarz to jest zawód najwyższego zaufania, bardzo wymagający i ludzie powinni tam zarabiać dobrze. Ale musimy ukrócić te metody, które zbudowały taką niedużą grupę tzw. milionerów, w tym niemanisowa przesady, którzy korzystają z różnych luk w systemie, bo też żeby tutaj okazja też czyniła, była powodem do tych nadużyć, ale one na końcu już przybrały rozmiar absolutnie nie do zaakceptowania. Ortopeda. Nie chcę tu mówić o nazwiskach. Ortopeda w Grójcu. 3 miliony 200 tysięcy za rok. Rekordowy szpital na zarobki 115% wszystkich środków, jakie otrzymywał ten szpital z NFZ-u. 115% szło, a więc 100% plus 15% w dług tylko na zarobki. Szpital potrzebuje także lekarstw, prądu, jedzenia. Nie muszę nikomu tłumaczyć do czego doprowadziły tego typu zwyrodnienia. One też polegały na tym, że niektórzy pracowali w sposób zupełnie nieprawdopodobny i myśleli o czas pracy i brali za to wynagrodzenie. Rekordzista lekarz Zbraniewa pracował według danych, jakie NFZ otrzymywał 72 godziny na dobę. 72 godziny na dobę i miał za to wynagrodzenie. Dlatego podjęliśmy decyzję, aby w projektach ustaw ograniczyć te kominy, założyć taki pułap górny i on na pewno nie jest jakoś szczególnie dotkliwy dla tych wszystkich, którzy uczciwie chcą pracować w tym systemie, jaki mamy w Polsce. I cały czas mówimy o środkach publicznych z NFZ. Nie dotykamy tutaj tego, co lekarz zarabia, mając prywatną praktykę, porady prywatne etc. Będzie mógł pracować lekarz maksymalnie na dwóch etatach i wtedy to maksymalne wynagrodzenie w skali roku na pewno nie przekroczy miliona. Będzie około 900 tysięcy złotych w skali roku, czyli trochę ponad 70 tysięcy złotych miesięcznie. To jest ten górny pułap. Mówimy o lekarzach, którzy pracują na dwóch etatach. I to jest wynagrodzenie nie tylko godne, ale nadal będzie to wynagrodzenie jedno z najwyższych w Europie, żeby nikt nie miał wątpliwości. Tutaj nikogo krzywda nie spotyka. I kiedy mówimy o dwóch etatach, oznacza to także rozprawienie się z tym systemem, w którym ktoś mógł pracować 72 godziny na dobę. O szczegółach poinformuje pani minister zdrowia na konferencji prasowej pana ministra Szłapki. Zaraz po porządzie tych szczegółów jest oczywiście tutaj dużo więcej. Pytano nas w ostatnich dniach o tempo wprowadzenia tych ustaw. Ustawa mam nadzieję wejdzie tak szybko, jak tylko możliwe. To znaczy będzie dzisiaj przesłana do Sejmu. Oczywiście jest zawsze to ostatnie pytanie, czyli o podpis prezydenta. Ale w momencie, kiedy ustawa wejdzie w życie, to ona wejdzie w życie w miesiąc po uchwaleniu. W miesiąc. I nowe umowy będą już w tym rygorze nowej ustawy. Umowy stare, które nie wygasają jeszcze w tej chwili, będą wymagały dużo pracy od jednostek. To jest poważny wysiłek. Ale postanowiliśmy z panią minister, aby w tym projekcie jednak skrócić także ten czas przygotowania wszystkich jednostek do tego nowego systemu. I to nie będzie 12 miesięcy, tylko maksimum 6 miesięcy w przypadku, kiedy trzeba będzie modelować, weryfikować, rozwiązywać stare umowy i wprowadzać w życie nowe umowy, kontrakty etc. To jest proces skomplikowany. Jedni chcieliby później, wiadomo kto, jedni wcześniej, ale my czujemy się odpowiedzialni nie tylko za szybkie i sprawne przeprowadzenie tej ustawy, ale też chcemy uniknąć jakichkolwiek perturbacji czy bałaganów przy szpitalach. I dlatego wydaje się, że to jest bardzo wymagający, ale bardzo rozsądny i odpowiedzialny termin. A więc dzisiaj mamy gotowe te projekty. Będziemy bardzo pilnie pracowali w Sejmie i w Senacie. Liczymy na szybki podpis prezydenta i miesiąc później ustawa będzie już działała. Także dla zdrowia chcemy wrócić do problemu akcyzy, wyższej akcyzy na alkohol. Jak Państwo być może pamiętacie, próbowaliśmy. Dostaliśmy weto prezydenckie na podwyżkę akcyzy na alkohol. Prezydent tłumaczył wówczas, że nie pozwoli na podwyższenie akcyzy na alkohol, tylko po to, żeby budżet miał więcej pieniędzy. Proponujemy ustawę, w której wprost zapisane jest, że wpływ, to będzie 1,4 mld zł, że 100% z tych pieniędzy trafi na zdrowie. Nie na inne wydatki, ale konkretnie na zdrowie. Taka zresztą była zawsze nasza intencja. Panie prezydencie, mam nadzieję, że do Stanów Zjednoczonych dotrze ten głos, proszę nie ulegać żadnemu lobbyingowi w tej sprawie. Wiemy, kto jest zainteresowany tym, żeby nie było tej podwyżki. Nawet jeśli ktoś przyjdzie i zaoferuje 200 tysięcy dolarów za spotkanie, proszę ich nie słuchać i proszę podpisać coś, co będzie sprzyjało pacjentom, systemowi zdrowia i generalnie wszystkim wyjdzie na zdrowie. Także, panie prezydencie, jeszcze raz przypominam, na zdrowie te pieniądze. To tyle, jeśli chodzi o publiczną część naszego spotkania.