Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
PiS ogłasza alert paliwowy. „Paliwo będzie kosztować dwa Tuski”

PiS ogłasza alert paliwowy. „Paliwo będzie kosztować dwa Tuski”

Prawo i Sprawiedliwość ogłosiło „alert paliwowy”, wskazując na wysokie ceny benzyny i oleju napędowego oraz zapowiadając działania na rzecz ich obniżenia. Andrzej Śliwka przekonywał, że rząd Donalda Tuska powinien obniżyć VAT, akcyzę i opłatę paliwową oraz wykorzystać propozycje PiS i prezydenta Karola Nawrockiego.

Alert paliwowy i ceny na stacjach

Występujący przed stacją Orlen politycy PiS odnieśli się do ceny paliwa sięgającej 9,15 zł oraz do wcześniejszej obietnicy Donalda Tuska dotyczącej paliwa po 5,19 zł. Ich zdaniem wysokie koszty tankowania obciążają kierowców, rolników, transportowców, przedsiębiorców i gospodarstwa domowe.

Podatki, marże i propozycje PiS

Andrzej Śliwka wskazywał, że znaczącą część ceny paliwa stanowią podatki i marże, na które rząd może wpływać poprzez konkretne decyzje. PiS proponuje obniżenie VAT, akcyzy i opłaty paliwowej, a także popiera pakiet prezydenta Karola Nawrockiego dotyczący cen paliw i marż dużych koncernów.

Wpływ na inflację i gospodarkę

Politycy PiS argumentowali, że drogie paliwo przekłada się na ceny artykułów spożywczych i usług oraz zwiększa koszty działalności polskich firm. W materiale porównano także ceny paliw w Polsce z sytuacją w Czechach i innych państwach Europy Środkowo-Wschodniej.

Bezpieczeństwo i relacje ze Stanami Zjednoczonymi

Drugim ważnym tematem była polityka bezpieczeństwa. Przedstawiciele PiS krytykowali rząd Donalda Tuska za podejście do infrastruktury dla wojsk amerykańskich, relacji ze Stanami Zjednoczonymi oraz decyzji dotyczących spotkań na temat bezpieczeństwa Polski i regionu.

Sprawa Macieja Berka

PiS (konferencje prasowe) — ujęcie z wystąpienia: PiS ogłasza alert paliwowy. „Paliwo będzie kosztować dwa Tuski” (22.09.2026)
W końcowej części wystąpienia poruszono kwestię wyboru Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Politycy PiS kwestionowali udokumentowanie wymaganego doświadczenia zawodowego i podkreślali rolę prezydenta w ocenie spełnienia kryteriów przed przyjęciem ślubowania.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Czy możemy rozpocząć? TVN jest? Dojechał? TVN24 pomimo wysokich cen paliw? Jest. Bardzo nas to cieszy. Szanowni Państwo, zaprosiliśmy Państwa na konferencję prasową przed stacją Orlen, ponieważ trzeba bić na alarm. Trzeba realnie bić na alarm. I właśnie... I właśnie, Szanowni Państwo, będziemy to robili. I to robimy, ponieważ trzeba ogłosić alert paliwowy. Wszyscy doskonale wiemy, jak działają alerty RCB. Często dostajemy powiadomienia SMS o zagrożeniu, które było, nie, które nadchodzi. My tutaj jesteśmy, Szanowni Państwo, żeby mówić jasno o zagrożeniu, które jest i które będzie w przyszłości. Pamiętamy doskonale Donalda Tuska, który obiecywał paliwo po 5.19. Z tyłu za pylonami, za nami są pylony, które już pokazują paliwo nie po 5.19, tylko po 9.15. Panie Premierze, obietnice były tanie, ale niestety mamy drogie tankowanie. Wszyscy kierowcy odczuwają to i wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że tu potrzeba realnego działania. Trzeba przestać zaklinać rzeczywistość i podjąć realne, prawdziwe działania, które spowodują, że portfele Polaków zostaną odciążone. To, co w tym momencie robi Donald Tusk, Domański, Kośniak-Kamysz, to jest po prostu jawne okradanie Polaków. Jawne okradanie Polaków i zamiast podejmować realne działania, takie jak chociażby te, które zostały zaproponowane przez Prawo i Sprawiedliwość, obniżka podatku VAT, obniżka opłaty paliwowej, obniżka akcyzy, czy też skorzystanie z gotowca, który został przygotowany przez pana Prezydenta Karola Nawrockiego. Cały pakiet, PKN, paliwo kosztuje normalnie. Wszyscy chcemy płacić normalnie za paliwo, a dziś te marże na stacjach, takich właśnie jak Orlen, zarządzanych przez nominatów Koalicji Obywatelskiej Polskiego Stronnictwa Ludowego, są po prostu najwyższe w historii. To, co robi obecna ekipa rządząca, to nie jest dbanie o portfele Polaków, to nie jest dbanie o ceny w sklepach, bo warto o tym przypomnieć. Wysokie ceny paliw przekładają się na artykuły spożywcze. Wysokie ceny paliw przekładają się na to, że w sklepach za chwilę będziemy mieli do czynienia z wzrastającą dynamiką inflacyjną. Rządzący mają tego świadomość. Rządzący zdają sobie z tego sprawę, że jeżeli paliwo jest po 9,15, jeżeli paliwo już zaraz będzie kosztowało 10 zł, to na półkach sklepowych będzie wzrost cen. Tylko, że w interesie Tuska, w interesie Dowańskiego, w interesie Kosiniaka-Kamysza jest to, żeby te ceny były wysokie, bo będą chcieli łupić Polaków, żeby zasypywać dziurę budżetową, którą ci niekompetentni politycy wygenerowali. Dlatego my tutaj dzisiaj jesteśmy. Dlatego tutaj, szanowni państwo, bijemy na alarm. Jeszcze raz, szanowni państwo, bijemy na alarm, ponieważ... Ponieważ, szanowni państwo, trzeba sobie to jasno powiedzieć. Rządzący mają całe instrumentarium w swoim ręku. Mogą podejmować realne działania. Dostali gotowce od Prawa i Sprawiedliwości, a tego nie robią. Jak był CPM, czyli ten program, który był na kilka dni, na dwa tygodnie wprowadzany, pan Miłosz Motyka wrzucał filmiki, wrzucał plakaty. Miłosz Motyka obniża paliwo. Dzisiaj, szanowni państwo, Donald Tusk, Miłosz Motyka, Kosiniak-Kamysz i cała ta zgraja niekompetentnych polityków podnosi ceny paliw, bo wiemy o tym doskonale, że blisko 40% w tej cenie paliwa to jest to, co mogą rządzący poprzez konkretne decyzje obniżyć. Nie robią tego. Dlaczego tego nie robią? Bo nie chcą tego zrobić. Szanowni państwo, każdy dzień trwania tego rządu to jest chłupienie Polaków. Warto wprowadzić nową jednostkę miary. Jeden Tusk równa się 5,19. Za chwilę paliwo na Pylonach będzie kosztować dwa Tuski. To tak jak dokładnie w polskim rządzie. O jednego za dużo. Niestety rolnicy, transportowcy, przedsiębiorcy, rodzice, każda gałąź naszej gospodarki traci na każdym dniu trwania tego rządu. Traci na tym, że rząd Donalda Tuska nie korzysta z gotowych propozycji, które złożył już kilka miesięcy temu Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości, które prezentował pan pos. Śliwka z panem profesorem Przemysławem Czarnkiem, nie korzysta z propozycji przygotowanych przez pana prezydenta Karola Nawrockiego. Korzysta z tej okazji po to, żeby zasypać dziurę budżetową, ogromną dziurę, która jest efektem nieudolnego zarządzania finansami publicznymi przez ministra Andrzeja Domańskiego, przez Donalda Tuska, przez Miłosza Motykę, przez wszystkich ministrów tego rządu, którzy za nic sobie mają portfele Polaków. Oni są w tym rządzie tylko i wyłącznie po to, żeby łupić Polaków. A jeśli państwo chcecie zobaczyć, jak każdego dnia Polacy jesteście łupieni, wejdźcie na stronę drogiepaliwa.pl przygotowaną przez posła Andrzeja Śliwkę w ramach pracy w Klubie Parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości i zobaczcie, jak łupieni jesteście każdego dnia. Szanowni państwo, dzisiaj rano pojawił się artykuł, który pokazuje, że nasze paliwa w Europie Środkowo-Wschodniej są jedne z najdroższych, jeśli nie najdroższe. Pozostałe kraje jak Czechy, Słowacja, Węgry, kraje naszego regionu, kraje Europy Środkowo-Wschodniej, mają dużo niższe koszty paliw w stosunku do naszego kraju. Nie porównujemy już się do zachodu. Porównujmy się do regionu, w którym jesteśmy położeni jako Polska. Dzisiaj jesteśmy państwem najdroższym. Najdroższym tylko i wyłącznie dlatego, że Donald Tuski, minister finansów Andrzej Domański nie radzą sobie z finansami publicznymi. Nie radzą sobie z tym, żeby ulżyć Polakom. Nie radzą sobie z tym, żeby ulżyć transportowcom, rolnikom, kierowcom, wszystkim gałęziom naszej gospodarki. Zajmują się tylko i wyłącznie tym, żeby oglądać jakieś seriale na Netflixie. Puszczają tweety o tym, jak serial oceniany jest przez premiera Donalda Tuska, żeby Polacy się nie kłócili o cenę tego serialu. Na tym nie powinien zajmować się premier polskiego rządu. Premier polskiego rządu powinien zajmować się tym, żeby obniżyć znacząco koszty paliw. Bo przypomnijmy, że na koszty paliw składają się podatki i marża. My przygotowaliśmy jako Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości konkretne propozycje, które miałyby za zadanie obniżyć koszty paliwa, wprowadzić VAT niż znieść opłatę paliwową. Ale dzisiaj niestety zbliżamy się do tego, że paliwo będzie kosztowało dwa Tuski. Bo jeden Tusk równa się 5,19, dwa Tuski równa się ponad 10 złotych. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, warto zobaczyć na stronę drogiepaliwo.pl. Rzeczywiście, ponieważ tam jest jasno wskazane jak bardzo Donald Tusk głupi Polaków. To jest średnio oczywiście w zależności od rodzaju paliwa 3,50 na litrze. Czyli dzisiaj widać wyraźnie, że gdyby tylko Donald Tusk chciał, to mniej więcej o tą kwotę paliwo w Polsce mogłoby być tańsze. Ale nie jest tańsze. Nie jest tańsze, ponieważ Donald Tusk tak naprawdę nie chce obniżyć tych cen, ponieważ ratując finanse publiczne, które doprowadził do katastrofy, w ten sposób kosztem Polaków ratuje własną nieudolność. W związku z tym warto zadać pytanie i postawić postulat, że być może Donald Tusk nie powinien tylko opodatkowywać, czy nie powinien opodatkowywać nadmiarowych zysków koncernów paliwowych, ale przede wszystkim powinien opodatkować własną nieudolność. Bo gdyby to zrobił, gdyby opodatkował własną nieudolność, to myślę, że drastycznie poprawiłby się finansów publicznych, ponieważ nieudolność tego rządu, poszczególnych ministrów, jak i samego Donalda Tuska jest wręcz astronomiczna. Gdyby to opodatkować, astronomiczne byłyby wpływy do budżetu państwa i być może Polacy wtedy nie musieliby płacić tak wysokich rachunków na stacjach benzynowych. Warto zwrócić tutaj jeszcze uwagę, że ta sytuacja odbija się obiektywnymi wskaźnikami, czyli wzrostem cen artykułów i usług, co wskaźnik inflacyjny pokazuje, że w Polsce w tym momencie jest jednym z najwyższych w Europie, ale również poszczególne branże polskiej gospodarki, które mają wpływ na strategiczne bezpieczeństwo państwa polskiego, jak choćby bezpieczeństwo żywnościowe i rolnictwo, które dzisiaj w okresie jesiennych prac, jak i wcześniej w okresie żniw zostało pozostawione same sobie. Polskie rolnictwo zostało zdradzone przez całą koalicję i również przez PSL, bo wtedy, kiedy potrzebowało największego wsparcia, wtedy te ceny były maksymalnie. Donaldzie Tusku opodatkuj własną nieudolność. Wtedy dochody budżetu państwa wzrosną, a Polacy przestaną płacić astronomiczne rachunki na stacjach benzynowych. Szanowni Państwo, oczywiście jesteśmy do Państwa dyspozycji, ale także trzeba powiedzieć jeszcze panu premierowi za pośrednictwem mediów, wiemy o tym, że pan premier od czasu do czasu ogląda media, bo pracować nie pracuje, ale media ogląda. Panie premierze, na pana pustych obietnicach samochód nie pojedzie. Na pana kłamstwach samochód nie pojedzie. Samochód jedzie na paliwie i to paliwo, jak jest w granicach dziewięciu, dziesięciu złotych, to wiemy o tym doskonale, że dla gospodarki jest to zabójcze, dla każdego budżetu domowego jest to zabójcze, więc proszę przestać wciskać pedał gazu na łupieniu Polaków, którzy tankują, a wcisnąć hamulec na drożyźnie, którą za chwilę pana rząd spowoduje, jeżeli nie podejmie pan realnych działań. Dlatego my tutaj dzisiaj jesteśmy i dlatego, szanowni Państwo, rozpoczęliśmy ten alert paliwowy, alert paliwowy i mam nadzieję, że wszyscy Polacy również usłyszą to, ponieważ rządzący powinni wreszcie wziąć się do roboty w tym zakresie, a jeżeli nie potrafią, to niech zrezygnują. Gotowe rozwiązania leżą na stole, złożone przez Prawo i Sprawiedliwość i pana prezydenta Karola Nawrockiego. Panie redaktorze, w tej chwili nie ma pojęcia, kto krzywdał, ale pan prezydent Kacprzyk, płacali za to, żeby nawzajem szybko dostać się na zabieg i nie przykładywujcie tych ruchów, bo pani redaktor w środowisku odzyskuje, że nie ma towarów. Pani redaktor tak bardzo cenzuralnie powiedziała, bo pan Kacprzyk, cytuję, powiedział, że ma w dupie tę aferę i przepraszam za ten zwrot o poranku, ale to są słowa prominentnego współpracownika Marcina Kierwińskiego, Donalda Tuska, pana Szczerby. To jest ich wychowanek, to jest człowiek, który przy nich funkcjonował i przesiąkł ich politykom. Tak, bo ci politycy właśnie mają w czterech literach Polaków, niestety. Rządzą nami ludzie, którzy gardzą Polakami. Cwaniak, który tak naprawdę wydoił państwo polskie, wydoił samorząd warszawski dzięki temu, że był kolesiem Kierwińskiego, że był kolesiem Arłukowicza, dzisiaj bezszczelnie mówi o tym, że on ma gdzieś, już nie będę powtarzał, gdzie ma tę aferę. A Polacy tego nie mają i mogę jasno powiedzieć, prokuratura gdyby była legalna, gdyby była niezależna, już by się tym Kacprzykiem zajęła. Tylko niestety w Polsce funkcjonuje pewna kasta. Jeżeli jesteś, można powiedzieć, że pan Żurek i pan Wodnar wcześniej zastosowali ten sam mechanizm, który stosował pan Kacprzyk, jeżeli chodzi o polityków Koalicji Obywatelskiej w Szpitalu Południowym. Jak jesteś z Koalicji Obywatelskiej, jeżeli masz te serduszko smutne, fałszywe serduszko w klapie, to cię Żurek z Wodnarem nie tkną. Chcemy przykładów? Giertych, sprawa Polnordu. Chcemy kolejnego przykładu? Grocki, jeżeli chodzi o tę aferę, o której pani wspominała. To jest coś dla mnie absolutnie niezrozumiałego, że wszyscy dostają zarzuty, wobec wszystkich jest postępowanie, tylko jedyny święty anioł, marszałek Grocki, jego to nie dotknie. Co prawda jego koledzy go bronili w Senacie, uniemożliwili uchylenie jego immunitetu. No i pan Wojciech Król, można powiedzieć krem de la krem tej całej sytuacji, doktryna Neumanna zawsze na pełnej. Bronili go. Ja powiem państwu, dla mnie to jest zdumiewające, bo ja czytałem te wnioski o jego uchylenie immunitetu. Tam jest po prostu opis ordynarnej łapówki. Człowieka, który mataczył. Który tak naprawdę każdy dzień, każdą chwilę poświęcał temu, żeby mataczyć w tej sprawie, jak już to wyszło na jaw. Co się okazało? Okazało się, że ten sam sąd, który co do innych podejmuje decyzję o zastosowaniu środka zapobiegawczego bez problemu na trzy miesiące, w przypadku pana Króla polityka koalicji obywatelskiej, pomimo tak twardych dowodów, tak jawnego dowodu matactwa, nie decyduje się na ten środek zapobiegawczy. I trzeba sobie zadać pytanie, dlaczego Waldemar Żurek kilka miesięcy temu zdecydował o tym, że będzie wymieniał wszystkich sędziów. To zrobił. I dlaczego zdecydował, że rezygnuje z losowania sędziów. Jeżeli ktoś się zastanawia, dlaczego tak zrobił, właśnie po to. Po to, żeby chronić kacyków koalicji obywatelskiej. Chronić kacprzyków, królów, grockich i innych. Mamy do czynienia z ludźmi, którzy tak naprawdę już funkcjonują w takich realiach jak komuniści. To znaczy oni dbają o swoją ekipę polityczną, nie dadzą sobie zrobić krzywdy. Jeżeli oczywiście ktoś już na tym złodziejstwie ordynarnym przesadzi, tak jak król, no to uchylą mu ten immunitet. Ale, szanowni państwo, no nie będzie w więzieniu, no bo król będzie teraz mógł dalej mataczyć na wolności. Mamy naprawdę do czynienia z ludźmi, którzy są skupieni na czubku własnego nosa, ale patrząc jak się zachowują, bardzo to mi przypomina 2014 rok, 2015 rok, kiedy oni byli przekonani, że wszystko im wolno. Jestem głęboko przekonany z kolei, że Polacy w przyszłym roku dadzą im nie żółtą kartkę, tylko czerwoną kartkę. Szanowna pani redaktor, co musi wiedzieć Dawid Kacprzyk, żeby zachowywać się tak butnie i arogancko? Odpowiadać do pacjenta, który zrobił prowokację, że ma tą aferę tam, gdzie kończą się człowiekowi plecy. To znaczy, że musi mieć grube papiery na członków koalicji obywatelskiej, musi mieć grube dowody na to, co zachodziło w Szpitalu Południowym. I jeszcze jedną rzecz, na którą chciałbym zwrócić uwagę. Dawid Kacprzyk pokazał ogromną, potężną pogardę do ludzi Polski powiatowej, do ludzi z mniejszych miejscowości. Kiedy został zapytany, dlaczego nie przyjeżdża swoim Porsche Panamero do szpitala, to mówi, że tutaj na wiosce by się z niego śmieli. Tutaj na wiosce ludzie by gadali, że przyjechał lekarz Porsche Panamero, dlatego on przyjeżdża słabszym samochodem. To pokazuje, jak ta władza jest dzisiaj arogancka. Jak ta władza podchodzi do ludzi, którzy mieszkają poza dużymi ośrodkami, takimi jak Warszawa. To znaczy, że jeśli dziennikarze będą kontynuować swoją pracę, tak jak dziennikarze w Polsce 24, Republiki Niezależnych Mediów, jeśli będą drążyć, jaką Dawid Kacprzyk ma wiedzę, co ukrywa Dawid Kacprzyk, czym się zajmował i jakie afery kryje Dawid Kacprzyk, może w końcu okazać się, że dochodziło tam do ogromnego, ogromnego bagna. Szanowna Pani redaktor, to jest bardzo poważna kwestia. To znaczy, jeżeli każdy, kto przeczyta komunikat Ministerstwa Obrony Narodowej, musi się zaniepokoić. Ponieważ mamy tam informacje właśnie o odwołanym spotkaniu i o tym, że sprawa dotycząca bezpieczeństwa Polski i całego regionu jest bardzo istotna. Ale ta sytuacja realnego zagrożenia jest. I w momencie, kiedy mamy taką sytuację geopolityczną, jaką mamy, jest odwoływane to spotkanie. I trzeba sobie zadać pytanie, dlaczego? I z informacji, ja jestem członkiem Sejmowej Komisji Obrony Narodowej, według mojej wiedzy jest to, niestety, powtórzę to jeszcze raz, powtórka z historii. Pamiętamy doskonale 2008 rok, 2009 rok, jak Donald Tusk, realizując politykę resetu z Federacją Rosyjską, wspólnie z Bogdanem Klichem storpedował projekt budowy tarczy antyrakietowej. Na to są dokumenty, które jasno wskazują, że rządzący wtedy torpedowali budowę tarczy antyrakietowej. I dzisiaj, niestety, z żalem to mówię, od blisko dwóch lat, ponad dwa lata, pan Tomczyk, pan Kośniak-Kamysz, szczególnie pan Tomczyk, bo on jest odpowiedzialny za kwestie infrastrukturalne w Wojsku Polskim, lekceważy, zaniedbuje rozbudowę odpowiedniej infrastruktury dla wojsk amerykańskich. Uważam, że to jest sygnał polityczny ze strony Amerykanów, mówiący o tym, żeby ci panowie, którzy niestety zarządzają polskim bezpieczeństwem, mówię niestety, bo nie dorośli do tego, żeby wzięli się do roboty i wreszcie przestali bawić się w politykę, a wzięli odpowiedzialność za nasze bezpieczeństwo. Pan Kośniak-Kamysz musi zrozumieć, że bycie ministrem obrony narodowej to nie jest bycie kierownikiem powiatowego ODR-u na Opolszczyźnie. Przy całym szacunkiem dla kierownika tej placówki. To jest poważna funkcja. Tu potrzeba kompetencji, powagi, profesjonalizmu i determinacji w działaniu na rzecz bezpieczeństwa Polski. Ta informacja o odwołaniu i to, że pani w Sopkowiak z panem Zalewskim tam polecieli i na o wiele niższym szczeblu będą rozmawiali o tych kwestiach jest naprawdę niepokojąca. Tym bardziej, że kilka dni temu pan prezydent Karol Nawrocki, można powiedzieć, załatwił z panem prezydentem Trumpem, zresztą mieliśmy przecież tweeta pana prezydenta Trumpa, który był bardzo ważnym sygnałem, bardzo ważnym sygnałem, że Amerykanie chcą tej bazy, chcą tutaj stacjonować. To jest dla naszego bezpieczeństwa i obecnej sytuacji geopolitycznej bardzo ważne. I znowu mamy do czynienia z sytuacją, gdzie pan prezydent Nawrocki będzie musiał naprawiać to, co zrobili ci rządzący. To znaczy zrobił Kościoła Kamysz, zrobił Donald Tusk. Tak się kończy antyamerykańska polityka. Tak się kończy, jeżeli Donald Tusk i Kościół Kamysz są w awangardzie antyamerykańskiej polityki. Jeżeli lekceważy się najważniejszego sojusznika w Pakcie Północnoatlantyckim. Niedawno Donald Tusk miał takie wystąpienie w Sejmie, gdzie tak mówił o potrzebie sojuszy, gdzie mówił o tym, że ważne jest, żebyśmy wszyscy przestrzegali i zabiegali o tym, żeby wszyscy przestrzegali artykułu piątego. I to dla nas jako polityków Prawa i Sprawiedliwości było oczywiste, bo my to, nie tyle co mówiliśmy, ale my to robiliśmy. I doskonałe działania na tej płaszczyźnie, czy pana prezydenta Dudy, czy ministra obrony narodowej, wicepremiera pana Mariusza Błaszczaka, my to robiliśmy realnie. I relacje z Amerykanami wtedy były na najwyższym poziomie, bo była doskonała kooperacja rządu z panem prezydentem. Dzisiaj pan prezydent jest osamotniony, jeżeli chodzi o budowanie dobrych relacji z naszym topowym sojusznikiem, czyli Stanami Zjednoczonymi. Przypomnę, ten rząd na placówkę do Waszyntonu wysłał na kierownika placówki pana Bogdana Klicha. Tego samego Bogdana Klicha, który torpedował budowę tarczy antyrakietowej. Tego samego Bogdana Klicha, który nie chciał wstąpić do programu F-35. Tego samego Bogdana Klicha, który likwidował jednostki wojskowe. Jeżeli mamy dbać o nasze bezpieczeństwo, musimy być poważnym państwem. Jeżeli chcemy być odbierani jako poważne państwo, muszą nas reprezentować ludzie, którzy będą dbali o Polskę. Niestety pan Kościniak-Kamysz, pan Bambo-Rambo, pan Tomczyk, czy jak on tam jest nazywany, nie potrafią o to zadbać. Są skupieni na propagandzie, są skupieni na tym, żeby atakować pana prezydenta, atakować opozycję. Niech się wezmą do roboty, bo bezpieczeństwo to nie jest zabawa. Można powiedzieć, że Polską zarządza czterech miejsców apokalipsy. Donald Tusk, Gawkowski, Kierwiński i Władysław Kościniak-Kamysz. I każdy dzień, każda godzina, każda minuta i każda sekunda tych ludzi na tym stanowisku jest to niebezpieczeństwo dla Polski. A ta sytuacja, ta sytuacja na niwie dyplomatycznej tylko i wyłącznie to potwierdza. Czekaliśmy na pana. Nie wiedzieliśmy, czy TVN24 przy tak drogich paliwach państwo akurat o tym nie informujecie, o tych drogich paliwach rekordowych czy będziecie, bo myślałem, że po prostu przy zmianie właściciela może na bag zabrakło prawie 9-15. Panie redaktorze. Panie redaktorze, my przedstawiliśmy konkretną propozycję. My przedstawiliśmy konkretne projekty ustaw. Była to obniżka podatku VAT. Była to obniżka akcyzy. Była to możliwość obniżenia opłaty paliwowej. Te propozycje leżą na stole. To są gotowce. Rządzący mogą to wziąć. Przecież my się nie upieramy co do praw autorskich. To, że Tusk nie potrafi zadbać o to, nie potrafi Miłosz Motyka napisać takie ustawy, niech weźmie ustawę przygotowaną przez Prawo i Sprawiedliwość. Więcej. Pan prezydent Karol Nawrocki przedstawił świetny projekt ustawy, który doprowadzi do tego, że marże na stacjach paliw, marże wielkich koncernów, nie małych stacji w Polsce lokalne, nie tych drobnych polskich przedsiębiorców, ale tych wielkich podmiotów, takich jak Orlen, będą obniżone i będzie można na bieżąco zmieniać opłatę paliwową, a także akcyzę. To jest świetna propozycja pana prezydenta Nawrockiego. Ten pakiet PKN, czyli paliwo kosztuje normalnie, powinien być wdrażany błyskawicznie przez rządzących. Na miejscu Czarzastego bym wziął projekt pana prezydenta i już na jutro zwoływał o posiedzenie Sejmu. Niestety rządzący tego nie chcą, panie redaktorze. A dlaczego to oni go nie chcą? Bo oni mają świadomość tego, że jeżeli paliwo będzie po 9-15, tak jak za chwilę będzie, to wpływy z podatku VAT, opłat, będą trafiały do budżetu i będą zasypywały tą gigantyczną dziurę Domańskiego i Tuska. Czyli oni mają świadomość tego, że łupiąc Polaków, będą zasypywali to, co wygenerowali. Te złodziejstwo, do którego doprowadzili. I za te ich złodziejstwo Polacy będą musieli z własnej kieszeni płacić. I tu potrzeba, panie redaktorze, jasnego komunikatu i też bardzo dziękuję za to pytanie. Mam nadzieję, że redakcja TVN24 tym tematem również się zajmie, bo jest to temat, który dotyka wszystkich Polaków. Jesteśmy w okresie, można powiedzieć, podożynkowym. Chociaż jeszcze prace trwają. Proszę porozmawiać z rolnikami. Proszę porozmawiać z przedsiębiorcami. To, co robi Tusk, a raczej powiem, czego nie robi, to jest po prostu zbrodnia. Za zaniechanie także jest odpowiedzialność. I to, co Donald Tusk robi, to jest po prostu zbrodnia. Na polskich rodzinach, na przedsiębiorcach, na rolnikach. I pan mówi o modelu, o propozycjach strzech. Po co mówić o propozycjach strzech, jak ma pan w gotowce przygotowany projekt przez Prawo i Sprawiedliwość i przygotowany projekt przez pana prezydenta Karola Nawrockiego. Wziąć i wdrożyć. My się nie upieramy co do praw autorskich. Tusk sobie to weźmie. Niech ukradnie nasze projekty. Jest mistrzem od tego, żeby kraść. To jest ekipa, która jest, można powiedzieć, aferzystami, złodziejami. To niech ukradną nasz projekt. Niech ukradną projekt pana prezydenta, niech go wdrożą w życie. Panie redaktorze, właśnie przejrzałem ten artykuł, o którym mówiłem. Nie wiem skąd TVN czerpie informacje, ale ceny oleju napędowego po odliczeniu podatków w Czechach to jest 5,36, w Polsce to jest prawie 5,40. Ceny benzyny po odliczeniu podatków za litr to jest 4,61, a w Czechach 4,26. W kwietniu rząd czeski zmniejszył akcyzę z 10 koron na 8 koron. Więc nie wiem skąd TVN czerpie te informacje. Tak jak panu powtórzyłem, Polacy płacą dzisiaj przez decyzję rządu Donalda Tuska jedną z najwyższych cen paliw w Europie Środkowo-Wschodniej i to jest fakt. Dzisiaj rząd Donalda Tuska ma również dwa gotowe instrumenty, z których mógłby skorzystać, który przygotował prezydent Karol Nawrocki, bądź też klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości i z jakiegoś powodu nie korzysta. Tak jak powiedział poseł Andrzej Śliwka, niech sobie wezmą to jako gotowca, złożą ze swoim logo uśmiechniętej Polski, niech przygotują taki sam projekt. My za nim zagłosujemy. Panie redaktorze, zachęcam pana, ma pan telefon w ręku i pani redaktor z Polsatu również ma telefon w ręku. Wpiszcie państwo drogiepaliwo.pl Widzę, że pani redaktor z Polsatu jakby wchodzi na tę stronę. Tam jest wszystko opisane. Tam jest wszystko naprawdę przygotowane. Pani redaktor z Polsatu właśnie weszła na tę stronę. Zachęcam, naprawdę zachęcam. Tam jest opis, ile podatek VAT, ile akcyza, ile opłata paliwowa, ile, szanowni państwo, to co robią rządzący jest rzeczą haniebną. Bo oni zarządzając tym podmiotem, spółką Orlen, szanowni państwo, pomnożyli marżę stacji detalicznej trzykrotnie. Co to oznacza? Oznacza to, że trzykrotnie więcej łupią Polaków na stacjach paliw. Wyniki zysk netto Orlenu, jeżeli porównamy do ostatniego roku rządów Prawa i Sprawiedliwości, to jest z 20 miliardów do 2 miliardów. Tam z groszami. A zysk na marżę stacji detalicznych, takich właśnie stacji paliwa, wzrósł trzykrotnie. Co to oznacza? To oznacza, każdy ekspert to panu powie. Nawet w TVN Biznes i Świat to panu potwierdzą, że jeżeli sprawdzi pan to w sprawozdaniu w wyniku finansowym, jest to wynik tego, że marże takich stacji, które należą do Orlen, jeżeli chodzi w cenie paliwa, zarabiają na Polakach. Możliwość obniżenia tych kwot, ja to nazywam marżą Tuska, jeżeli spojrzymy na olej napędowy czy na benzynę, to jest między 3,30 do 3,70. To jest olbrzymia płaszczyzna do działania. Paliwo nie musi kosztować 9,15. Paliwo może o wiele mniej kosztować. Ja pamiętam, Szanowni Państwo, jak Koalicja Obywatelska zrobiła takie billboardy PIS-u równa się drożyzna i jeździli przy stacjach benzynowych wtedy, kiedy benzyna kosztowała po 6 zł. Tak było. Benzyna kosztowała po 6 zł. I oni mówili, że to była drożyzna. To dzisiaj, Szanowni Państwo, benzyna jest ponad 8 zł, olej napędowy 9 zł, a niedługo będzie jeszcze więcej, ponieważ rządzący nic nie robią. I gotowe rozwiązania leżą na stole. Gotowe rozwiązania przedstawione przez pana prezydenta Nawrockiego, przedstawione przez pana profesora Przemysława Czarnka i Prawo i Sprawiedliwość. Warto też powiedzieć jedną rzecz, że przecież Donald Tusk zapowiadał paliwo po 5,19 i wtedy stwierdził, że to jest kwestia jednej decyzji. No i w zasadzie są trzy możliwości, dlaczego tak mówił. Pierwsza z nich, najbardziej prawdopodobna, że po raz kolejny ordynarnie kłamał, jak to zwyczaił Donald Tusk. Druga z możliwości jest to, że nie powiedział wszystkiego, że chodziło mu o cenę 5,19, ale za pół litra paliwa. No albo trzecia możliwość, że się przejęzyczył i tak naprawdę chodziło mu o cenę 9,15. Panie redaktorze, to żeby być... Ja bardzo podziwiam pana determinację w obronie pana premiera Tuska, ale sprawdźmy fakty, ale sprawdźmy fakty, panie redaktorze. Wtedy, kiedy Donald Tusk to mówił... Wie pan, ile kosztowała baryłka ropy? Wie pan, ile kosztowała? 140 dolarów. Wie pan, ile wtedy był dolar? 4,40. Wie pan... I wtedy Donald Tusk mówił, że to jest jedna decyzja i 5,19. Wie pan, ile dzisiaj kosztuje baryłka ropy? 105, 100 dolarów. Wie pan, ile dolar kosztuje? 3,60, 3,50. No przepraszam najmocniej. Jeżeli to była jedna decyzja wtedy, kiedy baryłka ropy była na poziomie 140, a dolar 4,40, no to dzisiaj i dolar jest tańszy, i baryłka ropy jest tańsza. Więc wydaje mi się, panie redaktorze, że idąc tym tokiem myślenia, który wtedy zaprezentował Donald Tusk, dzisiaj paliwo nie powinno być po 9 zł, tylko powinno być, skoro wtedy miało być po 5,19, to powinno być po 4,80. No tak to powinno wyglądać, panie redaktorze. No to ja bardzo żałuję, że pan premier Tusk tutaj wspólnie z panem redaktorem z TVN24 nakryliśmy Donalda Tuska na kłamstwie. Bardzo dziękuję za tą współpracę, panie redaktorze. Nie wiem, czy pana szefostwo będzie zadowolone z tego. Ale panie redaktorze, przecież o tym mówimy, mówimy o cenie baryłki, mówimy o cenie dolara i mówimy jeszcze o jednej rzeczy fundamentalnej. No przecież gdyby nie działania pana prezesa Daniela Obajtka, gdyby nie działania rządu Prawa i Sprawiedliwości, jeżeli chodzi o inwestycje w Orlenie, jeżeli chodzi o przetwarzanie ropy, jeżeli chodzi o działanie rafinerii, to byśmy nie przetwarzali ¾ ropy w Polsce, tylko byśmy jeszcze więcej musieli kupować. I dzisiaj do Obajtkowi chcą stawiać zarzuty za to, co robił w Orlenie, za to, że budował największy koncert multienergetyczny w Europie Środkowo-Wschodniej, za to, że magazyn Fortune uznał, że jest to jedna z pięciu najszybciej rozwijających się spółek na świecie. Dzisiaj Obajtkowi obecna ekipa rządząca stawia zarzuty z tego powodu. A nie byłoby dzisiaj pozycji Orlenu, gdyby nie decyzje podejmowane za rządów Prawa i Sprawiedliwości i gdyby nie determinacje i działania Daniela Obajtka. No o tym niestety wszyscy zapominają, dlatego ja mam nadzieję, że pan redaktor w swoim rzetelnym materiale na antenie TVN24 o tym wszystko szczegółowo opowie. I już na koniec, Szanowni Państwo, uwierzcie mu, uwierzcie mu, nie wiem czemu Państwo mu nie wierzycie, on był premierem, on zna te mechanizmy i doskonale wie, jak za pomocą jednej decyzji spowodować to, żeby benzyna kosztowała dzisiaj jednego Tuska, a nie dwa Tuski. Szanowni Państwo, bardzo dziękujemy, Paliwowy Cykl Czas obowiązuje, dopóki rząd Donalda Tuska nie podejmie realnych, realnych działań, które obniżą ceny paliw, a mają ku temu wielkie możliwości, tylko tego po prostu nie chcą zrobić. Pani redaktor, pan minister Berek, prawa ręka Donalda Tuska, kandydat Koalicji Obywatelskiej, Platformy Obywatelskiej w wyborach do Sejmu, który przez Sejm został wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, żeby móc pełnić funkcję sędziego, żeby został nawiązany stosunek służbowy, musi złożyć ślubowanie wobec pana prezydenta. Pan prezydent zgodnie z przepisami prawa, zgodnie z polską konstytucją, musi mieć pewność, że pan Maciej Berek spełnia kryteria. Pan Maciej Berek tych kryteriów nie udokumentował, że spełnia. Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym odsyła do ustawy o Sądzie Najwyższym, gdzie jest jasno wskazane, że pan Berek musi udowodnić, że wykonywał zawód radcy prawnego 10 lat. Tu niedaleko jest Okręgowa Izba Radców Prawnych w Warszawie. Moja izba, bo ja jestem sam radcą prawnym. I ta izba wydała zaświadczenie panu Berekowi, że jest wpisany do ewidencji, nie że wykonuje i że pan Berek w tym i w tym roku został zapisany jako radca prawny. Nie ma tam ani słowa o tym, że wykonywał zawód przez 10 lat. Pan Berek nie udokumentował tego, że wykonywał zawód 10 lat. Z tego co wiemy z jego ścieżki zawodowej, wiemy, że nie wykonywał, ponieważ przez 8 lat pełnił funkcję szafa RCL-u, później gdzieś tam w doskoku funkcjonował jako legislator na jakiejś umowie o pracę, ale nie jako radca prawny. Następnie był ministrem, prawą ręką rządu Donalda Tuska. Pan Berek nie spełnia kryteriów, które są wprost wskazane w ustawie. W związku z powyższym, no po to jest te ślubowanie wobec prezydenta, żeby pan prezydent był buforem. No po to jest te ślubowanie wobec pana prezydenta, żeby pan prezydent w momencie, kiedy Sejm zwariuje, a niestety Sejm Czarzastego często wariuje, żeby był takim bezpiecznikiem, żeby osoby, które nie mają ku temu kompetencji, nie mają doświadczenia, nie spełniają kryteriów ustawowych, żeby nie były wybierani na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Bo co na przykład się stanie, pani redaktor, jak na przykład przy kolejnym wakacie ktoś na przykład panią redaktor zgłosi? Nie wiem, czy pani redaktor jest radcą prawnym, skończyła pani prawo, czy pani redaktor nie? No właśnie. Ale na przykład ktoś powie, a nie musi pani tego udokumentować? No bo jeżeli u pana Berka nie sprawdzili, to dlaczego mają sprawdzić u pani? I ktoś powie absurd. No absurdem jest ta sytuacja z Berkiem. Absurdem jest ta sytuacja z Berkiem. Bo jeżeli ktoś aplikuje na najniższe stanowisko w sądownictwie powszechnym, czyli na sędziego sądu rejonowego, musi udokumentować całą swoją ścieżkę zawodową. Jeżeli pani startuje na jakieś stanowisko do urzędu i jest tam pokazane, że trzeba mieć doświadczenie 8-10 lat, to się dokumentuje to konkretnymi dokumentami. No pan Berek tego nie zrobił. Pan Berek kompletnie zaniedbał ten temat, a może po prostu nie miał tych dowodów. I tu wielkie gratulacje, wielkie brawa dla pana profesora Marcina Warchowa, który to wykrył, który to podniósł, który to pokazał. I to, że pan Berek teraz będzie próbował robić jakieś ślubowania wobec Kolumny, może wobec Marszałka Sejmu, może wobec Donalda Tuska, no to tylko i wyłącznie potwierdza, że nie spełnia kryterium, które jest po prostu w Konstytucji zapisane. Bo w Konstytucji jest napisane w artykule 194, że sędziami Trybunału Konstytucyjnego są osoby o wyróżniającej się wiedzy prawniczej. No ciężko nazwać osobę, która nie odróżnia prezydenta od Marszałka Sejmu czy od Kolumny, która jest w sali kolumnowej, osobą, która potrafi czy ma wyróżniającą wiedzę prawniczą. Dlatego też w obecnej sytuacji prawnej, jeżeli pan Berek nie udokumentuje tych 10 lat, no nie ma innej możliwości, pan prezydent, jak jakby nie doprowadzać do tego, żeby składał te ślubowanie. No bo ciężko przyjmować ślubowanie od osoby, która nie spełnia tych kryteriów. Dziękujemy państwu serdecznie.