Karol Nawrocki: Polska i USA łączą bezpieczeństwo z gospodarką
Karol Nawrocki podczas forum gospodarczego w Nowym Jorku mówił o strategicznym partnerstwie Polski i Stanów Zjednoczonych. Prezydent wskazał, że bezpieczeństwo, energia, obronność i inwestycje tworzą dziś jeden wspólny obszar współpracy.
Karol Nawrocki podkreślił, że miejsce powstawania fabryk, źródła dostaw gazu oraz budowa elektrowni mają bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo państw. Jego zdaniem Polska i Stany Zjednoczone znajdują się w punkcie, w którym współpraca gospodarcza i strategiczna wzajemnie się wzmacniają.
Prezydent wskazał na rosnącą wymianę handlową Polski i USA, sięgającą około 39 miliardów dolarów rocznie, oraz obecność ponad 1600 firm z amerykańskim kapitałem w Polsce. Zwrócił uwagę na znaczenie polskich usług inżynierskich i informatycznych, a także miejsc pracy tworzonych przez amerykańskie przedsiębiorstwa.
Karol Nawrocki mówił o potrzebie rozwijania w Polsce nie tylko dostaw amerykańskiego uzbrojenia, ale także jego wspólnej produkcji, serwisowania i zaplecza badawczo-rozwojowego. Wśród propozycji wymienił utworzenie Europejskiego Centrum Serwisowego PAK-3 oraz rozwój regionalnego hubu gazowego opartego na amerykańskich dostawach.
W wystąpieniu pojawiły się również kwestie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, małych reaktorów modułowych, przemysłu motoryzacyjnego, farmacji i technologii. Prezydent wskazał, że Polska chce być krajem wysokich technologii, a nie wyłącznie miejscem niższych kosztów.

Karol Nawrocki zaproponował ulokowanie w Polsce regionalnego zaplecza serwisowego dla amerykańskiego sprzętu wojskowego, budowę regionalnego hubu gazowego oraz uzgodnienie listy wspólnych projektów przemysłowych. Wśród obszarów współpracy wymienił czystą energię, elektronikę motoryzacyjną spoza Chin i produkcję substancji czynnych dla farmacji.
Bezpieczeństwo i gospodarka
Karol Nawrocki podkreślił, że miejsce powstawania fabryk, źródła dostaw gazu oraz budowa elektrowni mają bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo państw. Jego zdaniem Polska i Stany Zjednoczone znajdują się w punkcie, w którym współpraca gospodarcza i strategiczna wzajemnie się wzmacniają.
Handel i inwestycje
Prezydent wskazał na rosnącą wymianę handlową Polski i USA, sięgającą około 39 miliardów dolarów rocznie, oraz obecność ponad 1600 firm z amerykańskim kapitałem w Polsce. Zwrócił uwagę na znaczenie polskich usług inżynierskich i informatycznych, a także miejsc pracy tworzonych przez amerykańskie przedsiębiorstwa.
Obronność i energetyka
Karol Nawrocki mówił o potrzebie rozwijania w Polsce nie tylko dostaw amerykańskiego uzbrojenia, ale także jego wspólnej produkcji, serwisowania i zaplecza badawczo-rozwojowego. Wśród propozycji wymienił utworzenie Europejskiego Centrum Serwisowego PAK-3 oraz rozwój regionalnego hubu gazowego opartego na amerykańskich dostawach.
Technologie i przemysł
W wystąpieniu pojawiły się również kwestie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, małych reaktorów modułowych, przemysłu motoryzacyjnego, farmacji i technologii. Prezydent wskazał, że Polska chce być krajem wysokich technologii, a nie wyłącznie miejscem niższych kosztów.

Trzy propozycje współpracy
Karol Nawrocki zaproponował ulokowanie w Polsce regionalnego zaplecza serwisowego dla amerykańskiego sprzętu wojskowego, budowę regionalnego hubu gazowego oraz uzgodnienie listy wspólnych projektów przemysłowych. Wśród obszarów współpracy wymienił czystą energię, elektronikę motoryzacyjną spoza Chin i produkcję substancji czynnych dla farmacji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Karol Nawrocki o spotkaniach z papieżem, Trumpem i przywódcami
Karol Nawrocki w Wyszkowie: Polska musi być wielka i bezpieczna
Karol Nawrocki w Janowie: Naród się buntuje przeciw ideologiom
Karol Nawrocki w Białej Podlaskiej: obrona Polski i 1 czerwca
[PRP]: K. Nawrocki - Nagroda „Człowiek Wolności Tygodnika Sieci”.
Karol Nawrocki o sztandarze i gotowości Wojska Polskiego
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka: Każdy może przejść szkolenie
Prezydent
Kancelaria Prezydenta: Forum bez płatnego dostępu
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek o zagrożeniu ze strony Rosji i chaosie
KKP
Konfederacja Korony Polskiej przedstawia ustawę o agentach
Lewica
Lewica: Nawrocki zdecyduje, czy paliwa będą tańsze
PiS
PiS: Rating Polski spada, rząd musi wyjaśnić finanse
Artykuły
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Listopad 2024: szpitale, NFZ i polityczny spór o rachunek za leczenie
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Artykuł
Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17
Transkrypcja
Drodzy Państwo, drodzy rodacy, ladies and gentlemen, dear friends from the United States of America.
Bezpieczeństwo i gospodarka przestały być dziś dwoma osobnymi porządkami polityki.
To, gdzie dzisiaj powstaje fabryka, skąd płynie gaz i kto buduje elektrownię,
decyduje dziś o bezpieczeństwie państw, tak samo jak liczba żołnierzy i liczba czołgów.
Polska i Stany Zjednoczone stoją dziś dokładnie w miejscu, w którym oba te porządki się splatają.
I to jest właściwy powód, dla którego spotykamy się dzisiaj w Nowym Jorku
w tygodniu dorocznej sesji Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Serdecznie witam Państwa w Instytucie Pileckiego.
Witam blisko dwustu uczestników i przedstawicieli, niemal stu firm z Polski i Stanów Zjednoczonych,
liderów biznesu i przedstawicieli administracji obu krajów,
którzy zdecydowali się poświęcić dzisiejszy dzień na rozmowę o przyszłości naszej współpracy gospodarczej.
Gratuluję organizatorom, panu prezesowi.
Przez trzy dekady, po roku 1989, Polska budowała swoją pozycję gospodarczą
krok po kroku, z konsekwencją, która dziś, jak wiemy, procentuje.
Stoimy obecnie w miejscu, w którym ta praca może zaprocentować czymś więcej niż tylko wzrost produktu krajowego.
Partnerstwem gospodarczym ze Stanami Zjednoczonymi, które będzie się przekładało na rozwój Polski przez kolejne pokolenia.
Nie chcemy, żeby Polska była postrzegana wyłącznie jako miejsce niższych kosztów.
Polska już nie jest wyłącznie miejscem niższych kosztów.
Naszą ambicją jest być krajem wysokich technologii i innowacji,
a dane, o których za chwilę powiem, pokazują, że to nie tylko aspiracja,
ale też proces osiągania tego statusu już trwa na naszych oczach dzisiaj w XXI wieku.
Zakupy uzbrojenia, kontrakty energetyczne i współpraca technologiczna
stworzyły już mocną podstawę pod zaspokojanie tych ambicji.
Kolejnym krokiem jest zwiększenie udziału polskich przedsiębiorstw w produkcji, rozwoju i obsłudze tych przedsięwzięć,
nie tylko w ich finansowaniu.
Dziś, gdy po obu stronach Atlantyku kwestie związane z bezpieczeństwem
coraz silniej wpływają na decyzje inwestycyjne,
Polska może stać się jednym z najważniejszych miejsc
łączących amerykański kapitał i technologie z potencjałem gospodarczym całej Europy.
Trochę liczb, drodzy Państwo, do których się odwołam.
Bo to te liczby, a nie deklaracje, najlepiej opisują dzisiejszy stan relacji polsko-amerykańskich.
Wymiana handlowa między Polską a Stanami Zjednoczonymi sięga rocznie około,
już o tym wspomniał Pan Prezes, 39 miliardów dolarów.
To liczba, która rośnie z roku na rok i jest to liczba wyjątkowo zrównoważona.
To także w Stanach Zjednoczonych warto podkreślić.
Różnica między tym, co Ameryka nam sprzedaje, a tym, co od nas kupuje,
to niewielki ułamek tego obrotu.
Jeśli spojrzeć wyłącznie na towary, Stany Zjednoczone mają w tej relacji
nadwyżkę 0,25 miliarda dolarów w roku 2025,
a w pierwszych siedmiu miesiącach roku 2026 już 1,4 miliarda dolarów.
Dopiero po doliczeniu usług pojawia się po stronie amerykańskiej niewielki deficyt.
I to głównie dlatego, że firmy amerykańskie kupują polskie usługi inżynierskie
i informatyczne. To znaczy, drodzy Państwo, same decydują się na tę relację,
bo im się to opłaca, a nie dlatego, że ktoś stawia firmom amerykańskim bariery.
Wśród wszystkich 51 europejskich partnerów handlowych Stanów Zjednoczonych
to właśnie Polska ma najmniejszą nierównowagę handlową, niecały 1% obrotu.
I mówię, drodzy Państwo, o tym wprost, bo wiem, że bilans handlowy
jest dziś przedmiotem uważnej debaty w Stanach Zjednoczonych.
Polska nie jest zaś krajem, który ta debata powinna martwić.
Symetria w handlu idzie w parze z głęboką obecnością kapitałową.
W Polsce działa dziś ponad 1600 firm z kapitałem amerykańskim.
Dają one pracę 241 tysiącom Polek i Polaków.
To piąta co do wielkości amerykańska załoga w całej Europie,
a prawie 60% tych miejsc pracy to przemysł, a nie usługi.
Wartość aktywów firm z amerykańskim udziałem w Polsce sięga dziś 75,5 mld dolarów.
Stany Zjednoczone są też drugim co do wielkości inwestorem zagranicznym w naszym kraju.
Polska nie zabiega dzisiaj, drodzy Państwo, o przywileje.
Wnosimy bowiem do tej relacji konkretne zobowiązania i konkretne możliwości.
Jesteśmy sojusznikiem, który sam płaci za swoje bezpieczeństwo.
Kupuje amerykańską energię, wybiera amerykańską technologię wszędzie tam,
gdzie jest ona najlepsza i nie tworzy dewicytu handlowego.
Chciałbym się skupić na kilku obszarach, drodzy Państwo,
które są dla mnie jako i dla Zwierzchnika Sił Zbrojnych i dla Prezydenta Polski szczególnie ważne.
Zacznę od obronności. Polska wydaje dziś na obronę blisko 5% PKB.
Jesteśmy w zdecydowanej czołówce państw Sojuszu Północnoatlantyckiego.
To nie jest decyzja jednego rządu, którą można odwrócić przy najbliższych wyborach,
czy można było obrócić przy poprzednich wyborach.
To obowiązek zapisany w ustawie o obronie ojczyzny, wzmocniony dodatkowymi środkami
z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
Polska jest też od kilku lat największym na świecie partnerem
amerykańskiego rządowego programu sprzedaży uzbrojenia.
Chcemy, żeby ta współpraca przestała się kończyć na dostawie sprzętu.
To oczywiste. Wyrzutnie systemu PATRIOT powstają dziś w hucie stalowa wola.
Kontynery startowe pocisków PAK-3 i ich silniki produkują wojskowe zakłady lotnicze
i wojskowe zakłady elektroniczne we współpracy z Lockheed Martin i L3 Harris.
To nie są, szanowni państwo, zapowiedzi, tylko to konkretne linie produkcyjne,
które już działają i które pokazują, jak doskonale przebiega współpraca polsko-amerykańska.
Faza serwisowa takiego uzbrojenia, to być może dla części państwa nie z tej branży będzie ciekawe,
faza serwisowa takiego uzbrojenia trwa 20-30 lat, więc dłużej niż sama dostawa.
To właśnie w serwisie i wspólnej produkcji leży dziś największa, wciąż jeszcze niewykorzystana wartość tej współpracy.
Rostący globalny popyt na pociski PAK-3 przewyższa obecnie możliwości produkcyjne Lockheed Martin,
prowadząc do wydłużenia kolejek i terminów dostaw, co jest obiektywnym problemem.
Jednocześnie 20-30 letni cykl eksploatacji pocisków wymaga zapewnienia długoterminowych zdolności
do ich serwisowania, testowania i recertyfikacji, które obecnie są skoncentrowane przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych.
Polska zabiega więc o ulokowanie Europejskiego Centrum Serwisowego PAK-3,
wykorzystując istniejące kompetencje przemysłowe i udział krajowych zakładów w łańcuchu dostaw tego systemu.
Wojna na Ukrainie, wojna w Iranie pokazują, że w sytuacji kryzysowej dostęp do amerykańskiego uzbrojenia
zależy nie tylko od zawartych kontraktów, lecz także od bieżących priorytetów strategicznych Stanów Zjednoczonych, co także oczywiste.
Ograniczone moce produkcyjne sprawiają, że zwiększone zapotrzebowanie na jednym kierunku
może wpływać na terminy dostaw dla pozostałych odbiorców.
Dla Polski oznacza to, że właśnie zdolności produkcyjne i zdolności serwisowe są nie tylko korzyścią gospodarczą,
ale również elementem bezpieczeństwa państwa i bezpieczeństwa całego regionu wschodniej flanki NATO.
Proszę więc za każdym razem naszych amerykańskich partnerów o kontrakty,
które pozwolą rozbudować moce produkcyjne i własne zaplecze badawczo-rozwojowe
polskich zakładów uzbrojeniowych oraz włączyć je na stałe w globalne łańcuchy dostaw.
Przejdźmy, drodzy Państwo, do energetyki.
Gaz amerykański to dziś prawie jedna trzecia całego polskiego importu tego surowca.
Umowy na jego dostawy sięgają aż do roku 2042.
Polska szczęśliwie odcięła się w odpowiednim momencie od rosyjskiego gazu,
co jest także naszym powodem do dumy i wyraźnym symbolem i znakiem tego,
że Polska buduje swoją suwerenność na dostawach gazu z różnych regionów świata.
W tym roku, drodzy Państwo, nasza pierwsza elektrownia jądrowa weszła w fazę budowy,
co także chciałem przypomnieć i o czym chciałem powiedzieć.
Teren przekazano wykonawcy firmie Bechtel na początku sierpnia.
Amerykański bank Exim zadeklarował finansowanie sięgające 17,8 miliarda dolarów.
Pierwszą w historii bezpośrednią umowę kredytową z polskim podmiotem.
To też jest wyraźny sygnał pracy między Polską a Stanami Zjednoczonymi w sektorze energetycznym.
Firma Westinghouse przeszkoliła już ponad 700 polskich przedsiębiorców.
To nie jest projekt, który dopiero się zaczyna. To już działający wspólny łańcuch dostaw.
Rozbudowujemy równolegle nasze zdolności importowe LNG.
Dzięki tej infrastrukturze Polska już dziś odsprzedaje amerykański gaz na Ukrainę.
Chcemy, żeby rola Polski w tym zakresie sięgnęła dalej, obejmując cały nasz region.
Dla amerykańskiego dostawcy oznacza to rynek większy niż sama Polska.
Dużo szerszy rynek niż sama Rzeczpospolita.
Najważniejsze wydaje się dotrzymanie tempa przy budowie pierwszej elektrowni
i przy programie małych reaktorów modułowych oraz o wspólną pracę nad tym,
by polska infrastruktura gazowa stała się fundamentem bezpieczeństwa energetycznego całego regionu.
I to regularnie w naszej polityce, w polityce Pałacu Prezydenckiego
i w moim planie jako prezydenta Rzeczypospolitej powtarzamy.
Polska jest gotowa do tego za sprawą decyzji sprzed lat i za sprawą infrastruktury,
aby w całym regionie być hubem energetycznym dla całej Europy Środkowej i Wschodniej.
Wspólnie z naszymi partnerami amerykańskimi tego dzieła możemy, Drodzy Państwo, dokonać.
O tym także rozmawiałem już podczas naszej pierwszej rozmowy z wielkim przyjacielem Polski,
Panem Prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem.
Kolejny obszar to przemysł, a właściwie trzy jego gałęzie,
które przechodzą dziś jednocześnie bardzo głęboką przebudowę i o czym Państwo doskonale wiecie.
Przemysł ciężki tą przebudowę przechodzi pod wpływem unijnej polityki klimatycznej
i motoryzacja pod wpływem elektryfikacji rosnącej konkurencji chińskich marek oraz farmacja,
bo Europa wciąż sprowadza z zagranicy, głównie z Chin i z Indii,
zdecydowaną większość substancji czynnych potrzebnych do produkcji leków,
co jest niebezpieczne dla całego regionu Europy, ale także dla Polski.
Bezpieczeństwo lekowe jest jednym z determinantów bezpieczeństwa naszej ojczyzny.
Nowe amerykańskie przepisy dotyczące łączności o pojazdach eliminują z rynku Stanów Zjednoczonych
chińską elektronikę i oprogramowanie.
Oprogramowanie już od rocznika modelowego 2027 roku, sprzęt od rocznika 2030.
To wymusza przebudowę łańcuchów dostaw motoryzacyjnych i Polska chce być miejscem,
do którego ta przebudowa trafi. To duży przełom, w którym Polska jest gotowa i chce uczestniczyć.
Mamy do tego solidne podstawy przy w pełni wykwalifikowanej kadrze.
Koszt pracy w Polsce to dziś 19 euro za godzinę wobec średnio prawie 35 euro w Unii Europejskiej,
a do tego mamy pełny dostęp do całego rynku unijnego.
Że to się opłaca najlepiej pokazuje przemysł lotniczy. Zakłady Pratt & Whitney w Rzeszowie
zainwestowały w projekt wart 54 miliony złotych, a w ciągu pierwszych dwóch lat
przyniósł on 570 milionów złotych przychodu. Niech to będzie, drodzy Państwo, przykład tego,
że współpraca jest opłacalna dla obu państw.
Nie można dziś mówić o przyszłości Polski bez technologii i bez talentów.
Blisko pół miliona osób pracuje dziś w Polsce w centrach usług dla firm zagranicznych,
a kapitał amerykański jest w tym sektorze największy z ponad 140 tysięcy zatrudnionych.
To więcej niż w dwóch kolejnych krajach razem wziętych. To już nie jest tanie zaplecze biurowe,
tylko to są poważne inwestycje infrastrukturalne, a z drugiej strony
także poważna polska kadra inżynieryjna.
Drodzy Państwo, ten obszar, którym chciałbym zakończyć, to handel i infrastruktura.
Port w Gdańsku jest dziś czwartym. Sam jestem z Gdańska, to jest moje rodzinne miasto,
więc Gdańsk posłuży dzisiaj jako przykład. Port w Gdańsku jest dziś czwartym
co do wielkości portem w całej Unii Europejskiej. W pierwszej połowie tego roku
przeładował 41,7 miliona ton towarów, o 9% więcej niż rok wcześniej.
Rozbudowane na brzeże największego terminalu kontenerowego podniosły jego zdolności
do obsługi 4,5 miliona kontenerów rocznie. To infrastruktura, która już istnieje,
a nie obietnica na przyszłość. Może ona uczynić z Polski bramę dla towarów amerykańskich
wchodzących do Europy Środkowej i bazę odbudowy Ukrainy, gdy nadejdzie na to czas.
Na to wszyscy czekamy. Z tych obszarów, które zarysowałem pokrótce,
drodzy Państwo, wynikają trzy konkretne propozycje, z którymi zwracam się dziś
do naszych amerykańskich przyjaciół, do naszych amerykańskich partnerów,
a także do polskich przedsiębiorców. Po pierwsze ulokujmy w Polsce regionalne
zaplecze serwisowe dla amerykańskiego sprzętu wojskowego. Polska jest na to w pełni gotowa.
Potrzebujemy, żeby strona amerykańska uznała serwis i współprodukcję
za pełnoprawną część współpracy przemysłowej, a kierunek jest już przetarty,
bo dwie ostatnie umowy międzyrządowe dotyczyły właśnie obsługi i szkoleń,
a nie zakupu nowego sprzętu. Po drugie zbudujmy razem regionalny hub gazowy
oparty na amerykańskich dostawach. Polska już dziś odbiera amerykański gaz
i część z niego odsprzedaje, jak już wspominałem dalej. Rozbudowa naszych
terminali LNG pozwoli robić to na skalę całego regionu, a to oznacza
dla amerykańskiego dostawcy rynek większy niż sama Polska. Po trzecie
powinniśmy uzgodnić wspólną, krótką listę konkretnych projektów przemysłowych
w czystej energii dla przemysłów, w elektronice motoryzacyjnej spoza Chin
i w produkcji substancji czynnych dla farmacji w Europie, powiązaną
z amerykańskim kredytem eksportowym i polskimi zachętami inwestycyjnymi.
To trzy punkty, które się rysują na dzisiejszym forum, choć to oczywiście
nie jedyne z sektory współpracy między polskim i amerykańskim biznesem.
Przed nami, jak Państwo wiecie za sprawą organizatorów, dzień wypełniony rozmową
o tym, jak te propozycje przełożyć na konkretne decyzje. Usłyszymy o współpracy
gospodarczej dziś i jutro, o technologii i innowacjach, o energetyce bez granic
i o współpracy przemysłowej w obszarze obronności. Jestem przekonany,
że decyzje, które podejmiemy dziś, o których Państwo będziecie dyskutować,
decyzje, które podejmiemy my i nasi amerykańscy partnerzy do roku 2030
będą miały wpływ na to, jak dużą część tej szansy uda się nam wspólnie wykorzystać.
Warunki są, drodzy Państwo, do współpracy w moim uznaniu na poziomie politycznym
idealne, bowiem nie jest tajemnicą, że i dwa narody, i dwóch prezydentów
traktuje się po partnersku. Są już pierwsze i to wyraźne efekty współpracy
polsko-amerykańskiej, współpracy mojej z prezydentem Donaldem Trumpem.
Polska zaproszona na szczyt grupy G20 na Florydę. Poważna rozmowa
o stałej obecności wojsk amerykańskich w Stanach, wojsk amerykańskich
oczywiście w Polsce i po raz pierwszy, szanowni Państwo, w historii Polski
to przy każdym spotkaniu z prezydentem Donaldem Trumpem podkreślam.
Po raz pierwszy w polskiej historii, a polska historia ma ponad tysiąc lat,
Polacy są szczęśliwi, że jakiekolwiek obce wojska są na terenie Rzeczpospolitej.
To też pokazuje wyjątkowy klimat, drodzy Państwo, w naszej współpracy.
Polska jest bezpieczna, Polska mocno trzyma się wyznawanych przez siebie wartości,
Polska jest liderem w inicjatywie Trójmorza i w całej Europie Środkowej i Wschodniej
i Polska jest i pozostanie ważnym strategicznym partnerem Stanów Zjednoczonych.
Dziękuję za to spotkanie.