Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Karol Nawrocki o sile Polonii i przyjaźni z USA

Karol Nawrocki o sile Polonii i przyjaźni z USA

Karol Nawrocki spotkał się w Nowym Jorku z Polonią oraz osobami odznaczonymi za zasługi dla Polski i relacji polsko-amerykańskich. Prezydent podkreślił znaczenie narodowej wspólnoty, polskich wartości i zaangażowania Polaków żyjących w Stanach Zjednoczonych.

Karol Nawrocki wskazał, że spotkania z Polonią pokazują znaczenie Polski poza jej granicami. Przywołał słowa kardynała Stefana Wyszyńskiego o narodzie jako rodzinie rodzin oraz podkreślił, że wspólnotę tworzą wspólne wartości, język, pamięć historyczna i planowanie przyszłości. Zaznaczył, że Polacy pozostają związani z ojczyzną niezależnie od miejsca zamieszkania i czasu.

Prezydent mówił o skali polskiej społeczności w Stanach Zjednoczonych, w tym o blisko dwóch milionach Polaków mieszkających w nowojorskim okręgu konsularnym. Podkreślił, że relacje Polski i Stanów Zjednoczonych opierają się na wartościach chrześcijańskich, wolności religijnej, ustroju republikańskim, demokracji i suwerenności. Wspomniał także o wspólnych bohaterach, takich jak Tadeusz Kościuszko i Kazimierz Pułaski.

Karol Nawrocki podziękował osobom odznaczonym za wkład w rozwój relacji polsko-amerykańskich i podtrzymywanie polskiej tożsamości. Wśród wyróżnionych wskazał duchownych, osoby prowadzące polskie szkoły, przedsiębiorców, historyka oraz przedstawicieli piłki nożnej i boksu. Zwrócił uwagę na rolę Kościoła katolickiego w zachowaniu polskości oraz znaczenie edukacji w przekazywaniu języka i historii kolejnym pokoleniom.

Karol Nawrocki — ujęcie z wystąpienia: Karol Nawrocki o sile Polonii i przyjaźni z USA (21.09.2026)
Prezydent podkreślił, że odznaczeni tworzą różnorodną mozaikę środowisk zaangażowanych w życie społeczne, edukacyjne, religijne, gospodarcze, kulturalne i sportowe. Wyraził wdzięczność za ich pracę, działalność charytatywną oraz wychowywanie młodych ludzi w przywiązaniu do Polski. Spotkanie zakończył życzeniami pomyślności dla Polski, Stanów Zjednoczonych i wzajemnej przyjaźni.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Drodzy rodacy, drogie Polki, drodzy Polacy, drodzy obywatele Stanów Zjednoczonych, polskiego pochodzenia, drodzy przyjaciele, Amerykanie, szanowny panie dyrektorze tej wspaniałej szkoły, drogi panie konsulu, drodzy państwo ministrowie, dziękuję za to spotkanie. Dla mnie spotkanie z Polonią w Stanach Zjednoczonych zawsze, gdy do niego dochodzi, jest takim momentem, w którym widzę głęboki sens swojej misji jako prezydent Rzeczpospolitej Polskiej i widzę, jak Polska jest ważna i dla mnie osobiście w granicach Rzeczpospolitej, ale także poza granicami naszego wspaniałego państwa, jak ważna jest dla polskiej Polonii w Stanach Zjednoczonych i właśnie dlatego, niezależnie od tego, czy byłem dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, czy prezesem Instytutu Pamięci Narodowej, czy teraz jako prezydent Polski, zawsze proszę swoich współpracowników, teraz panią minister Agnieszkę Jędrzak, aby podczas spotkań dyplomatycznych, podczas spotkań zawodowych, podczas zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych mieć tę szansę, mieć tę możliwość, tę przyjemność, aby spotkać Polaków, którzy żyją na amerykańskiej ziemi. Już jako prezydent w ciągu ostatniego roku spotykałem się z Polonią zarówno na Florydzie, w Teksasie, w Pensylwanii, w Doylestown, a dzisiaj mam wielką przyjemność spotkać się z państwem tutaj w Nowym Jorku. Drodzy Państwo, wielki polski kapłan duchowny, kardynał Stefan Wyszyński napisał kiedyś, że naród to rodzina rodzin, wskazując, że w istocie naród ma te same cechy, które ma rodzina, a więc głębokie przywiązanie do wartości, w których się wychowuje, tę głęboką umiejętność do wspólnego przeżywania tego, co za nami, swojej przeszłości, także prognozowania czy planowania wspólnego przyszłości. Naród jak rodzina, naród jak rodzina rodzin. Mówi nam, drodzy Państwo, że poruszamy się w tym samym kodzie kulturowym i te same rzeczy są dla nas tak bardzo ważne. Rozmawiamy tym samym językiem. Naród ma tę cechę, że nie dotyczą go ani ograniczenia przestrzenne, ani ograniczenia czasowe. Nosząc Polskę w sercu, jesteśmy Polakami poza granicami Rzeczpospolitej Polskiej. Naród jak rodzina trwa nawet mimo śmierci, bo rodzą się nowi, wychowywani są, drodzy Państwo, nowi. Ta siła narodu, siła narodowej wspólnoty tak zawsze mocno wybrzmiewa w Stanach Zjednoczonych. Nas, Polaków, jest 60 milionów na całym świecie, 10 milionów Polaków żyje w Stanach Zjednoczonych, a 1,93 miliona w Okręgu Konsularnym Nowego Jorku. Choć to, drodzy Państwo, dane z 2023 roku, to musimy założyć, że blisko 2 milionów, 2 miliony Polaków żyje w Nowojorskim Okręgu Konsularnym. W każdym z Was, drodzy Państwo, bije polskie serce i jest tak głębokie przywiązanie do polskich wartości. Dziś Państwo jesteście w istocie i sami odznaczeni, ci, którzy są na tej sali ambasadorami Rzeczpospolitej Polskiej tutaj na amerykańskiej ziemi. To dzięki takim ludziom jak Państwo, odznaczeni, do których jeszcze przejdę relacje polsko-amerykańskie, te na najwyższym szczeblu, które znajdują swoje odbicie w bezpośredniej relacji dwóch prezydentów, przywódcy Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa i mojej, to dzięki Państwa pracy, Państwa życiu i wielkich sukcesach w Stanach Zjednoczonych te strategiczne partnerskie relacje są możliwe. One trwają od wieków, jak doskonale wiemy, oba te narody i polski, i amerykański oparte są o ten sam fundament wartości, o głębokie przywiązanie do wartości chrześcijańskich, czego szkoła, w której jesteśmy jest, drodzy Państwo, najlepszym przykładem. O otwartości, o wolności religijnej, która jest w obu państwach, o przywiązanie do systemu republikańskiego, które łączy nas od kilku wieków. Przywiązania do wartości demokratycznych, do suwerenności naszych państw. Te wartości łączą dwa narody, polski i amerykański. Łączą nas także, drodzy Państwo, wspólni bohaterowie. Dziś Pan Konsul wspomniał Tadeusza Kościuszkę i Kazimierza Pułaskiego, a ja bym chciał przytoczyć jednego bohatera, w którego życiorysie i w którego rodzinie, zanim przejdę do odznaczonych, tak mocno wybrzmiewa siła polskości zasłyszana od tych, którzy byli przed nim. Marian Kuper, drodzy Państwo, urodził się wprawdzie w końcówce XIX wieku, ale jego pradziadek służył pod Kazimierzem Pułaskim pod Sawanach. Wychowany w opowieściach rodzinnych, Marian Kuper czuł, że musi Polsce spłacić jakiś dług, bowiem Polacy brali udział w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych, a jego pradziadek służył właśnie pod Kazimierzem Pułaskim. Ten Marian Kuper, który bardziej znany jest jako doskonały reżyser i ktoś, kto został odznaczony największym filmowym odznaczeniem, czyli otrzymał Oscara w 1919 roku, wstąpił do Wojska Polskiego, bił się z bolszewikami w wojnie polsko-bolszewickiej. Był częścią, członkiem Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej, a tak bardzo zakochał się w Polsce, że gdy wybuchła II wojna światowa, to udzielał się charytatywnie, ale spotkał się także z tymi, którzy bronili europejskiego nieba, czyli z pilotami dywizjonu 303. W swoich wspomnieniach, w swojej biografii, już w samej końcówce swojego życia napisał, że dobrze było służyć Polsce, dobrze było bić się o polską wolność. Wspominam akurat amerykańskiego bohatera, na którego Polska podziałała tak bardzo, że był gotowy się o niej bić, aby powiedzieć, drodzy Państwo, że dzisiaj przed sobą mamy tych, którzy również decydują o naszych bezpośrednich relacjach i o strategicznych relacjach między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Spójrzmy na naszych dzisiejszych odznaczonych, którym serdecznie gratuluję. Jeszcze raz wszystkich Państwa proszę o mocne brawa dla odznaczonych. Dziś Rzeczpospolita Polska tak ważnymi odznaczeniami chce Wam, drodzy Państwo, podziękować. Bo wprawdzie reprezentujecie różne profesje, różne grupy zawodowe, jak moglibyśmy powiedzieć i tworzycie pod tym względem pewną mozaikę narodowej wspólnoty i pokazujecie różne strefy społecznego działania, to wszyscy w swoim życiorysie tak głęboko zasłużyliście się Rzeczpospolitej Polskiej i relacjom polsko-amerykańskim. Z jednej strony mamy duchownych. Jeszcze raz dziękuję za piękną mszę świętą z okazji 130-lecia parafii św. Stanisława Kostki na Greenpointzie. Z jednej strony, drodzy Państwo, mamy odznaczonych księży, którzy dzisiaj wypełniają swoją misję wobec Pana Boga, ale także wobec, przede wszystkim wobec Pana Boga, ale także wobec zachowania polskości w Nowym Jorku i w Stanach Zjednoczonych. To tradycyjna rola kościoła katolickiego w historii Polski, moglibyśmy powiedzieć, bo zawsze wtedy, gdy Polska znikała z mapy, gdy nie miała terytorium, a gdy naród trwał, to w polskim kościele polskość zawsze trwała i w czasie rozbiorów, i w czasie okupacji, i po roku 1945, gdy Polska była sowiecką kolonią, to w polskich kościołach naród wciąż żył, a kościoły były strażnicą najważniejszych narodowych wartości. A w latach 80. mieliśmy nawet kategorie niewierzących, a praktykujących Polaków, dla których kościół katolicki był wyznacznikiem tego, że chcą wolności i suwerenności. Tak dziś kościół katolicki na całym świecie i polskie świątynie wypełnione są także wspomnieniem naszej tożsamości i naszej historii. Kościół Stanisława Kostki tak pięknie dba o historię błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki. Obok duchownych, drodzy Państwo, mamy wspaniałe panie, edukatorki i dyrektorki polskich szkół, które tutaj dbają o to, aby kolejna generacja rodzących się w Stanach Zjednoczonych, obywateli Stanów Zjednoczonych znała polską historię, mówiła polskim językiem, chciała wracać do Polski i chciała służyć Polsce jako ambasadorowie w Stanach Zjednoczonych w kolejnych pokoleniach. Ta rodzina rodzin, o której mówił kardynał Stefan Wyszyński, dzięki paniom cały czas się powiększa, a ta misja edukacyjna jest ważna i dla Rzeczpospolitej i z całą pewnością także dla Stanów Zjednoczonych. W tej mozaice, którą narysowaliście dzisiaj Państwo swoimi pięknymi życiorysami są też przedsiębiorcy, którzy doskonale odnaleźli się na rynku amerykańskim, a to tylko Wy wiecie, drodzy Państwo, jak to jest trudne, ale są przedsiębiorcy, którym udało się tworzyć polskie przedsiębiorstwa i biznesy, a także dzielić się uzyskanymi przychodami w działalności charytatywnej i w działalności społecznej. Jest w końcu historyk, który dba w Stanach Zjednoczonych nie tylko o polską historię, ale także o piękną historię regionalną. Jak wiemy, Rzeczpospolita jest jedna, ale stworzona jest z wielu pięknych kultur lokalnych. No i drodzy Państwo, dwóch przedstawicieli sportu. Z jednej strony piłki nożnej, a z drugiej strony boksu. Jeden, który od wielu lat wychowuje młodych polskich piłkarzy, uczy, wychowuje i edukuje przez sport, a drugi, który stworzył najbardziej znanych polskich bokserów, na których i ja muszę przyznać przez wiele lat się wychowywałem. Wszystkim Wam, drodzy Państwo, w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej dziękuję za Waszą wspaniałą misję. Polska jest z Was dumna, Polska jest Wam wdzięczna i cieszę się, że jesteście naszymi ambasadorami w Rzeczpospolitej Polskiej. Niech żyje Polska, niech Bóg błogosławi Polsce, niech Bóg błogosławi Stanom Zjednoczonym i naszej wspaniałej przyjaźni. Dziękuję Panie Prezydencie.