Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Roman Fritz oskarża Tuska o manipulacje i plan blokady wyborów

Roman Fritz oskarża Tuska o manipulacje i plan blokady wyborów

Poseł Roman Fritz podczas wystąpienia w Sejmie ostro skrytykował Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego, zarzucając im podsycanie napięć wojennych oraz wykorzystywanie strachu w debacie publicznej. Polityk twierdzi także, że premier może dążyć do wprowadzenia stanu wyjątkowego w części kraju, aby zablokować wybory.

Krytyka wypowiedzi o wojnie


Roman Fritz odniósł się do deklaracji ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego o możliwości pokonania Rosji w sześć tygodni. Uznał te słowa za przejaw nieodpowiedzialnego podejścia do kwestii wojny i bezpieczeństwa Polski.

Spór o raport CIA


Poseł skomentował również sejmowe wystąpienie premiera Donalda Tuska, który miał powoływać się na raport CIA dotyczący możliwych scenariuszy wydarzeń. Fritz twierdzi, że istnienie takiego raportu nie zostało potwierdzone przez ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza ani ministra prezydenckiego Marcina Przydacza.

Zarzuty wobec rządu


W ocenie Romana Fritza Donald Tusk wykorzystuje atmosferę zagrożenia, a Lewica, Koalicja Obywatelska, PSL i PiS nie reagują wystarczająco stanowczo. Poseł przekonuje, że jego środowisko jest jednym z niewielu głosów sprzeciwiających się jego zdaniem wciąganiu Polski w kolejne konflikty.

Roman Fritz — klatka z wystąpienia: Roman Fritz oskarża Tuska o manipulacje i plan blokady wyborów (20.09.2026)

Wybory i stan wyjątkowy


Roman Fritz połączył sytuację międzynarodową z przyszłorocznymi wyborami w państwach Unii Europejskiej. Stwierdził, że Donald Tusk może rozważać wprowadzenie stanu wyjątkowego w dwóch województwach, na przykład na wschodzie Polski, co miałoby doprowadzić do odwołania wyborów. Obejrzyj nagranie i poznaj pełne argumenty posła.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, ja nie wiem kiedy była ogłoszona ta data 20 września jako data marszu Polska za pokojem, ale to już wiele miesięcy temu. To była specyficzna antycypacja, ponieważ właśnie teraz wszystko się rozstrzyga. Na naszych oczach mniej więcej tydzień temu, ach pożał się Boże Minister Spraw Zagranicznych, Radek Sikorski zaczął opowiadać o tym, że pokona Rosję w sześć tygodni. Spójrzmy na to zasłonę milczenia, ale sprawa jest poważna. Dlatego, że nie tylko on podrzega do wojny i mówi to otwartym tekstem, wbrew wszystkiemu, wbrew logice. W czwartek podczas posiedzenia Sejmu wystąpił na mównicę Jego Ekscelencja Prezes Rady Ministrów Donald Tusk. I on, i to trzeba przyznać, jest bardzo zgrabnym manipulatorem. Wiecie Państwo, on tak specyficznym tonem sprawia, że cała sala sejmowa ucichła, jak makiem zazioł. I zaczął swoje perorowanie, opowiadając jakie są scenariusze, które on już zna, albowiem otrzymał raport CIA, gdzie wszystko jest napisane. A okazało się, że żadnego raportu CIA nie ma. Nie zna tego raportu ani minister obrony narodowej, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, ani minister prezydencki Marcin Przydacz. Okazało się, że Donald Tusk po prostu konfabuluje, straszy nas w sposób bezszczelny, urojeniami. Ale najgorsze jest to, że wszyscy go słuchają. Nie tylko Lewica, jakieś tam koalicje obywatelskie i PSL. Również PiS. Nawet nie PiS, no. Jesteśmy praktycznie jedynym głosem odpowiedzialnym w tym sejmie, zdolnym do tego, żeby obnażać te kłamstwa. Dziękujemy wam, dziękujemy wam, bo wy jesteście świadomi tego, co się rozgrywa na naszych oczach. Wciągają nas w te wojny. Próbują ze wszelkich sił i sposobów. Znajdują jakieś poronione preteksty. Ale wiecie co myślę? Takim jedynym realnym pretekstem jest to, z czym się w zasadzie zdradził ten Tusk w czwartek. Chodzi o to, że w przyszłym roku w wielu krajach Unii Europejskiej są bardzo ważne wybory. I trzeba coś zrobić, żeby prawica nie doszła do władzy. W Polsce mają się odbyć wybory, a Tusk najprawdopodobniej chce wprowadzić w jakichś dwóch województwach, na przykład na wschodzie, stan wyjątkowy, aby skasować te wybory. Nie pozwólmy na to!