Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska: prokuratura bada ucieczkę Ziobry

Koalicja Obywatelska: prokuratura bada ucieczkę Ziobry

Koalicja Obywatelska mówi o wszczęciu przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie postępowania w sprawie pomocy w wyjeździe Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych. Wśród osób objętych postępowaniem wymieniono Tomasza Sakiewicza i Adama Bielana, a śledczy mają zbadać między innymi rolę wizy dziennikarskiej oraz możliwe kontakty polityczne.

Postępowanie w sprawie wyjazdu Ziobry

Wypowiedź dotyczy zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa poplecznictwa, czyli udzielenia pomocy osobie poszukiwanej lub pomagania w zacieraniu śladów. Koalicja Obywatelska podkreśla, że prokuratura ma ustalić, czy wyjazd Zbigniewa Ziobry był związany z rzeczywistą pracą dziennikarską, czy stanowił próbę uniknięcia odpowiedzialności w Polsce.

Tomasz Sakiewicz i Adam Bielan

W materiale wskazano, że jednym z objętych postępowaniem jest Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny i prezes Telewizji Republika. Drugą osobą jest Adam Bielan, którego znaczenie w sprawie ma wynikać z deklarowanych kontaktów z administracją Donalda Trumpa i środowiskiem MAGA. Wypowiedź przywołuje także informacje dotyczące możliwej interwencji w sprawie pobytu Ziobry w Stanach Zjednoczonych, zaznaczając, że te kwestie powinny zostać zweryfikowane przez prokuraturę.

Wątek Zondy Krypto

Rozmowa obejmuje również doniesienia dotyczące Tomasza Sakiewicza, tak zwanego pana X oraz sprawy Zondy Krypto. Wskazano na pytania o rozmowę dotyczącą możliwego ułaskawienia oraz późniejsze przelewy na konto Telewizji Republika. Autorzy wypowiedzi podkreślają, że prokuratura powinna wyjaśnić charakter tych relacji i ustalić, czy doszło do poświadczenia nieprawdy lub innych naruszeń prawa.

Zapowiedź dalszych rozliczeń

Koalicja Obywatelska (konferencje prasowe) — moment z wystąpienia: Koalicja Obywatelska: prokuratura bada ucieczkę Ziobry (18.09.2026)
Koalicja Obywatelska zapowiada monitorowanie postępowań dotyczących afer PiS, w tym sprawy Zondy Krypto i RARS. W wypowiedzi pojawia się apel do osób posiadających informacje o możliwych przestępstwach, by rozpoczęły współpracę z organami ścigania, zanim sprawy trafią do sądu. Podkreślono również, że ewentualne korzyści związane z pełnieniem funkcji publicznych powinny zostać rozliczone niezależnie od tego, czy trafiały do polityków, ich otoczenia, fundacji czy znajomych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Może porozmawiamy o tym, co w naszym zespole do spraw rozliczeń PiS, bo nasi wyborcy, mieszkańcy często o to pytają. Znaczy bardzo często jest tak, że takie pytania po pierwsze się pojawiają, po drugie, że zajmujemy się sprawami, które dzisiaj może nie są tymi z pierwszych stron gazet tych, które dzisiaj wyszły, ale mają swoją długą historię, bo jedne wydarzenia, jedna afera w PiS-u przykrywa drugą. Czasami jest ich tak dużo, że po tygodniu już nikt nie pamięta, a dzieje się naprawdę bardzo dużo również na tak zwanym zapleczu i jednym z takich tematów jest ucieczka ziobry. I co tu się wydarzyło? Znaczy przede wszystkim wydaje mi się, że ludzie przyzwyczajają się do rzeczy, do których nie powinniśmy się przyzwyczajać. To znaczy była taka ogólna dyskusja, dokąd ucieknie ziobro po wygranych przez TIS-e wyborach i bym powiedział, że tak naturalnie przyjęto, że nagle znalazł się w cudowny sposób w Stanach Zjednoczonych. Szukano go i znaleziono go na lotnisku, a przecież żeby on tam faktycznie się znalazł, musiały zaistnieć różne okoliczności i prawdopodobnie te, o których my w naszym zgłoszeniu do prokuratury piszemy, miały znaczący wpływ na jego pobyt w Stanach, bo po pierwsze prawdopodobnie, no bo takie mamy przekazy, rzekomo jest tam jako dziennikarz, a po drugie no musiała być prawdopodobnie interwencjona na tym najwyższym poziomie politycznym, bo musiała również administracja Trumpa w to się zaangażować, żeby osoba, która jednak jest poszukiwana przez prokuraturę znalazła się na terytorium obcego państwa, tych różnych warunków musiało być do spełnienia całe mnóstwo. No i jeżeli teraz założymy, że te dokumenty jakieś się pojawiały, no to one prawdopodobnie zostały również sfałszowane. Tu musimy dodać, że na nasze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa prokuratura okręgowa w Warszawie wszczęła postępowanie. Tak, mamy już postępowanie, no i dwie osoby, wobec których zgłaszaliśmy możliwość popełnienia przestępstwa poplecznictwa, czyli pomocy, ona jest bardzo szeroko opisana w kodeksie karnym, jakiego rodzaju ta pomoc może być w takiej ucieczce albo w zacieraniu śladów, różnie to może być oceniane. Mamy dwie osoby, no i myślę, że to też pokazuje, że dobrze trafiliśmy i dobrze użyliśmy argumentów w zgłoszeniu. Tak, jedną z tych osób jest Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny i prezes Telewizji Republika, któremu prokuratura zarzuca w tej chwili, że wykorzystując swoją pozycję właściciela, właściciela jakiegoś koncernu medialnego, ułatwił poszukiwanemu listem gończym byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze ucieczkę, a tym samym uniknięciu odpowiedzialności w Polsce. I teraz my chcemy zbadać, znaczy prokuratura zbada, my jesteśmy ciekawi tego wyniku, czy faktycznie powodem wyjazdu Ziobry do Stanów Zjednoczonych była praca dziennikarska, czy też była to próba uniknięcia odpowiedzialności. Bo jeżeli faktycznie byłby dziennikarzem, Telewizja Republika wystawiła mu wizę dziennikarską, musimy sprawdzić, czy ona jest wiarygodna, czy też to było poświadczenie nieprawdy, to rozumiem, że jeżeli znajdzie się w tych Stanach, to on tam pracuje. On tam pracuje, obsługuje delegacje polskie, które odwiedzają Waszyngton. Ja nie widziałam takiej relacji, być może ty widziałeś. Dlatego i my, i tak naprawdę Polki i Polacy są ciekawi, co stało za tym wyjazdem. Czy była faktycznie praca, czy to był tylko sposób na ukrycie się przed wymiarem sprawiedliwości, prawda? Myślę, że to są bardziej pytania retoryczne, takie, które postawi prokuratura i powinna je sprawdzić. Ale z takiego czysto ludzkiego oglądu sprawy, nie wchodząc w detale, w szczegóły, Ziobro nie był dziennikarzem i nadal nie jest. Bo rozmowy, które on przeprowadza, dotyczą wyłącznie tego, jak się czuje, jaki jest jego status, czy jest zadowolony, czy jest niezadowolony. To nie jest praca dziennikarza. Oprócz tego on ma swoje obowiązki tutaj poselskie. Więc musiałby się zdecydować, czy rzuca pracę w parlamencie i staje się pełnoprawnym dziennikarzem. Więc w tym wypadku można oczywiście zadawać pytania retoryczne, ale one są raczej praktyczne niż takie, które... Tak, od razu tu powiemy, że Tomasz Sakiewicz nie był sam, ponieważ drugą osobą, przeciwko której prokuratura wstrzała postępowanie, jest pan Adam Bielan. Jego postać jest o tyle ciekawa, że dotykamy polityka, który od dawna chwali się świetnymi kontaktami z administracją Trumpa, który jest bardzo blisko środowiska MAGA. Mamy też takie informacje od analityków życia politycznego amerykańskiego, że po pierwsze opowiadał o tym, że się gdzieś tam chwalił, że jest biedny ziobro i trzeba tym represjonowanym politykom pomagać. A po drugie, że pojawiała się też informacja, że to Donald Trump osobiście interweniował w tej sprawie. W sprawie pana Sakiewicza, jakby jeszcze kolorytu nabiera sprawa, że właśnie według TVN-u i Wirtualnej Polski, podobno właśnie Tomasz Sakiewicz jest tym panem X, o którym mówił premier w swoim wystąpieniu sejmowym. A jeżeli on był panem X, to znaczy, że powoływał się na swoje znajomości i wpływy u prezydenta Nawrockiego obecnego, że ułaskawi szefa Zondy Krypto pana Krala. I za tą czynność podobno miał zażądać 2 milionów złotych. Nie wiemy, czy te pieniądze dostał, ale niepokojące jest to, że niedługo po tej rozmowie przelewy na konto Telewizji Republika dokonywały się. Od razu tutaj dodam, że czym innym jest reklama, ponieważ Zonda Krypto reklamowała się w wielu miejscach, ale to nie była tylko reklama. Mimo, że 70% środków w Zondy Krypto na reklamę było przekazywane do Telewizji Republika, to Telewizja Republika jeszcze robiła takie reportaże niby redaktorskie, informacje o tym, że to jest dobra, wiarygodna firma i że warto tam inwestować. I to jest właśnie ciekawe, bo te pieniądze wpłynęły bardzo krótko po rozmowie właśnie z Sakiewicza, z Kralem, więc powiązań chyba jest dosyć dużo. Przypadek? Nie sądzę. I myślę, że to w wielu wypadkach tych, które państwo obserwujecie, które widzicie jeszcze w takich szczątkowych czasami wątkach, będzie się coraz częściej wiązało. Ja jestem też przekonany, że kolejne osoby, bo się zgłaszają i kolejne osoby będą oczekiwały, że uda im się chociaż fragment odpowiedzialności odsunąć od siebie. Mały świadek koronny daje takie możliwości. Jeżeli to są informacje bardzo ważne dla postępowań, to myślę, że warto jeszcze z tego skorzystać, drodzy państwo. Mówię do tych, którzy mają za sobą udział w przestępstwie i mają historię, która ich osobiście obarcza, że to jest ten moment, w którym można być żartobliwie powiedzieć, jeszcze można przyjść i zacząć współpracę. A za chwileczkę można tylko stanąć już po drugiej stronie w ławie oskarżonych. Więc trzeba dzisiaj też uzbroić się w chwilę cierpliwości. Tych postępowań jest mnóstwo. Po prostu tych, które i my w pewien sposób nadzorujemy, kontrolujemy ze swojej strony takiej parlamentarnej i tych, które już prowadzi prokuratura. Jak do tego za chwileczkę dojdą postępowania w sądach, mam nadzieję, że ci, którzy pytali, jak będzie wyglądała końcówka tej kadencji, powiedzą, że na to liczyli. Takiego też naprawdę rozliczenia, niezależnie od tego, kto jaką funkcję sprawuje, niezależnie od tego, gdzie w państwie był umiejscowiony. Jeżeli popełni przestępstwo, jeżeli coś ukradł, jeżeli miał jakieś korzyści prywatne z tego, że pełnił funkcję publiczną, albo on, albo jego otoczenie. Bo to też jest bardzo ważne, żebyśmy pamiętali, że to nie musi być wpływ na prywatne konto kogoś. To może być dla jakiejś fundacji, dla znajomych, dla przyjaciół, którzy potem być może się tymi pieniędzmi dzielili. To trzeba to rozliczyć do złotówki. Inaczej nie będziemy mieć w przyszłości zaufania ani do polityków, ani do państwa, ani do służb, które takie postępowania prowadzą. Dzisiaj naprawdę gigantyczne zadanie i ten rok przed nami do końca kadencji myślę, że będzie czasem ciężkiej pracy. Co ciekawe, to że opinia publiczna mogła dowiedzieć się o informacjach ze śledztwa, które pan premier ujawnił na poprzednim posiedzeniu Sejmu, wynikało z tego, że sam Ziobro w 2016 roku zmienił przepisy w taki sposób, aby to było możliwe. Także tak trochę kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie, prawda? Tak, tak. Kiedyś mówili, że kto z mieciem wojuje, ten od miecia ginie. To jest taka historia już zaprzeszła, bo dotyczyła czasów Lecha Wałęsy. Ja tak się zastanawiam, czy pan Ziobro teraz zamykając oczy myśli sobie, czy jesteśmy tymi miękkiszonami, czy nie jesteśmy tymi miękkoszonami, bo mi się wydaje, że nie. Myślę, że odpowiedzieliśmy mu wyraźnie. Bo ja pamiętam, jak stał w Sejmie i tak patrząc w naszą stronę, wygrażał palcem, to spełniliśmy jego oczekiwania, żeby jednak pokazać, że miękkiszony być może są, ale już są w Stanach Zjednoczonych. Co ciekawe też w pisowskiej aferze Zonda Krypto, poza wyjazdem pana Moskala na Ibizę, ciekawe jest też to, że np. pan Cyckiewicz, a to wierny przyjaciel przecież pana prezydenta i prawicy, sam mówi o tym dzisiaj, że on ostrzegał polityków prawicy, że faktycznie powiązania z giełdą Zonda Krypto są ryzykowne. On dzisiaj to mówi. Mało tego, mówi to też pan Morawiecki, że on również ostrzegał. Przy panu Morawieckim, całej partii Rozwój Plus, wydaje mi się, że oni są szczęśliwi, że my się zajmujemy teraz, prokuratura zajmuje się teraz krypto-aferą PiS, a trochę zapomina w tym o aferze RARS, w którym oni są mocno włączeni. Ale my nie zapominamy, drodzy państwo, będziemy na pewno monitorować wszystkie postępowania i przyspieszać działania. Tak. Dziękujemy. Dziękujemy bardzo.