Łukasz Kmita o sporze na prawej stronie
Poseł Łukasz Kmita komentuje napięcia między PiS a Rozwojem Plus po głosowaniach oraz apeluje o współpracę przeciwko rządowi Donalda Tuska. Wskazuje też na spór wokół rozszerzenia prezydium i krytykuje reakcje parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości.
Łukasz Kmita ocenia, że nerwowe reakcje polityków Prawa i Sprawiedliwości nie pomagają we wspólnej walce o zakończenie rządów Donalda Tuska. Jego zdaniem deklaracje o pokoju na prawej stronie nie współgrają z działaniami podejmowanymi po głosowaniach.
Poseł mówi, że Rozwój Plus chciał rozszerzenia prezydium tak, aby znalazło się w nim miejsce również dla kandydata Prawa i Sprawiedliwości. Wypowiedź dotyczy politycznych konsekwencji głosowania oraz relacji między niedawnymi sojusznikami.
Łukasz Kmita twierdzi, że część parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości mogła być przygotowana do publikowania w mediach społecznościowych grafik uderzających w Rozwój Plus. Ocenił, że takie działania pogłębiają podziały po prawej stronie.

Poseł porównał tę sytuację do wypierania się przez parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości faktu, że Mateusz Morawiecki był szefem rządu. Swoją ocenę zakończył stwierdzeniem, że przebieg wydarzeń wyglądał fatalnie. Obejrzyj nagranie i poznaj pełny komentarz Łukasza Kmity.
Spór na prawej stronie
Łukasz Kmita ocenia, że nerwowe reakcje polityków Prawa i Sprawiedliwości nie pomagają we wspólnej walce o zakończenie rządów Donalda Tuska. Jego zdaniem deklaracje o pokoju na prawej stronie nie współgrają z działaniami podejmowanymi po głosowaniach.
Rozszerzenie prezydium
Poseł mówi, że Rozwój Plus chciał rozszerzenia prezydium tak, aby znalazło się w nim miejsce również dla kandydata Prawa i Sprawiedliwości. Wypowiedź dotyczy politycznych konsekwencji głosowania oraz relacji między niedawnymi sojusznikami.
Krytyka działań po głosowaniu
Łukasz Kmita twierdzi, że część parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości mogła być przygotowana do publikowania w mediach społecznościowych grafik uderzających w Rozwój Plus. Ocenił, że takie działania pogłębiają podziały po prawej stronie.

Mateusz Morawiecki w tle sporu
Poseł porównał tę sytuację do wypierania się przez parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości faktu, że Mateusz Morawiecki był szefem rządu. Swoją ocenę zakończył stwierdzeniem, że przebieg wydarzeń wyglądał fatalnie. Obejrzyj nagranie i poznaj pełny komentarz Łukasza Kmity.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Łukasz Kmita: Przeciwnik jest po stronie koalicji 13 grudnia
Łukasz Kmita domaga się wyjaśnień ws. torebki z proszkiem
Łukasz Kmita oskarża: lobbyści wchodzą 'drzwiami PO' do Sejmu
Łukasz Kmita - wręczenie zaświadczenia o wyborze z 26.10.2023
Łukasz Kmita zarzuca PO serię afer i oskarża o manipulację
Łukasz Kmita: Opozycja bliżej lobbystów niż zwykłych ludzi
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Paszyk
Krzysztof Paszyk ostro o Konfederacji i bezpieczeństwie granicy
Tomasz Siemoniak
Tomasz Siemoniak: USA będą angażować się w obronę Polski
Krzysztof Gadowski
Krzysztof Gadowski pyta o bezpieczeństwo przejazdów kolejowych
Janusz Kowalski
Janusz Kowalski atakuje PSL za import węgla
Władysław Kosiniak-Kamysz
Konferencja Wł. Kosiniaka-Kamysza po spotkaniu z prezydentem Nawrockim
Witold Zembaczyński
Witold Zembaczyński żąda rozliczenia Marcina Ociepy
Transkrypcja
Myślę, że jakaś nerwowa reakcja kolegów z Prawa i Sprawiedliwości nie służy temu, żebyśmy razem walczyli o to, żeby Donald Tusk przestał być premierem i żeby przeszedł do historii.
No ale jest apel o pokój na prawej stronie, natomiast koalicja głosuje za kandydatem waszym, no to drugi syn nie przekona o to, żeby był ten pokój na prawej stronie.
My chcieliśmy także, żeby rozszerzyć prezydium, żeby było tam miejsce także dla kandydata Prawa i Sprawiedliwości.
Ja miałem takie przekonanie, że pewne nawet grafiki uderzające w Rozwój Plus już wczoraj były przygotowane i niektórzy posłowie Prawa i Sprawiedliwości, żeby uderzyć swoich niedawnych kolegów,
już byli gotowi tuż po głosowaniach wrzucić te grafiki na media społecznościowe.
To jest trochę tak, jakby parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości wypierali się tego, że szefem rządu był Mateusz Morawiecki. Fatalnie to wyglądało. Dziękuję bardzo.