Konferencja Wł. Kosiniaka-Kamysza po spotkaniu z prezydentem Nawrockim
Władysław Kosiniak-Kamysz po spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim mówi o współpracy rządu i Pałacu Prezydenckiego w sprawie bezpieczeństwa Polski. Wicepremier podkreśla znaczenie stałej obecności wojsk amerykańskich, alertów oraz wspólnego stanowiska wobec zagrożeń ze strony Federacji Rosyjskiej.
Władysław Kosiniak-Kamysz ocenia spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim jako konstruktywne i potrzebne. W rozmowie uczestniczył także szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Tematem były bieżące wydarzenia, sytuacja na Ukrainie oraz działania wzmacniające obronę państwa.
Wicepremier wskazuje, że rząd przygotowuje Polskę do przyjęcia wojsk amerykańskich i zabezpiecza środki na tę inwestycję. Podkreśla również znaczenie relacji prezydenta z Donaldem Trumpem oraz rozmów ze Stanami Zjednoczonymi o bazach amerykańskich, współpracy wojskowej i sojuszniczych zobowiązaniach.
Kosiniak-Kamysz tłumaczy, że alerty bezpieczeństwa mogą być konieczne ze względu na szybkość przemieszczania się dronów i rakiet. Zwraca uwagę na trudną sytuację mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia oraz apeluje o profesjonalne traktowanie szkoleń z zakresu ochrony ludności.
Wicepremier ostro krytykuje wypowiedzi Mariusza Błaszczaka dotyczące polskich generałów. Broni wykorzystywania doświadczenia wojskowych, którzy pełnili najwyższe funkcje w strukturach NATO i sił Stanów Zjednoczonych, a także podkreśla konieczność wypełniania zobowiązań wynikających z artykułu 5.

Kosiniak-Kamysz odpowiada również na zarzuty dotyczące stanu obrony cywilnej, wskazując na działania podejmowane od 2025 roku. Mówi ponadto o współpracy z Polską 2050, pozycji Szymona Hołowni oraz potrzebie dalszego dialogu między rządem a prezydentem w sprawach bezpieczeństwa.
Współpraca wokół bezpieczeństwa
Władysław Kosiniak-Kamysz ocenia spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim jako konstruktywne i potrzebne. W rozmowie uczestniczył także szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Tematem były bieżące wydarzenia, sytuacja na Ukrainie oraz działania wzmacniające obronę państwa.
Stała obecność wojsk amerykańskich
Wicepremier wskazuje, że rząd przygotowuje Polskę do przyjęcia wojsk amerykańskich i zabezpiecza środki na tę inwestycję. Podkreśla również znaczenie relacji prezydenta z Donaldem Trumpem oraz rozmów ze Stanami Zjednoczonymi o bazach amerykańskich, współpracy wojskowej i sojuszniczych zobowiązaniach.
Alerty i wojna za polską granicą
Kosiniak-Kamysz tłumaczy, że alerty bezpieczeństwa mogą być konieczne ze względu na szybkość przemieszczania się dronów i rakiet. Zwraca uwagę na trudną sytuację mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia oraz apeluje o profesjonalne traktowanie szkoleń z zakresu ochrony ludności.
Spór o polskich generałów i artykuł 5
Wicepremier ostro krytykuje wypowiedzi Mariusza Błaszczaka dotyczące polskich generałów. Broni wykorzystywania doświadczenia wojskowych, którzy pełnili najwyższe funkcje w strukturach NATO i sił Stanów Zjednoczonych, a także podkreśla konieczność wypełniania zobowiązań wynikających z artykułu 5.

Obrona cywilna i współpraca w parlamencie
Kosiniak-Kamysz odpowiada również na zarzuty dotyczące stanu obrony cywilnej, wskazując na działania podejmowane od 2025 roku. Mówi ponadto o współpracy z Polską 2050, pozycji Szymona Hołowni oraz potrzebie dalszego dialogu między rządem a prezydentem w sprawach bezpieczeństwa.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Władysław Kosiniak-Kamysz o głosowaniach i bezpieczeństwie
Władysław Kosiniak-Kamysz wzywa prezydenta do wypowiedzi ws. TK
Władysław Kosiniak-Kamysz: w starym bałaganie zrobiono nowy bajzel
Władysław Kosiniak-Kamysz: Wniosek o wycofanie żołnierzy z Iraku
Władysław Kosiniak-Kamysz: Państwo zawiodło w bezpieczeństwie
Władysław Kosiniak-Kamysz: Rusza 5. edycja Edukacja z Wojskiem
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński o zmianach w armii i roli generałów
Łukasz Schreiber
Łukasz Schreiber broni kandydatury Marcina Horały
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska: Za złamanie zasad kierowcy stracą prawo jazdy
Paulina Matysiak
Paulina Matysiak apeluje o zmianę przewodniczącego RMN
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska: prokuratura bada ucieczkę Ziobry
Paulina Matysiak
Paulina Matysiak pyta rząd o niewprowadzone przepisy
Artykuły
Artykuł
Sierpień 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Wrzesień 2023: kampanijny spór o kolejki, szpitale i ochronę zdrowia
Artykuł
Wrzesień 2021: protest medyków i spór o podwyżki w ochronie zdrowia
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Nawrocki zawetował SAFE - reakcje Tuska, Kosiniaka-Kamysza i Błaszczaka
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: Wniosek o ukaranie posła Suskiego po wystąpieniu w Radomiu
Transkrypcja
Szanowni Państwo, jestem tuż po spotkaniu z prezydentem Nawrockim.
To była bardzo konstruktywna rozmowa, myślę, że potrzebna.
Potrzebna dla budowy wspólnoty wokół bezpieczeństwa.
Jeszcze raz chcę to i publicznie zadeklarować.
I myślę, że we wszystkich ośrodkach władzy, w rządzie, w parlamencie pana prezydenta
musi być to i jest to poczucie, po tej rozmowie mam takie wrażenia i odczucia.
Jest to poczucie budowy wspólnego mianownika, jakim jest bezpieczeństwo.
Jest to nam w tych trudnych momentach bardzo potrzebne.
Rozmawialiśmy oczywiście o tych bieżących wydarzeniach.
W tej rozmowie uczestniczył szef sztabu generalnego, pan generał Wiesław Fukuła.
Konstruktywna analiza obecnej sytuacji, też decyzji, które podjęliśmy.
Bardzo ważny element to jest współpraca z naszym głównym sojusznikiem, ze Stanami Zjednoczonymi.
Rola pana prezydenta, jego osobiste relacje z prezydentem Trumpem dla Polski są bardzo ważne.
Jako rząd mamy tego i świadomość i doceniamy te wzajemne relacje.
Myślę, że to działanie rządu związane z przygotowaniem i pełną gotowością
do przyjęcia wojsk amerykańskich z zabezpieczeniem finansowym
dla tej jakże kosztownej inwestycji, bardzo ważnej, dobrej inwestycji,
ale wymagającej dużych nakładów finansowych, jest jak najbardziej po stronie rządu.
Rząd się bardzo mocno w to angażuje.
Dowodem są nasze spotkania, relacje pomiędzy Departamentem Stanu, Departamentem Wojny.
Z sekretarzem Pete'em Hexetem spotkam się w przyszłym tygodniu.
Będziemy również o bazach amerykańskich rozmawiać, o wspólnym zaangażowaniu,
o sojuszniczych relacjach, przegląd sytuacji, tego co się dzieje na Ukrainie,
tych wszystkich działań, które podejmujemy dla wzmocnienia obrony państwa polskiego
oraz nadzór nad armią, który w czasie pokoju, w czasie, który dzisiaj mamy szczególnie,
w czasie takim zagrożeń hybrydowymi atakami ze strony Federacji Rosyjskiej,
tego typu spotkania pomiędzy Ministrem Obrony, Szefem Sztabu, a Prezydentem Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych
wydają się być bardzo dobrym rozwiązaniem.
Wierzę, że ten format będzie możliwy do kontynuowania.
Moim zdaniem może przynieść dużo pozytywnego.
Też budowanie wspólnoty jedności w narodzie wokół bezpieczeństwa.
Chciałbym, żeby w tym kierunku te nasze wspólne działania poszły.
Panie premierze, nie wiem, czy pan, nie jesteście na tym, czy pan,
ale czy wpadła na przykład taka prośba ze strony prezydenta,
panie premierze, czy zawieść proszę do Pita Hexeta to i to,
konkretna jakaś agenda tematów, czy na ten temat była rozmowa,
czy na przykład były pytania o to, co padło z ust szefa CIA
i w ogóle ze strony CIA szerzej w kontekście tego, co dzieje się
i jak się będzie ewentualnie, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo w Polsce
i na przykład, czy z pana strony padło pytanie odnośnie relacji
i rozmów ewentualnych z prezydentem Donaldem Trumpem i oczywiście
sprawy baz?
Rozmawialiśmy o wszystkich działaniach związanych z naszym sojusznikiem,
z Stanami Zjednoczonymi, o bazach amerykańskich, o przygotowaniu,
o relacjach wojskowych, o stacjonujących w Polsce amerykańskich wojskach.
Tu nie ma różnic tam.
Tu nie ma, tu jest wspólny cel, wspólne zadanie zrobić wszystko,
żeby decyzja o ustanowieniu stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce
zapadła, żeby Polska była przygotowana na przyjęcie amerykańskich żołnierzy,
żebyśmy mieli dostateczne środki na zorganizowanie tej inwestycji.
To wszystko myślę, że jest wspólnym mianownikiem.
Tu w sprawie amerykańskiej nie ma różnic pomiędzy rządem a prezydentem.
A czy prezydent wyraża takie stanowisko trochę za dużo?
Być może tych alertów, ale może jakiejś politycznej gry bezpieczeństwa?
Bo takie nieoficjalne sygnały gdzieś można było słyszeć.
Jesteśmy w stanie, w którym jeżeli się pojawia zagrożenie na Ukrainie,
ono może być 100-200 kilometrów, tylko że szybkość przemieszczania się
dronów odrzutowych czy rakiet manewrujących jest tak duża,
że trudno często nie stosować tego alertu, nawet jeżeli on jest na wyrost.
Jeżeli nie jest to tuż w pobliżu polskiej granicy.
Bo jeżeli będzie tuż w pobliżu polskiej granicy, to po prostu nie zdążymy.
Kilkanaście dni temu, kilkadziesiąt dni temu miałem pytania,
czemu nie ma alertu?
Dzisiaj się pojawiają pytania, dlaczego są alerty.
Rozumiem emocje, bardzo staram się wyważyć to wszystko.
To szczególnie tutaj RCB ma ważną rolę, minister Kierwiński, żeby wyważyć to wszystko.
Wydajemy informacje do RCB.
Jest tutaj dobra współpraca.
Wiem, że dla mieszkańców województwa lubelskiego i podkarpackiego są to trudne dni.
Trzeba ich zrozumieć, ich emocje, bo budzenie w nocy przez alert nie jest niczym przyjemnym.
Ale wojna się dzieje tuż obok nas.
My trochę o tym zapomnieliśmy.
Te nastroje antyukraińskie, które były budowane przez niektóre środowiska polityczne
w ostatnich tygodniach i miesiącach,
te okropne nastroje, które powodowały, żeby zamknąć oczy, zatkać uszy
i nie widzieć, nie słyszeć, że tam tuż za granicą dochodzi do wybuchów,
spadają drony, lecą pociski.
Myślę, że dla niektórych tutaj w Warszawie polityków przyszło otrzeźwienie
z tego, że wojna jednak tam się dzieje.
Mam nadzieję, że też zmienią swoją retorykę,
a mieszkańców Lubelszczyzny Podkarpacia szczególnie trzeba wspierać.
Zaparły wniosek wtedy emisji ministra Kierwińskiego właśnie za złą...
Poczekaj, po kolei powiem.
Pani redaktor, i zaraz odpowiem.
Mariusz Błaszczak dzisiaj nam powiedział, że są oni perl i beton.
Tak nazwał generału Wojska Polskiego.
Mówi również, że są to generałowie emerytowani, których teraz pan wskrzesza.
Bierze ich pan na swoich doradców do Ministerstwa Obrony Narodowej.
Błaszczak bardzo krytycznie o polskich generałach.
Co pan na to, jako minister obrony narodowej, po tych słowach drugiego ministra obrony?
To jest kolejna fatalna wypowiedź.
Okropne słowa ministra Błaszczaka.
Najpierw podważał artykuł 5 i nasze sojusznicze zobowiązania wobec państw bałtyckich,
na przykład, co jest kompletnie irracjonalne.
Jak mamy oczekiwać pomocy, jeżeli sami nie chcemy wypełniać traktatu,
który gwarantuje udzielanie tej pomocy?
Jest to niezgodne z polską racją stanu.
Mam nadzieję, że ta lekcja zostanie odrobiona przez ministra obrony,
który najdłużej pełnił swoją funkcję.
To każdy może powiedzieć, ale ktoś był już sześć lat ministrem obrony,
to po pierwsze powinien mówić, że zobowiązania sojusznicze należy wypełniać.
A mówieniu o wskrzeszaniu nie mam takiej mocy.
To naprawdę zostawmy Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie.
Ale wykorzystanie, zagospodarowanie wiedzy, na przykład generała Mieczysława Bieńka,
dowódcy, który pełnił najwyższą funkcję jako Polak w strukturze sił Stanów Zjednoczonych
i wojsk NATO-skich.
Niezwykłe doświadczenia z misji zagranicznych, z Iraku, z Afganistanu.
Pan generał Gruszka, dowódca, który był i organizował strukturę polskiego wojska.
Wspaniały żołnierz.
Nieczerpanie z ich doświadczenia i w ogóle mówienie o generałach jako o betonie
jest czymś okropnym, ochydnym.
Miało być murem za polskim mundurem, a tutaj nie ma muru,
a jest beton w wykonaniu twardogłowych w Pisie.
To niech oni swój beton skruszą w swojej głowie. Będzie dużo lepiej.
Panie premierze, w zakresie opozycji Grupy Rozwoju Konstytucyjnego
i politycy Mateusza Morawieckiego, że ochrona cywilna nie jest na wystarczającym poziomie.
Marcin Kierwiński powinien podać się do misji. Złożyli dzisiaj już na wniosek.
To dwie sprawy.
Pierwsza, to jest polityka, czysta polityka, więc zaraz się do niej odniosę,
ale najpierw o merytoryce.
Mateusz Morawiecki i jego grupa akolitów jest ostatnią grupą polityczną,
która ma prawo mówić coś o obronie cywilnej,
bo za czasów rządu Mateusza Morawieckiego i grupy jego akolitów
wygaszono obronę cywilną w Polsce.
Co zastaliśmy, co zastał minister Kierwiński przychodząc do MSWiA,
jaki projekt ustawy?
Likwidujący rządowe centrum bezpieczeństwa.
Nie zabezpieczono żadnej złotówki w budżecie na 2024 rok
na obronę cywilną obrony ludności.
Wszystko to, co jest, to jest decyzją, którą podjąłem w Ministerstwie Obrony Narodowej
o przekazaniu części środków na szeroko pojętą obronność i budowę obrony cywilnej,
co skutecznie realizujemy od 2025 roku.
Nadrabiamy gigantyczne zapóźnienia, bo rząd Mateusza Morawieckiego
nie przygotował, nie zagospodarował ani jednego skronu,
ani jednego miejsca skronienia.
Nie zrobił nawet przeglądu syren alarmowych.
Nie zrobił kompletnie nic, żeby zbudować magazyny obrony cywilnej,
które zostały w ubiegłym roku uzupełnione.
Nie było ani formacji obrony cywilnej, ani miejsc ochrony ludności.
Więc ostatni są, żeby cokolwiek nawet komentować, a już co dopiero krytykować.
A druga rzecz, bo ten wniosek nie wynika przecież z oceny merytorycznej,
bo ją zmiażdżyłem przed chwilą w wykonaniu premiera Morawieckiego.
Nie ma żadnych praw tutaj się wypowiadać i nie ma pracy.
Jest to zgłoszone po to, żeby odwrócić uwagę do tego,
że zagłosowaliśmy i dzięki głosom koalicji rządowej
Marcin Chorała został wicemarszałkiem Sejmu.
Nie chcę słyszeć tej narracji, że dogaduje się z rządem koalicji
Mateusz Morawiecki w sprawie obsady stanowiska wicemarszałka,
bo to jest woda na młyn zapisu, którzy mówią
zdradziłeś ideały prawicy, dogadałeś się z rządem koalicyjnym, który dzisiaj jest,
no to Mateusz Morawiecki i jego środowisko rozwój plus wychodzi
no to musimy pokazać, że jesteśmy przeciwko nim.
Tylko dlatego jest ten wniosek, żeby zakryć głosy, których potrzebowali,
które otrzymali od nas.
Mateusz Morawiecki dzisiaj wygrał z Jarosławem Kaczyńskim.
To myślę, że dla obozu pisuje smutny dzień.
Wygrał dzięki głosom koalicji rządowej,
a to nie jest, myślę, to jest jeszcze bardziej obciążające
dla Mateusza Morawieckiego w środowisku PiS-u.
To niech pan będzie precyzyjny, niech pan powie,
kto takie oskarżenia wziął.
Lewica, konkretnie, Joanna Wicha.
Ale to...
Szyfrował pod komisję do tej sprawy.
Ten punkt zdjął pan marszałek Czarzasty.
Tak, ale marszałek Czarzasty powiedział, że nas nie wnosi.
Tak, tak, tak, ale oczywiście i bardzo dziękujemy,
bo ta ustawa jest niedopracowana.
Trzeba ją jeszcze przedyskutować.
Potrzebny jest czas.
Takie były wnioski posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Tak, dokładnie.
Jest tam kilka obszarów, moim zdaniem.
Nie budzi wątpliwości
zakaz sprzedaży nocnej.
Dużo bardziej budzą wątpliwość
jeszcze inne regulacje.
Nie zajmuję się bezpośrednio, bo mam
poważne sprawy.
To nie umniejszając, ale w bezpieczeństwie państwa
na pierwszym miejscu.
Wiem, że pani minister Pełczyńska-Nałęcz
też tam wywnętrzała się na ten temat
na IX.
Myślę, że
sprawy z marszałkiem Hołownią,
z nowym szefem klubu, któremu serdecznie gratuluję,
będziemy w stanie dużo lepiej
organizować i uzgadniać
wiele rzeczy wspólnie.
Uzgadniać wiele tematów wspólnie.
Bardzo się cieszę, że
takie dobre przywództwo jest
dzisiaj w parlamencie ze strony
Polski 2050, marszałka Szymona Hołowni.
Nie, nie, nie.
Myślę, że Szymon Hołownia
tak będzie uczestniczył w tych naszych
wspólnych pracach teraz jako szef klubu,
jako wicemarszałek. On ma wszelkie
prawo. Decyduje o
tym, w jakim kierunku idą głosy Polski 2050.
Wzmocniła się bardzo
jego pozycja. Ja osobiście się z tego bardzo
cieszę, bo zawsze mu kibicowałem
i gratuluję. Uważam, że
dopóki on
był liderem, to na pewno
te sprawy łatwiej
nam się układało.
Dochodziliśmy do porozumienia.
No i siła oddziaływania była większa.
Nic z dwa razy się nie zdarza.
Panie premierze, a z perspektywy
czasu, jak pan premier ocenia słowa
Donalda Tuska, jako gdyby Donald Trump był rosyjskim
agentem? Bo teraz to Donald Trump
jest sorędownikem tego, żeby właśnie ta wzmocniona
obecność amerykańska była w naszym kraju.
Nie słyszałem
ostatnio żadnej wypowiedzi pana
premiera.
A mnie interesuje to, co jest w ostatnich
miesiącach, bo to są najbardziej
wrażliwe. Pan premier Tusk
poważnił mnie wraz z całym
rządem do prowadzenia
rozmów, przygotowania strony
polskiej. Bardzo za to dziękuję.
Za to zaufanie od premiera,
który popiera inicjatywę budowy
baz amerykańskiej w Polsce. I bez jego
decyzji o
finansowych przesunięciach byłoby to niemożliwe.
Dobre relacje prezydentów.
Jedna rzecz ważna.
Druga rzecz bardzo ważna. Decyzje
premiera i rządu o wyasygnowaniu
środków i całej
logistyce z tym związanej. Bez jednej
i drugiej nie ma sukcesu.
Nie wbije pan klina między
premiera, prezydenta,
rząd i nas
i prezydenta w tej sprawie.
Tu działamy w jednym kierowaniu.
Nie wyśmiewaliście relacji prezydenta Dąbrowskiego
z prezydentem Trumpem.
Ja kiedyś podważałem? Nie, jako koalicja.
Jako koalicja rządowa.
Ja dzisiaj się opowiadałem publicznie w Sejmie mówiąc
wiem, że was to może
boleć. Bo to nie
podoba się w waszej retoryce
w telewizji Republika, że
minister tego rządu
wicepremier mówi
o ważnej roli prezydenta
bo zaburza to wasz przekaz,
że z tym rządem
nie ma o czym rozmawiać, nie warto
współpracować. W tej sprawie myślę, że
prezydent ma odmienne zdanie. Ta chęć
współpracy jest jak najbardziej.
Z panem prezydentem rozmawialiście coś
na temat Rady Bezpieczeństwa Narodowego,
bo wcześniej pan minister Ruskiewicz mówił,
że prezydent raczej tego nie zwoła. Czy pan
widzi potrzebę zwołania RBN-u?
Myślę, że ta rozmowa dzisiejsza była
bardzo dobra i dla nas, i dla
Pałacu Prezydenckiego, bo też
uczestniczył pan minister Grodecki, szef
BBN-u.
Prezydent podejmuje tą
decyzję, więc to jest kompetencja pana prezydenta.
Ale to
przekazanie informacji
i dialog również na temat
wspólnych działań, strategii
na kierunku amerykańskim,
też sytuacji na Ukrainie.
Wydaje się, że jest na ten moment
wystarczająco.
Dlaczego odstępuje pan prezydenta Karola
Grodzkiego? Wczoraj ten wpis
zarówno o pana, jak i innych polityków
rządu, to jest posługiwanie się
kłamstwem i odnoszenie
się do wyrwanego z
kontekstu zdania. Dlaczego?
Specjalistami od wyrwanego
zdania z kontekstu
to jesteście wy, nie ja.
Ale oczywiście
myślę, że ten, kto
przekazywał te tweety z kancelarii
prezydenta, powinien być bardziej
precyzyjny.
Bardziej precyzyjny
powinien być współpracownik
w kancelarii prezydenta, który pisze te
tweety.
To będzie usługa wobec prezydenta.
Czy myślisz, że można na sklepie
odmieniać informacje o naszej obronności?
To jest dobry
pomysł, jak najbardziej.
Jeżeli ta formuła, która dzisiaj
zafunkcjonowała,
będzie kontynuowana, ja będę z tego bardzo
zadowolony i jestem otwarty
na dalszą współpracę.
Czy
pewnie tak było w tym rynku, czy nie?
Pan się twierdził, że
taki aparat w ogóle nie istnieje, że to kłamstwo.
I rozmawialiśmy.
Rozmawialiśmy również o tym,
jakie informacje,
jakie raporty
przedstawił
pan minister Siemoniak po wizycie
u szefa CIA. Tak, dokładnie
o tych sprawach rozmawialiśmy
i wiem, że minister
Siemoniak też informuje
i jest w kontakcie tutaj z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego
z panem ministrem Grodewskim. Bardzo
jest dobra ta wymiana
informacji. Nie warto tego
użyć. Warto to pielęgnować.
Pan minister Siemoniak powiedział, że jak rząd chce współpracy,
to musi poprosić
to jest cytat, o porozumienie
i przebaczenie. Oczywiście współpraca w sprawie
obronności. To Jarosław Kaczyński. Dzisiaj był
wicepremier do spraw bezpieczeństwa. Zapraszam
do współpracy opozycje w dziedzinie bezpieczeństwa.
Jestem na to bardzo otwarty.
Zapraszam.
Zaproszenie jest...
Jeżeli
będziemy się
tutaj spierać na
różnego rodzaju
cytaty, nie ma to sensu.
Ja zapraszam do współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa.
Jeżeli nastąpi
odejście od negowania artykułu 5
przez byłych ministrów obrony
ze strony PiS-u, byłego ministra obrony
ze strony PiS-u. Jeżeli
nie będą obrażani polscy generałowie,
będzie na pewno łatwiej o tę współpracę.
Ja rozumiem, to jest raport
na temat raportu CIA.
Nie trafił sam oryginalny raport
CIA, tylko
raport naszych służb po rozmowach
z szefem CIA.
Tak możemy to rozumieć?
To jest o nic.
Ważne jest przekazanie
najważniejszych informacji, które
są raportem, które są
informacją, które są kluczowe.
Za chwilę, jak
będziemy rozcząsać
każde słowo i rozmieniać się
na drobne, to naprawdę
nasi sojusznicy też to obserwują,
co się dzieje.
To nie ma po co.
Proszę się nie trudzić.
Szkoda czasu.
Było wszystko, co trzeba
omówione i na Komitecie
Bezpieczeństwa i dzisiaj jeszcze podczas rozmowy.
Uważam, że niefortunne
było wypowiedzenie się
w taki sposób.
Napisanie tego tweeta
przez współpracowników pana prezydenta.
To skąd krytyka?
Sprawiedliwość jest połączona.
Później to wychodzi.
Kontekst był taki, że
jak współpracownicy
pana prezydenta są nieprecyzyjni,
to niedobrze. Chciałbym, żeby byli
bardziej precyzyjni, a byli bardzo nieprecyzyjni.
Czy kadencja dotrwa do końca
tej kadencji?
Do końca Polski 2050?
Ja życzę jej jak najlepiej,
więc naprawdę życzę
w Polsce 2050 jak najdłuższych
lat funkcjonowania.
Naprawdę
to jest domena Polski 2050,
liderów tego ugrupowania.
Myślę, że tutaj Szymon Hołownia
ma najwięcej do powiedzenia,
bo dzięki niemu
wszyscy parlamentarzyści Polski
2050 są dzisiaj w Sejmie.
Gdyby nie jego ruch, nie jego start wyborak
prezydencki, nie jego wyznaczenie
na ministrów, nawet tych, co nie są parlamentarzystami,
nie byłoby dzisiaj w rządzie.
Więc Szymon Hołownia ma tutaj największe uprawnienia
do kierunków, w których
jego ugrupowanie powinno iść.
Ostatnie pytanie.
Trzeba alarmować najskuteczniej jak to jest
możliwe i zdaję sobie sprawę,
że to dla mieszkańców
szczególnie Lubelszczyzny i Podkarpacia
są dzisiaj bardzo trudne
chwile, momenty.
Zapraszam też wszystkich
na różnego rodzaju
szkolenia, które prowadzimy. Proszę samorządowców
o ich przeprowadzenie.
Kuratorzy dostali też wytyczne,
jak mają się zachowywać. Rozmawiałem dzisiaj o tym
z panią minister Nowacką. Było odpowiednie szkolenie.
Widać, że te szkolenia
są przydatne, więc nie należy
ich bagatelizować i należy
do nich podchodzić bardzo profesjonalnie.
Bardzo Państwu dziękuję. Życzę
miłego dnia i już bardzo dziękuję.