Konfederacja chce ograniczyć dopłaty do emerytur cudzoziemców
Konfederacja proponuje zmiany w prawie emerytalnym, które mają ograniczyć dopłaty do emerytury minimalnej dla osób odprowadzających w Polsce jedynie symboliczne składki. Michał Wawer, Ryszard Wilk i mecenas Witolsta wskazują na koszty umów międzynarodowych oraz przedstawiają propozycję wymogu około 10 lat składkowych w polskim systemie.
Sprawa dopłat z ZUS
Politycy Konfederacji przywołują przypadek osoby z Ukrainy, która według przedstawionych informacji wpłaciła w Polsce 13 zł i 86 groszy składek, a ma otrzymywać 1539 zł miesięcznej dopłaty do emerytury minimalnej oraz 73 tysiące złotych wyrównania. Podkreślają, że podobne sprawy wynikają z obowiązujących przepisów, a nie z pojedynczego błędu administracyjnego.
Propozycja zmian w ustawie
Ryszard Wilk zapowiada projekt ustawy, zgodnie z którym osoba ubiegająca się o wyrównanie do emerytury minimalnej musiałaby wykazać około 10 lat okresów składkowych w polskim systemie emerytalnym. Konfederacja proponuje również, aby nowe zasady objęły nierozpatrzone jeszcze wnioski.
Umowy międzynarodowe i odpowiedzialność rządu
W wystąpieniu wskazano, że umowy zawierane przez wcześniejsze rządy PiS i Platformy utrudniają wprowadzenie krajowego wymogu stażu. Konfederacja postuluje wypowiedzenie tych umów, a do tego czasu chce wprowadzić rozwiązanie ograniczające możliwość uzyskania dopłaty po krótkim okresie pracy w Polsce.
Koszty dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych

Mecenas przekonuje, że projekt ma ograniczyć tak zwaną turystykę emerytalną i zmniejszyć obciążenia budżetu państwa. W materiale przywołano szacunki dotyczące 123 milionów złotych obecnych dopłat oraz ostrzeżenie, że przy rosnącej liczbie cudzoziemców i kolejnych umowach międzynarodowych koszty mogą w przyszłości wzrosnąć.
Sprawa dopłat z ZUS
Politycy Konfederacji przywołują przypadek osoby z Ukrainy, która według przedstawionych informacji wpłaciła w Polsce 13 zł i 86 groszy składek, a ma otrzymywać 1539 zł miesięcznej dopłaty do emerytury minimalnej oraz 73 tysiące złotych wyrównania. Podkreślają, że podobne sprawy wynikają z obowiązujących przepisów, a nie z pojedynczego błędu administracyjnego.
Propozycja zmian w ustawie
Ryszard Wilk zapowiada projekt ustawy, zgodnie z którym osoba ubiegająca się o wyrównanie do emerytury minimalnej musiałaby wykazać około 10 lat okresów składkowych w polskim systemie emerytalnym. Konfederacja proponuje również, aby nowe zasady objęły nierozpatrzone jeszcze wnioski.
Umowy międzynarodowe i odpowiedzialność rządu
W wystąpieniu wskazano, że umowy zawierane przez wcześniejsze rządy PiS i Platformy utrudniają wprowadzenie krajowego wymogu stażu. Konfederacja postuluje wypowiedzenie tych umów, a do tego czasu chce wprowadzić rozwiązanie ograniczające możliwość uzyskania dopłaty po krótkim okresie pracy w Polsce.
Koszty dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Dobromir Sośnierz: Niemcy i Amerykanie dogadali się ponad Polską
Konfederacja: Od stycznia gigantyczny wzrost rachunków za prąd
Witold Tłanowicz: Rząd nie podniósł limitu zwolnienia z VAT
Jakub Kalus: Domaga się rekompensat za NOP-y
Witold Stoch krytykuje podwyżki mandatów i nowe kary drogowe
Wojciech Machulski: Inflacja 17,9% dewastuje przedsiębiorstwa
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki o dodatkowym wicemarszałku i kontroli rządu
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska: prokuratura bada ucieczkę Ziobry
Jarosław Kaczyński
PILNA konferencja prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego
Daria Gosek-Popiołek
Daria Gosek-Popiołek: 5 zł za mało, potrzebne jest 10 zł
Władysław Kosiniak-Kamysz
Konferencja Wł. Kosiniaka-Kamysza po spotkaniu z prezydentem Nawrockim
Łukasz Mejza
Łukasz Mejza ostro o Tusku, paliwie i prawie jazdy
Artykuły
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Październik 2024: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Grudzień 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Druga fala i stara rana systemu: październik 2020 w ochronie zdrowia
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Szanowni Państwo, Konfederacja mówi stop emerytalnemu wyzyskowi Polaków przez imigrantów,
mówimy stop emerytalnym przywilejom ludzi, którzy nie przepracowali w Polsce nawet roku,
a czasami nawet miesiąca, a potem przyjeżdżają do Polski, żeby tutaj pobierać emeryturę minimalną
na koszt polskiego podatnika.
To jest problem, który z każdym rokiem coraz bardziej narasta.
Słyszymy śmiechy, słyszymy lekceważenie ze strony rządowej, a jednocześnie do ZUS-u,
do polskich sądów, napływają kolejne sprawy, w których widzimy ten sam, powtarzający się model.
Osoby, które przepracowały całe swoje życie na Ukrainie czy na Białorusi,
a niedługo też w Indiach albo w Brazylii, bo takie umowy międzynarodowe są w tej chwili procedowane przez rząd,
przyjeżdżają do Polski na kilka miesięcy, na kilka lat, wypracowują tu zaledwie kilka, kilkanaście składek,
a następnie przychodzą odebrać emeryturę nie tylko odpowiadającą wartości tych składek,
które wypracowali, ale z dopłatą do emerytury minimalnej, dlatego że kolejne rządy,
najpierw PiS-u, potem Platformy, podpisywały umowy, które po prostu tworzą taką procedurę,
które powodują, że osoby z krajów dużo biedniejszych i pracujące w Polsce bardzo krótko,
nagle uzyskują prawo do tego, żeby na koszt polskiego budżetu otrzymywać dopłatę do emerytury minimalnej.
Obecnie w ZUS-ie jest konkretna sprawa obrazująca w pełni tę patologię,
sprawa pani z Ukrainy, która wypłaciła, wpłaciła 13 zł, 86 groszy składek pracując
w Polsce i teraz będzie otrzymywać do emerytury dopłatę w wysokości 1539 zł
miesięcznie, a także otrzyma jednorazową wypłatę 73 tysiące złotych wstecz.
Sprawa jest przed polskim sądem, natomiast no przepisy w tej sprawie są
jasne, tak, to przepisy tutaj są problemem, to nie jest jakaś złośliwość,
to nie jest jakiś błąd w systemie, to nie jest jakaś korupcja, nie,
tu są absurdalne, patologiczne przepisy przyjmowane przez rządy PiSu i Platformy,
zawierane w umowach międzynarodowych, ratyfikowane przez Polski Sejm,
które doprowadzają do tego, że tego typu sytuacje są możliwe.
Szanowni Państwo, te umowy, trzeba powiedzieć krótko, powinny być po prostu
wypowiedziane, natomiast dopóki nie zostaną wypowiedziane, dopóki nie będziemy mieli
mocy, żeby po prostu uwolnić Polskę z tych absurdalnych zobowiązań,
to przychodzimy z propozycją alternatywną, propozycją, która chyba
każdego trzeźwo myślącego człowieka powinna przekonywać, żeby wprowadzić do
polskiego prawa mechanizmy uniemożliwiające pozyskiwanie,
pozyskiwanie dopłaty do emerytury minimalnej przez osoby, które tylko
symboliczne składki odprowadziły w Polsce przez cały okres swojej kariery
zawodowej, która w tym wypadku potrafi być, trwać dosłownie kilka dni na terenie
Polski. O szczegółach tego rozwiązania,
o tym, co zaproponujemy w naszym projekcie ustawy, poseł Ryszard Wilk.
Dzień dobry. Szanowni Państwo, nie chcemy,
aby Polska stała się rajem dla emerytów z Ukrainy, z Białorusi,
niedługo z Indii czy Brazylii, polegającym na tym, że po
przepracowaniu jednego miesiąca, czy nawet jednego dnia, albo nawet
godziny, jak się znajdą w naszym systemie emerytalnym, to dostają do końca
swojego życia dopłatę do emerytury minimalnej oraz bardzo duże wyrównania.
Szanowni Państwo, umowę, którą mamy z Ukrainą dla przykładu, umowa ta bardzo
komplikuje wprowadzenie mechanizmu do naszych krajowych przepisów, który by
wprowadzał jakikolwiek warunek w postaci chociażby stażu.
Natomiast udało nam się wypracować rozwiązanie, które wprowadzamy jako
propozycja ustawy zmieniająca naszą ustawę o emeryturach, polegające na tym,
że ktoś, kto będzie chciał się ubiegać o wyrównanie do emerytury minimalnej,
będzie musiał się wylegitymować odprowadzeniem składek do naszego
systemu emerytalnego odpowiadającemu mniej więcej dziesięciu, dziesięć lat
okresów składkowych. Mamy nieoficjalne informacje,
że ilość wniosków, które już zostały złożone w ZUS-ie, to jest kilkanaście
albo kilkadziesiąt tysięcy. Wnioski, które teraz są rozpatrywane,
to są wnioski sprzed kilku lat, czyli nie dość, że wtedy zapadają
decyzje o dopłatach niemałych kwot, to jeszcze mamy jednorazowe wyrównania
w postaci siedemdziesięciu tysięcy złotych, stu tysięcy złotych.
Więc dodatkowo w naszej ustawie proponujemy przepis przejściowy,
aby wszystkie wnioski, które teraz są w trakcie rozpatrywania, a nie są jeszcze
rozpatrzone, zostały rozpatrzone na nowych warunkach, czyli żeby zbadać,
czy ci ludzie, którzy będą się o to biegać, w jakikolwiek sposób
partycypują w kosztach tego systemu ubezpieczeń.
Nie możemy pozwolić na to, żeby ktoś żerował na koszt polskiego
podatnika, korzystając z luki prawnej, ponieważ w 2012 roku ktoś, kto podpisywał
tę umowę między Polską a Koreiną, chyba nie miał zielonego pojęcia,
jakby, jak wygląda, jak będzie wyglądał rok 2026.
Więc składając tę ustawę, zachęcamy wszystkich państwa posłów,
aby ją poparli, a pana marszałka Włodzimierza Czarzastego do bardzo
szybkiego procedowania, ponieważ każdy dzień tutaj gra istotną rolę,
ponieważ każdego dnia są rozpatrywane kolejne wnioski, a to niesie za sobą
gigantyczne koszty dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Bardzo dziękuję. Mecenas Witolsta.
Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, nasz projekt ustawy
zastopuje sytuację, w której jedna składka na ZUS skutkuje tym, że państwo
polskie musi dopłacać do emerytury obcokrajowcom.
Nie stać nas jako Polski na utrzymywanie dwóch narodów jednocześnie.
Mamy deficyt budżetowy na następny rok zaplanowany na ponad 280 miliardów
złotych, dług publiczny przekracza 2 biliony złotych, są to astronomiczne
sumy i musimy szukać oszczędności. Taką oszczędnością jest załatanie
luki w naszym systemie emerytalnym tak, aby ktoś, kto ma otrzymać tą dopłatę
do minimalnej emerytury, nie tylko miał odpowiedni wiek, nie tylko miał staż,
do którego wliczają się też na podstawie umów międzynarodowych staże w innych
krajach, to jest 20 lat dla kobiet, 25 lat dla mężczyzn stażu, to nie jest tylko
staż pracy, co też warto podkreślić, to są okresy i składkowe i nieskładkowe
i do właśnie minimalnego stażu w Polsce, który można wynosić miesiąc albo dzień
w drastycznych przypadkach, dokłada się te okresy z obcych krajów no i nie wlicza
się tutaj żadnej, w żadnym wypadku ilości składek zgromadzonych na koncie
w ZUS-ie, no i warunkiem jest oczywiście także zamieszkiwanie w Polsce,
ale jeżeli ktoś się decyduje na taką turystykę emerytalną, to jest oczywiste,
że w Polsce będzie mieszkał, żeby właśnie tę dopłatę otrzymywać,
żeby dostawać te wyrównania, są to kwoty naprawdę wysokie i szokujące,
jak w tym przypadku, o którym mówił poseł Michał Wawer.
Te 25, ta równowartość 25 pensji minimalnych, to dla przeciętnie
zarabiającego człowieka kilka lat pracy, więc nasz projekt nie uderzy w żadnym
wypadku w Polaków, ma właśnie ograniczyć taką turystykę emerytalną,
turystykę podatkową, ma zastopować drenaż budżetu państwa, który jest w
coraz gorszej sytuacji. Wszyscy nas pytają, a co byście obcięli?
No właśnie to, to chcemy obciąć, chcemy taką dziurę załatać,
to jest szacowane obecnie na milion złotych rocznie, ale widzimy jak
sytuacja zmienia się dynamicznie, coraz więcej obcokrajowców pracuje w
Polsce, Polska nie bierze jakby rozumu do głowy i chce podpisywać kolejne
umowy z kolejnymi państwami, Indie, Brazylia, Japonia, no i tych
przykładów może być więcej, także te oszczędności mogą być znacząco
większe w przyszłych latach. Przede wszystkim nie chcemy doprowadzić
do sytuacji, kiedy będziemy musieli płacić już nie 123 miliony złotych,
jak szacuje ZUS obecnie wszystkich dopłat, żeby to nie były nagle miliardy,
które będą uciekać z naszej kasy publicznej.
Dziękuję bardzo.
Czy są jakieś pytania?
Nie widzę, nie słyszę, czyli wszystko jasne.
Dziękujemy bardzo, do widzenia.