Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jarosław Kaczyński o Kurowskiej i spalonych mostach

Jarosław Kaczyński o Kurowskiej i spalonych mostach

Jarosław Kaczyński komentuje działania posłanki Kurowskiej w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości oraz relacje z Mateuszem Morawieckim. W nagraniu mówi o wierze Kurowskiej, swoim zasmuceniu i „spalonych mostach” w formacji byłego premiera.

Działania posłanki Kurowskiej


Jarosław Kaczyński odrzuca przedstawianie polityków wyłącznie jako osób kierujących się własną karierą. Podkreśla, że Pani Kurowska jest osobą wielkiej wiary, a jej przekonania miały kierować działaniami podejmowanymi w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.

Wiara i odpowiedzialność


Prezes PiS zaznacza, że wiara jest łaską, a motywacje polityków mogą być różne. Jednocześnie wyraża nadzieję, że drastyczne elementy działań posłanki zakończą się bez spustoszenia jej organizmu.

Relacje z Mateuszem Morawieckim


Pytany o Mateusza Morawieckiego, Jarosław Kaczyński mówi o zasmuceniu, ale nie o kryzysie psychicznym czy poczuciu, które miałoby prowadzić do załamania. Zwraca uwagę na specyfikę polityki i dystans wobec sentymentów.

Jarosław Kaczyński — migawka z wystąpienia: Jarosław Kaczyński o Kurowskiej i spalonych mostach (18.09.2026)

Spalone mosty


Jarosław Kaczyński odnosi się także do sytuacji w formacji, do której przechodzi Mateusz Morawiecki. Wskazuje, że pojawiły się opinie o spalonych mostach, a odpowiedzialność za ten stan rzeczy nie leży po stronie PiS.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Bardzo proszę, kolejna redakcja. Szanowni Państwo, po jednym pytaniu, dobrze? Bo jesteśmy mocno ograniczeni czasowo. Ile jeszcze osób? Trzy osoby, rozumiem, tak? Bardzo proszę, po trzy pytania. Piotr Abikwakt. Panie Prezesie, co Pan sądzi na temat podjęcia działań przez Panią posłankę Kurowską w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości? Niektóre media mówiły, że skradła Pana serce i ma zapewnione miejsce na listach podczas przyszłocznych wyborów. Dziękuję za krótki komentarz. Proszę Pana, naprawdę sprowadzenie wszystkich ludzi, wszystkich polityków do jednego wzoru, tego najbardziej niedobrego wzoru, które zależy mi tylko i wyłącznie na mojej karierze, jest jednak błędem, strasznym błędem, chociaż on się dzisiaj w Polsce rozpowszechnił i to jest bardzo, to bardzo szkodliwe, bo przecież w życiu publicznym każdego państwa nawet zatrapi wręcz nie dyktatury. No politycy są i po prostu muszą być, a są przecież bardzo różni. Pani Kurowska jest osobą wielkiej wiary i to jest nią kieruje, co do tego nie mam najmniejszej wątpliwości. Taka wiara jest łaską. Jeżeli Pan coś wie o katolicyzmie, to Pan wie, że tak jest. No i to po prostu jest osoba obdarzona tą łaską i tym się kieruje i właśnie dlatego podjęła te działania. Ale oczywiście ja tak po ludzku się cieszę, że ona jest w tej chwili już wśród nas i mam nadzieję, że te drastyczne elementy jej działania w końcu jakoś tam się zakończą i po prostu nie spowodują jakiegoś spustoszenia jej organizmu. Bardzo proszę, kolejne pytania. Dzień dobry, Justyna Dobroszorecz, Bez Trybu. Panie Prezesie, Pan jest ojcem, ja tak śmiem twierdzić, może Pan mnie wyprowadzi z błędu, kariery Mateusza Morawieckiego. Wielokrotnie Pan go wychwalał jako szefa rządu, jako bardzo zdolnego polityka. Tak w kategoriach czysto ludzkich. Ma Pan żal, czuje się Pan zdradzony przez byłego premiera? Wie Pani, no polityka to jest specyficzna dziedzina. Jeżeli ja bym był taki, można powiedzieć, bardzo sentymentalny, to bym pewnie się czymś innym zajął. Nawet miałem czym. Nie, no ale po prostu podchodzę do tego z pewnym zasmuceniem, ale powiedzmy sobie, nie takim, który by jakoś tam doprowadził do kryzysu psychicznego. I sądzę, że premier Morawiecki też tak do tego podchodzi. Znaczy, wie Pani, coraz, i to w krótkim czasie, coraz więcej elementów ma taki charakter, że jak ktoś powiedział w tej formacji, w której przychodzi w tej chwili premier Morawiecki, że mosty zostały spalone. Ten polityk jednocześnie wyraził takie zdanie, że dobrze by było jednak się z tego wycofać. No ale mosty są spalone, nie my je palimy. Tyle mogę powiedzieć.